Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      rodzice

    rodzice

    (2016 wyników)
    • Historia jakich pewnie milion.Ja na studiach, on wlasnie skonczyl szuka pracy.Mamy 3 miesieczna coreczke-istny cud!!Ja z dzieckiem mieszkam u rodzicow,on wiekszosc czasu z nami,na weekendy wraca do siebie,zeby dac tez mojej rodzince troche luzu.Ale mi jest latwoej polegac na mamie niz na nim,latwiej podjac decyzje kiedy mama poradzi.A facetowi to bokiem wychodzi.Dodam ze raczej planujemy wspolna przyszlosc.Tylko na moich rodzicow moge liczyc,potrzeba auta zeby gdzies KAsie zawiesc...
    • ...artykuł w Wyborczej o 5 dzieciach,które przyszły na świat by ratować swoje rodzeństwo????? No myślę i myślę...Wszystko pięknie...Tylko jakbym JA się czuła,gdybym się dowiedziała jak to było z moim poczęciem...o tej metodzie HPG czy jak tam...i że miałam cholerne szczęście że byłam właściwym embrionem...Jezu...
    • no wlasnie dziewczyny, pisalam juz wczesniej o mojej sytuacji. pare dni temu zostawil mnie moj chlopak, z ktorym bede miala dziecko w grudniu. jestem jeszcze w takim totalnym szku, ze nie moge sobie znalezc miejsca. mam 24 lata, i teraz sie bronie. ale co potem??? dodam ze on twierdzi ze to wszystko moja win,a e ja go zmuszalam do wszystkiego, graniczalam, i zabranialam, co jest totalna brednia!! nie bede pisala jak mnie ostatnio traktowal i co mowil, bo i tak nie uwierzycie. jest...
    • i jak go zbudować? Na "Wychowaniu" w dyskusji o pyskatej czterolatce padło stwierdzenie o autorytecie rodziców. Skąd on się bierze? Rodziców, nauczycieli, osób publicznych? Czy mieć autorytet to to samo co być autorytetem? Własne doświadczenie nijak nie jest mi tu pomocne: mam grzeczne dziecko, w szkole uczniowie mnie szanowali i miałam dyscyplinę na lekcji (po 2-3 latach pracy, ale nie wiem, który moment był przełomowy), ale za cholerę nie wiem, jak do tego doszło.
    • Przekonajcie mnie, że lepiej nie mieć jedynaków!
    • Wczoraj myslałam iż krew mnie zaleje i do tej pory mam niesmak i muszę sie wyżalic oj po prostu jestem wku... wczoraj byly urodziny szwagra, ale to nie jest w sumie ważne, ważne jest to co dziadek - teść zrobił, otóż z całej siły uderzył moje dziecko w rękę, naprawdę tak było bo akurat siedziałam przy nim - szkoda, ze nie zdążyłam zaaregować odpowiednio szybko - ale sie nie spodziewalam, synek we wrześniu skończy 3 lata. Wiecie ja generalnie jestem przeciwko biciu dzieci - bo przecież d...
    • znacie jakies wieloletnie malzenstwa ktore nadal sypiaja-chodzi spanie z nazwy-razem w jednym lozku anie w oddzielnych pokojach,sypialniach,lozkach? ja jakos nie znam...ludzie ok 60 i wyzej wola spac sami...hmmmmm...chyba ze w filmie np m jak milosc-tu dziadki spa razem ale rzeczywistosci chyba tak nie jest........
    • Co robicie zazwyczaj w niedziele, siedzicie w domu z dziecmi czy wyjeżdżacie gdzieś?A może spacer po osiedlu jak zawsze w tygodniu? Mnie to już nudzi, najchętniej wyjeżdżałabym w każdą niedzielę, bo zawsze ten dzień mam wolny wraz z mężem, a że mężowi nie zawsze się chce, bo chce odpocząć od pracy zawodowej to pozostaje nam osiedlowy spacer, dla mnie porażka, bo mam to na codzień. Co gorsze na mieście nie ma zupełnie ludzi (średnie miasto 60 tys.) więc po co wychodzić? A Wy co rob...
    • Słyszałyście o tym pomyśle? Lżej upośledzone dzieci chcą posłać do szkół masowych, dla pozostałych mają być jakieś zajęcia rewalidacyjne.
    • Jestem w zwiazku ktory niestety nie nalezy do udanyzh ... mamy odmienne charaktery zdania na kazdy temat i wogole nie widze szans na dalsze bycie razem Mam synka(15m-cy) i chcialbym aby nie ucierpial on spowodu rozstania ajk to zrobic???
    • Moje pytanie wynikło z innego wątku. Właściwie to stwierdzenie. Dla mnie klaps to przemoc (no chyba że w formie zabawy). I częstokroć ta granica zostaje przekroczona stając się z klapsa laniem. U moich znajomych taki problem się pojawił: bili dziecko 8, 9 miesięczne - klaps, a że dziecko żywe jak sreberko i nie "podporządkowało się" dostawało coraz silniejsze razy. Do tego stopnia, że dwulatek dostawał pasem po plecach. Mało tego teraz ma 4 lata oprócz lania jest wyzywany bardzo w...
