rodzina

(203 wyniki)
  • Witam serdecznie. Jestem nowa w biznesie macoch. Dlatego tez moje pytanie: gdzie jest granica kiedy rezygnujemy z tego co dla nas wazne ze wzgledu na dzieci partnera? Czy to zawsze jest tak, ze trzeba sie podporzadkowac? (na przyklad nie pojedziemy na swieta do mojej rodziny do Polski, bo M ma tu dzieci choc je widzi bardzo czesto, a ja swojej rodziny nie) Nie mam tu na mysli robienie czegos przeciwko dzieciom oczywiscie i bycia na 'nie' dla zasady. Ale czy to jest tak, ze to macocha zazwycza...
  • Wiedziałam, że będę musiała się nim dzielić z jego synem. OK. To było, jest i będzie jasne. Ale muszę się dzielić jeszcze z jego rodziną. Namawiała go, namawiała, w tym "użyła" i Młodego i pojechał z nią, a mnie zostawił samą, mimo że wiedział że ja nie chce tam jechać. Jego siostra. Starsza. Pojechał na wycieczkę. Do jeje dziecka na tydzień. Czuję się przegrana i nic nie znacząca dla niego.
  • Ja walczę, staram się, próbuję, czasem mi wychodzi bardziej, czasem mniej. Czytam forum i często mi pomaga. Ale na ogół wpędzam się w wyrzuty sumienia i rozgoryczenie. Że może nie staram się wystarczająco, że nie jestem wspaniałą macochą. Że w oczach pasierba widzę jej twarz i miłość do Niego nie wypełnia mnie po brzegi. Że z zaciśniętymi ustami i bólem słucham o jego mamie i tacie i dlaczego tata nie z nim nie mieszka i że tata go nie kocha, i to ja jestem winna. Że patrzy na mnie jak na wr...
  • Witam serdecznie!!! Mój M od pol roku nie widział dziecka. Powod? Exia wraz ze swoimi rodzicami indoktrynuje Mlodego do tego stopnia, ze dziecko nie chce spotykac sie z ojcem. Byla sprawa w sadzie, były proby mediacji (Exia kategorycznie odmowila), teraz czas na RODK. Mamy powody sadzic, ze nienawisc dziecka do M. w duzym stopniu wzbudzaja dziadkowie (przez nich rozpadlo sie pierwsze malzenstwo M). Czy mozna w RODK poprosic o przebadania takze dziadkow? Bo moze w ten sposob w...
  • Witam. Niedawno odkryłam Wasze forum i postanowiłam się przyłączyć. Sama macochą jeszcze nie jestem, ale mój narzeczony ma 8letniego syna, więc będę, w perspektywie. Ale od początku. Znamy się jakieś 2,5 roku, o jego dziecku dowiedziałam się po mniej więcej dwóch miesiącach spotykania regularnego. Facet nigdy nie był mężem matki dziecka, choć mieszkali razem, zostawił ją... Ona szybko poznała kogoś nowego i teraz ma już dwoje dzieci z dwoma facetami, obaj ją rzucili, jest ni...
  • Wydawałoby się, że udało nam się z NM rozwiązać większość problemów stanowiących zarzewie potencjalnego konfliktu, i to w dość łagodny i krótki sposób. Pozostał jeden (oby). Mianowicie mieszkamy z NM w bliskim sąsiedztwie jego rodziny (dosłownie kilka metrów). Jego rodzina jest bardzo duża i mają zwyczaj co niedzielnego spotykania się przy kawie, a teraz grillu. Ja należę raczej do ludzi typu samotnik. Nie lubię zbyt często uczestniczyć w jakiś większych spotkaniach. Najlepiej czuję...
