-
cz 1
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=35035909&a=35035909
cz2
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=52682374&a=52682374
Nie wiem czy kogoś jeszcze interesuje,piszę żadko bo sama staram sie uporać z
moimi problemami, poza tym ile można słuchać o tym samym.
Planowlaliśmy ślub, rozmyśliłam się ze strachu. Odkładam, przekładam,
odwlakam. Coraz bardziej przejmuje się opinią innych, co sobie o mnie myśli
jego rodzina, nasi znajomi, czy to nie jest jakiś patologiczny związe...
-
Co sądzicie o cichym ślubie? W sensie para małżonków i 2 świadków. Czy któraś
z was ma podobne doświadczenia?
Z różnych względów po prostu nie chcę zapraszać rodziny.
-
Witam!mam problem ktory nie daje mi spokoju i wymaga spojrzenia"z
dystansu".Odkad pamietam,brat mojego meza byl lepiej traktowany we
wszystkim,ten kochanszy(starszy o 7 lat) zawsze byl"pierwszy w
kolejce"po wszystko:maz zawsze z boku,tylko sie przygladal jak brat
dostawal,nie wykazywali zbytniego zainteresowania w stosunku do
mojego meza,wyrzadzili mu ogromna krzywde na psychice, jestem
naocznym swiadkiem tego wszystkiego(10 wspolnych lat,niejedna
awantura,łzy)wszystko to wiem p...
-
2 lata temu napisałam wąterk o tym jak rodzina męża w paskudny sposób
zniszczyła najpiękniejszy dzień mojego życia- wesele
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=28585553&a=28585553
Mimo tego przezycia postanowiłam dac szanse temu małżeństwu. Mąz zrozumiał,
że to ja jestem dla niego najważniejsza i poszliśmy na kompromis, nie
utrzymuję kontaktu z jego rodziną, bywam tylko na świętach czy grzecznościowo
składam życzenia. I wszystko było Ok gdyby nie to, że mój mąz po jakimś
c...
-
czy któraś z was jest w takiej sytuacji jak ja?? mianowicie w tym roku kończe
szkołe wieczorową oczywiscie matura za pasem a w zyciu ciężko dziecko,maż,za
mało pieniążków i duzo wydatków,ogromne sterty do nauki i brak czasu
na.......... wszystko.Mam nadzieję ze szybko to minie. Pozdrawiam Aneta
-
Przeczytałam wątek e.iwony o jej mężu, który wydzwnia codziennie do
mamy i rozmawia z nią po 2 godziny.
Mam podobną sytuację, tyle że w moim małżeństwie to ja jestem
bardziej rodzinna. Jestem pół roku po ślubie. Mieszkany z mężem
jakieś 10 - 15 minut spacerem od naszych rodziców.
Mój mąż pracuje zmianowo i za każdym razem jest wielce zdziwiony, że
chcę iść odwiedzić rodziców jak on jest w pracy. Jesli o mnie chodzi
to chciałabym rodziców odwiedzać ok. 3 razy w tygodniu (zazn...
-
Te rodzinne obiadki, gadki o niczym, przymus odwiedzin (mam wewnetrzne
poczucie winy, ze powinnam). Jakos po calym tygodniu pracy nie mam ochoty
spedzac weekendu z rodzina, tylko sama z soba, z mezem, z przyjaciolmi...
Wychodzi inaczej. Najbardziej oczywiscie dotyczy to rodziny "adoptowanej", z
ktora nic mnie nie laczy (a o ich problemach w postaci zielonych kupek
dziecka szwagierki w ogole nie mam juz sily sluchac), ale nie tylko.
Zastanawiam sie, czy taka ze mnie wyrodna corka? ...
-
Nie, niestety jeszcze nie ;))
Zauważyłam, że świetnie mi się zasypia, kiedy przed snem wyobrażam sobie, że
trafiłam 6 w lotto. Myślę, ile moich głupich problemów by się rozwiązało i
ile radości mogłabym dostarczyć moim bliskim.
