-
Niedługo święta i znowu spotkanie z teściami. Przymusowe, fałszywe bo tak
wypada...
-
Czesc dziewczyny, wlasnie zaczal sie przedswiateczny koszmar. Mam na mysli
klotnie z moim slubnym, jak spedzimy ten czas, u kogo itp. Oboje najchetniej
pojechalibysmy sobie gdzies w gory, no ale zobowiazania rodzinne... Jego mama
liczy, ze przyjedziemy do niej, moi rodzice licza na to samo. Kilka razy
proponowalam tesciowej, zeby przyjechala do nas - problem bylby rozwiazany
(pierwszy dzien spedzilibysmy wszyscy z moimi rodzicami, ktorzy na szczescie
mieszkaja w tym samym miescie,...
-
Dziewczyny, mam problem. Zamieściłam juz post na forum o zdrowiu, ale może i
wy mi pomożecie. Oto moje pytanie: Jestem logopedą, codziennie mam zajęcia z
mężczyzną, w którego domu stale
przebywa dziecko z glista ludzką (dowiedziałam sie o tym dopiero dziś, przez
przypadek). Bardzo sie boję zarażenia. Nie wiem, jak postepować, by tego
uniknąć. Nie wiem tez, jaka jest droga załapania tego paskudztwa. Co mam
robić?? Wiem, że cała rodzina bierze leki zapobiegawczo, a mnie nikt nie
p...
-
Dziewczyny chciałabym coś wam opowiedzieć i prosić o komentarze.Jestem ze
swoim partnerem 5 lat i obecnie jestem w 7 miesiącu ciąży, postanowiliśmy
wobec czego sformalizować nasz związek w urzędzie stanu cywilnego i z tej
okazji planowalismy zaprosic najbliższa rodzinę i zrobić obiad w knajpie na
bagatela 20 osób.Niestety gdy moja tesciowa usłyszała ślub cywilny nie dość ,
że zaczęła wymyślać , że taki ślub to nie ślub to jeszce wzięli z tesciem
kredyt i tak z przyjecia weselnego...
-
Co prawda do naszej I rocznicy jeszcze niecałe pól roku, ale już mam z nią
problem. Moi teciowie już zdążylil zaplanować jak będziemy ją obchodzić. Mamy
pojechać na działkę, zaprosić gości i tam świętować. Już nawet potrawy
wymyślili. I nawet nie chodzi o to że mi się ich pomysł nie podoba, bo ta ich
działka to na prawdę piękne miejsce, ale o to że nas nie zapytali o zdanie.
Oni nas poinformowali. A co jak byśmy chcieli świętować to tylko we dwoje,
albo gdzieś wyjechać (pobraliśmy...
-
Temat: Co sądzisz?
Pieniądze za rodzenie?!
Spójrz w przyszłość...możesz na nią wpłynąć.
Jeśli masz alternatywny pomysł na odwrócenie procesu patologii,
dołącz do innych...
Oto list, w którym możesz zawrzeć swoją opinię i przesłać do swojego radnego
> > > > > > Szansa wzrośnie...dzięki Tobie.
> > > > > > Nie czekaj! 20 stycznia Rada Warszawy zdecyduje!
LIST DO RADNEGO (na którego głosowałam):
Warszawa, dnia...............2005 r...
-
Nie moge sobie z tym poradzic, ciagle zmezem sie kluce , ze nie stana na
wysokosci zadania, tylko pozwolil buntowac sie rodzicom. Wczoraj ostro
poklucilam sie znim, to co wczesniej mi mowil, ze akceptuje moja decyzje, z
nie jezdze do jego rodziców(Napisalam ponizej co jest powodem nizej)ze nigdy
ich ni elubilam(a to ze jego matce gary zmywalam po imieninach i sprzatalam ,
pranie wieszalam, a druga synowa kawki pila to pikus)To mezus powiedzial mi
ze udawalam dobra, a wcale ta...
-
Przyjechał z USA. Miałam nadzieję, że na trochę, ale sie okazało, że chce u
nas zostać DWA miesiące.
