Forum   rodzenie

rodzenie

(13308 wyników)
  • Witam wszystkich. Chcę rodzić na Karowej w obecności mojego męża. Mam pytanie - czy może być on przy porodzie w zykłej sali czy koniecznie trzeba mieć slę do porodów rodzinnych. Może ktoś ma podobne doświadczenia i odpowie. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam
  • "Wszystkim politykom, księżom i oszołomom narzekającym na niski przyrost i zachęcającym do rodzenia dzieci mówię wielkie WY$%#AĆ! Posiadanie dziecka w tym kraju to walka na wiele frontów (...). Wkrótce będziemy mieć dziecko, jesteśmy tuż przed trzydziestką, mamy kredyt, zarabiamy w normie, posiadanie dziecka to dla nas piękne wyzwanie, ale też ogromny symboliczny silny kopniak w d%$& wszystkich polityków, urzędników i księży, którzy w swojej trosce o dzieci zatrzymują się na poziomie ...
  • Witam i pozdrawiam:)))chciałabym się skontaktowac z przyszłymi mamami z mojego miasta:), i popytać o parę spraw, np. szkołę rodzenia:) no i poplotkować oczywiście,bo brakuje mi kogoś kto byłby tak bardzo w temacie:) moje gg 2157853, pzodrawiam P.S. termin mam na styczeń, chcę rodzić w Mikołowie:))
  • wczoraj na WTK widziałem dwóch panów prowadzących serwis informacyjny, wyglądali jak para homoseksualistów. Takie można było odnieść wrażenie patrząc na nich. Czyżby i w telewizjach kablowych regionalnych oraz lokalnych takzę zaczę-to uprawiać poprogową propagandę lansującą zjawisko homoseksualizmu?
  • zastanawiam się nad porodem w wodzie, czy ktoś może coś doradzić?
  • Ostatnio zamartwiałam się wymiotywaniem a teraz mam nowy problem. Byłam na dobrowolnym badaniu genetycznym. Mam 26 lat, w rodzinie nie wystepowały żadne wady genetyczne, a przyzierność karkowa przy 60mm dzidzi wyszła 2,6mm. lekarka nie była zbytnio zadowolona, od razu wykonano mi test Pappa. W poniedziałek będą wyniki i mam zgłosic się do poradni genetycznej. Wypłakałam już wiadro łez i nie wiem co dalej...
  • wkelejam Wam opis mojego porodu, moze ku pokrzepieniu i dla równowagi,że czasem poród nie taki straszny.... A było tak. nie spałam w nocy, oczywiście w oczekiwaniu na poród, który wg mnie miał nie nastapic nigdy. Wchodziłam na forum, poczytałam trochę ,poogladałam Tv. Ok.3.30 obudziła sie moja Najstarsza,więc poszłam sie z nia położyć. Ok. 4.00 wstałam z łózka i coś mnie w brzuchu zabolała,ale myślałam,że mięsień mi może przeskoczył od wstawiania. a jeszcze sie synek obudził...
  • Czy nosząc okulary,bo na daleko patrząc mam obraz rozmazany(posiadam 2)istnieje mozliwość skierowania na cesarskie ciecie?
  • miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3514968.html W powyższym linku sytuacja przedstawia się tragicznie. ja jestem w 31 tygodniu, twardnieje mi brzuch i mam bóle. Na razie nie jest to często, mam nadzieję jeszcze wytrwać. Ale co, jeśli nagle ruszy mi akcja porodowa? Co ja wtedy zrobie? Czy ciąże zagrożone też są odsyłane? A jeśli odejdą mi nagle wody? Podobno szpitale nie dysponują dostateczną ilością sprzętu do ratowania wczęsniaków!
  • Witam, rodziłam prawie dwa lata temu, to był mój pierwszy poród i niewiele wcześniej wiedziałam. Nurtuje mnie jedna kwestia, ponieważ musiał się on skończyć kleszczami. Opiszę jak to było w skrócie: Poniedziałek - zaczęły się w miarę regularne skurcze wieczorem (co 20, 15 min), w nocy spałam bez przeszkód i rano już nie czułam skurczy, Wtorek - powtórka z poniedziałku, skurcze były co 15, 10 min), pojechałam wieczorem do szpitala i przez całą noc monitowałam skurcze, odstępy się skracały, a...