Jeśli chodzi o marzenia to... Kupiłabym sobie fajne mieszkanie, spłaciła
kredyt za studia, wyjechałabym w podróż do krajów, które zawsze chciałam
zwiedzić. Oczywiście chojnie obdarowałabym rodzinę :) zasponsorowała babci
lux rehabilitację, a ojcu operację...
-
prosze wczujcie sie w moja sutuacje i pomózcie mi ja ocenić, ja tak dużo o tym
rozmyślam że po prostu gubie sie.
sprawa nie dotyczy bezposrednio mnie lecz mojego męża.
otóż moj małz nie został zaproszony przez swojego brata na chrzciny jego
dziecka.nie byłoby może w tym nic bolesnego ale dla mojego męża rodzina zawsze
była najważniejsza a zwłaszcza matka i rodzeństwo, ale korzystała z tego cała
dalsza rodzina.
nie wyobrazał sobie żadnej imprezy rodzinnej bez choćby jednego członka swej...
-
W zasadzie nie moja sprawa ale jakoś nie daje mi to spokoju.
Mój kuzyn(23lata) związał się z pewną pannicą(20lat). Nie było by nic w tym nadzwyczajnego gdyby nie to ze panna posiada w dorobku już jedno 3letnie dziecko, zero wykształcenia i ogłady a niedawno urodziła 2 dziecko(ojcem tego jest mój kuzyn).
Dla naszej był to szok, zwłaszcza ze kuzyn studiuje i pracuje, jest gościem na poziomie , wynajmuje mieszkanie a mimo to związał się z osobą o zerowych ambicjach do tego aspołecznym zachowa...
-
Jesteśmy małżeńswem z trzyletnim stażem. Od samego początku
ustaliliśmy że w święta czyli Boże Narodzenie i wielkanoc będziemy
jezdzic na zmianę raz do moich rodziców raz do męża. Oboje mieszkają
w znacznej odległości od nastzn. 250 km i 500 km.Ostatnie Boże
Narodzenie a tak naprawdę chodzi o Wigilię spędziliśmy u moich
teściów czyli ten rok wypada u mnie . No i teraz moje zdziwienie.
Mój kochany mąż zakomunikował ze jego rodzice( tak powiedział męża
ojcice nie wiem co na to te...
-
Może mi ktoś poradzi. Chcemy się zaręczyć z moim wybrankiem tylko nie bardzo
wiemy co zrobic z tzw. oficjalnymi. Najpierw chcielibyśmy tak między sobą
romantycznie kolacja szampan i takie tam a później z rodzicami. Niewiem tylko
co z pierścionkiem czy moge go nościć czy dopiero bo oficjalnych. Chociaż
niechciałabym żeby to wyglądało jakoś tak z klęczeniem proszeniem rodziców o
moją rękę. I nie wiem jak z tego wybrnąć. Poradzćie coś
-
Wiem, że temat może troszkę śmieszny bo do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze
ponad 3 miesiące ale czy zastanawiałyście się jak spędzicie te pierwsze
wspólne święta? sami? z rodzicami Waszymi? z teściami? Jak to u Was będzie-
albo jak to u Was było-jeśli są tutaj takie z Was, które te pierwsze święta
mają już za sobą?
-
Za tydzień w niedzielę obchodzimy pierwszą rocznicę ślubu. Od piątku do
niedzieli chcemy wyjechać i dołączyć do naszych znajomych,którzy wypoczywaja
na urlopie w Szczawnicy. Taki mały urlopik także dla nas. Niestety problem
zaczął się, kiedy dowiedziała się o tym teściowa. Oczywiście jest obraza, bo
jak można w taki dzień wyjeżdżać, bo powinno się go spędzić z rodziną.
Wygląda na to, że jeżeli zostaniemy , to będzie problem nawet z wyjściem na
kolację i drinka ... Co Wy na to? Moż...
