-
Właśnie się zastanawiam, czy w sytuacji macochy można byc obiektywnym i bezstronnym. Pomijam już oczywistość, że każdy patrzy ze swojego punktu widzenia i trudno mu dostrzec racje drugiej strony. Wydawać by się mogło, że można dostrzec racje drugiej strony, tylko wystarczy dobra wola.
Pamiętam, że ja też pierwsze pytanie o kontakty z dzieckiem męża zadałam na "samodzielnych", żeby popatrzeć na sprawę z innej perspektywy. Potem jednak w miarę wymiany opinii, zdałam sobie sprawę z tego, że ni...
-
A ja tylko chcialam wszystkich serdecznie pozdrowic.
Zagladam teraz na forum sporadycznie bo mala Agatka bardzo mnie absorbuje (2
czerwca skonczy 3 miesiace, alez ten czas leci).
A dzis zajrzalam a tu tyle nowych postow. I tak mi szkoda ale czasu brak abym
to mogla wszystko przeczytac. Ale mam nadzieje, ze kiedys nadrobie.
Napisze tylko, ze moi "tesciowie" jeszcze malej na zywo nie widzieli. Tyle
tylko co na zdjeciach ze szpitala (moj Mezczyzna pojechal do nich gdy ja z
dzidzia b...
-
Czytam Wasze wątki i nasunęło mi się pewne skojarzenie. Takie olśnienie
jakieś, czy co...
Otóż czytając wątek o obecności dzieci na ślubie ich ojca z niematką
spróbowałam sobie wyobrazić co sama bym czuła będąc takim dzieckiem. I wiecie
co? Szlag by mnie trafił, jakby mój ojciec zostawił nas (moją rodzinę i mnie)
dla innej kobiety. Nie teraz, ale właśnie kiedy byłam dzieckiem- powiedzmy
między 7 a 14 rokiem życia. Później i wcześniej by mi było obojętne. Ja bym
chyba tę kobietę z...
-
Chcialam poprosic o opinie forumowiczki. Nie mam sie przed kim ‘w
realu’ wygadac, wiec lektura forum i wypowiedzi dziewczyn w podobnej
do mojej sytuacji byla dla mnie wielkim wsparciem przez ostatnie
dni. Jednoczesnie dretwieje na mysl ze sie tu
wywnetrznie ‘intymnie’ ale zostane zignorowana jako nowa...
A historyjka taka (staram sie jak najkrocej): z moim UM ( M jak
mezczyzna nie maz ;) jestesmy razem od 3.5 lat z czego mieszkamy
razem od ponad 1.5 rok...
-
Do tej pory wydawali mi się „niegroźni” – ot para starszych ludzi, żyjących
od pomiaru poziomu cukru we krwi do pomiaru.
Mój od swojego rozwodu nie utrzymywał z nimi za specjalnych kontaktów,
które uległy ożywieniu za moich czasów i poniekąd sama „pilnowałam” żebyśmy
je w miarę systematycznie utrzymywali.
Teściowie co najmniej od roku namawiali nas na ślub – w ostatnia sobotę
poszliśmy im powiedzieć, ze pobieramy się .
Po pierwszym wybuchu ...
-
Dziewczyny, ciekawa jestem jak zareagowali Wasi rodzice na fakt, że
spotykacie się z facetem, który ma dziecko, dzieci.... i jaka była reakcja
rodziców Waszego partnera, jak Was przyjęli jako drugą kobietę w życiu ich
syna... ja muszę przyznać, że z początku mój ojciec nie był tym faktem
zadowolony, podchodził do tego z dystansem. Moja mama od razu polubiła M, mam
wrażenie, że traktuje go jak kolegę....zresztą moja mama jest młoda, bardzo
rozrywkowa... polubili się od razu. A moja...
-
Od dwóch tygodni jestem sama z synkiem. Mój P musiał wyjechał na jakiś czas
zarabiać za garnicę. W naszym domu zrobiło się tak jakoś pusto. I wiecie co,
cieszę się, że już w piątek przyjadą do nas jego dzieci. Nie do taty, ale do
nas. Znowu zrobi się gwarno, wesoło. Znowu Igorek będzie pokładał się ze
śmiechu podczas zabawy ze starszym bratem, którego uwilebia. Wszyscy razem
zasiądziemy do obiadu, pójdziemy na spacer. Jak prawdziwa rodzina.
