rodzina

(253 wyniki)
  • zaszłam w ciążę, choć na razie tego nie planowaliśmy - tzn. mąż chciał, ja mniej z uwagi na trudną sytuację mojej rodziny. Moja mama-wdowa opiekuje się 24 h na dobę swoimi zniedołężniałymi rodzicami. Do tej pory również starałam się jej pomagać, choć dzieli nas kilkanaście km, a teraz czuję, ze wszystko się zmieni. Przy dziadkach trzeba być niemal przez caly czas, zwłaszcza przy babci, która w ogle nie jest w stanie opuścić łóżka. mama wychodzi z domu, ale na krótko - koścół , sklep . Boję si...
  • Mam serdecznie dość chamstwa,egoizmu i zwalania na mnie winy za wszystko.Nawet nie chce mi się opisywać całego tego haosu w moim małzeństwie.Mam problem taki,ze nie wiem co zrobić-nie mam mieszkania, niestać mnie na kredyt, nie chcę mieszkać na stancji, nie z dziećmi.Nie mam przy sobie rodziny.Chcę odejśc,ale jak? Co wy zrobiłyście? Jak sobie radzicie? Powoli tracę chęć do życia.Juz brak mi łez.Pomózcie.
  • Witam szanowne forumowiczki:) Od dłuższego czasu śledzę forum, ale pierwszy raz zdecydowałam się napisać...bo już nie mogę dać sobie rady 6 lat temu poznałam mojego obecnego narzeczonego, od 5 lat mieszkamy razem (sami bez rodziców w wynajentym domu) i tu zaczyna się moj problem. Moi rodzice bez trudu zaakceptowali to że się wyprowadzam, ale jego rodzice mają z tym do dzisiaj ogromny problem. Do tego stopnia iż nikt z rodziny dalszej nie wie że mój narzeczony już nie mieszka z rod...
  • Postaram sie opisać krótko. Jesteśmy razem od kilku lat, znamy sie ok 6. On starszy ode mnie kilka lat, ma 27. On nie pracuje, dorabia tu i tam, od roku szuka pracy, mimo że ma dobry zawód to brak doświadczenia i przede wszystkim papierów - zatrzymał sie na etapie pisania pracy mgr. Ja pracuje na zlecenie na pół roku, studiuję zaocznie, i każde zarobione pieniądze oddaję za długi (czesne), zarabiam ok 600 zł. W 2007 on ma dostać mieszkanie, małe bo małe ale będzie, niestety musim...
  • :( na imprezy rodzinne jeździ sam, na urodziny kuzyna idzie z kuzynką, a ja sobie siedzę w domu, bo nikt z nich mnie nie zaprasza, co jemu też wcale nie przeszkadza. tak tylko chciałam wylać tu kilka słów goryczy. jak się je wyleje, to zawsze trochę lżej.
  • Uwaga trochę się rozpisałam (przepraszam) :) Od dawna podejrzewałam, że moja przyszła teściowa mnie nie lubi (ja również za nią nie przepadam). Jednak byłam dla niej miła i serdeczna (czasem wbrew sobie), bo wiem jak bardzo zależy mojemu facetowi żebyśmy miały dobry kontakt. Często znosiłam jej nastroje, raz była dla mnie miła, innym razem oschła – chwilami nie wiedziałam, co mam o niej sądzić. Za każdym razem, gdy próbowałam mojemu facetowi zwrócić uwagę na to, że chyba tylk...
  • chodzi o moją siostrę, za pół roku wychodzi za mąż za fajnego faceta. Są parą od ok 7 lat, znają się od każdej strony, chłopak jest naprawdę OK (nie mam z siostrą żadnych tajemnic, wiedziałabym gdyby było inaczej), siostra przed ślubem była pewna że to ten... ale teraz wyszło na jaw, jaki jest ojciec jej narzeczonego, tzn, prostak poniżający żonę i posłuszeństwo wymuszający siłą (przy czym nie naduzywa alkoholu, robi to na trzeźwo). Potrafi uderzyć za drobnostkę, za wszystko, co ...
