rodzina

(253 wyniki)
  • skończyłam w ubiegłym roku studia, mój ukochany w zeszłym miesiącu,jesteśmy ze sobą kilka lat,ja nie mam konkretnej pracy on pracuje ale nie wiele zarabia, planujemy ślub, ale nie mamy sprecyzowanych planów;teraz kiedy oboje jesteśmy po studiach, każde spotkanie z kimkolwiek z rodziny jest wzbogaconye pytaniem kiedy ślub,już mam dość tłumaczeń (praca itp) i odpowiedzi "w sobote" bo to nie kończy tematu.Jeżeli macie jakieś inne propozycje to chętnie bym je poznała.A tak włsciwie to nie bardzow...
  • mój małżonek z domu sie wyprowadził. Jesteśmy małżeństwem 12 lat, mamy 5 letnią córke. Odkad malutka sie urodziła pojawiały sie problemy. mój mąż dostaje napadów agresji i niestety naczęściej wyładowuje je na mnie. ale dziś przegiął. co zrobić z człwowiekiem, który grozi że zabije? Pojechał 'gdzieś', nie dzwoni, nie daje znaku życia. Martwie sie i boje - o siebie i małą.Nie wiem co mam robić, niestety w mężowskiej rodzinie oparcia i zrozumienia nigdy nie znalazłam. Moi rodzice za granic...
  • witam wszystkich ja coprawda jeszcze nie mezatka, ale chyba wybralam dobre forum mam prawie 22 lata, moj chlopak tak samo, jestesmy ze soba od prawie poltora roku, ale slub juz zaplanowany:) na poczatku chcielismy sie pobrac w przyszlym roku(maj 2005)ale ostatnio moj chlopak stwierdzil ze lepiej za dwa lata (maj 2006)bo on jeszcze studiuje, a jak sie pobierzemy to on chce juz miec pewna prace. powinnismy skonczyc studia w przyszlym roku. ale ja i tak chce sie pobrac w przyszly...
  • Po 9 latach wysłuchiwania pretensji pod moim adresem podczas kolejnej z wizyt u teściów postanowiłam, że już więcej tam jeździć nie będę. Mój mąż będzie jeździł sam -w miarę ochoty może zabrać dziecko. Czy któraś za Was drogie Dziewczyny ma taką sytuację, że mąż jeździ do swoich rodziców sam i w związku z tym nie ma żadnych nieporozumień w związku?
  • Cześć, Zaraz się uduszę:) Przychodzę do pracy w swetrze i koszulkach a juz po pół godzinie czuje jak leci mi po plecach pot :) Na dworze cieplo prawie jak w lecie:) Nie chce zapeszać ale przecież zawsze (90%) na Zaduszki jest zimno i pada deszcz , bloto mi sie wlewa do butow i z kapturem na głowie chodze po grobach rodziny. No a w tym roku miłe zaskoczenie oby tak dalej. Slyszeliście że w lutym ma byc 20 stopni ciepła ?? Ja jakoś nie mogę w to uwierzyć:) Pozdrawiam wszy...
  • Bardzo proszę o podanie w punktach Waszych "ZA" i "PRZECIW". Dlaczego zdecydowałyście/liście się na małżeństwo lub czemu odrzuciliście taką myśl? moje największe przeciw: - presja rodziny -
  • Nie wiem jak mam zachowywac się w stosunku do mojej przyszlej (za 2 m-ce) tesciowej. Ta kobieta wymaga moim zdaniem konsultacji z psychiatra. Ma jakies dziwne stany, ciagle uważa że jest pokrzywdzona przez los a jej zycie to ciagla praca (ma 57 lat i od 4 lat jest na emeryturze - nauczycielka), jej matka na zlość choruje (zeby ona musiala się nia opiekowac!). Twierdzi, że nie może spac przeze mnie i mojego narzeczonego, bo wzielismy kredyt na większe mieszkanie (po co - moglismy m...
