-
radzymińska to szkoła 26, a nie 25
-
Mam 67 lat.Jestem sprawną staruszką,znam zasady karate,noszę ze sobą
gaz.Potrafie się bronić,chociaż jestem niewielka.Kiedy czytałam o
wyczynie "wzorowych" uczniów cierpła mi skóra.Bardziej jednak przeraziła mnie
reakcja ich rodziców.Kogo wychowali,przecież to juz nie przedszkolaki,muszą
odrózniać dobro od zła.Czy w tych rodzinach nie ma babć i dziadków,czy są
przez swoje dzieci i wnuki traktowane podobnie?Czy można gapić się i nie
reagować,jesli komuś dzieje się krzywda?Oceny ze ...
-
Jestem bez watpienia DDA. Tyle, że mój problem dotyczy oboje rodziców -
zarówno mama jak i tata piją. Nastapił taki moment w naszym życiu, że trzeba
coś zrobić, bo albo się zapiją na śmierć, albo się pozabijają, albo nie
pozostanie nic z majatku wypracowanego przez dziadków. Co mogę zrobić?
Ubezwłasnowolnić? Oddać na leczenie, nie wiem, ale jestem zdesperowana i
szukam pomocy, pomóżcie proszę. Sylwia
-
To jest dosyć ciekawy temat więc postanowiłem założyć wątek.
Nasze babcie wychowują kiedy chcą i kiedy ewentualnie mają czas i nie jest to
zbyt często - bo chyba też im się za bardzo nie chce.
Ostatnio byliśmy z malcem u jednej z babć nie padało ale jakieś 2-3 kilometry
od domu słychać było piorun, Babcia łazi z malcem po podwórku, więc jej mówię
"wejdźcie do domu bo jeszcze was trzepnie", Przyszli postali chwilkę, mały
zaczął ciągnąc babcie na pole i trochę pojękiwać. Minęło może 10 ...
-
jest facet, starszy odemnie o 11 lat. Mam z nim dziecko, rozstaliśmy się pare dni przed tym jak zrobiłam test ciążowy. On mnie zostawił. Jest bardzo "rozrywkowy". Poprostu pewnego dnia podczas koeljnej awantury kazał mi się spakować i wyprowadzić-po 4 latach związku. kiedy dowiedział się już że jestem w ciąży, poinformował mnie że jeśli go przeproszę za tę awanturę to możemy do siebie wrócić. Nie miałam zamiaru tego robić.
Nasze dziecko ma w tej chwili 3 miesiące. On zamiast mi pomagać kied...
-
Chciałabym znać Wasze zdanie na ten temat.Od samego początku po ślubie
ustaliliśmy z meżem własny plan Świat Bożego Narodzeni.Stało się tak kiedy
zaczęły sie problemy z pierwszymi świetami, tzn gdzie pojechać, do kogo i w
który dzień.Moi rodzice są wyrozumiali i nie stawiają wymagań, ale oczywiste
jest że oczekują że przyjedziemy.Ale teściowa jest wyjątkowo egocentryczna u
uważa że to u nich powinniśmy być.Zadzwoniła wtedy nawet do mojej mamy żeby to
ona nas przekonała że do nich(tzn do...
-
Witam!
Pisze na forum, poniewaz mam ogromny problem. Od roku jestem nianią
siedmiolatka, który od 6 miesięcy załatwia się nieświadomie w ciagu dnia w
majtki. Rodzice nie reagują na to, dostaje szlaban albo krzycza na niego.
Rozmawiałam z matką dziecka, prosząc ją aby poszła z chłopcem do psychologa,
ale ona twierdzi, że jest to zbędne. Chłopiec nie pochodzi z rodzinny
patologicznej, dobrze sie uczy jest bardzo bystry i kontaktowy. Dziecko
wstydzi sie swojego problemu i probuje to...
-
Bardziej mocno i silnie niż swoje własne, rodzone?
Plotkując o sławach estrady, to np. Madonna, adoptowała kolejne
dziecko. I śłusznie, jezeli chce mmieć tych dzieci więcej, a nie
moze mieć własnych. Jednak z innych informacji wynika,ze jej
rodzone dziecko, córka, ma poważne problemy i jest w kryzysie.
Wchodzi w trudny wiek dorastania i w sumie nie wiele matka angażuje
się w jej zycie i problemy. Ta adoptowana córeczka, kiedyś też
będzie dorastać, jaka wtedy będzie reakcja matk...
-
czy ktos z was oddawal/przebookowywal lot z centralwings? albo przepisywal na
inne nazwisko?
moj brat znalazl sie w szpitalu, wiec ani on ani rodzice nie przyleca.
zastanawiam sie czy mozna pieniadze za te 3 loty odzyskac? albo przepisac na
mnie?
