Forum   rodzice

rodzice

(27121 wyników)
  • Wczoraj dowiedziałam się, że mój mąż złożył pozew o rozwód. Poinformował mnie że cyt. " wszystkim się zajmą adwokaci". Nie chciałam rozwodu,byłam wierna, kochałam go i nasze dzieci. On odszedł od rodziny, teraz w słowach obciążył mnie winą za rozpad małżeństwa " bo za dużo pracowałam i czuł sie odsunięty( on nie pracował:)). Problem mam taki. W czasie trwania małżeństwa moi rodzice kupili na nas oboje nowe 95 metrowe mieszkanie. Dziś mój ex z perfidnym uśmiechem na twarzy mówi ż...
  • Teoretycznie jak dziecko wiecej czasu przebywa z dziadkami na zabawie itp to może bardziej woleć ich od rodziców?
  • Zenująca Pani, wyciąga żenujące głupie wnioski ze swoich subiektywnych obserwacji.I próbuje w to co sama wierzy narzucić innym.Na głupotę nie ma lekarstwa. Dzieci powinny jeść to co lubią, tatusiowie właśnie bawią się z dziećmi a często sama obecnosć taty którego zachowanie daje dziecku poczucie bezpieczeństwa jest ważniejsze niż latanie za dzieckiem i podtykanie mu tego czy owego lub robienie rzeczy za nie. Przykre że niektóre polskie panie psycholog reprezentują taki żenujący stan.
  • spotykam się na codzień z opinią, że trzeba dzieciom (swoim) pozwolić odejść, NIE WOLNO ich obciążać swoimi problemami itp - ta opinia jest mocno lansowana przez media wszelakiej maści z poparciem psychologów, obarczając rodziców odpowiedzialnością za wszelkie niepowodzenia życiowe dzieci (trochę przejaskrawiam, ale po to żeby uwypuklić problem :)) z drugiej strony znani mi rodzice dzieci popierający powyższą tezę nie wyobrażają sobie jednocześnie pozostawienia własnych rodziców bez ...
  • wiecie cos o wypadku w auchan-podobno organizowany byl dzien dziecka i jakies dziecko ucierpialo powaznie?
  • ...macie w rodzinie dzieci adoptowane? Jeżeli tak, to mam pytanko. Mamy w rodzinie adoptowane dzieci i zastanawiamy się czy dziecko może podświadomie czuć sie nadal odrzucone przez biologiczną mamę mimo kochających rodziców adopcyjnych? Czy spotkałyście się z takimi określeniami? Jak można pomnóc takim dzieciom? Czekam na odp.na gazetowym adresie i tu na forum. Wasze opinie będą nam pomocne. Zapewniam anonimowość! ---------------- Pozdrawiam aprylis1
  • Mojego partnera (wlasciwie nie mamy slubu ale tu, we Francji, to norma) poznalam ponad 8 lat temu. Jest ode mnie duzo starszy (22lata) ale nigdy nie robilo to problemu, zawsze bylo moc tematow do dyskusji itd. Czekalismy 3 lata,zeby byc razem, bo ja studiowalam, potem pracowalam, w koncu przyjechalam 5 lat temu do Fancji, zamieszkalismy razem. Wszystko bylo fajknie, robilam doktorat, troche pracowalam.Postanowilismy miec dziecko, z czym byl problema ale po leczeniu i staraniach...
  • Pomóćcie mi kochane bo głowię się nad co zrobić z podziękowaniami dla rodziców, mój tata nie żyje od wielu lat a mam mojego N od 2 óch lat, nie wyobrażam sobie typowego podziękowania czyli kilka słów do mikrofonu a potem Piosenka "Cudownych rodziców mam" w kółeczku. Byc moze znacie równie odpowiednia ale inna piosenkę pasująca do sytuacji???
  • w takiej sytuacji: wchodzę rano z młodą do żłobka, w szatni odór wymiotów nie pozwala oddychać. na moje pytanie, czy któreś dziecko wymiotowało słyszę - nic nam o tym nie wiadomo. czyli - dziecko zostało przyjęte do grupy. cholera jasna, nikt mi nie wmówi, że dziecko wymiotuje bez powodu, a przy takich objawach dziecko powinno być odesłane. szlag mnie trafia.
