rodzina

(203 wyniki)
  • Właśnie się zastanawiam, czy w sytuacji macochy można byc obiektywnym i bezstronnym. Pomijam już oczywistość, że każdy patrzy ze swojego punktu widzenia i trudno mu dostrzec racje drugiej strony. Wydawać by się mogło, że można dostrzec racje drugiej strony, tylko wystarczy dobra wola. Pamiętam, że ja też pierwsze pytanie o kontakty z dzieckiem męża zadałam na "samodzielnych", żeby popatrzeć na sprawę z innej perspektywy. Potem jednak w miarę wymiany opinii, zdałam sobie sprawę z tego, że ni...
  • A ja tylko chcialam wszystkich serdecznie pozdrowic. Zagladam teraz na forum sporadycznie bo mala Agatka bardzo mnie absorbuje (2 czerwca skonczy 3 miesiace, alez ten czas leci). A dzis zajrzalam a tu tyle nowych postow. I tak mi szkoda ale czasu brak abym to mogla wszystko przeczytac. Ale mam nadzieje, ze kiedys nadrobie. Napisze tylko, ze moi "tesciowie" jeszcze malej na zywo nie widzieli. Tyle tylko co na zdjeciach ze szpitala (moj Mezczyzna pojechal do nich gdy ja z dzidzia b...
  • Czytam Wasze wątki i nasunęło mi się pewne skojarzenie. Takie olśnienie jakieś, czy co... Otóż czytając wątek o obecności dzieci na ślubie ich ojca z niematką spróbowałam sobie wyobrazić co sama bym czuła będąc takim dzieckiem. I wiecie co? Szlag by mnie trafił, jakby mój ojciec zostawił nas (moją rodzinę i mnie) dla innej kobiety. Nie teraz, ale właśnie kiedy byłam dzieckiem- powiedzmy między 7 a 14 rokiem życia. Później i wcześniej by mi było obojętne. Ja bym chyba tę kobietę z...
  • Chcialam poprosic o opinie forumowiczki. Nie mam sie przed kim ‘w realu’ wygadac, wiec lektura forum i wypowiedzi dziewczyn w podobnej do mojej sytuacji byla dla mnie wielkim wsparciem przez ostatnie dni. Jednoczesnie dretwieje na mysl ze sie tu wywnetrznie ‘intymnie’ ale zostane zignorowana jako nowa... A historyjka taka (staram sie jak najkrocej): z moim UM ( M jak mezczyzna nie maz ;) jestesmy razem od 3.5 lat z czego mieszkamy razem od ponad 1.5 rok...
  • Do tej pory wydawali mi się „niegroźni” – ot para starszych ludzi, żyjących od pomiaru poziomu cukru we krwi do pomiaru. Mój od swojego rozwodu nie utrzymywał z nimi za specjalnych kontaktów, które uległy ożywieniu za moich czasów i poniekąd sama „pilnowałam” żebyśmy je w miarę systematycznie utrzymywali. Teściowie co najmniej od roku namawiali nas na ślub – w ostatnia sobotę poszliśmy im powiedzieć, ze pobieramy się . Po pierwszym wybuchu ...
  • Dziewczyny, ciekawa jestem jak zareagowali Wasi rodzice na fakt, że spotykacie się z facetem, który ma dziecko, dzieci.... i jaka była reakcja rodziców Waszego partnera, jak Was przyjęli jako drugą kobietę w życiu ich syna... ja muszę przyznać, że z początku mój ojciec nie był tym faktem zadowolony, podchodził do tego z dystansem. Moja mama od razu polubiła M, mam wrażenie, że traktuje go jak kolegę....zresztą moja mama jest młoda, bardzo rozrywkowa... polubili się od razu. A moja...