Nie jest mi łatwo, bo budżet mam teraz ba...
-
Cześć.jestem tu nowa ale z podobna sytuacja.:)) i chyba sie rozpisze.
Mnie irytuje postawa mojego faceta w tym wszystkim, wogule ze sobą nie rozmawiamy na ten temat.
Na początku mój M. miał doły i moralniaki że zrobił krzywdę dziecku że skazał go na życie w rozbitej rodzinie, i mi utrudnia życie i wciąga mnie w niełatwy związek.
Potem mu przeszło;)
Na początku była to dla mnie zupełnie nowa sytuacja, nie radziłam sobie z nią ale nie chciałam martwić mojego ktosia.potem zaczęłam się przeła...
-
dopiero odkryłam ten wątek, a jestem w to emocjonalnie zaangażowana, jako
dziecko z "rozbitej" rodziny. chciałam żebyście pamiętały o jednym,
cokolwiek byście nie mówiły, jakkolwiek by nie wyglądały byłe
zwiazki "waszych" mężow. to wy dokonałyście wyboru. tych dzieci,których
część z Was nie lubi, część toleruje a częsć może kocha nikt o nic nie
pytał, zostaliśmy wrzuceni w pewne sytuacje i choćby dlatego mamy prawo do
oceny, do nazywania pewnych rzeczy bez racjonalizacji, po p...
-
Jak pewnie niektóre z Was pamiętają mój wątek na temat wesela i
dylemat czy iść i pierwszy raz spotkać sie z jago byłą czy też
odpuścić i nie iść.
Postanowiliśmy iść i powiem Wam, że to był dobry wybór. Wesele się
udało a jego była nie zrobiła żadnej sceny..mało tego nawet się nie
upiła mocno. Nawet w pewnym momencie podeszła do mnie i się
przedstawiła..no nie wiem jak to mam rozumieć. Czy to aż była taka
pokazówka czy ubrała taką maskę? Bo jak pisałam kiedyś to świetna
aktork...
-
Ponieważ sama nic do końca nie wiem czy mam rację , mój chłop po usłyszeniu
mojego punktu widzenia też jest w kropce, a z kolei moja siostra i najbliższa
przyjaciółka nadają na takich falach jak ja więc są zdania,że absolutnie mam
ale też niczego innego się po nich nie spodziewałam potrzebuję Waszej pomocy.
W piątek jest pogrzeb, mój M ( i dla wyjaśnienia to nie skrót od męża tylko
od mężczyzny, kilkuletni konkubinat dla jasności )wczoraj stwierdził,że
powinnam jechać z dzieckiem w...
-
Temat gotowania/obslugi pasierbow w czasie ich wizyt byl juz tu wielokrotnie poruszany. Moj problem jest w podobnym temacie...
Moj M ma dwoch synow, jeden ma 24, drugi prawie 19 lat. Starszy mieszka w sasiednim miescie i jest juz "na swoim" (dzieli mieszkanie z kumplem, pracuje i uczy sie) a mlodszy mieszka z matka. Oboje odwiedzaja nas dosc czesto, choc nieregularnie, czasem jest to weekend w weekend przez miesiac a potem mala przerwa, czasami co drugi weekend. W zasadzie sa tu wtedy kied...
-
Pisze, bo juz tak mi sie ta sytuacja przejadla, ze musze sie gdzies wyzalic.
Moze ktoras z Was byla w podobanej sytuacji i potrafi mi powiedziec jak to
ulozyc, zdystansowac sie.
Jestem macocha cudnego Dziecia w wieku lat osmiu. Dziec przebywa na stale pod
opieka Mamy. Mama jest dsc hardcorowa lagodnie mowiac. Od trzech lat pozostaje
bezrobotna, "utrzymuje" sie z alimentow, zyja wiec z Dzieckiem na granicy
nedzy. Mieszkaja na drugim koncu Polski, nie jestesmy wiec w stanie
uczestnicz...
