rodzina

(203 wyniki)
  • a tak było dobrze, tak się wszystko układało... przeczuwałam że zbyt wesoło nie będzie, nie wiem czy niektóre wypowiedzi na tym i innych forach, nie wiem czy moje własne obserwacje... ale mimo cudownej sielanki, ciepłych kontaktów i gestów sympatii okazało się że wszystko co dobre musi się skończyć... ale chyba opiszę jak wygląda sytuacja, bo nie pamiętam na ile wylewna byłam dotąd: spotkałam mojego partnera jak już nie mieszkał z żoną, nie układało im się, mimo wielu prób nie w...
  • dziewczyny, może coś doradzicie i podsuniecie fajny pomysł - moi rodzice obchodzą w tym roku 30 lecie zawarcia małżeństwa, obchodzą to za dużo powiedziane, bo żadnej imprezy rodzinnej nie planują, ale chciałabym sprawić im niespodziankę jakimś prezentem, w jakiś sposób podziękować za stworzenie udanej rodziny itp.; wiem że nie spodziewają się że pamiętam o tej okazji, siostry wtajemniczyc nie mogę po po pierwsze za smarkata na spółkę w tym temacie, po drugie na bank wypaple mam c...
  • Kochane... Zbliża się komunia M syna. M prosił mnie żebym raxem z nim poszła na tę uroczystość a dokładnie również "rodzinny" obiad. Ja nie bardzo chcę tam (tzn. do kościoła też) iść bo nie będę sie tam dobrze czuła a po za tym o czym mam z "drugą" stroną rozmawiać to bardzo krępujące. ex też ma swojego partnera ale nie wiem czy on będzie. Nie chcę tam iść ale M mnie o to prosi. Synowi M powiem że nie mogę bo np. muszę gdzieś jechać (tak żeby mu nie był przykro - przecież i tak n...
  • Czy zdażyło się wam, że ex waszego męża z którym mieszkacie i tworzycie rodzinę nie zyczyła sobie abyście były w domu, kiedy on weźmie dziecko do siebie(?!) i że nie wolno wam się tym dzieckiem zajmować? To nie jest takie teoretyczne pytanie, bo coś takiego przeczytałam. Przyznam szczerze, że pomyslałabym sobie, że to zbyt daleko idąca ingerencja w moje - jako drugiej - ale w końcu zony - zycie. Czy nie macie wrażenia że ex naszych mężów w imię dobra dziecka potrafią o wiele za dal...
  • miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3951052.html?nltxx=1077927&nltdt=2007-02-28-04-06 Piękna inicjatywa :D
  • Witajcie. Tez chciałabym Was nastawić optymistycznie, bo naprawdę jest duża szansa że sie uda zbudowac trwały i mocny związek. W tym roku mija 7 lat od ślubu z moim mężem, jestem jego 2 żoną. Z pierwszego zwiążku ma 2 chłopców, od początku wiedzilam że oni są najważniejsi, pogodziłam sie z tym, bo świadomość że mój mężczyzna naprawde poważnie ich traktuje dawała mi tylko pewności. Przez lata wypracowąłam sobie dobre relacje z chłopcami, lubimy sie, oni sami pamiętają o moich urodz...
  • Od okolo 3 lat jestem z mezczyzna po przejsciach, ktory mial zone, urodzilo mu sie dziecko ale zwiazek sie rozpadl. Gdy odchodzil od zony, a wlasciwie gdy juz z nia nie byl okazalo sie, ze ona jest w 3 miesiacu ciazy. Urodzila im coreczke, ktra w tej chwili ma 4,5 roku. Jest sliczna, madra dziewczynka, on kocha ja nad zycie, ale w zwiazku z sytuacja jest weekendowym tata. Pol roku temu urodzila nam sie coreczka. Pierwsza corka nie wie ze tata ma nowa rodzine, ba! jego zona- bo for...
  • witajcie Poprosiłam o dostęp do forum jako osoba anonimowa, aby zapytać o nurtującą mnie rzecz, mianowicie jak to jest z tą rozdzielnościa majątkową... wiem, że temat był wałkowany tyle razy, ale ostatnio dowiedziałam się, iż para która mieszka ze sobą nie mająca jeszcze ślubu(czyli w zasadzie ma rozdzielnosć majątkową) jest traktowana jako GOSPODARSTWO DOMOWE i finanse kobiety są brane pod uwagę pytam tu, gdyż tu panuje miła atmosfera i zauważyłam, że nawet samotne kobiety są ...
  • Czytajac materialistyczne dylematy macoch nasuwają się bardzo smutne refleksje, ze ludzka małostkowość nie zmieniła się od czasów Andersena. To wyliczanie kazdej złotówki pasierbom jest zenujące, to kombinowanie, jak pozbawić lub zmniejszyc kwotę naleznych im pieniędzy. Te dzieci juz zostału ukarane , nie za swoje winy, zostały pozbawione pełnego domu rodzinnego i jeszcze trzeba im dokopywać w ten sposob. Tego typu wątki nie powinny wogóle być dyskutowane.
  • Od dosc dawna czytam to forum i nie moge sie oprzec wrazeniu, ze jestescie lepsze niz ja, ze nie macie takich zlych uczuc w stosunku do swoich pasierbow. Ja ich nie lubie, a wlasciwie nie tyle ich, ile stosunku mojego meza do nich. Jest wspanialym ojcem dla naszego dziecka, to mi sie podoba, jest wspanialym ojcem i dziadkiem dla nich - jestem zazdrosna. Jego dzieci sa dorosle (31 i 35 lat), nasza corka ma 8 lat. Moj maz ma malo wolnego czasu, jestem zazdrosna, ze czas, ktory poswi...
  • Jak....(17)

