-
a tak było dobrze, tak się wszystko układało... przeczuwałam że zbyt wesoło
nie będzie, nie wiem czy niektóre wypowiedzi na tym i innych forach, nie wiem
czy moje własne obserwacje... ale mimo cudownej sielanki, ciepłych kontaktów
i gestów sympatii okazało się że wszystko co dobre musi się skończyć...
ale chyba opiszę jak wygląda sytuacja, bo nie pamiętam na ile wylewna byłam
dotąd:
spotkałam mojego partnera jak już nie mieszkał z żoną, nie układało im się,
mimo wielu prób nie w...
-
dziewczyny, może coś doradzicie i podsuniecie fajny pomysł - moi rodzice
obchodzą w tym roku 30 lecie zawarcia małżeństwa, obchodzą to za dużo
powiedziane, bo żadnej imprezy rodzinnej nie planują, ale chciałabym sprawić
im niespodziankę jakimś prezentem, w jakiś sposób podziękować za stworzenie
udanej rodziny itp.; wiem że nie spodziewają się że pamiętam o tej okazji,
siostry wtajemniczyc nie mogę po po pierwsze za smarkata na spółkę w tym
temacie, po drugie na bank wypaple
mam c...
-
Kochane...
Zbliża się komunia M syna. M prosił mnie żebym raxem z nim poszła na tę
uroczystość a dokładnie również "rodzinny" obiad. Ja nie bardzo chcę tam
(tzn. do kościoła też) iść bo nie będę sie tam dobrze czuła a po za tym o
czym mam z "drugą" stroną rozmawiać to bardzo krępujące. ex też ma swojego
partnera ale nie wiem czy on będzie. Nie chcę tam iść ale M mnie o to prosi.
Synowi M powiem że nie mogę bo np. muszę gdzieś jechać (tak żeby mu nie był
przykro - przecież i tak n...
-
Czy zdażyło się wam, że ex waszego męża z którym mieszkacie i tworzycie
rodzinę nie zyczyła sobie abyście były w domu, kiedy on weźmie dziecko do
siebie(?!) i że nie wolno wam się tym dzieckiem zajmować?
To nie jest takie teoretyczne pytanie, bo coś takiego przeczytałam.
Przyznam szczerze, że pomyslałabym sobie, że to zbyt daleko idąca ingerencja
w moje - jako drugiej - ale w końcu zony - zycie. Czy nie macie wrażenia że
ex naszych mężów w imię dobra dziecka potrafią o wiele za dal...
-
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3951052.html?nltxx=1077927&nltdt=2007-02-28-04-06
Piękna inicjatywa :D
-
Witajcie.
Tez chciałabym Was nastawić optymistycznie, bo naprawdę jest duża szansa że
sie uda zbudowac trwały i mocny związek.
W tym roku mija 7 lat od ślubu z moim mężem, jestem jego 2 żoną. Z pierwszego
zwiążku ma 2 chłopców, od początku wiedzilam że oni są najważniejsi,
pogodziłam sie z tym, bo świadomość że mój mężczyzna naprawde poważnie ich
traktuje dawała mi tylko pewności. Przez lata wypracowąłam sobie dobre
relacje z chłopcami, lubimy sie, oni sami pamiętają o moich urodz...
-
Od okolo 3 lat jestem z mezczyzna po przejsciach, ktory mial zone, urodzilo
mu sie dziecko ale zwiazek sie rozpadl. Gdy odchodzil od zony, a wlasciwie
gdy juz z nia nie byl okazalo sie, ze ona jest w 3 miesiacu ciazy. Urodzila
im coreczke, ktra w tej chwili ma 4,5 roku. Jest sliczna, madra dziewczynka,
on kocha ja nad zycie, ale w zwiazku z sytuacja jest weekendowym tata. Pol
roku temu urodzila nam sie coreczka. Pierwsza corka nie wie ze tata ma nowa
rodzine, ba! jego zona- bo for...
-
witajcie
Poprosiłam o dostęp do forum jako osoba anonimowa, aby zapytać o nurtującą
mnie rzecz, mianowicie jak to jest z tą rozdzielnościa majątkową...
wiem, że temat był wałkowany tyle razy, ale ostatnio dowiedziałam się, iż
para która mieszka ze sobą nie mająca jeszcze ślubu(czyli w zasadzie ma
rozdzielnosć majątkową) jest traktowana jako GOSPODARSTWO DOMOWE i finanse
kobiety są brane pod uwagę
pytam tu, gdyż tu panuje miła atmosfera i zauważyłam, że nawet samotne
kobiety są ...
-
Czytajac materialistyczne dylematy macoch nasuwają się bardzo smutne
refleksje, ze ludzka małostkowość nie zmieniła się od czasów Andersena.
To wyliczanie kazdej złotówki pasierbom jest zenujące, to kombinowanie, jak
pozbawić lub zmniejszyc kwotę naleznych im pieniędzy.
Te dzieci juz zostału ukarane , nie za swoje winy, zostały pozbawione pełnego
domu rodzinnego i jeszcze trzeba im dokopywać w ten sposob.
Tego typu wątki nie powinny wogóle być dyskutowane.