  • Czy możecie coś powiedzieć o szpitalu bielańskim?? pasowałoby mi tam rodzić ale nie mam skąd wziąć żadnych informacji Jak wiecie jak tam jest to piszcie!!
  • Dzień dobry, Chciałam się podzielić moimi przeżyciami i emocjami z porodu. Szóstego maja urodziłam moją drugą córeczkę. Podobnie jak w pierwszej ciąży, poród był wywoływany przed terminem (mimo dobrego stanu i wielkości dziecka, profilaktycznie ze względu na moją cukrzycę typu I - "takie mamy procedury"). Tym razem było to 9 dni przed terminem. Tydzień wcześniej już pracowałam nad samodzielnym wywołaniem porodu, niestety bez rezultatu. Tym razem rodziłam z położną - w okolicy, w k...
  • Witam wszystkie mamy lublinianki! Jestem szczęśliwą mamą wspaniałego dwulatka (Kubusia). Obecnie spodziewam się drugiego malucha (15-ty tydzień). Pierwsze dziecko urodziłam poza Lublinem, także drugie będzie w pewnym sensie moim debiutem w tutejszym światku ginekologiczno-położniczym Z zebranych przeze mnie informacji wynika, że najlepszy w Lublinie jest szpital przy al. Kraśnickiej. Proszę o kontakt mamy, które swoje maluchy urodziły właśnie tam. Czy potwierdzacie tą opinię? Chciałabym t...
  • Czesc mam pytania odnosnie szpitala Sw.Rodziny,nie chodze prywatnie do lekarza tylko do przyszpitalnej przychodni,wiec mam obawy odnosnie porodu,czy ktoras z Was tam rodzila bez "swojego"lekarza i poloznej.Wszystkie moje kolezanki ktore tam rodzily mialy tam kogos "swojego",a moze rodzic na Lutyckiej?prosze o porade ,termin mam na 4 wrzesnia i moze dlatego moje obawy wzrastaja ale coz zapytac zawsze mozna.Pozdrawiam Gosia i Tosia (?):))
  • Cześć dziewczyny jak tam wasze samopoczucie już 26 tydz coraz bliżej ,ja niemoge sie juz doczekać.Bylyscie ostatnio na jakis zakupkach,kupiłyście juz cos dla maluszków ja zamierzam kupić kocyk i kołderke no i pare kaftaników.Strasznie zaczeły mi puchnąć ręce a czy wam tez coś dolega?.pozdrawiam.
  • Dziewczyny, szukam dobrego ginekologa pracującego w szpitalu na Żelaznej do prowadzenia ciąży, bo chciałabym tam rodzić- termin koniec stycznia/ początek lutego. czy możecie kogoś polecić? nie wiecie czy "posiadanie" lekarza z tego szpitala gwarantuje przyjęcie do porodu w tym właśnie szpitalu? będę wdzieczna za informacje.
  • Dziwi mnie ta pewność autora, że chodzi tylko o pieniądze dla szpitala. Przydałby się choć znak zapytania. Dla jasności: nie jestem ze służby zdrowia, ale razi mnie takie ferowanie wyroków. Ostatnio coraz częściej widać u was pogoń za sensacją, za wszelką cenę.
  • Witajcie! Urodziłam synka w szpitalu w Płońsku. Miałam udac się na Solec, stamtąd miąłam panią położną na indywidualnej szkole rodzenia, torby spakowane według jej wytycznych, trasa przećwiczona itd. a tu lekarz kazał zrobić usg, wyszła wysoka waga dzidziusia a poza tym brak jakichkolwiek oznak zbliżającego się porodu, więc zdecydował, że mam przyjechać do szpitala, w którym dopiero co został ordynatorem i zobaczymy co robić. Lekarz prowadzący wczesniej pracował na Solcu stąd m...
Pełna wersja