-
Jak ja zazdroszczę ludziom, którym rodzice pomagają "na start". Kolejna moja
koleżanka w prezencie ślubnym dostała mieszkanie. A my co? Nie dosyć, że
kiblujemy w kredytach to jeszcze musimy dorzucać się do teściowej, bo jej za
ileśtam złotych robić się nie opłaca. Ostatnio "musieliśmy" dorzucić się jej
na wyjazd do sanatorium. Ehh, szkoda gadać.
Uważam, że rodzice są po to, aby pomagać dzieciom. Nie wyobrażam sobie
sytuacji, w której ciągnę kasę od moich dzieci. Nawet w wieku 50 la...
-
Witajcie.
Muszę się Wam wyżalić. Koleżanka jest opiekunką 1,5 rocznego bąbla /drugie
dziecko w drodze/i to co opowiada o jego rodzicach i ich wyczynach to
przynajmniej mnie nie mieści się w głowie. Rodzice biedni nie są, ale jak
postępują z dzieckiem i jak o nie dbają woła o pomstę do nieba. Dziecko np.
całą zimę chodziło w jesiennych bucikach bo matka łaskawie czekała na
wyprzedaż i dopiero teraz zakupiła dziecku zimowe buciki. Na podwórku
opiekunka miała sprawiać by mała chodzi...
-
Postanowilam wiec sie troche pozalic tutaj na forum choc wiem ze wiekszosc z
Was ma klopot z przeciwnego bieguna.
Moja mama mieszka 20 km ode mnie. Nie ma samochodu i pracuje od rana do
nocy.Nawet w soboty. Widujemy sie wiec bardzo rzadko.
Tesciowie maja wlasny sklep, pracuje dwie ulice dalej, maja samochod,
pracownika i widujemy sie rownie czesto co z moja mama.(Z tesciem nawet
rzadziej). Czasem czuje sie jak w cyrku na przedstawieniu. Przyjezdzaja,
zasiadaja za stolem i przyglad...
-
Do umieszczenia tego wątku zainspirowal mnie post bebejot "niebezpieczni
dziadkowie", a dokladniej niektóre odpowiedzi wielu emam. Zabierałam głos w
tej dyskusji, ale sparawa jest dla mnie powazniejsza, więc pozwalam sobie
potraktować ją dokladniej. Generalnie chodzi mi o to, że dziadkowie maja
pewne obowiązki wobec swoich wnuków i oczywiście prawa, ale ja skupię się na
obowiązkach.
1. Oczywiście nikt nie ma prawa oczekiwać, że dziadkowie przejmą pełną opiekę
nad wnukami, jeże...
-
Ispirowana wątkiem o usuwaniu ciąży.
Pojawiło się tam stwierdzenie, że lepiej usunąć ciążę niż urodzić i oddać
dziecko do adpocji 'skazując je tym na poniewierkę'.
Dziewczyny, czy naprawdę uważacie, że adopcja to poniewierka?
Ja jeste w tej szczęśliwej sytuacji, że nie mam problemu z urodzeniem dziecka.
Ale kiedyś, szukając informacji o rodzinach zastępczych, trafiłam na forum
'Nasz bocian' (dla tych, które niewiedzą - to forum dla par, które mają
problemy z płodnością). Naprawdę...
-
Tak mnie dzisiaj jakoś filozoficznie i metafizycznie naszło...
"Czcij ojca swego i matkę swoją" i nie ma nic więcej, ani słowa
małym druczkiem, żadnych aneksów.
A jak tu czcić kogoś, kto, owszem, dał życie, ale raz, że tego życia
dać nie chciał, nie planował, "samo tak głupio wyszło między czwartą
a piątą butelką", a dwa - teraz traktuje dziecko jak worek
treningowy: leje je, znęca się nad nim psychicznie, zostawia,
wykorzystuje seksualnie, przyczynia się do urazów, serwuje ...
-
-
mam dwójeczke dzieci asie 8 letnia i michasia 2 miesiecznego, jak jest u was
czy ta róznica jest bardzo odczuwalna, jak sobie poradzic z dziecmi zeby
mialy kontakt ze soba???
piszcie czekam
-
Ile godzin dziennie spędzają Wasze dzieci w żłobku lub przedszkolu?
Moja mała od roku chodzi do żłobka, była odbierana między 15 a 15.30.
Tymczasem dostałam propozycję pracy za większe pieniądze i w firmie
z którą miałam wcześniej do czynienia, więc właściwie gdyby nie
córka, przyjęłabym propozycję bez wahania. Praca wiąże się z tym, że
mała musiałaby być w żłobku do 16.30-16.45, od 7 albo 8 rano. Nie
zawsze, bo czasem mogłabym ją odbierać "normalnie" czyli ok. 15, no
i liczę na t...
-
czy ulegacie jak mowia tak wasze dzieci? bo bylismy na wakacjach nad
morzem ze znajomymi.oni maja 5- letnie dziecko, ktore jest
rozwydrzone a nie wychowane.co zobaczyl to chcial i bylo tylko ja
kup mi loda, ja chce wate, ja chce na zjedalnie itp.jak mu nie dali
czegos to darl sie na cala droge ze wstyd bylo isc.takich zachowan
bylo wiele. mozna by powiedziec ze bylo to na porzadku dziennym. na
wszystko mu pozwalala bo to ona (znajoma) miala najwiecej do
powiedzenia jej maz powie...