  • Mam problem, może nie jest on tak poważny jak inne na forum, ale mnie gryzie. Napiszcie mi proszę, w szczególności chodzi mi o osoby które są poślubie jak powinnam może spojrzeć na ten problem. Generalnie wszystko jest super. Jestem już praktycznie nowopoślubiona małżonką, za m-c mam ślub i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, kocham mojego przyszłaego męża i w druga stronę jest podobie. Kwestią problmowa pojawia się w podejściu do rodziny. Mój M (powiedzmy że bede do tak nazywała) ...
  • Witam , chcialam sie spytac was co sądzicie o pewnej sprawie...a wiec. Mam przyjaciolke ktora jest mezatka , ma wspanialaego meza i rozkosznego synka ktorego nie dawno urodzila, w malzenstwie wiadomo jak w malzenstwie roznie czasem ale ogolnie jej zycie jest jak bajka..az do czasu kiedy jej maz zaczal wspolpracowac z tesciem czyli jej tatem , ktory zreszta pomaga im bardzo w kazdej sytulacji w finansach rownierz..ale do rzeczy bowiem jej tato dosc dobrez zarabial zawsze i kasa s...
  • tytuł - prowokacja, bo wcale nie będzie tego, co pierwsze przychodzi do głowy - obgadywania tesciowej ;) kilka lat po studiach, mając męza, 2 dzieci, pracę postanowiłam iśc na podyplomowe i...... 1.) rodzina męza (ciocia, kuzyni) w trakcie rozmowy pochwalili staż męza, plany studiów doktoranckich i wykazali pełne zrozumienie dla jego potrzeby edukowania się....no i "okresowo" niższe zarobki, no bo przecież na studiach nie mozna poprzestać, trzeba robiąc kursy, studiować dalej itd...
  • Hej mam 25 lat,mężatką jestem od roku ale znamy się od 10 lat.Mój mąż jest mamimsynkiem dziennie do niej dzwoni jak ma okazje to tam po kryjomu jedzie szok hahaha.Na dodatek broni swojej rodzinki,nie umie im się przeciwstawić,wykorzystują go ja chce mu pomóc ale on tego nie rozumie,odbiera to za krytyke,przed ślubem było to samo nawet gorzej,myślałam,że po slubie się to zmieni ale chyba się myliłam.Ja jego rodziny nie lubie,mam powody mąż o tym wie jakie,ale udaje że nie widzi.Już niewi...
  • Wczoraj spotkała mnie z mężem bardzo przykra sytuacja z właścicielami mieszkania u którym przez 3 lata wynajmowaliśmy pokój (mieszkanie 2-pokojowe drugi pokój wynajmowany przez inne osoby). W kwietniu wyprowadziliśmy się do własnego mieszkania, przy czym zaznaczyliśmy,że rozliczymy się z nimi za rachunki które przyjdą po naszej wyprowadzce i dotyczące okresu w którym mieszkaliśmy u nich, jednym slowem prąd, rozliczenie złużycia wody oraz ogrzewanie. No i się zaczęło. Niejednokrot...
  • Mam pytanie do dziewczyn, które zamiast wesela robily przyjecie. Interesuje mnie ten temat, poniewaz nie chcemy robic wesela, ale chcielibysmy zrobic przyjecie w stylu - obiad dwudaniowy i deser lub cos w tym stylu. Chodzi o to ze nie chcemy wesela z tancami i tych zabaw wszystkich , ktorych nie lubimy. Prosze nie komentowac naszego wyboru. CZy ktos z was organizowal swoje "wesele" w inny sposow niz tradycyjny? Prosze o relacje i ewentualne propozycje:) Pozdrawiam
  • była(4)

    Potrzebuję porady, dosyć długo się z tym gryzę i nie wiem co robić. Jestem w szczęśliwym związku, kocham swojego partnera i wiem że on kocha mnie. Planujemy już wspólną przyszłość. Problem w tym , że on wcześniej, był w długim związku, z kobietą z która mieszkał i z którą wiele go łączyło. Ona zaczęła robić karierę jako aktorka i go zostawiła. Wiem że bardzo go to zabolało. Po 6 m-cach poznał mnie i tak zaczeliśmy byc razem. Teraz po kilku latach ona stwierdziła że jednak on był miłością j...
