-
Jestem przeciwnikiem nr 1 i PiS'u, i Giertycha, i Kaczyńskich, ale pierwszy
raz muszę im przyznać rację. Jestem za zmianami w szkołach/gimnazjach, jakie
proponują. Zgadzam sie z Giertychem, że w tej chwili "uczeń jest jak święta
krowa", że ma więcej praw niż obowiązków. Nie mam zdania jedynie w kwestii
zakazu używania kmórek w szkole, na przerwach.
Macie inne, lepsze pomysły na poprawienie sytuacji w szkołach niż proponowane
przez PiS'owców?
-
Zostane babcia. Moja 19nastoletnia Córka za 7miesiecy zostanie matką.
Bylam 7tygodni w senatorium, wracam a tu Córka postanowiła (bez mojej
zgody) "zameldować" u nas jej chłopaka-przyszłego męża. Rozwiodlam
sie 5lat temu i szczerze chyba nie mam ochoty mieszkac teraz pod
jednym dachem z jakims facetem.
Ogolnie chodzi o to, ze boje sie ze cala odpowiedzialnosc za to
dziecko spadnie na mnie. Corka uczy sie , jej chlopak pracuje takim
systemem ze 3-4dni go nie ma potem tydzien jest...
-
Cześć !
Nie mam tyle szczęścia co inni - mieszkam z rodzicami.
Narazie nie stać mnie na mieszkanie a rodzice robią wszystko aby tak było, chcą mieć zapewnioną opiekę na starość. W dodatku wprowadziła się do nas siostra z dzieckiem, która nic nie zrobi bo lakier jej z paznokci zejdzie. I tak siedzę w domu marząc o własnym gniazku.
Napiszcie dziewczyny z podobnymi doświadczeniami.
Pozdrawiam Iza
-
Witam! Mam problem. Okoliczności zmusiły mnie do czasowego zamieszkania z
moimi rodzicami( mąż remontuje mieszkanie). Nie wiem ,czy to ja mam problem
sama ze sobą, czy istotnie mam rację. A chodzi o moją mamę. Nie zawsze się
pomiędzy nami układało, mama jest(pomimo swego wieku - 50 lat)osobą o
staroświeckich poglądach, ja raczej myślę nowocześnie, bardziej racjonalnie.
Do tego mama jest chorobliwie oszczędna ,np. wody po swoim myciu używa do
mycia podłogi a wodę od prania w pralce...
-
Najlepiej się czuje kiedy nie mam w mojej okolicy męża.Mam już go serdecznie
dość. Jesteśmy prawie 7 lat po ślubie i jest okropnie i coraz okropniej.
Każde przebywanie razem powoduje jakąś awanturę między nami o byle co, o
głupoty. Zaczynam się zastanawiać czy nie odejść od niego z dzieckiem - ale
też nie mam gdzie. Co najgorsze razem pracujemy, ja mam ponad 36 l brak wiary
w siebie i w związku z tym brak szans na znalezienie pracy. Rozmowy z nie
przynoszą żadnego skutku. Wychodz...
-
odnośnie tzw. "nasiadówek", które czasem kończą się niemiło, albo
zaczyna się temat niemiły dla towarzystwa albo... np. krytyka na
całego;
mam przykład wczorajszego popołudnia, przyszli do nas rodzice na
kawę, ciasto, postaraliśmy się, przygotowaliśmy; po kilkunastu
minutach wstępnych grzeczności, moi rodzice bardzo ostro
zareagowali, gdy nasze dziecko rozdziabdziało sernik na swoim
talerzyku; wg mojej mamy nie powinno, bo ma już 5 lat (!).
Powiedziałam, że może ma ochotę w ten...
-
Nie jestem pewna, czy sam fakt posiadania dziecka można rozpatrywać
w kategoriach sukcesu/porażki. Mówiąc brzydko "wyprodukowanie"
dziecka to sprawa raczej prosta. Swoją wartość jako rodzica można
ocenić tak naprawde dopiero, gdy dziecko jest dorosłe i coś
osiągnie/nie osiągnie w życiu. A i z tym bywa różnie, bo nasze
dzieci nie są prostym odbiciem naszych metod wychowawczych.
Ale dla mnie samej potomek to ogromna frajda mimo, że bywam
zmęczona, pracuję i mówiąc szczerze macier...
-
Wpadł mi wczoraj w ręce 7 numer miesięcznika „Rodzice”. Na 5 str. znajduje się tam wzmianka prasowa zatytułowana „Inteligentne dzieci rodzą się latem”. W tym krótkim acz brzmiącym naukowo artykuliku czytamy:
„Na podstawie badań statystycznych stwierdzono, że dzieci urodzone w miesiącach letnich, czyli poczęte zimą, są zdrowsze, energiczniejsze, sprawniejsze fizycznie i umysłowo. (...) Wysokie temperatury, jakie często występują w lecie mają natomiast niekorzystny...
-
Tak się zastanawiam...
Jest wiele wątków, żeby nie zostawiać małych dzieci samych w domu.
Argumentem kontra jest to, że dawniej było inaczej, że "ja" byłam dzieckiem z
kluczem na szyi i nic mi się nie stało.
Również sprawa chodzików.
No bo przecież nie zaszkodzi, mnie wsadzano no i nic się nie stało, więc
dlaczego ja też nie mogę tego robić?
Dlaczego tak jest?
Co sprawiło, że mamy takie, a nie inne poglądy, że są mamy, które z każdą
głupotą lecą do lekarza.
Wasi rodzice inaczej ...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7500342,Czytnik_linii_papilarnych_sprawdzi__czy_dzieci_sa.html
Paradne.
