-
Zawiedzeni mogli iść pod Arsenał posłuchac pisenki specjalnie dla nich
ułożonej i zaśpiewanej przez radnych .... paranoja, ale macie to na co
głosowaliście (choć wybór był mizerny)
-
Prosze o opinię rodziców obecnych 5-latków a także tych, którzy posłali swoje 6-latki w zeszłym roku do szkoły. Jak szkoły sobie radzą z tym, że dzieci w tym wieku są bardzo żywe, ruchliwe i chcą się bawić a nie koniecznie siedzieć w ławce? Jak reagują nauczyciele i co się będzie działo za rok, gdy pójdą równocześnie 2 roczniki do pierwszej klasy? I proszę bez ministerialnej propagandy, bo to juz słyszałam tyle razy i brzmiało tak nieszczerze, że zależy mi wyłącznie na uczciwych opiniach rodz...
-
ciekawe, że organizatorzy zapraszają "rodziców" na targi "mother and baby".
czyżby jednak hipoteza, że baby czasami ma też father? mam nadzieję, że każdy
"father" zda sobie sprawę, że na targach "mother and baby" jest osobą w 100%
niepożądaną. ja się nie wybiorę tam gdzie mnie nie z założenia nie uznają za
zainteresowanego. nie ma to jak powielanie debilnych stereotypów -
organizatorzy powinni za to dostać pierwszą nagrodę Betonowego Konserwatysty.
-
SKANDAL
Typowe polskie partactwo.
A tak na marginesie, po co te wszystkie egzaminy?
Srednia i opinie wynny wystarczyc. Marnotrawstwo pieniedzy, niepotrzebny stres
dla uczniow i rodzicow.
Gdybym byl w takiej sytuacji, zaskarzylbym komisje do sadu, zadajac duzego
odszkodowania.
-
od kilku miesięcy mam kłopot z córką. ma prawie 11 lat. jest wrażliwa, ciągle
nadąsana,rzadko się śmieje, ciągle ma o coś pretensje....kładłam to na karb
rozpoczynajacego sie dojrzewania i starałam się być cierpliwa. podczas wigilii
kiedy składaliśmy sobie z mężem życzenia - córka wpadła w szał. zaczęła
histerycznie płakać i trudno ja było uspokoić. Po długich namowach przyznała
że ten atak został spowodowany pocałunkiem moim z mężem. od tego czasu nie
możemy sie w domu nawet wziąć za r...
-
Rodzice mojego M. są za granicą. Nie będzie ich na slubie i weselu.
ostatnio wpadł nam do głowy pomysł, żeby w czasie wesela połączyć się z nimi
poprzez skype lub coś podobnego.
Boimi się jednak jak to wszystko wyjdzie. Nie chodzi o stronę techniczną bo
to to pikuś ale o stronę emocjonalną.
Wiemy, że oni i tak będą o nas rozmyślać etc. ale czy takie "spotkanie na
żywo" nie pogorszy sprawy? Nie będzie większych wyrzutów sumienia i łez, że
nie mogli przyjechać (bo nie mogą)?
Boimy s...
-
Musicie mi cos poradzic bo nie rozumiem postawy chlopaka. Moi rodzice kupili
2 mieszkania, jedno dla siebie, a w drugim mam mieszkac ja i chlopak, na
dodatek tato ma splacac kredyt dopoki my nie bedziemy w stanie tego robic (ja
jeszcze nie pracuje, chlopak tak ale sa to grosze w porownaniu z takimi
oplatami). Uwazam, ze chlopak w tym momencie jest niewdzieczny i mam ochote
mu walnac jak slucham tego co on mowi.. przeprowadzil z moim ojcem rozmowe
jak mialay ta cala sytuacja z mies...
-
Wyszlam za mąz za faceta po przejściach. Ciężko bylo sie z tym pogodzic moim rodzicom a jeszcze trudniej przyjęli do wiadomości moją wyprowadzkę z rodzinnego domu. Zostali sami w dużym domu. Widzę jak jest im coraz trudniej, jak coraz bardziej boją się starości. Mama mi powtarza, ze teraz jest dobrze, ale co będzie jak ktores z nich zostanie samo. Zaczynam mieć poczucie winy, tym bardziej, że kiedy braliśmy slub moj mąż twierdził, ze kiedys tam w dalekiej przyszlosci wrocimy do rodzicow. Tera...
