-
Witam.Niedawno zostałam mężatką.To zmienia układy z własną rodziną i rodziną
męża.Ciężko jest podzielić czas między wszystkich tak,żeby każdy był
zadowolony.Święta,uroczystości a także zwykłe odwiedziny urastają do rangi
dużych przedsięwzięć logistycznych przez co czuję się już zmęczona.Rodzina
męża jest większa przez co odwiedzamy więcej osób. Ostatnio mam wrażenie że
moi rodzice czują się zaniedbani że poświęcam im jako córka za mało czasu.Może
nieco zazdrośni?Staram się często u nic...
-
zaznaczam,ze to nie jest troll. Jestem z moim facetem ponad 2 lata i ogólnie jeszcze do świąt myślałam,że układa nam się dobrze. Dał popis na święta u mojej rodziny taki,ze ogólnie miałam wrażenie że jest tam na siłę. Nie podejmował kompletnie żadnej dyskusji z moją rodziną a tematów naprawdę było sporo i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Bawił sie portfelem a w sumie wyszło na to, ze rodzina mu nadskakiwała. Tata był wkur... jak nic, mama to tez udawała że jest dobrze. Ogólnie szykowałam co...
-
moja żona potrafi sprawić wiele przykrości, ale ładnie potrafi to
wszystko odwrócić, drogie panie zastanówcie się co piszecie i komu
doradzacie, a mojej KOCHANEJ ŻONIE bardzo dziękuje za to jak ze mną
postępuje, brawo kochanie. Jak ktoś chce się więcej dowiedziec to
zapraszam na sweetkinia, ja też coś tam napisałem od siebie
-
hmm nawet nie wiem jak zacząć, może tak
Jesteśmy małżeństwem (na razie bezdzietnym) już nie mal 2 lata i od tego
czasu moi rodzice próbują zaprzyjaźnić się z Jego rodzicami.
Oboje poza rodzicami nie mamy żadnej rodziny w naszym mieście. Moi rodzice
przyjaźnią się z sąsiadami, Jego nie.
Dlatego też min moja mama co jakiś czas próbuje zaprosić moich teściów na
kawkę, czasem na święta, a oni za każdym razem wymyślają to nowy pretekst aby
się nie spotkać, unikają wszelkich kontaktów ...
-
Pod koniec marca zmarł ukochany dziadek mojego narzeczonego. My mamy
zaplanowane wesele na październik i w związku z tym, on myśli o przesunięciu
ślubu i wesela na przyszły rok. Ja trochę jestem rozczarowana, bo juz
załatwiona sala, zespół, kościół. Z drugiej strony rozumiem, że jego
najbliższa rodzina będzie miała w tym dniu żałobę i nie będą mogli się w pełni
cieszyć weselem. Nie wiem co robić, bo boję się, że jak przełożymy termin, to
w przeciągu roku coś się znowu może wydarzyć. Cz...
-
Moj maz smiem podejrzewac jest maminsynkiem. Jestesmy 2 lata po slubie, mamy
malego brzdaca. Jakoas nam sie nie uklada ale najbardziej denerwuje mnie jego
stosunke do swej matki. Dzwonia do siebie co dziennie.Jak tylko ma okazje to
ja odwiedza.Jak ona nas odwiedZa tj jego to ja odwozi do odmku specjalnie.Nie
da na nia zlego slowa powiedziec,uwagi o nic jej nie zwroci.Jak byly chrzciny
dziecka to nie pomogla nic, wogole nie pomaga jak babcia.widzi tylko jego i
swoja córeczke.Maz czuje si...