  • Drogie Macoszki (i nie tylko)! Co u Was slychac po Swietach? Ja mialam jeszcze dzisiaj wolne, M pojechal po Mlodego i utknal gdzies na wjezdzie do miasta Kraka. Mlody kolejne Swieta spedzil u mamy, zastanawiam sie jak to u Was jest? Uzgadniacie (rodzice sie umawiaja?), ktore swieta z mama, ktore z tata? Z jednej strony bylo fajnie, mielismy dla siebie duzo czasu, moglismy pobyc troche sami, troche z rodzina. Ale z drugiej strony zal mi Mlodego, bo nie uczestniczyl (kolejny raz) w zadnym...
  • terapeuta(23)

    dziewczyny, potrzebuje chyba z kims pogadac bo sama juz nie radze sobie z tym wszystkim. Nie dogaduje sie M zupelnie, nie wiem, moze ja przesadzam... nie wiem. Mysle coraz czesciej o rozstaniu, nie mam sil na dalsza walke, na dalsze docieranie sie. To juz za dlugo, teraz on stanal okoniem i wszystlko co robie jest zle i wszystkie moje zarzuty do niego sa urojone, bo on to robil dla dobra rodziny , ble ble ble. Kurcze, czemu nie sluchalam innych ze rozwodnik z dzieckiem i agresywna byla oraz r...
  • witam ponownie, kila dni temu zmarla ukochana babcia mojego N. Za jakis tydzien pogrzeb i co tu robic? N sie zastresowal, bo zaczely sie "polityczne" przepychanki kto i z kim przyjdzie. Jego eks chce byc obecna, co rozumiem oczywiscie, bo znala Babcie od lat. Dzieci naturalnie tez beda obecne, mimo iz nie byly z Prababcia w tak bliskich relcjach. Ale teraz zagadka. Z kim maja byc dzieci? N chce miec je przy sobie, bo to pogrzeb po jego stronie, ale eksia stanowczo zabrania.Wyjasnienie:...
  • Znacie?(24)

    Mam chyba jakiś jesienny kryzys. Wkurza mnie to, że wiele z nas z całą życzliwością podchodzi do dzieci swoich partnerów, a często w zamian spotyka się z zupełnie niezasłuzonymi a bardzo negatywnymi emocjami dzieci czy exi. Dzieci jeszcze w jakiś sposób usprawiedliwia wiek, nieumiejętność dojrzałej oceny sytuacji, podatność na manipulację czy potrzeba lojlaności wobec rodzica, z którym się mieszka, ale zastanawiam się, np. jak będzą wyglądać moje kontakty z pasierbem za powiedzmy 15 lat. Czy...
  • Moja exia w porównaniu do niektórych tu opisywanych to anioł. Nie ustawia nam życia, nie wydzwania o różnych porach, przeważnie nie ma głupich oczekiwań, żądań czy pretensji. Na ogół dogaduje się z moim mężem w sprawach dotyczących wspólnej córki, choć nie zawsze. Exia jest mocno "wrośnięta" w rodzinę mojego męża. Sama nie ma w zasadzie rodziny, a moi teściowie są raczej ciepłymi, opiekuńczymi ludźmi. Efekt - exia jest obecna na każdej imprezie rodzinnej (każde urodziny, imieniny, święta) ...
  • Witajcie dziewczyny, podczytuję Was od jakiegoś czasu i zbieram się żeby opisać swoje problemy. Pewnie tak długo się zbieram bo jak wreszcie to z siebie wyrzucę to nabierze realniejszego kształtu, a ja mam tendencję do chowania głowy w piach. To może zacznę od początku: siedem lat temu wyszłam za mąż, byłam dość młoda (24), ale właściwie zawsze byłam bardziej poważna od rówieśników, czułam się gotowa i na małżeństwo i na odpowiedzialność jaka za tym szła. Dziecko mojego męża miało wtedy...
  • witam Was wszystkie bardzo serdecznie i mam prośbę o udzielenie rady. Chodzi o podział wigilii - jak to jest w Waszych rodzinach. Mój NM od kilku lat bezskutecznie próbuje ustalić, żeby wigilia była naprzemiennie - raz u niego raz u eks. Niestety jej ten pomysł nie odpowiada, mimo że takie były pierwotne plany. Zaakceptować, walczyć o ustalenie widzeń sądownie? Dajcie jakiś świeży punkt widzenia ...