Bardzo go lubię, ale...
kiedy wracam po pracy do domu i jest on, bo mój M. nie wrócił jeszcze ze
swojej pracy, czuję się skrępowana. Nie mówiąc o tym, że nie mogę "latać" po
mieszkaniu w samych gatkach :)
On na razie nie za bardzo ma się gdzie podziać, chociaż móglby pojechać do
swojej rodziny.
I nie sprzata po sobie. gdyby był gosciem - gościem, to OK,może bym to
przeżyła, ale 2 mies...
-
To jest odpowiednie słowo, co czuje do nich!
Ja ich poprostu nienawidze, za to co robia , jacy są jaki maja do nas
stosunek, za wszystko. Nie mieszkam z nimi, widuje ich góra raz w miesiacu,
ale ten jeden raz daje mi tak w kość, ze nie mam juz słów, sił by walczyć.
A w zasadzie nawet nie próbowałam. Z mężem mamy po 26 lat a oni cały czas nas
krytykują, maja bezpodstawne prestensje.
Na poczatku grudnia moja tesciowa trafiła do szpitala na 3 tygodnie,
poprosiła nas o umycie okien.....
-
Teściowa wychowała swoje dzieci w ten sposób, że po każdym sprząta w domu, o
każdym myśli, każdemu chce sama pomóc, a jak wiadomo takie postepowanie nie
jest poprawne, bo skoro sama chce każdemu pomagać i sama chce wszystko robić
wiadomo, ze nie jest wtedy w niczym tak naprawde dobra-jaką chce być.
Co gorsze, jest to rodzina bardzo religijna i nawet mój mąż to potwierdził, że
jego mama zachowuje sie, bądź naśladuje Najświętszą Maryje Panne.
Wszystkie negatywne zachowania swoich dzieci i...
-
Duzo by pisać. Opisanie całej mej historii zajęłoby dużo miejsca i zanudziło
niejedną osobę. Zadam tylko pytanie:
Ja wymagałam od męża aby szanował moich rodziców, zagadał czasami
(mieszkaliśmy z nimi)mówił mamo i tato. Nie potrafił się dostosować i
wyniknął konflikt (nasze wieczne kłótnie)więc gdy teściowie się dowiedzieli o
tym, usłyszałam, że jak ja mogę wymagać od ich syna takich rzeczy? Grunt
żebyśmy się dogadywali (ja i on).Oni nie wymagają ode mnie szacunku (a go
mają , bo...
-
Hej:)
być może ktoś ma podobny problem. Chodzi o to, że ojciec mojego męża
przy każdym spotkaniu męczy nas o dziecko. Jesteśmy małżeństwem od
roku i jeszcze chcemy pożyć, poszaleć:). Ja rozumiem, że chciałby
mieć wnuka ale jego komentarze są nie do zniesienia, np. mówi do
meża: pochowaj jej wszystko ( w sensie tabletki, prezerwatywy) albo:
jeśli sobie nie radzisz to ja ci pomogę (mówi tak do mojego męża) i
mnóstwo podobnych komentarzy. Na początku traktowałam to jako żarty
i si...
-
Czy ktos z Was był ( lub jest) w związku nieakceptowanym przez rodzine i jak
sobie z tym poradziliscie, czy bylo cięzko? ja jestem z rozwodnikiem i
wlasnie tak jest..... smutno mi z tego powodu bardzo, nie mam juz sily
wszystkim tłumaczyc i przekonywac do niego , mimo ze nawet go nie poznali -
oceniaja
-
Witam.
Mam taką sprawę, chodzi o teściów. Nie żyję z nimi dobrze odkąd zaczęłam sie
im stawiac i miec własne zdanie. W końcu wybuchłam i powiedziałam im że nie
życzę sobie zeby mamusia grzebała mi po szafkach i na swoja modłe układała
talerzyki i szklanki, nie zaglądała mojemu dziecku ciągle w szafke z
przewijakiem, czy znowu nie kupiłam nowych ubrań. Przykładów można byłoby
mnozyc. Mój maz juz raz swojej mamie zwrócił uwagę, zeby nam niczego ni e
przestawiała bo pozniej nic n...