-
Mam 26 lat, małżonek 27. Jesteśmy małżeństwem krótko, bo od czterech miesięcy
ale znamy się już 6 lat. Mąż zawsze był "bardziej rodzinny" niż ja,
tzn.dzwonił do domu codziennie i wisiał na telefonie przez 1-2 godziny (zaleta
bezpłatnych rozmów w tp) - zawsze wydawało mi się to dziwne(mi wystarcza 10min
raz w tygodniu), zresztą ludziom z naszego otoczenia także, ale traktowałam to
z przymrużeniem oka i raczej z uśmiechem bo co można mieć do chłopaka który
utrzymuje częsty kontakt z rodzi...
-
Ciekawa jestem, jak u was wyglada Boze Narodzenie. Tzn. ile osob jest na
Wigilii; czy co roku wigilia jest u tej samej rodziny czy sie zmieniacie; czy
potrawy przygotowuje tylko jedna rodzina czy kazdy cos przynos; czy macie
przybieranego "Mikolaja" czy raczej kladziecie prezenty pod choinka?
Sa jakies wieksze roznice miedzy Wigilia w waszym domu rodzinnym a w rodzinie
meza?
-
Mieszkamy za granicą, bilety na święta są już od dawna kupione i
cieszyliśmy sie, wydaje mi się, że oboje (?) na wyjazd do Polski, a
tu nagle się okazuje, że mąż chce swój bilet anulować. Jego
argumenty są takie, że źle się czuje u mojej rodziny, niby go nikt
nie lubi (absurd), czuje się tam zestresowany, obserwowany. Pytam
go, na jakiej podstawie tak sądzi i słyszę jakieś abstrakcyjne
argumenty w stylu: bo się czuje tam nielubiany, bo go nikt nie
zagaduje, bo moi rodzice mają t...
-
Witam wszystkich, powiedzcie mi jak to jest, żyć według określonych
przez społeczeństwo zasad - czyli dom, przykładna rodzina, dzieci,
kochać swoją "połówke" bo mówią, że po ślubie to już trzeba, czy żyć
zgodnie ze sobą??
-
Witajcie. Mam pytanie. Czy są wśród Was takie osoby, których partnerzy pracują
do bardzo późna (są pracoholikami)? Jak sobie z tym radzicie?
Mój partner wyjeżdża do pracy o 6.00-7.00, wraca najwcześniej o 20.00 (a
nierzadko jest to 22.00-23.00). Weekendy różnie, ale przeważnie bez pracy się
nie obejdzie.
Ja również pracuję, nie ma mnie w domu od 7.00-7.15 do 16.45-17.00. Mamy małe
dziecko, którym podczas naszej obecności w pracy opiekuje się babcia. Jesteśmy
związkiem młodym stażem.
W...
-
Hej,
Jutro kończę 29 lat, pracuję w wielkiej korporacji (delegacje, praca min 10h
na dobę, zcasem późno w nocy). Od jakiegos czasu marzę o studiach MBA i teraz
mam szansę to zrealizować. Mąż powiedział, że ma dobry humor i teraz albo
nigdy :) Ale mam dylemat, ciągle mnie nie ma, studia miałabym piątek do 22,
soboty i niedziele. Na dodatek uwielbiam aerobik i choć 2 razu w tygodniu
(tłumaczę sobie, że dla zdrowia, aby się nie zasiedzieć :)) chciałabym
chodzić. Kupiliśmy dom pod m...
-
Wiem ze moj problem powinien byc skierowany raczej do seksuologa,
ale sproboje tu poszukac pomocy moze rady , moze ktoras z wszych
opini pomoze mi odnales droge...,
Jestem uwiklana w zwiazek z 2 facetami, raczej 2 zwiazki ale od
poczatku...
Od kilku lat posiadam meza, ktory na poczatku naszej znajomosc
zdradzal mnie, potem nie chcial naszego dziecka. W ciazy zgotowal mi
takie pieklo ze omal nie poronilam, potem tez nie bylo lekko....
Teraz po kilku latach wyszedl na prosta zmieni...
-
Dzien dobry,
chcialabym jak najkrocej przedstawic swoja sytuacje i poprosic o
Wasze opinie.