-
Mam problem ze swoim narzeczonym a że nie mam już sił więc postanowiłam się
wam wyżalić. Kto wie może ktoś z was ma podobnie ;(
Otóż problem z tym że mój narzeczony ma za dobre serce i przez tą dobroć
oboje dostajemy po "d..." -ale jestem zła!!
Otóż kilka razy porzyczał koledze samochód(bo ten do dziewczyny 300 km
jeździć musiał, kolega gdy oddawał to najczęsciej nawet do cpnu nie mogliśmy
dojechać bo taki pusty był bak, mój E na to że to nic takiego następnym razem
mu powie (jasn...
-
Hej, mam pytanie... Nie, nie dotyczy mnie bezpośrednio, raczej jestem ciekawa
Waszych opinii.
Czytałam ostatnio o przypadku ojca i córki, którzy odnaleźli się po x latach,
zakochali się w sobie i urodziło im się dziecko. Wcześniej widziałam program o
rodzeństwach, które ze sobą sypiają.
Dlaczego kazirodztwo jest społecznie potępiane i dlaczego jest nielegalne z
prawnego punktu widzenia? Czy chodzi o to, że potomstwo osób spokrewnionych ze
sobą jest bardziej narażone na choroby, mutacje...
-
Nie znoszę, kiedy rodzina, bo głównie w rodzinie to się odbywa, olewa sobie
własne obowiązki czyimś kosztem. Ja rozumiem pomoc, obie strony się dogadują,
jest wzajemmnne zrozumienie i naturalnie rodzi się chęć pomocy. Ale nie
rozumiem dlaczego rodzina uważa za moją powinność branie na siebie czyichś
obowiązków, fanaberii, bo komuś innemu sie nie chce! Przykład: w domu
Teściowej brakuje węgla(Teściowa mieszka z rodziną swojej córki). Nikomu do
łba nie przyjdzie żeby ten węgiel sobie zwie...
-
Co sadzicie o facetach, ktorzy maja ponad trzydziesci lat twierdza, ze nie
dojrzali jeszcze do malzenstwa, dzieci, baa, nawet do tego zeby zamieszkac ze
swoja partnerka? Czy tacy faceci w ogole kiedykolwiek poczuja sie dojrzali?
Pytam, bo sama zastanawiam sie nad tym problemem. Moja znajoma, 31-letnia
dziewczyna ma "chlopaka" - smiesznie to brzmi, bo "chlopak" ma 35 lat,
spotykaja sie od 4 lat, on pomieszkuje u niej, ale nie chce sie wprowadzic,
poczatkowo twierdzil, ze boi sie zo...
-
Dziś zastanawiam się jakim cudem udało mi się wkopać w ten kanał.
Niby młoda, niebrzydka, niegłupia i niebiedna dziewczyna a związała
się alkoholikiem... Ale to o mnie i chyba nie na temat.
Tutaj ma być o NIM. Może ktoś, kto zna temat z autopsji będzie w
stanie mi sensownie doradzić, jak namówić go na leczenie.
Mój mąż ma 36 lat. Jesteśmy razem od 5. Inteligentny, wykształcony,
z dobrą pracą. Syn zamożnego i wpływowego człowieka, bez pamięci
zakochany w ojcu-tyranie.
Chyba...
-
Poruszalyscie problem tesciowych,a ja mam klopot z wlasna matka...
Przede wszystkim moja mama i moj maz maja rownie zadziorne charaktery. I ja
jestem po srodku... Bardzo lubie jak moja mama nas odwiedza,ale ile mnie
kosztuje rozladowywnie atmosfery w domu...
Niestety moja mama potrafi np. przestawiac garnki w kuchni, krytykowac
ustawienie mebli w naszej sypialni itp. Ja po wielu latach cwiczen i morzu
cierpliwosci umiem taktownie,ale zdecydowanie postawic na swoim,ale moj maz
od ...