  • Po wątku czy półwysep jest wietrzny tak mi się na wspominki zebrało. Dzieciństwo spędziłam na Helu. Tu chodziłam do przedszkola i pierwszych klas podstawówki. Chodziłam do przedszkola, którego już nie ma, bo stoi tam Polomarket. Boiska pomiędzy ul. Leśną a Domem Rybaka też już nie ma, bo jest tam osiedle. Na lody podczas przerw w szkole wpadało się do kawiarni Agawa. Na sanki na górki w okolicach bunkra. A do kina Wicher chodziło się na poranki. Do kasyna na obiady. Nawet ostat...
  • Bardzo proszę o opinie o tym przedszkolu. Dziękuję i pozdrawiam
  • nie było wody tylko "zepsuty" wodomierz w pisiorowym osirze, wodomerz "ktoś" przkręcił i teraz dziaciaki nają zapłacić 100 tysiecy, to zwykły przekret, ani burmistrz ani dzieciaki, nomoże jaki ksiąc klecha zapłaci i tak trzyma na smyczy pisiorów
  • Szanowni Państwo Drodzy Rodzice Drogie Mamy Jestem dziennikarzem tygodnika Fakty i Mity i przygotowuję materiał o obowiązku który także dotyczy waszych dzieci czyli o przymusownym umundurowaniu bez względu na stan zdrowia. Informacje jakie podała Gazeta Stołeczna tydzień temu są prawdziwe, przepis jest jednoznaczny. Obowiązek jednolitego stroju dotyczy wszystkich szkół publicznych. Szukam kontaktu z psychologiem/pedagogiem/rodzicem który zgodzi się nam powiedzieć jakie sku...
  • Dzisiaj przeszedł samego siebie !!! Mam 30 lat i jestem mamą, moja kuzynka ma 31 lat i ma syna prawie 6 latka i córeczkę w wieku mojej córeczki 12 miesięcy.Syn kuzynki (6 latek) jest strasznie rozpieszczony,to on w domu rozkazuje co kto ma robić,drze się jak nienormalny, dosłownie potwór.Na dodatek rodzice nie nauczyli go, że do cioci mówi się "ciocia" a nie po imieniu a do wujka "wujek".Zawsze jak odwiedzałam kuznkę on wyczyniał jakieś cuda, mówił do mnie po imieniu ... Nie podob...
  • wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88761,5977986,Dziecko_w_wozku___przodem_czy_tylem_do_rodzica_.html czyzby mialy wrocic do lask spacerowki "przodem do mamy" ;)
  • religia.onet.pl/publicystyka,6/zbiorowe-wystapienie-z-kosciola,392,page1.html ciekawe czy ta apostazja bardziej była z potrzeby ducha, czy zrobiona dla szumu medialnego. przecież co to za wyjście z kościoła jak nie wierzyli już od dawna, nie chodzili do kościoła, nie szanowali religii a żeby zrobić apostazję wystarczy napisać list i wysłać z potwierdzeniem odbioru do biskupa - nie trzeba robić szopki
  • Jestem mamą 3,5 letniego alergika. Mam tez drugiego synka, 5-miesięcznego, prawdopodobnie tez alergicznego. Ostatnio mamy duże problemy ze starszym. Bardzo bym chciała poznać rodziców alergików z Białegostoku lub okolic. Może mi pomożecie (ja chętnie tez pomoge innym). Zauwazyłam, że od innych rodziców uzyskuje sie najlepsze informacje. Proszę odezwijcie się.
  • Witam.Właściwie niewiem od czego zacząc mam problem z meżem, który trwa juz niemal dwa lata i wydaje się że wszystko zakonczy sie rozwodem bo ja juz z nim nie wytrzymuję. Nie moge znieśc że maz nie sprawdza się jako ojciec ani maż w sensie emocjonalnym. mówiąc kolokwialnie jest zimny jak ryba. Ale zacznę od początku. Mamy po 30lat jesteśmy małżeństwem od prawie 2,5 roku oraz 21 miesięczną córeczkę. Fakt że dziecko nie było planowane, ale jakos przez okrez ciązy było w miare dobrz...
Pełna wersja