-
Sformulowanie (mam nadzieje ze po prostu niefortunne) w artykule stawiajace w
jednym rzedzie rodziny rozbite i rodziny gdzie oboje rodzice pracuja jest
wyjatkowo niefartowne. W Polsce (i nie tylko) w wiekszosci rodzin oboje
rodzice pracuja. Sugerowanie ze to moze byc dla jakichs aspektow rozwoju
dziecka szkodliwe samo przez sie mnie oburza.
-
Witam. Zacznę od tego że się przedstawię. Mam na imię Kaśka, mam 26 lat i
jestem w piątym miesiącu ciaży. Na początku myślałam,że to przejdzie ,że
zacznę się cieszyć. Niestety nie potrafię. Już jakoś się pogodziłam ,że bedę
mamą ale cały czas mam głupie myśli w głowie, sama się dołuję. Nie mogę się
dogadać z chłopakiem cały czas się kłócimy jestem kłębkiem nerwów. Wiem ,że
to odbija się na moim dziecku ale nie potrafię być z nim szczęśliwa. Mieszkam
w dużym mieście mój chłopak ma ...
-
witam.we wrzesniu mam slub koscielny(po cywilnym jestesmy ponad pol roku)
robimy male przyjecie weselne na 30osob maksymalnie do 24.nie wiemy jak to
wszystko ma wygladac bo...ze strony pana mlodego beda doslownie 2osoby(brat z
zona) nie bedzie jego rodzicow(matka nie zyje ojciec alkoholik na dnie...nie
nadaje sie na imprezy rodzinne sam powiedzial ze nie przyjedzie zeby nie
przynosic wstydu mojej rodzinie...) ani chrzestnych...kamerzysta doradzil nam
aby w takiej sytuacji zrezygno...
-
Mamy 9 msc dzidziusia.Moi tescie powiedzieli ze to nie jest ich dziecko i na
dzien dziecka nie przyszli,dodam ze pod choinke nic nie dostal na imieniny
tez nic na urodziny tez nic i wogole przez 9msc Nic.Wiem ze nie maja
obowiazku kupowac nic ale moze jakiegos chocby bananka czy sloiczek owockow
dla niemowlaka.Uslyszalam haslo ze my wszystko mamy(jestesmy zwyklymi ludzmi
zyjemy na srednim poziomie) przychodza tu raz na dwa msc na godz a mieszkaja
5min od nas.MNie tez nie toleruja,...
-
Mam faceta od prawie roku i w zasadzie razem zamieszkalismy jakies dwa
miesiace temu...poniewaz mieszkam w zupelnie innym miescie niz moja rodzina,
moi rodzice poznali mojego faceta dopiero wczoraj jak przyjechali nas
odwiedzic...i jest mi strasznie przykro, bo oni nie zaakceptowali mojego
faceta Moja mama stwierdzila, ze to nie jest odpowiedni partner dla mnie.
Umotywowala to tym, ze niektore zachowania mojego G. ja draznia i sa dziwne i
nie czuje sie komfortowo u nas w domu bo G...
-
ida do nieba? są zbawione? modlić się za Nie czy do Nich? jak
dokonac chrztu? czy mozna dokonac symbolicznego pochówku,k jeśli nie
ma się ciałka? czy mozna po czasie, np po 2 latach? czy moge zamówić
za Nie mszę?
-
własnie dowiedziałam się, że jest taka "tradycja", że to matka panny mlodej
organizuje córce wesele.
Stan jest taki: ja mam 30 lat, narzeczony 24. Poznalismy się bez pomocy
rodziców, decyzję o slubie podjęlismy sami. Wesele zdecydowli sie finansować
rodzice. Wesele jest 5 km od naszego (mojego) miejsca zamieszkania.
Matka moja oświadczyła mi, że taka jest tradycja, bo to matka organizuje
córce wesele, ona musi wszystkiego dopilnować, zastawić się, postawic się, bo
ja "obmówią" i...
-
Jakie to niesamowite, ze na czas rekturacji wiele matek gotowych
jest się nawet "rozwieść", żeby zwiększyć szanse przyjęcia dziecka
do przedszkola. Z kolei inne, żyjące w nieformalnych związkach, tzw
konkubinatach na czas rekrutacji "zapominają", że dziecko ma
tatusia, z którym tworzą razem pełną rodzinę, a że bez ślubu? Kogo
to obchodzi?
Samotne wykorzystują fakt swojej samotności wtedy, gdy jest im z tym
wygodnie. Kiedy trzeba są samotne, w innej wygodnej dla nich
sytuacji, tw...