-
jak w temacie
czy w tym micro samochodzie da radę upchnąć wózek?? zakładamy że jada
obydwoje rodzice i dziecko. Z góry dziękuję za odpowiedzi
-
No to będziemy mieli Siedlimowo w Bydgoszczy. Ale całym sercem popieram
dążenia rodziców. Zaś Dombrowicz zraża do siebie kolejną grupę mieszkańców.
-
www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070917/SZCZECIN/70916029
SZCZECIN
17 września 2007 - 6:00
Ciaśniej, niż w więzieniu
W 22-metrowej sali uczy się 19 uczniów. Sanepid nakazał dyrekcji SP
nr 7 wyłączenie tej klasy z planu zajęć. Dla szkoły to tragedia.
1,1 metra kwadratowego - tyle powierzchni przypada na jednego ucznia
uczącego się w szkole na Warszewie. (Marcin Bielecki) Szkoła
Podstawowa nr 7 przy ul. Duńskiej od lat nie jest w stanie przyjąć
wszystkich uczniów z ...
-
powiedzcie mi, tak mniej wiecej, czy są realne szanse na dostanie
sie do szkoly? dowiedizalam sie, ze synek jest na drugiej pozycji na
liscie oczekujących. kobieta w urzedzie powiedziala, ze szanse są,
ale kiedy mogę wiedziec?
Czy wasze dzieci tez byly na takich listach i czy z nich dostawaly
sie do wybranych szkol? ile czasu to trwalo?. zdaje sobie sprawe z
tego, ze kazdy przypadek jest inny, ale chcialabym miec chociaz
obraz ogolny.
-
Proszę Rodziców o opinie- program, kadra, zajęcia i oczywiście czesne. Za
wszystkie wypowiedzi Serdecznie Dziękuję
Iga- mama Kingi i Staszka.
-
szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,8526174,_Jeszcze_po_mnie_jakas_mama_nie_przyszla_.html
no normalnie zaraz bym do Szczecina pojechała i adoptowała tego chłopca. powstrzymuje mnie fakt,ze ,jak pisze opiekuj, jego choroba wymaga całkowitego posiwecenia jednego z rodziców,a ja...czuje sie i tak mało wydolna przy czwórce.....
-
W/g nowej podstawy programowej dzieci powinny na dworzu przebywać
minimum godzinę dziennie podczas zajęć w przedszkolu. Ja jestem za
pod warunkiem normalnych warunków pogodowych. Nasza pani dyrektor
zapowiedziała, że w deszcz dzieciaki będzie zabierała na powietrze,
nie będą wychodzić podczas burzy, ulewy, silnego wiatru. Jestem w
szoku, czy na pewno taka interpretacja zaleceń nowej podtawy służy
zdrowiu? Chyba nie o to chodziło jej twórcą. Jak to u Was wygląda w
tym roku?
-
I bardzo dobrze, że rodzice nie chcą się zgodzić na przeprowadzkę! A
można wiedzieć co stanie się z budunkiem tej szkoły po przenosinach?
Czy to samo, co stało się ze szkołą na Okólnej? Komu znów chcecie
zrobić prezent? Zostawcie te dzieci w spokoju, blisko teatru, Aleii
i placówek, gdzie te dzieci muszą po prostu chodzić.
-
Jestem osobą spokojną i cierpliwą. Mąż też. Nie krzyczymy. Dzieciom poświęcamy
dużo czasu, szanujemy ich emocje. Choć klapsom na codzień jestem przeciwna,
rzeczonego klapsa dałam kilka razy i to z premedytacją, w sytuacjach, gdy
ryzyko nieposłuszeństwa i NICZYM NIEUZASADNIONEGO uporu mogłoby mieć skutki
dla zdrowia lub życia. Przykład: syn (2 l.) nie chciał przyjąć lekarstwa w
postaci syropu (słodkiego). "Negocjacje" trwały pół dnia. Po zaaplikowaniu w
końcu wściekł się w tej samej seku...
-
Nie wiem co mam zrobić. Jestem z chłopakiem prawie 3 lata. Mieliśmy dużo
wspaniałych chwil, ale też kilka gorszych. Rodzice twierdzą, że on jest wobec
mnie trochę "niedobry". Twierdzą, że nie ma do mnie takiego szacunku jak
Mężczyzna do kobiety. Twierdzą że on ma swoje zasady i mnie troche "ubija".
Ja też widzę u niego pewne wady, których nie potrafię zmienić. Nie wiem co
mam zrobić. Bardzo chce z nim być i przynajmniej myślę że go kocham. Nie wiem
co robić. Jest mi strasznie cięż...
