Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      rodzice

    rodzice

    (2016 wyników)
    • Musielismy leciec z Leonem w weekend samolotem (trzeci raz w jego zyciu) i stwierdzam, ze jest coraz gorzej. Tym razem darl sie juz cala godzine jak opetany, w koncu usnal i druga godzine mielismy spokojniejsza... No nie lubi latac, i co ja zrobie? :-( Czasem trzeba. Zreszta w ten weekend tez lecimy i juz mi skora cierpnie na sama mysl. Brrr... Ale ja nie o tym. Chyba, ze macie jakies sposoby na uspokojenie 9-ciomiesieczniaka, kiedy nic mu sie nie podoba i nie wiadomo o co mu cho...
    • co sądzicie o rodzicach, którzy 3 letniej dziewczynce zakładają buty na małych to małych ale szpilkach - co prawda buty dziecinne, ale szpilki 3cm? Bo co prawda mam chłopca, ale myslę że gdybym miała córkę to nie założyłabym takiej dziewczynce nigdy w życiu...
    • Hej! ...dzień paskudny, kłótnia z facetem, moje żale do całego świata, bo ktoś zaniedbał coś, a obrywam ja i czuję się bezradna i sfrustrowana, u fryzjera kolor akcentów wyszedł za blado, nawał pracy czeka na mnie i szyderczo szczerzy zęby... Trzeba coś popisać dla poprawy nastroju :) .......................... Otóż zainspirowana wątkiem o teściowej idealnej, który nie do końca rozumiem :)))) pomyślałam sobie tak - a jakie właściwie są przyczyny tego, że nam z niektórymi...
    • Kolega syna ma 13 lat. Ojciec wyjechał służbowo do pracy, macocha z niemowlakiem wyjechała do rodziny. Chłopak został sam w domu z ogrodem. Przychodzi jakaś ciocia, żeby na niego zerknąć raz dziennie i ewentualnie ugotować mu obiad. Chciałam, żeby dzieciak nocował przez tydzień u nas, bo żal mi go było strasznie - sam w wielkim domu, ale ojciec się nie zgodził :-(, bo "ktos musi domu pilnować". Dodam, że chłopiec często przesiaduje u nas całe dnie - potrafi przyjść o 9 i wychodzi...
    • wiecie ..dzis bylismy na obiedzie u tesciowej...i kurcze tak sie ta zle poczułam...ja generalnie lubie moja tesciowa,pomaga jej jak moge..ale przyjechalismy a moja szwagierka która pomieszkuje tam ze swoim mezem( ma 19 lat niecale..jest w ciazy i ona mieszka cały czas a jej maz pracuje daleko i tylko weekendy przyjezdza)do mnie-to znowu wy???dalej żrysz ten obiad???-tekst do nie..to sa niby takie zarty..ale kurcze przykro mi..to juz nie pierwszy raz takie teksty..mowiłam nawet o...
    • Sprawa dotyczy żłobka. Otóż musiałam zrezygnować ze żłobka, mały był w tym miesiącu raptem 5 dni bo się rozchorował. Opłata stała za żłobek wynosi 160 zł. Zapłaciłam ją na początku miesiąca. Okazało się że mały nie będzie na pewno chodził ponad 2 tygodnie bo lekarz zatrzymał go w domu więc poszłam powiadomić żłobek i przy okazji zapytać o rozliczenie-do tej pory jeśli dziecka nie było ponad 2 tyg. to zwracali połowę tej opłaty czyli 80 zł. Ku mojemu zdziwieniu okazało się że nie dostanę tej k...
    • Nie mają 1000 porad jak macie wychowywać ,ubierać itd.Postanowiłam tym razem sie nie dam i bede albo glucha albo zlośliwa jak juz nie wytrzymam.poki co jestem głucha hihi
    • Hmmmmmm może zacznę od tego, że nasz maluszek ma 14 miesięcy jest po prostu przesłodki, bardzo dużo rozumie. Może głupio to zabrzmi, ale jestem zdania, że dziecko powinno najwięcej czasu spędzać z rodzicami, uczyć się od nich, dostosować się do rodziców a rodzice do dziecka tak żeby wszystko mogło jakoś funkcjonować. Dziadkowie jak dla mnie też w jakimś stopniu są ważni i dziecko powinno mieć z nimi kontakt, ale nie są najważniejsi.. Jeżeli jestem sama w domu z małym to chciałabym...
    • Wczoraj musiałam zostawić moją 2- miesięczną córkę pod opieką mojej mamy . Nie było mnie 2 godziny a w tym czasie dzwoniłam do niej bez przerwy czy wszystko OK - nie wiem jak sobie poradzić z tym że wydaje mi się że nikt nie zajmie się lepiej małą niż Ja - jej mama. Zastanawiam się jak to będzie jak wrócę do pracy - czy będę się umiała skupić czy cały czas będę myślami przy małej. Czy wy też miałyście taki problem. Bardzo proszę o rady
    • czy po prostu dziwna jestem? Słyszę/czytam często, że do przedszkola w Warszawie ciężko się dostać. Że brak miejsc, że koniecznie oboje rodzice muszą pracować żeby w ogóle przyjęto papiery itepede. A z drugiej strony taka obserwacja: w godzinach odbierania dzieci z przedszkola widzę sporo matek z wózkami, ewidentnie na urlopach macierzyńskich lub wychowawczych. Być może nie wszystkie, ale na pewno spora ich część. Jako matce FAKTYCZNIE pracującej problem miejsca w przedszko...