    • Chciałabym Was spytać o Waszą miłość do rodziców. Chodzi mi o tę trudną miłość. Wielokrotnie , takze tu na forum, spotykam się z wypowiedziami młodych ludzi mających już swoja rodzinę, świadczącymi o tym, ze między nimi a rodzicami coś pękło. Oczywiście różnie sie to objawia, ale głownie chodzi mi o zerwanie więzi. Nie myślę też o tzw. odpępowieniu, czy po prostu usamodzielnieniu. Chodzi mi o często zupełny brak zrozumienia, czułości, chęci bycia ze sobą. Czy to znaczy, że nie ma już tej miło...
    • patrzę sobie na moja 12-latkę jak się zajmuje siostra piecioletnia i myslę że niedługo będę je mogła same ze soba zostawiać, i tu się pojawia moje pytanie, czy powierzyłybyście dziecko nieletniej niani (jak w serialu młodzieżowym - klub jakiś tam), jeśli tak to od jakiego wieku, a kwestia odpowiedzialności, kto ponosi odpowiedzialność, jeśli dziecku stanie się cos pod opieką nastoletniej niani, ona, rodzice dziecka, a może nawet jej rodzice? tak sobie głośno myślę, podzielcie s...
    • Jak powiedzieć dziecku…..????? Pomóżcie!!! Witam wszystkich bardzo serdecznie. Bardzo rzadko odwiedzam tego typu strony ale teraz po prostu muszę ponieważ mam ogromny problem z którym nie wiem jak mam sobie poradzić .Jestem mamą 5,5letniego synka i muszę powiedzieć mojemu syneczkowi o tym ,ze mama z tatą nie mogą być razem.Winą tego jest to ,ze ciągle ze swoim partnerem się kłócimy no i niestety świadkiem jest nasz synek. Dlatego moją decyzją było podjęcie...
    • W 80% przypadków spotykam się z niezbyt ciekawą reakcją na wieść że mam AŻ trójkę małych dzieci. Najpierw wielkie oczy, później obowiązkowe pytanie: stać was na trójkę? Następnie: jakie mieszkanie, jaki samochód, itp, itd. No i jeszcze informacja że nie pracuję zawodowo to już oczy robią się jak spodki. Na moją odpowiedź, ze to dzieci traktujemy jako najważniejszą naszą inwestycję na przyszłość i (z przymróżeniem oka)że skoro dał Bóg dziecko to da i na dziecko, zawsze słyszę: ni...
    • Czy któraś z mam zwracała się o pomoc w jakiejś szkolnej sprawie do kuratorium i czy jesteście zadowolone z rozstrzygnięcia sprawy? Chciałabym się zwrócić właśnie z pewnym problemem, ale nie wiem, czy w ogóle warto.
    • Sama nie wiem co się ze mną dzieje, już od tygodnia czeka na mnie nowe mieszkanie, wyremontowane, częściowo urządzone, a ja.....robię wszystko by odsunąć termin ostatecznej przeprowadzki!! Kiedy wczoraj mąż zaproponował mi pierwszą noc, jak głupia poryczałam się no i wróciliśmy do starego mieszkania.Czasem wydaje mi się że zachowuję się tak przez teściów, bo wiem że praktycznie będą nas nachodzić bez opamiętania, a ja za nimi nie przepadam (delikatnie powiedziane!!)- zwłaszcza teś...
    • Dostaliśmy zaproszenie na ślub i wesele. Ucieszyłam się myśląc, że pójdziemy całą rodzinką. Jednak po chwili okazało się, że dzieci nie są liczone i zapraszane. Dla mnie to trochę dziwne. Wobec tego, że nie bardzo mamy z kim zostawić dzieci, na wesele nie pójdziemy. Co o tym myślicie ? Zabieracie swoje dzieci na wesela ? Dodam, że wesele odbywa się w restauracji, w mieście, a my jesteśmy daleką rodziną pana młodego. Dzieci lat 2 i 6. Proszę napiszcie jakie jest wasze zdanie.
    • tak jak w temacie. Nieraz chodzę do sklepu real,tesco itd. Na 10 wizyt trafiam na 10 scen, jak "rozhisteryzowane i rozpieszczone"-bo jak inaczej można nazwać 2,3,4 letnie dziecko,które kładzie się na podłogę, tupie nogami itd tylko dlatego że rodzic nie chce mu wziąść batonika. O zabawkach niewspomnę, bo w dziale z zabawkami odchodzą istne szopki. I zazwyczaj dziecko osiąga swój cel, bo zawstydzony rodzic woli kupić za złotówkę batonika, niż chodzić między półkami i mieć świadom...
    • Wśród moich znajomych (i nie tylko) coraz częściej zdarza się taka sytuacja. Para kocha się, każde z nich meszka u rodziców. Planują slub, biorą go, a potem ... mieszkają osobno - każde u swoich rodziców, bo nie stać ich na mieszkanie. Znam dwie takie znajome pary i jedną ze słyszenia. Jedna para z tych znajomych już jest po rozwodzie (po 5 miesiącach małżeństwa), druga na razie jakoś jedzie, choć po ślubie są dopiero 3 tygodnie. Nie rozumiem po co w takiej sytuacji brać ślub, s...
    Pełna wersja