    ....pociechy waszych partnerów się do was zwracają?Po imieniu czy per ciociu,wujku?
  • Mam pytanie czy Wasz mężczyzna był w pierwszym etapie Waszego związku rozwodnikiem, czy byłyście kochankami "na boku"? (pytanie śmiałe, ale od niego zależy pytanie drugie).
  • Chcialabym zebyscie napisaly mi jak to wyglada z Waszej strony.Sytuacja jest taka:Poznalam mojego Faceta,gdy byl jeszcze zonaty.Ma dwoje dzieci i dla mnie odszedl,rozwodzi sie.Czyli przez ten caly czas bylam i jestem jego kochanka(nazwijmy rzecz po imieniu).No wlasnie i tu jest ten problem i moj bol.Nie daje mi to spokoju i chcialam odejsc dla dobra ich rodziny.Duzo z nim o tym rozmawialam,ale on problemu nie widzi.Wzial slub bo bylo dziecko w drodze,potem klotnie,klotnie i jeszcze raz ...
  • No właśnie. Wczoraj mój M. otrzymał z sądu Postanowienie dot. opieki nad synem które mniej więcej brzmi tak: 1. Ograniczyć władzę rodzicielską nad małoletnimi a) ....... b)....... c)......... (eksi 0 i (jej konkubentowi) 2. Małoletnich a i b umieścić w rodzinie zastępczej pani ( imie i nazwisko babki) 3. Oddalić pozew babki co do ustanowienia jej rodzina zastępczą nad ( imie i nazwisko młodego) 4. Miejsce zamieszkania młodego ustanawia sie przy ojcu. 5 Nad małoletnimi ustanowi...
  • przed wczoraj byly imieniny syna mojego meza, a on co?....a on nic!nie wiem co sie moglo stac miedzy nim a jego byla ale od ostatniej wizyty u jego dziecka minelo ponad pol roku. nie chce naciskac i wypytywac ale musialo wydarzyc sie wtedy cos bardzo przykrego. nie wiem czy jednak jest cos takiego, przez co rezygnuje sie z dziecka. jedyne, co przychodzi mi do glowy to mysl, ze moze jednak udalo sie tej pani przekonac go, ze jego wizyty przynosza piecioletniemu chlopcu wiecej szkod...
  • drogie macoszki-mamy, może się przyłaczycie, pytam z innych powodów niż autor wątku, a kwoty podawane przez samodzielne jak narazie oddalają moją decyzję o dziecku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=11667891
  • Od jakieś czasu wchodzę na to forum i choć sama nie jestem "macochą" tematy tu poruszane mnie pośrednio też dotyczą. Czytając posty różnych Nex (nie dotyczy to żadnej z was bezpośrednio) nasuwają mi się pewne uwagi ogólne. Piszę z subiektywnej pozycji Ex, - drażnią mnie komentarze dot. pazerności Ex, szantażu i potencjalnych chorób psychicznych.EX. generalnie ma się wrażenie że wszystkie Ex to harpie żywiące się ludzką krwią.. W komentarzach jest dużo jadu, jakbyście miały żal do ...
  • Tak tu czasem sie pojawiam, generalnie jestem czytajaca. wiekszasc tych problemow mnie nie dotyczy. moj M zyl 10 lat w nieformalnym zwiazku i rozstanie nastapilo ugodowo, chociaz to moze zbyt duzo powiedziane - bo to on odszedl... z tamtego zwiazku moj M ma trojke dzieci (to juz jest jak dla mnie wystarczajaca duzo;-))najstarsze z nich mieszka z nami, wspolnie mamy synka (2 lata)- podobny przyklad jak u lideczki, teoretycznie juz "w bezpieczne dni" ., a ktore teraz to sobie spoko...
  • Jak widzę dopadł mnie problem,który przewija się w niektórych wątkach. Chodzi o ex żoną mojego M i ich dziecko. Jesteśmy ze sobą ponad rok,a od mnie wiecej 4-5 m-cy znam się z jego ex ze względu na dziecko.Na poczatku wszystko było ładnie,pięknie,ale ostatnio coś dzieje się nie tak. Ex ma humory,a to nie da Małego na weekend,a to narzeka,że M mało się interesuje synem i oczywiście temat przewodni KASA.Jak tylko przyjdzie 1-szy to już się trzęsie,żeby dostać to co jej.Kiedyś dostawa...
  • RATUNKU(37)

    Pomóżcie mi bo nie wiem co robić.Mój mąż miał ostatnio sprawę o kontakty z dzieckiem z pierwszego związku.Jego była nie życzy sobie aby ich dziecko miało kontakt jakikolwiek ze mną czy naszymi dziecmi.Ja wobec tego poinformowałam go że nie życzę sobie w takim razie żeby jeździł do niej bo nie widżę takiego powodu.Byli razem rok my jesteśmy 8 lat i uważam że jak po tylu latach nie chodzi jej o dobro dziecka tylko żeby mąż jeździł do niej do domu albo zabierał dziecko w miejsce neut...
Pełna wersja