    • Witam! Postaram sie w skrocie opisac problem: Jestem matka chrzestna dziewczynki ktora w tym roku przyjmie pierwsza komunie swieta. Niestety musze przyznac ze nie mam kontaktu z tym dzieckiem ani z jego rodzicami. Mimo to otrzymalam zaproszenie na uroczystosc na ktora jednak nie moge pojechac( odleglosc 1000km, niedziela komunia w poniedzialek moja corka bedzie operowana) Moje pytanie brzmi: czy wyslac tej dziewczynce prezent? Czy to poprostu wypada, Czy nie bedzie odebrane jak...
    • Moja dobra kolezanka jeszcze z czasów liceum dzis wyjechała nad morze z niemężem , zle bez ich małej dwuletniej córeczki.Niemąż(a ojciec dziecka) oswiadczył,że nie byłi sami od dwóch lat, także im się tez coś od życia nalezy i pojechali dziś sami. A mała została z Babcią. Próbowałam kolezance wytłumaczyć,ze takie małe dziecko bardzo lubi piasek, także nie będą z nia mieli większych problemów.Ona mi wyjaśniła,że też tak myśli, ale niemąż tak zadecydował, a poza tym z Krakowa do Mielna je...
    • Będzie się działo:) Własnie sie zaczyna
    • Witajcie dziewczyny. Mam pytanie. Czy zaprosiłyście bądź planujecie zaprosić swoich rodziców na Otwarcie swojego przewodu doktorskiego??? Nie obronę, bo to chyba oczywiste, ale na otwarcie. Ok 1,5 roku temu mój mąż otwierał przewód na Radzie Wydziału. Procedura była taka, że zaproszenie wisiało na uczelni i przychodził każdy kto chciał. Ja byłam wtedy w ciąży, przyszłam z brzuszkiem, z grzeczności też zaprosił moich rodziców (może chciał być dla nich miły, troszkę się im "podliz...
    • wiadomosci.onet.pl/2682,1846017,dzieci_zginely_matka_ukarana,wydarzenie_lokalne.html Co o tym sądzicie? Z jednej strony rozumiem, kiedyś zaniedbała już dzieci, ale...dzieci spały w swoich pokojach, z okien powyciągane były klamki, ona siedziała ze znajomymi w drugim pokoju i piła zapewne piwo (0,2 promila). Uważacie, że jest winna? To przerażające, ale w wielu normalnych rodzinach wypadki się zdarzają, pewnie nawet okna nie są zabezpieczone. Jakoś nie doszukałam się nic złego w tym, że...
    • Witajcie Mamy !! Mam problem, nie wiem ze sobą, z dziećmi, czy z własnymi rodzicami. nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że moi rodzice nie są zadowoleni ze sposobu wychowania moich dzieci. Począwszy od tego, że córka nie chodzi do przedszkola, a skończywszy na karach, jakie stosuję wobec nich. Dodam, że właściwie sprawa dotyczy tylko mojej 4,5 letnie córki, bo wnuka praktycznie nie zauważają. Potafią przyjść, wziąźć Agatkę i wyjść, nie przywitawszy się z Adasiem (1rok i 8 miesięcy) Jej...
    • Co nas dzisiaj spotkało. Razem z mężem i naszym maluchem (1.5r) wybraliśmy się na mszę dla dzieci do kościoła. Oprócz nas było jeszcze kilkanaście par rodziców z dziecmi. Większość z wózkami, maluchy albo siedzące w wózkach, albo spacerujące po kościele, jak to takie brzdące mają w zwyczaju. Nasz synek specjalnie się nie wyróżniał, poza tym, ze gramolił się na ławkę i stukał butami, na co z resztą reagowaliśmy od razu. Dziewczynka obok za rączkę ciągała mamę po całym kościele, dru...
    • Mój syn we wrzesniu po raz pierwszy poszedł do przedszkola. Poradźcie czy na dzień nauczyciela powinniśmy coś kupić? i czy dla pani tylko czy też dla niani?
    • Mam dylemat co mam zrobić może tu mi pomoże w podjęciu decyzji!! Mój problem jest taki :Przyznam się że nie mam przyjacielskich stosunków z teściową. Moja teściowa mieszka 350 km. od nas, więc nasze wizyty są znikome a mój mąż też nie ma dobrych relacji z nią.Ale jako że maję wnuka raz w roku staramy się do nich jechać, ale musimy im dużo wcześniej dać znać kiedy i takie tam.W sierpniu rok po naszej ostatniej wizycie mój mąż zapragną pojechać do domu rodzinnego ale usłyszał że jak chc...
    • Jestem 2 lata po ślubie. Mamy 1,5 roczne dziecko. Pół roku temu miałam dość duży spór z teściami, ponieważ zaczeli buntować mojego męża przeciwko mnie i mojej rodzinie. Naszemu dziecku nigdy nic nie kupili, nigdy nic nie podarowali, ale bardzo przeszkadzało im to, że nasze dziecko jest oczkiem w głowie dla moich rodziców i bardzo dużo kupują wnukowi. Zaczęli obrażać moich rodziców, twierdząc, że są głupi, bo po co kupują dziecku drogie ubrania, skoro z nich wyrośnie szybko (teścio...
    Pełna wersja