-
Witam,
Postanowiłam zasięgnąć opinii innych rodziców oraz eksperta, bo nie
wiem jak poprowadzić dalej swoje dziecko.
Syn kilka dni temu skończył 6 lat. Umie pisac i czytać od dobrych
kilku misięcy.
Ma wiele pasji, obecnie największą jest geografia.
Rysuje mapę Europy, oraz innych kontynentów z poprawnie naniesionymi
nań państwami, poprawnie zaznacza położenie stolic i poprawnie je
nazywa. W zasadzie wie, gdzie leżą WSZYSTKIE państwa świata oraz
większe miasta, góry, pustynie...
-
Jesteśmy małżeństwem z rocznym dzieckiem. Stoimy przed wyborem:
mieszkanie w domu rodziców- stumetrowe, samodzielne, pod nami
mieszkają rodzice, nad nami siostra z rodziną, wspólny ogródek,
wspólny garaż z rodzicami ( samochody stoją jeden za drugim) albo
własne mieszkanie w bloku- 63 metry (trzy pokoje),w tym samym
mieście, więc rodzice będę kilka km od nas, miejsce postojowe w
garażu podziemnym. Dodam, że z rodziną mamy dobre relacje.
Co wybrać?
-
MOja córka ma 13 miesięcy, jak przyjechaliśmy z Małą ze szpitala to mieliśmy
za cel żeby nie spała z nami w łózku , czasem sie nie udawało zwłaszcza, jak
karmiłam w nocy, teraz Mała ząbkuje i nie ma nocy żeby nie budziła nas
potwornym rykiem wyciaganiem rączek w stronę naszego łóżka. w łózku zasypia
momentalnie, próby odkładania ją spowrotem do łóżeczkaka kończą się rykiem.
Mój mąż twierdzi, ze Mała juz sie przyzwycziła do spania z nami. Co robić?
Dziś pomyślałam, że może czas aby ...
-
Moze dla ktorejs z was wydac sie to dziwne albo glupie ale nie czuje ze moje
dziecko mnie potrzebuje jako mamy:( (taty z reszta tez nie zauwaza zbytnio).
Nie czuje zie jej najblizsza osoba u ktorej zawsze moze znalezc schronienie,
pocieszenie.
Cora zachowuje sie jakby chciala jak najszybciej sie ode mnie uwolnic, kiedy
zobaczy babcie, ciocie (moja siostre) czy kogos zupelnie innego od razu sie
wyrywa i pedzi do tej osoby. Kolejny przyklad to jak wracam do domu po dlugim
czasie nieobecn...
-
Piszę, aby ożywić forum, ale i z ciekawości ;)
Jak reagowali Wasi znajomi/rodzina/ lekarze na wiadomość, że chcecie rodzić w
domu i na wieści już po?
Ja czuję, że z wyjątkiem kilkorga znajomych może być ostro i nie mamy zamiaru
nikogo informować o swoich planach. Opowiemy po fakcie, bo nie chce się nam
słuchać wszelkich opowieści o ryzyku na jakie wystawiamy dziecko ani
tłumaczyć ze słuszności swojej decyzji.
Jedyna osoba, która czuję, że mogłaby mnie zrozumieć (o ironio), to moja...
-
A dozór będzie pełnił ten policjant którego pobili?
Rok darmowych ciężkich robót zafundować durniowi jednemu czy drugiemu, to może by im się zaświeciła lampka w pustej patologicznej głowie, że takie zachowanie nie popłaca. A oni dadzą dozór i zatrzymanie.. śmiech na sali.
-
Było już tak dobrze a tu masz, awantura gotowa! Brzuch mnie tak z nerwów
rozbolal,że nie wiem jak wytrzymam noc.Nazbierało się i sobie powtykalismy, a
zaczęlo się od tego,że :
1) pojechal na dyzur po nocy i miał wrocic po dzieci (bawia je moi
rodzice w czasie gdyu maz ma zmiane) ok. 13.00,zbawilo go dluzej ,ja wrocilam
z pracy o 16.00,jego jeszcze nie było...nie wyrobil się,zajelo wiecej
czasu...ok., ale ja mialam pretensje,ze nie zadzwonil do moich rodzicow i im
nie powiedzial...
-
jozefoslaw.fotogaleria.imagestock.pl/thumbnails.php?album=10
Dziś widać było ciąg dalszy tego o czym wielu z nas już wie....
Rodzice i mieszkańcy, nie bądźcie bierni razem będzie nam łatwiej
doprowadzić do ładu i porządku czyjeś zaniedbania.
www.jozefoslaw.com.pl - tam znajdują się aktualne ifnormacje o
naszych sprawach