-
Muszę się "wygadać". Czasami nie mam siły i mam wszystkiego dosyć :( Jesteśmy
7 m-cy po ślubie i niby wszystko jest w jak najlepszym porządku. Kochający,
dobry Mąż, rodzinka, która akceptuje... No właśnie, to mnie najbardziej zżera.
Rodzinka. Niby wszysko ok, ale rodzina chyba nie może zrozumieć, że mój mąż
jest mężem i ma już swoją "małą "rodzinę. Zawsze jest jakiś pretekst, powód
ażeby syn pomógł Mamie, siostrze, itp, itd. Kończy się na tym, że mój Mąż
codziennie odwiedza dom, w który...
-
Chyba mam problem z sobą, a raczej z byłą dziewczyną mojego Miłosza. Oni byli
ze sobą 4 lata, to kawał czasu. Po ich rozstaniu ona cały czas utrzymywała
milusie kontakty z jego rodzinom i przyjaciółmi, choć wielokrotnie ją prosił,
żeby zajęła się sobą, a jemu dała wreszcie święty spokój. Myślałam, że jak
Miłosz poznał mnie, zaręczyliśmy się i w końcu razem zamieszkaliśmy, ona
trochę spasuje, a tym czasem nic takiego się nie stało. Wszystkich naokoło
nas buntowała przeciwko mnie, t...
-
Musze sie wyżalić, bo już nie mam siły.
Bierzemy we wrześniu ślub cywilny, bo oboje jesteśmy nie wierzący. Nawet
wcześniej nie pomyślałam, że może to wywołać taką burzę.
Gdzie się nie obrócę tam wszyscy pytają "czemu tylko cywilny?". Mam już tego
dosyć. Nawet pani w urzędzie nie kryła swojego zdziwienia!!! I jeszcze te
wszystkie dobre rady, że powinien być kościelny bo to i tamto.
Teściowie obrażeni, nawet nie zapytają jak idą przygotowania do ślubu, nie
mówiąc już o jakiejkolwiek ...
-
hej:(
jestem zdesperowana...
potrzebuje Waszego zdanie na ten temat:
moj tata jest bardzo ostry... zlosliwy i chamski.... robi wszystko tak zeby
bylo po jego mysli...
mam 21 lat pracuje i zarabiam wiecej od niego od jakiegos czasu....
mam ogolne problemy w domu i nie lubie tu byc, mam kochana Mamusie i tylko
dla Niej cos robie... moj dzien wyglada tak,ze ide na 7 do pracy wracam a
potem zjem onbiad i do chlopaka albo gdzies na miasto i wracam po 22... w
soboty imprezujemy i tata ...
-
Pracuje, zarabia, jest super Tatą dla naszych dzieci, świetny w łóżku, pomaga
w pracach domowych, nie lubi sziedzieć przy kompie (woli czas poświęcić
rodzinie). I wiecie co słyszę od rodziny (dalszej)? Pewnie coś ukrywa (jakiś
gej albo ma kobietę na boku) bo to niemożliwe, żeby facet taki był!!! I sama
zaczęłam się zastanawiać czy nie za dużo mam szczęścia, hi, hi?
-
jw
przed ślubem był ok, gadałyśmy bardzo często byłam u mojego P.
gdy zaczęliśmy planować ślub (już tak całkiem na serio - z wyborem orkiestry,
kamerzysty itd.) coś zaczęło się psuć.
nadal przychodziłam, choć już żadziej, bo nie było jakiegoś
takiego "przyciągania" jak na początku :/
gdy spotkaliśmy się wszyscy (my, moi rodzice i teściowa), by ugadać
ostateczne sprawy związane ze ślubem i weselem ona nagle zaczęła jakieś
dziwne aluzje rzucać w kierunku moim i moich rodziców :/
ba...