  • Od dwóch tygodni jestem sama z synkiem. Mój P musiał wyjechał na jakiś czas zarabiać za garnicę. W naszym domu zrobiło się tak jakoś pusto. I wiecie co, cieszę się, że już w piątek przyjadą do nas jego dzieci. Nie do taty, ale do nas. Znowu zrobi się gwarno, wesoło. Znowu Igorek będzie pokładał się ze śmiechu podczas zabawy ze starszym bratem, którego uwilebia. Wszyscy razem zasiądziemy do obiadu, pójdziemy na spacer. Jak prawdziwa rodzina. Nie jest mi łatwo, bo budżet mam teraz ba...
  • Cześć.jestem tu nowa ale z podobna sytuacja.:)) i chyba sie rozpisze. Mnie irytuje postawa mojego faceta w tym wszystkim, wogule ze sobą nie rozmawiamy na ten temat. Na początku mój M. miał doły i moralniaki że zrobił krzywdę dziecku że skazał go na życie w rozbitej rodzinie, i mi utrudnia życie i wciąga mnie w niełatwy związek. Potem mu przeszło;) Na początku była to dla mnie zupełnie nowa sytuacja, nie radziłam sobie z nią ale nie chciałam martwić mojego ktosia.potem zaczęłam się przeła...
  • dopiero odkryłam ten wątek, a jestem w to emocjonalnie zaangażowana, jako dziecko z "rozbitej" rodziny. chciałam żebyście pamiętały o jednym, cokolwiek byście nie mówiły, jakkolwiek by nie wyglądały byłe zwiazki "waszych" mężow. to wy dokonałyście wyboru. tych dzieci,których część z Was nie lubi, część toleruje a częsć może kocha nikt o nic nie pytał, zostaliśmy wrzuceni w pewne sytuacje i choćby dlatego mamy prawo do oceny, do nazywania pewnych rzeczy bez racjonalizacji, po p...
  • Jak pewnie niektóre z Was pamiętają mój wątek na temat wesela i dylemat czy iść i pierwszy raz spotkać sie z jago byłą czy też odpuścić i nie iść. Postanowiliśmy iść i powiem Wam, że to był dobry wybór. Wesele się udało a jego była nie zrobiła żadnej sceny..mało tego nawet się nie upiła mocno. Nawet w pewnym momencie podeszła do mnie i się przedstawiła..no nie wiem jak to mam rozumieć. Czy to aż była taka pokazówka czy ubrała taką maskę? Bo jak pisałam kiedyś to świetna aktork...
  • Ponieważ sama nic do końca nie wiem czy mam rację , mój chłop po usłyszeniu mojego punktu widzenia też jest w kropce, a z kolei moja siostra i najbliższa przyjaciółka nadają na takich falach jak ja więc są zdania,że absolutnie mam ale też niczego innego się po nich nie spodziewałam potrzebuję Waszej pomocy. W piątek jest pogrzeb, mój M ( i dla wyjaśnienia to nie skrót od męża tylko od mężczyzny, kilkuletni konkubinat dla jasności )wczoraj stwierdził,że powinnam jechać z dzieckiem w...
  • Temat gotowania/obslugi pasierbow w czasie ich wizyt byl juz tu wielokrotnie poruszany. Moj problem jest w podobnym temacie... Moj M ma dwoch synow, jeden ma 24, drugi prawie 19 lat. Starszy mieszka w sasiednim miescie i jest juz "na swoim" (dzieli mieszkanie z kumplem, pracuje i uczy sie) a mlodszy mieszka z matka. Oboje odwiedzaja nas dosc czesto, choc nieregularnie, czasem jest to weekend w weekend przez miesiac a potem mala przerwa, czasami co drugi weekend. W zasadzie sa tu wtedy kied...
  • Pisze, bo juz tak mi sie ta sytuacja przejadla, ze musze sie gdzies wyzalic. Moze ktoras z Was byla w podobanej sytuacji i potrafi mi powiedziec jak to ulozyc, zdystansowac sie. Jestem macocha cudnego Dziecia w wieku lat osmiu. Dziec przebywa na stale pod opieka Mamy. Mama jest dsc hardcorowa lagodnie mowiac. Od trzech lat pozostaje bezrobotna, "utrzymuje" sie z alimentow, zyja wiec z Dzieckiem na granicy nedzy. Mieszkaja na drugim koncu Polski, nie jestesmy wiec w stanie uczestnicz...