-
Mam 23 lata, studiuję zaocznie i pracuję w małej firmie. Moja firma ma to do
siebie, że przez pół roku w sezonie można zarobić nawet 1400 - 1500zł na
rękę, a przez drugie pół roku tylko 800, 900zł, a przez jakiś miesiąc lub
dwa - ZERO. Szkoła kosztuje mnie 350zł miesięcznie, sama się też ubieram,
leczę itp. Od rodziców nie biorę już od lat ani złotówki. Już w szkole
średniej udzielałam korepetycji, żeby miec na swoje wydatki albo wakacje.
Jak zaczęłam pracę, to rodzice powiedziel...
-
Sprawa wygląda tak: przyjechałam z moim chłopakiem, z którym jestem prawie 2
lata i mieszkamy razem na święta do moich rodziców.Oni zawsze byli w stosunku
do niego dziwnie uprzedzenia ale nie ważne. Problem polega na tym, że moi
rodzice rozkazują nam abyśmy poszli do spowiedzi i do kościoła "bo co to za
święta bez mszy". Ja ani mój chłopak wcale jednak nie mamy na to ochoty i nie
potrzebujemy tego, co nie znaczy że jesteśmy niewierzący, choć ja mam co do
tego wątpliwości, ale chodzi mi ...
-
Czytam sobie tak wątek o zabieraniu dzieci i myślę, że autorka słusznie się
obawia... Nie tylko zresztą sąsiadów należy się obawiać - w ramach zemsty czy
innych tam rozgrywek mogą zgłosić coś, czegoś nawet nie ma, ale....
... mam kilku znajomych w Szwecji. I jednemu z nich zdarzyło się, że jego
wówczas 15 letni syn, zgłosił na policję, że rodzice się nad nim znęcają.
Tymczasem była to całkowita nieprawda! Ale chłopak zemścił się w ten sposób na
rodzicach, którzy zabronili mu wyjść gdzie...
-
Zamierzamy wziac tylko slub cywilny, poniewaz oboje nie chodzimy do kosciola
od lat, jestesmy niewierzacy i branie slubu koscielnego byloby dla nas po
prostu klamstwem i farsa. Jednak okazalo sie, ze dla moich rodzicow slub
koscielny to jedyny slub, jaki sie liczy. Dowiedzialam sie np. ze:
- slub cywilny wcale nie jest taki wazny
- moge wcale nie zapraszac reszty rodziny, bo i tak nie przyjda (wszyscy sa
praktykujacymi katolikami)
- nie dostane na wesele ani grosza od rodzicow, bo ...
-
prosze o pomoc nie wiem jak rozwiązac ten problem. Czy złożyc im życzenia
przy okazji składania podziekowań rodzicom czy później. może ktoś ma jakiś
orginalne wyobrażenie tego jak to ma wyglądać?
-
No właśnie, czy rodzice Was rozumieją? wspierają? czy jak u mnie
temat tabu, chyba, że stanowi wygodną wymówkę, czy atut w
załatwieniu sprawy.
Ciągle szukam w mamie oparcia, pociechy, a nie mam i cierpię
podwójnie.
-
Nie jestem typem aktywistki, nigdy nie czułam się dobrze w sprawowaniu jakichś tam funkcji
a zebranie dzisiaj i wybory będą....
znając życie, połowy rodziców na zebraniu nie będzie właśnie z tego powodu, że będzie wybór 3 klasowej.....też miałam zamiar nie iść no ale bez przesady.....
zostaje druga połowa naiwnych, która stawi się na zebraniu........
-
...Czują się trochę jak mrówki pod lupą. Narcystyczny rodzic postrzega
dziecko jako przedłużenie swojej osoby, więc jest to dla niego projekt,
kartka którą ON/ONA zapisze i będzie taka, jak sobie to wyobraził. Dziecko
nie ma możliwości manewru :/ bo wzmacniane są tylko zachowania korzystne z
punktu widzenia rodzica. Inne zachowania są natychmiast tępione, postrzegane
wręcz jako obiaw choroby psychicznej. Taki rodzic nie będzie mieć oporów
przed nazwaniem sweog dziecka chorym psych...