  • Wraz z moim chłopakiem postanowiliśmy się zaręczyć i pobrać w niedalekiej przyszłości. Po kilku zdarzeniach mam jednak wiele wątpliwości. Otóż kilka tygodni temu zdarzyła się bardzo nieprzyjemna scena której byłam świadkiem i w którą zostałam wciągnięta. Mój chłopak pokłócił się kilka dni wcześniej ze swoim bratem i akurat byli w trakcie jakiegoś sporu kiedy weszłam do pokoju ja i zostałam przez brata chłopaka obrzucona oblegami i kazał mi się wynosić z ich domu (mieszkają z matką...
  • Mam dość tej kobiety. Przez kilka długich lat nie utrzymywała żadnych, ale to żadnych kontaktów z synem i wnukami, jakbyśmy nie istnieli. Powód: niemożliwość zaakceptowania nowej kobiety w życiu syna. Teraz jak jest stara i schorowana to jej się odmieniło, gorąco zapragnęła mieć rodzinę, ciągle wydzwania, zapraszania na obiadki i spotkania, albo wprasza się do nas na uroczystości rodzinne choć nikt nie ma ochoty jej widzieć. Budzi porannymi telefonami w niedzielę o godzinie 7,8 z zapytaniem ...
  • Hej Jestem tu nowa i nie wiem, czy nie jestem trolem, ale zaryzkuję. Mam problem. Jesteśmy razem juz kilka lat, od 1,5 roku mieszkamy razem. Nie usłyszałam od niego nigdy Kocham Cię, przez cały ten czas nie zostałam nigdy przedstawiona jego rodzinie. Teraz podjełam temat i usłyszałam, że przesadziłam. Nie naciskam na legalizację, ale teraz okazało się, że jest tym zainteresowany, a ja zwyczajnie nie wiem, czy tego chcę, bo trudno jest mi zaakceptowac to, że on nie mówi mi wszyst...
  • Witam. Piszę, ponieważ mam problem i niestety nie wiem jak sobie z nim poradzić, może ktoś mi pomoże... Mam 21 lat, mój narzeczony 19, oboje studiujemy, on jest na 2, ja na 3 roku (różnica dlatego, ze poszedł wcześniej do szkoły). Jesteśmy razem już niecałe 6 lat, w wakacje poprosił mnie o rękę. Jestem przeszczęśliwa, bo marzyłam o tym i nie mogłam się doczekać :) Mieszkamy razem, ja pracuję (daje korepetycje, więc nie jest to duża kasa, ale na swoje wydatki mam), ale i tak utrzymują nas rod...
  • powiedzialam dzis mezowi,ze mam dosc.... w tym roku jade do swoich rodzicow.po ostatniej klotni z siostra meza, nie mam ochoty zasiadac przy jednym stole z nia.nie wspomne,ze w domu tesciow(mieszkamy razem) w czasie swiat czuje sie jak lokatorka, bo caly czas siedzimy w 1 pokoju.przychodzi szwagierka nota bene stara panna i tematem przewodnim sa koty, na serio mam dosc.a na dodatek dla meza wszystko jest ok,wiec mimo wszystko jade do swoich rodzicow przynajmniej bede czula rodzinn...
  • Miałyscie sluby z weselem czy bez? Której formy jestescie zwolenniczkami? Osobiscie wolałabym slub bez wesela.
Pełna wersja