Proponowałabym jeszcze pobrać DNA, bo z odciskami można sobie też dać radę :D
-
Już sama niewiem co robic całe moje życie wywróciło sie do góry nogami. Mam 21
lat i jestem w 31 tc. Wszystko sie zawaliło gdy dowiedziałam się że jestem w
ciązy, zmuszona zostałam przerwac studia zaoczne i prace Jestem na zwolnieniu
L4 (odklejenie sie lozyska, mój partner (22) którego myślałam że znałam bardzo
dobrze okazał się nieodpowiedzialnym gnojem. Na początku gdy mu oznajmiłam że
bedzie ojcem ucieszył się pogłaskał po glowie i powiedział że damy sobie
rade. Długo zwlekaliśmy że...
-
Wchodzicie do sklepu itp. Tuż za drzwiami na ławeczce siedzi
chłopiec, na oko 5-6 letni.
Chłopiec ten do każdej wchodzącej osoby mówi "Cześć pani, pan" (w
zależności od płci wchodzącej osoby).
Co sobie myślicie w takiej sytuacji o tym dziecku i jego rodzicach?
-
...moja mama.Wkurza mnie to ze bezustannie musze udawadniac mojej matce ze
daje sobie rade finansowo bo choc nie mam super zawrotnych dochodow naprawde
daje sobie rade kupuje dobre jakosciowo rzeczy, drogie ubrania stac mnie z
tych moich dochodow a przez jej zachowanie czuje sie jak zebrak.Za brak
honoru uwazam branie pieniedzy od rodzicow i wkurza mnie gdy ona cały czas
mnie wspomaga kasą i nawet przynosi mi jedzenie, bezprzerwy pytajac czy mamy
z mezem i malym dzieckiem co jesc,...
-
-
Witam wszystkie Mamy. Chcialabym zasiegnac Waszej opini. Otoz mam 20
miesieczne dziecko, ktore urodzilam dobijajac 30tki. Oboje z mezem zanim
zostalismy rodzicami planowalismy 2 dzieci w jakims rozsadnym odstepie czasu,
tak zeby roznica wieku nie byla zbyt duza ale tez zeby nas to za bardzo nie
obciazylo i doszlismy do wniosku, nie wiem czy slusznie ale nie to jest
najwazniejsze, ze 3 lata to bedzie taka najrozsadniejsza roznica. Wyobrazalam
sobie, ze to bedzie taki czas, kiedy juz wyjd...
-
Nie wiem jak reagować. Siedzę wczoraj przed kompem, małż odbiera telefon i
chcąc nie chcąc słyszę rozmowę. Rozmawiał z ojcem. Słyszę jak zaczyna nagle
opowiadać jakieś bzdury o tym, że nam ciężko, nie czekają nas poważne wydatki
i z trudem sobie radzimy. Zdurniałam. Potem nieuprzejmie pytam czemu robi z
nas dziadów. Okazuje się, że w jego rodzinie nie wypada być w miarę
zadowolonym ze swojego statusu finansowego bo krewni ustawią się w kolejce po
pożyczkę. Lepiej kłamać i nie kłuć...
-
Kochani pomóżcie, bo sama już nie wiem co mam o tym myśleć.
Od początku.
Mieszkam razem z (jeszcze nie) mężem od 5 lat. Oboje studiujemy dziennie więc nie jesteśmy jeszcze w pełni samodzielni. 15 m-cy temu urodziłam naszą córeczkę. Dziadki na początku bardzo się z tego powodu ucieszyli, dążyli do ślubu, ale my postanowiliśmy jeszcze poczekać.
Michał rozumie świetnie, że musi stanąć na wysokości zadania i utrzymać rodzinę, starał się ze wszystkich sił, żeby nie zmarnować studiów (został jeszc...
-
Wiem, wiem, że dzieci ma sie na własne życzenie i samemu trzeba zapewnic im
to, czego potrzebują, ale czasami nachodzą mnie takie myśli, że ciężko jest
żyć i nie móc liczyć na nikogo...Ani moi rodzice, ani teść nie pala sie
specjalnie, aby odciązyc nas w czymkolwiek- zainteresowanie wnukiem mizerne,
sporadyczne telefony z pytaniem, co u małego, a kupno czegokolwiek to już
kosmos. Obserwuję innych dziadków i słyszę co mówią koleżanki, znajome czy
zupełnie obce osoby- " wiesz teścio...
-
Przyszła dzisiaj do mnie przyjaciółka. Jej rodzice się rozwodzą. Ona ma już
własne życie, męża, dzieci i jej już to właściwie nie dotyczy, ale ...jest
załamana. Wszystko miało pójść szybko i gładko, a tu nagle jedna ze stron się
rozmyśliła.
A cała historia jest taka. Postaram się w skrócie :)
Rodzice żyli razem przez przeszło 25 lat. Jednak zawsze problemem u niej w
domu było pijaństwo jej matki. Była to kobieta , która nie odmówiła nigdy
alkoholu i lubiła wszelkiego rodzaju impr...
-
Witajcie
Wlasnie weszlam na strone merlina i szukam ksiazki dla przyjaciolki na
prezent,stara sie o potomka i lada moment obwiesci nam wspaniala nowine.
Ja mam ksiazke "Matka i dziecko" i "Bedziemy rodzicami" mysle o kupnie dla
niej tej pierwszej ,ma piekne zdjecia , ta druga ciekawa ,ale ja chce z
obrazkami ;))) ... Dziewczyny w merlinie jest zbyt duzy wybor poleccie mi
cos , moze macie jakas ksiazke godna uwagi!