-
Wczoraj. Niestety, nie było nas w domu tylko zastał moich rodziców. Dziś mój
mąż urwał sie na chwilke z pracy i pojehał do niego bo zastawił w domu
informacje o pilnym zkontaktowaniu.
Niektóre z Was znaja mój problem z moja mamą która nieakceptuje syna mojego
męza jak równiez na sama myśl o zamieszkaniu jego z nami dostaje furii. Wynik
sprawy zalezy od opini kuratora a moi rodzice kozystając z naszej niebecności
nagadali kuratorowi że oni sobie nie życzą aby młody zamieszkał z nami...
-
Po nastepnym dzisiejszym incydencie (corka M okreslila mnie jako ... (bardzo
brzydko wiec nie pisze), poprosilam ja zeby opuscila MOJ pokoj. Moj M to
slyszal i probowal jakos ta nieprzyjemna atmoswere rozprosic, upominajac
corke, ze tak nie ladnie (jak do 5-cio letniego dziecka), to mnie
zbulwersowalo. Mojej corce tez sie oberwalo od corki mojego M, zostala
zwyzywana, gdyz stanela po mojej stronie, gdyz nie mogla juz tego zniesc.
Po tym wszystkim co dla nich robilam, oznajmilam im wsz...
-
czyli naszego miesiecznego malenstwa i mlodej. M zakomunikowal mi
ostatnio ze chce wyjechac z corka podczas przerwy swiateczej albo
ferii. Na tydzien. Do cieplych krajow (taki mieli do tej pory
zwyczaj) albo na narty. Co oznacza, ze ja zostaje sama w domu. No bo
zadna z tych opcji nie nadaje sie dla mojego malego. Mam
protestowac? Poprosic zeby zostal? I bedzie sie snul z wyrzutami
sumienia i z mina Osoby Ktora Sie Poswiecila na twarzy? Sama nie
wiem. Powiedzial ze jeszcze nic o...
-
Zaczęła sie dyskusja nt. jak w tytule wątku więc postanowiłam ją przenieść
tutaj. Tam było to nie na temat...
Jestem w stanie uwierzyć w różne układy rodzinne i wielorodzinne na różnych
płaszczyznach. Jestem w stanie uwierzyć nawet w to, że "byli" spotykają się
ze swoimi "nexami" na obiadach i świętach u teściów i że podchodzą do siebie
życzliwie. Jest to możliwe wtedy gdy wszystkie strony reprezentują pewien
poziom kultury ale głównie wtedy, kiedy wszyscy są szczęśliwi w swoich ...
-
odkrylam przez przypadek na podstawie sms-ow i maili spisek przeciwko mnie
ktory wytworzyli: moj M i jego 19letnia corka. za moimi plecami M ktory od 9
miesiecy stracil prace dajaca mu 70proc dochodow kupowal corce drogie
prezenty za pieniadze z konta tesciowej, byc moze za jej pozwoleniem albo i
nbez niego."ustawil" w konsultacji z corka sprawe o obnizenie alimentow z
1500 do 750 oczywiscie sprawe przegral czyli wygrali on i ona. zaplacil jej
egzaminy do szkoly tancerek w austrii...
-
Ja tez mam problem ze swietami.Dla mnie jest oczywiste,ze spedzimy je
razem,chociaz nie mieszkamy ze soba.A moj NM oswiadczyl,ze dla niego swieta
czy Sylwester to taki sam dzien jak kazdy inny.I nic wiecej od niego wydusic
nie moge.Mam jechac do siostry na te chrzciny i probuje caly czas negocjowac z
nia termin,zeby nie w same swieta albo na samego Sylwestra,bo nie wyobrazam
sobie,zebysmy mieli byc wtedy osobno.A moj chlop oznajmil,ze co za roznica
kiedy pojade i tyle.Jakby mu wcale nie...
-
Tym razem czysto teoretyczne. Czy jesli uczace sie dziecko przed 26 rokiem
zycia zalozy rodzine, obowiazek alimentacyjny ustaje?