Zaraz po maturze wzielam slub (prawie 6 lat temu), pol roku pozniej
urodzil sie nam synek, bywalo roznie, raz lepiej raz gorzej, ogolnie
uwazam nasze malzenstwo za zgrane. Wczesniej borykalismy sie z
roznymi, przewaznie finansowymi problemami, ale od momentu wyjazdu
za granice( uk) jest duzo lepiej. Maz teraz dobrze zarabia, synek
chodzi do szkoly, ja w czasie jego zajec dorabiam sprzat...
-
Mam pewien problem i nie wiem jaka strategie wybrac.
Otoz jestem w zwiazku z Niemcem, zwiazek wg mnie udany. Zwiazek trwa juz kilka
lat. Problemem jest natomiast tesciowa, ktora mimo naszego kilkuletniego
stazu, nas niestety nie akceptuje. Jest to kobieta niewyksztalcona, ktora od
momemtu zamazpojscia nie pracowala. Mimo ze jest Niemka, to czasami przypomina
mi sluchaczke Radia Maryja: jest tez katoliczka ale wydaje mi sie, ze ona z
tych katoliczek na pokaz. Wazne jest dla niej to co lu...
-
witam, mam problem z przyszłą bratową (szwagierką? nigdy nie mogłam się
połapać w tych rodzinnych koligacjach;)) W każdym razie jestem związana z
facetem, jesteśmy zaręczeni i planujemy ślub. Jego starszy brat i bratowa
ostatnio dziwnie zachowują się wobec nas i próbuję dociec przyczyny.
Relacje między mną i bratową nigdy nie były świetne, ale też nigdy się nie
pokłóciłyśmy, nie zrobiłyśmy jakiejś przykrości itp, więc można to określić
jako relacje poprawne i chłodne. Ona jest trochę ...
-
sytuacja ogólna przedstawia się następująco:
mieszkamy z mężem sami, jednak względnie niedaleko od jego i mojej
rodziny, ponad rok po ślubie
jego rodzina jest "pełna": matka, ojciec itp.
moja rodzina jest mała: matka, babka
mamy kawalerkę, tak więc z wigilią miałam taką koncepcję, aby
spędzić ją po częsci z rodziną moją, a po części z rodziną męża,
najpierw u jednych, potem u drugich a w kolejnym roku odwrotnie, aby
nikt nie czuł się urażony...to chyba nie jest zły pomysł
nie...
-
Nie wiem dlazego to forum, moze dlatego, ze czytam was czesto ?
Jesli chodzi o moje malzenstwo to balans wychodzi na plus, wiec nie
chce tu konkretnie o tym pisac. Jednak chcialabym sie was poradzic,
a moze bardziej poczytac wasze opinie na gnebiacy mnie ostatnimi
czasy temat. Ciezko tak w skrocie nakreslic sytuacje, bo tak wyrwane
z kontekstu moga byc nie bardzo zrozumiale. Jakos wstydze sie o tym
porozmawiac z "realnymi" ludzmi ;)
Niestety chodzi o pieniadze, a moze nie do konc...
-
Po jakim czasie, wasi partnerzy się wam oświadczyli? Po latach, czy
po miesiacach? Jak zareagowala na to rodzina i czy mialo to dla was
jakiekolwiek znaczenie?
-
Jestem kilka lat po slubie, moj maz jest wspanialy, kochamy sie,
mamy dziecko, dotychczas mieszkalismy bez rodzicow, ale teraz
musimy zamieszkac z matka meza w ich domu poniewaz nie mamy innego
wyjscia.( mniejsza z tym)
Przez kilka lat nie bylismy w kraju, ja tesknie za rodzicami i chce
sie z nimi zobaczyc, on rowniez, ale z tego co slysze to tylko ze
swoja mama, do moich rodzicow wybiera sie na jeden dzien, a z matka
bedzie sie widzial ciagle, gdy poprosilam zeby pojechal bo mo...