-
W grupie zerowkowej córki jest pewna dziewczynka.Rzadko usmiechnieta, robi
wrazenie wiecznie nadasanej.Bardzo podobna do swojej mamy, ktora jak idzie,
wyglada jakby kij polknela albo chodzila w gorsecie, idzie wyprostowana i na
boki sie nie rozglada.Sprawia wrazenie bardzo chlodnej i wynioslej.Dzien
dobry odpowie, ale sama nic nie zainicjuje, Krolowa Sniegu.
Nie mam w zwyczaju uprzedzac sie do kogos, kogo nie znam, tlumaczylam sobie,
ze moja ocena moze byc mylna(choc najczesciej pr...
-
Mój poszedł na zebranie do zerówki (ja z eksem jechaliśmy z dzieckiem do Kajetan więc nie było możliwości, żeby poszedł rodzic - tak gwoli wyjaśnienia) i wrócił z traumą. Były same baby. Same. Ani jednego faceta (na poprzednim zebraniu mniej więcej 1/4 stanowili panowie). Chłop sądził, że po krótkim omówieniu spraw organizacyjno-finansowych zebranie się skończy. Fantasta.
Część pań wyraźnie traktuje zebrania okołodzieciowe jako jedyne miejsce gdzie mogą być wysłuchane przed większym audytor...
-
że rodzice (a w szczególności matki) powinni mieć spore dodatki do emerytur
za wychowywanie dziecka - wysokość uzależniona od ilości dzieci. Bo dlaczego
niby on, który wraca z pracy i oddaje się przyjemnościom i relaksowi, ma mieć
taką samą emeryturę, jak matka czy ojciec, którzy wracają z pracy praktycznie
do drugiej pracy, nawet cięższej niż ta zarobkowa. Uważam, że powinno się go
zgłosić na prezydenta, albo premiera
-
dziewczyny pytam was o rade co mam robic!!!Moja matka od zawsze
kochala pieniadze:)zawsze pracowala ale teraz jest juz starsza i
chora!Od kiedy wyszlam za maz poza krajem zostalam najlepsza corke i
siostra ktora jest "zwykla" nauczycielka juz nie jest dobra:( dla
niej!zawsze staralam sie pomoc mojej mamie finansowo ale bez jakisz
szalenstw bo jeszxze nie pracowalam itd Od kiedy pracuje choc to
tylko dorywczo uzbieralam kase na wakacje zeby pojechac do domu!
Wczoraj rozmawialam z ...
-
Pisze to pod wpływem ostatnich wątków. Ile z was czuje, że rodzice nie
traktowali was tak samo jak rodzeństwo? Ja jestem jedną z tych gorszych
córek. Wprawdzie rodzice zawsze mówili ze kochają nas jednakowo, ale na
każdym kroku faworyzowali moją siostrę. Co zresztą przyczyniło się do
zazdrości mojej strony i kiepskich stosunków z siostrą w dzieciństwie. Teraz
już mam dobry kontakt z siostrą, ale faworyzowanie nadal jest. Żeby wyliczyć
wszystkie sytuacje zabrakłoby mi czasu i pamię...
-
powiedzcie mi jak to jest, dziecko leży na zakaźnym ma 3 lata więc
oczywiście jestem z nią, dziś rano przyszła do mnie pielęgrniarka i
mówi, że mój pobyt przy dzieckuto 19 zł za dobę, dużo niedużo to
akurat jest mało ważne, robię przy dziecku wszystko, gdyby nie moja
obecnośc to pewnie leżałaby zarzygana. i tak się zastanawiam, w imię
czego? podobno to wymysł dyrektora, ale wiem też, że nie mogą
utrudniać pobytu matce. jak to jest?
-
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2507915.html
Co o tym sadzicie?
-
Drogie e-mamy,
mam dylemat bo czasem sama myślę czymoże to ze mną jest coś nie tak. Ale od
poczatku.... mam teściową i teścia. Rodzice moi oboje nie żyją mama zmarła 2
lata temu tata 5. I teraz w czerwcu urodził nam się synek. Cudowne dziecko!!!!
No ale do rzeczy. No i moja tesiowa.
Ona stara się być bardzo miła. Jak jedziemy do nich to jest uprzejma i nawet
nas dość często zaprasza na obiad ale.... ja nienawidzę tej baby. Za co ?
Prosze oto przykłady.
1. na konselacji po...
-
Wątek dotyczy niesmiertelnego problemu z tesciami. Proszę Was o opinie bo ja
niestety nie jestem obiektywna.
Ale do rzeczy o co chodzi przedstawię zwięźle.
Moi tesciowie przez jakis czas opiekowali sie starsza samotna panią. Ze
wzgledu na ich wyjazd za granicę, można powiedziec że na stałe, opieke
przejał mój mąz i ja. robilismy zakupy, jak była w szpitalu to sie nią
zajmowaliśmy itd. Męża rodzicom powiedziała, że mieszkanie przepisuje w spaku
mojemu mężowi tylko on je musi wykup...
-
Mam pytanie- kto finansował Wasz ślub- Wy czy Wasi rodzice. Mój- rodzice moi
i mojego męża-. Moi płacili za naszych gości, mojego męża za ich gości, a u
Was? pozdrawiam Asia.