  • Witam Was wszystkich-:) Od pewnego czasu podczytuje forum. Moze zaczne od poczatku- mam 28 lat, prawie 3 letnia coreczke, sama od 2.5 roku nie z wyboru tylko okrutny los tak zadecydowal-:( i "rozsypane" zycie ktore probuje nieudolnie poskladac. Od jakiegos czasu jestem w zwiazku z czlowiekiem ktory jest w takiej samej sytuacji jak ja, ktory ma 6 letniego syna. Dodam jeszcze ze on mieszka na jednym koncu Polski a ja na drugim, nie mieszkamy razem, on ma tam parce ja tutaj, z t...
  • Po kilku latach ojciec moich dzieci postanowił się z nimi spotkać.Zadzwonił i po kilku latach.Córka nie chciała podejść do telefonu.Językiem migowym nadała komunikat "wtydzę się i nie chce rozmawiać".Mimo wszystko podałam jej słuchawkę i zmarszczywszy brwi burknełam "no nie wygłupiaj się porozmawiaj z tatą".Uniosła słuchawkę .Dżwięcznym, po tylu latach, juz prawie kobiecym głosikiem spytała "słucham tato..." i nagle jego butny głos zadrżał. I słyszałam jak dławiło mu gardło.Małej...
  • Witam Wszystkie Macoszki. Czytam Wasze posty juz od dawna ale w koncu i ja musze cos napisac. Chyba rozpada mi sie malzenstwo...Mam wrazenie, ze przeze mnie bo nie potrafie dostosowac sie do realiow zycia. Ale od poczatku. Jestem weekendowa macoszka 11 latki. Mamy z M wspolnego Roczniaka. Przed slubem Mlodą pomagala zajmowac sie M moja obecna tesciowa. mam Wrazenie, ze to dzialanie bylo troche spiskowe, bo umozliwiala mnie i M wyjazdy na wakacje, spedzanie weekendow,(nawet tych gd...
  • Witam Interesuje mnie wasza opinia na pewien temat. Była żona mojego M odwiedza regularnie grób rodzinny mojego M w którym pochowane są jego mama i babcia. Nie znała żadnej z nich, obie zmarły na wiele lat przed ich ślubem. O każdej wizycie na cmentarzu zdaje relacje M, potrafi dopytywać się czy był na grobie, czy go posprzątał itp. Potrafi mieć pretensje o wyrzucone wypalone znicze czy sztuczne kwiaty. M z pierwszą żona rozstał się 10 lat temu. Maja dwoje dzieci. Jednak ona nadal...
  • Napisz, co się u Ciebie dzieje
  • Kilka dni temu mój partner poprosił mnie o kupienie po pracy czegoś na obiad (sam jest na urlopie). Ustaliliśmy, że po drodze kupię dużą pizzę. Kiedy przyjechałam do domu nie czekał na mnie tylko był u siostry, bo cały dzień zakładał jej karnisze itp. rzeczy - jego siostra z mamą mieszkają nie całe 100m od nas. Miałam tam iść po niego, bo nie odbierał kom., ale w międzyczasie sam przyszedł. Po czym spytał się ile kawałków pizzy sama zjem, bo on chciał resztę zabrać do mamy i poczęstować...
  • na tym forum jestem po raz pierwszy. kiedyś bywałam na forum samodzielna mama, ale od tamtej pory dużo się zmieniło. moja obecna sytuacja jest taka: ja z Synem (lat 5) plus mój obecny narzeczony i trójka jego dzieci (18, 16, 15 lat). za miesiąc mamy zamieszkać wszyscy razem. wszyscy wokół pukają się w czoło palcem i mi szczerze współczują, ale ja mimo ogromnego strachu, jaki czuję, chcę, by to nastąpiło. gdy czytam tu o "waszych" marudzących dzieciach to wiem, że pewnie mnie też to czek...
Pełna wersja