  • Smutno mi. Przyszłam się wyżalić nie oczekując słów otuchy. Ot, wypisać się. Jestem z moim ukochanym już długo. Długo planowaliśmy ślub, marzyliśmy o nim, szukaliśmy jakiegoś ładnego miejsca, gdzie możnaby ściągnąć urzędnika USC, marzyliśmy o życiu już po ślubie, w jednym domu, razem, ze wszystkim wspólnym. Na początku znajomości byłam źle nastawiona do ślubów. Nie chciałam, bo ja taka młoda, bo niedojrzała, bo ja wolałabym dłuuugo 'na kocią łapę', bo to i tamto... Ale mój luby cz...
  • Kiedy czytam watki o strasznych tesciach, ciarki przechodza mi po plecach. My mieszkamy na szczescie daleko od rodzicow i rodziny meza. Tesciowie nie sa zli, szczegolnie tesciowa bardzo sie zmienila - nawet stara sie zaakceptowac moj wegetarianizm, choc na poczatku mowila: myslalam, ze jestes madrzejsza, kiedy tlumaczylam jej, dlaczego nie chce zrazikow i kotlecikow. Zreszta mnniejsza, jak bylo - bo bylo bardzo nieciekawie. Problem w tym, ze tesciowie dzialaja mi na nerwy.Mimo, ze s...
  • Mija właśnie druga rocznica naszego slubu kościelnego - i tak mi się jakoś na wspominki zebrało :)) Najpierw nie planowaliśmy ślubu w ogóle, potem wzięliśmy tylko cywilny (chcieliśmy konkordatowy, ale nalegała moja teściowa - czy to miało byc małżeństwo na próbę??). Potem zdecydowaliśmy się na kościelny i wesele - BYŁO WARTO - a myslę, że warto robic to wesele od razu. Nie z powodu białej sukni i szampańskiej zabawy i całej tej ślicznej otoczki. W naszym przypadku - i w przypadk...
  • Witeczka wszystkim!!!!Własnie jestem po kolejnej kłótni z moim "ukochanym mężczyzną,i czuje sie okropnie....Jest mi smutno,ciągle płacze...Jestesmy 3 lata po ślubie,mamy sliczną córeczke....niby wszystko jest w jak najlepszym porządku lecz nie do konca...Ostatnio ciągle kłocimy sie o jego prace...a raczej o godziny w jakich pracuje,wychodzi z domu o 8.30 rano a wraca najczesciej o 21 wieczorem....i ciągle musi zostawac dłuzej bo ktos tam musiał wczesniej wyjsc....tylko dlaczego kt...
  • Mam problem. Otóż moj mąż dostał propozycję pracy w firmie transportowej jako kierowca TIR-a. Teraz pracuje przy budowie dróg(obsługuje jaką tajemniczą maszynę) w miejscowości, gdzie mieszkamy. W sezonie pracuje od godz. 6 czasem do 20, w zimę krócej. Jeśli jeździłby TIR-em musiałabym sie liczyc z tym, ze ciagle nie byłoby go w domu. Argumentem "za" jest jeszcze płaca-jako kierowca zarabiałby ponad dwukrotnie wiecej, niz teraz. Co prawda teraz nie zarabia mało, na wszystko nam sta...
  • Nie zyjemy w najlepszych stosunkach z tesciami. Tak naprawde to jest bardzo zle. Dwa tygodnie temu przyjechali do nas tylko po to aby zrobic awanture. Dowiedzialam sie ze jestem zakala rodziny, ze mam nie mowic do tesciowej "mamo", bo ona nie jest moja matka i mam zakaz wstepu do ich domu w Polsce. Mieszkamy w Stanach i teraz ja, maz i dziecko wybieramy sie na wakacje do Polski. Po ostatniej awanturze nie widzielismy sie z tesciami. Mnie na tym nie zalezy ale maz troche to przezyw...
Pełna wersja