-
Od dosc dawna czytam to forum i nie moge sie oprzec wrazeniu, ze jestescie
lepsze niz ja, ze nie macie takich zlych uczuc w stosunku do swoich
pasierbow. Ja ich nie lubie, a wlasciwie nie tyle ich, ile stosunku mojego
meza do nich. Jest wspanialym ojcem dla naszego dziecka, to mi sie podoba,
jest wspanialym ojcem i dziadkiem dla nich - jestem zazdrosna. Jego dzieci sa
dorosle (31 i 35 lat), nasza corka ma 8 lat. Moj maz ma malo wolnego czasu,
jestem zazdrosna, ze czas, ktory poswi...
-
....pociechy waszych partnerów się do was zwracają?Po imieniu czy per
ciociu,wujku?
-
Mam pytanie czy Wasz mężczyzna był w pierwszym etapie Waszego związku
rozwodnikiem, czy byłyście kochankami "na boku"? (pytanie śmiałe, ale od
niego zależy pytanie drugie).
-
Chcialabym zebyscie napisaly mi jak to wyglada z Waszej strony.Sytuacja jest
taka:Poznalam mojego Faceta,gdy byl jeszcze zonaty.Ma dwoje dzieci i dla mnie
odszedl,rozwodzi sie.Czyli przez ten caly czas bylam i jestem jego
kochanka(nazwijmy rzecz po imieniu).No wlasnie i tu jest ten problem i moj
bol.Nie daje mi to spokoju i chcialam odejsc dla dobra ich rodziny.Duzo z nim
o tym rozmawialam,ale on problemu nie widzi.Wzial slub bo bylo dziecko w
drodze,potem klotnie,klotnie i jeszcze raz ...
-
No właśnie. Wczoraj mój M. otrzymał z sądu Postanowienie dot. opieki nad
synem które mniej więcej brzmi tak:
1. Ograniczyć władzę rodzicielską nad małoletnimi
a) .......
b).......
c).........
(eksi 0 i (jej konkubentowi)
2. Małoletnich a i b umieścić w rodzinie zastępczej pani ( imie i nazwisko
babki)
3. Oddalić pozew babki co do ustanowienia jej rodzina zastępczą nad ( imie i
nazwisko młodego)
4. Miejsce zamieszkania młodego ustanawia sie przy ojcu.
5 Nad małoletnimi ustanowi...
-
przed wczoraj byly imieniny syna mojego meza, a on co?....a on nic!nie wiem
co sie moglo stac miedzy nim a jego byla ale od ostatniej wizyty u jego
dziecka minelo ponad pol roku. nie chce naciskac i wypytywac ale musialo
wydarzyc sie wtedy cos bardzo przykrego. nie wiem czy jednak jest cos
takiego, przez co rezygnuje sie z dziecka. jedyne, co przychodzi mi do glowy
to mysl, ze moze jednak udalo sie tej pani przekonac go, ze jego wizyty
przynosza piecioletniemu chlopcu wiecej szkod...
-
drogie macoszki-mamy, może się przyłaczycie, pytam z innych powodów niż autor
wątku, a kwoty podawane przez samodzielne jak narazie oddalają moją decyzję o
dziecku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=11667891
-
Od jakieś czasu wchodzę na to forum i choć sama nie jestem "macochą" tematy
tu poruszane mnie pośrednio też dotyczą. Czytając posty różnych Nex (nie
dotyczy to żadnej z was bezpośrednio) nasuwają mi się pewne uwagi ogólne.
Piszę z subiektywnej pozycji Ex, - drażnią mnie komentarze dot. pazerności
Ex, szantażu i potencjalnych chorób psychicznych.EX. generalnie ma się
wrażenie że wszystkie Ex to harpie żywiące się ludzką krwią.. W komentarzach
jest dużo jadu, jakbyście miały żal do ...
-
Tak tu czasem sie pojawiam, generalnie jestem czytajaca. wiekszasc tych
problemow mnie nie dotyczy. moj M zyl 10 lat w nieformalnym zwiazku i
rozstanie nastapilo ugodowo, chociaz to moze zbyt duzo powiedziane - bo to on
odszedl...
z tamtego zwiazku moj M ma trojke dzieci (to juz jest jak dla mnie
wystarczajaca duzo;-))najstarsze z nich mieszka z nami, wspolnie mamy synka
(2 lata)- podobny przyklad jak u lideczki, teoretycznie juz "w bezpieczne
dni" ., a ktore teraz to sobie spoko...
-
Jak widzę dopadł mnie problem,który przewija się w niektórych wątkach.
Chodzi o ex żoną mojego M i ich dziecko.
Jesteśmy ze sobą ponad rok,a od mnie wiecej 4-5 m-cy znam się z jego ex ze
względu na dziecko.Na poczatku wszystko było ładnie,pięknie,ale ostatnio coś
dzieje się nie tak.
Ex ma humory,a to nie da Małego na weekend,a to narzeka,że M mało się
interesuje synem i oczywiście temat przewodni KASA.Jak tylko przyjdzie 1-szy
to już się trzęsie,żeby dostać to co jej.Kiedyś dostawa...
-
Pomóżcie mi bo nie wiem co robić.Mój mąż miał ostatnio sprawę o kontakty z
dzieckiem z pierwszego związku.Jego była nie życzy sobie aby ich dziecko
miało kontakt jakikolwiek ze mną czy naszymi dziecmi.Ja wobec tego
poinformowałam go że nie życzę sobie w takim razie żeby jeździł do niej bo
nie widżę takiego powodu.Byli razem rok my jesteśmy 8 lat i uważam że jak po
tylu latach nie chodzi jej o dobro dziecka tylko żeby mąż jeździł do niej do
domu albo zabierał dziecko w miejsce neut...