  • Wczoraj. Niestety, nie było nas w domu tylko zastał moich rodziców. Dziś mój mąż urwał sie na chwilke z pracy i pojehał do niego bo zastawił w domu informacje o pilnym zkontaktowaniu. Niektóre z Was znaja mój problem z moja mamą która nieakceptuje syna mojego męza jak równiez na sama myśl o zamieszkaniu jego z nami dostaje furii. Wynik sprawy zalezy od opini kuratora a moi rodzice kozystając z naszej niebecności nagadali kuratorowi że oni sobie nie życzą aby młody zamieszkał z nami...
  • Po nastepnym dzisiejszym incydencie (corka M okreslila mnie jako ... (bardzo brzydko wiec nie pisze), poprosilam ja zeby opuscila MOJ pokoj. Moj M to slyszal i probowal jakos ta nieprzyjemna atmoswere rozprosic, upominajac corke, ze tak nie ladnie (jak do 5-cio letniego dziecka), to mnie zbulwersowalo. Mojej corce tez sie oberwalo od corki mojego M, zostala zwyzywana, gdyz stanela po mojej stronie, gdyz nie mogla juz tego zniesc. Po tym wszystkim co dla nich robilam, oznajmilam im wsz...
  • czyli naszego miesiecznego malenstwa i mlodej. M zakomunikowal mi ostatnio ze chce wyjechac z corka podczas przerwy swiateczej albo ferii. Na tydzien. Do cieplych krajow (taki mieli do tej pory zwyczaj) albo na narty. Co oznacza, ze ja zostaje sama w domu. No bo zadna z tych opcji nie nadaje sie dla mojego malego. Mam protestowac? Poprosic zeby zostal? I bedzie sie snul z wyrzutami sumienia i z mina Osoby Ktora Sie Poswiecila na twarzy? Sama nie wiem. Powiedzial ze jeszcze nic o...
  • Zaczęła sie dyskusja nt. jak w tytule wątku więc postanowiłam ją przenieść tutaj. Tam było to nie na temat... Jestem w stanie uwierzyć w różne układy rodzinne i wielorodzinne na różnych płaszczyznach. Jestem w stanie uwierzyć nawet w to, że "byli" spotykają się ze swoimi "nexami" na obiadach i świętach u teściów i że podchodzą do siebie życzliwie. Jest to możliwe wtedy gdy wszystkie strony reprezentują pewien poziom kultury ale głównie wtedy, kiedy wszyscy są szczęśliwi w swoich ...
  • odkrylam przez przypadek na podstawie sms-ow i maili spisek przeciwko mnie ktory wytworzyli: moj M i jego 19letnia corka. za moimi plecami M ktory od 9 miesiecy stracil prace dajaca mu 70proc dochodow kupowal corce drogie prezenty za pieniadze z konta tesciowej, byc moze za jej pozwoleniem albo i nbez niego."ustawil" w konsultacji z corka sprawe o obnizenie alimentow z 1500 do 750 oczywiscie sprawe przegral czyli wygrali on i ona. zaplacil jej egzaminy do szkoly tancerek w austrii...
  • Ja tez mam problem ze swietami.Dla mnie jest oczywiste,ze spedzimy je razem,chociaz nie mieszkamy ze soba.A moj NM oswiadczyl,ze dla niego swieta czy Sylwester to taki sam dzien jak kazdy inny.I nic wiecej od niego wydusic nie moge.Mam jechac do siostry na te chrzciny i probuje caly czas negocjowac z nia termin,zeby nie w same swieta albo na samego Sylwestra,bo nie wyobrazam sobie,zebysmy mieli byc wtedy osobno.A moj chlop oznajmil,ze co za roznica kiedy pojade i tyle.Jakby mu wcale nie...
  • Tym razem czysto teoretyczne. Czy jesli uczace sie dziecko przed 26 rokiem zycia zalozy rodzine, obowiazek alimentacyjny ustaje?
Pełna wersja