-
jeśli tak to jak wtedy zachowywała się reszta rodziny albo najbliższa rodzina osadzonego lub osadzonej? Rozmawialiście o tym?
To jest tak. Mój kuzyn (syn mojej matki siostry) siedzi za morderstwo. Podobno nieumyślne, podobno siedzi gdzieś w łodzkiem a może w mazowieckiem. Podobno dostał 8 lat a podobno 12. Nie wiem. Generalnie jako krąg rodzinny nic nie wiemy, bo ciotka nic nie mówi a jak mówi to coś w stylu "byłam u Mareczka" (tak ma imię więzień).
Ja z ciotką nie rozmawiam bo niespecj...
-
Czy rodzina gdy przyjezdzacie do niej z wizytą ma w zwyczaju ocenianie waszego wyglądu zewnetrznego? Przyznam ze meczy mnie rodzina męza, ponieważ ma na tym punkcie niezrozumiałą dla mnie fiksację.Powinnam zalozyc nowe najlepsze ciuchy bron boze takie w ktorych juz mnie widzieli ,robic specjalne fryzury i makijaze abym zostala przez nich dobrze oceniona. a ja choc sa takie okazje okazje i sytuacje gdzie przywiazuje wage do tego jak wygladam tu na prawde nie mam ochoty sie stroic i picować,...
-
Mam, a w zasadzie miałam dosc, mowiac wprost, okropną rodzinę, gdzie najbardziej obrywało się mi, za to, ze jestem gruba. Nie wdajac się w szczegoly, pomagali mi tylko przyjaciele i oni mnie akceptowali.
W styczniu zmarł mój tata - jedna z najlepszych osob w mojej rodzinie, chyba jedyna, która mnie Kochała, akceptowała i doceniała. Po jego smierci, wszystko się zmieniło. Pare powaznych rozmow, z dwoma najgorszymi ogniwami - chrzestnym i mamą, przyniosło taki skutek, ze od stycznia trzymamy ...
-
Brat męża planuje przyjechać z żoną i dwuletnim dzieckiem do nas na tygodniowe wakacje -na zaproszenie mojego męża (ale to na razie plany, nic konkretnego). Mieszkam z mężem w USA nad oceanem w atrakcyjnym mieście. Mąż jest z Belgii. Byli już u nas trzy lata temu jeszcze przed narodzinami ich córki i naszego synka. Widujemy się raz lub dwa razy w roku w Belgii.
Mój mąż bardzo liczy się z moim zdaniem ale nie chcę być zołzą i nie chcę żeby on czuł, że ja "odraniczam" mu kontakty z jego rodz...
-
Zgadzacie sie ze stwierdzeniem ktore uslyszalam od swojej znajomej, ktora jest po 50 i ma rodzine, ze w pewnym wieku jest po przyjaznaich, bo zaklada sie rodzine, są dzieci, maz itd. i nie ma sie na to czasu.
a to nie jest tak ze jesli sa prawdziwe przyjaznie to przetrwaja i zalozenie rodziny i zawsze jest na nie czas.wystarczy chciec.
W sumie dziwie sie dlaczego wielu ludzi pewnym wieku zajmuje sie tylko rodzina i nie zalezy im na przyjazniach .
Przeciez to nie to samo co druga polowa.
P...
-
Witam,
Mam trudną sytuację rodzinną i niestety sobie z nią nie radzę. Dlatego będę wdzięczna za opinie i sugestie.
Sprawa dotyczy moich relacji z rodzicami i siostrą (młodsza o 6 lat). Od trzech lat jestem mężatką i mieszkam z mężem w innym mieście niż moja rodzina. Dzieli nas 350 km i widujemy się około raz w miesiącu. Moja sytuacja polega na tym, że od trzech lat pracuję zawodowo i moja sytuacja finansowa jest lepsza niż moich rodziców (siostra mieszka z rodzicami). Jesteśmy z mężem ...
-
Zastanawiałam się nad tym problemem ostatnio, nałogowego picia,
i :
1 koleżanka -20letni syn pije
2 koleżanka -25 letni brat pije
3 koleżanka - ona pije
sąsiedzi w dawnym mieszkaniu -mąż lubi wypić
w pracy - kolega leczący się alkoholik
kuzyni - ojciec i dziadek pije, córka wyszła za alkoholika
nowi sasiedzi za płotem - kobieta ma ciągi upijania się do nieprzytomności
itd itp ...
czy ktoś ma tak, że przynajmniej w dwu pokoleniach rodziny nie ma alkoholizmu?
-
Ogólnie jestem tu nowa i to mój pierwszy post. Będzie też chyba przydługawo.. w każdym razie liczę na jakieś racjonalne odpowiedzi; dopiero teraz do mnie dotarło, że nie mam z kim o tym porozmawiać i chyba nawet nie potrafię, za bardzo mi wstyd.
Mam 26 lat, jestem z kimś od roku. Jest nam razem dobrze i wiem, że bardzo mu na mnie zależy. Ale nie o tym...moja rodzina to jedno wielkie nieporozumienie, a małżeństwo moich rodziców to idealny antyprzykład małżeństwa. Całe dzieciństwo dorastałam ...
-
3 lata temu wyszłam za maz. Moj maz ma brata. Brata meza nie za bardoz lubie. On sie stara: pamieta o imieninach, jak go o cos poprosimy to zawsze nam da, zadzowni gdzies, przyniesie cos. Fajny i mily. Odwzajemniamy sie. Ja staram sie zawsze cos mu przynieśc, gdy wiem ze jest mu potrzebne. Mamy poprawne kontaty. Bardzo kurtuazyjne. On ma zreszta 2 dzieci, rodzinę. Razem świętujemy itd.. ale ..
Nie lubie jego:
poczucia humoru
opinii na temat naszego zawodu-mamy taki sam
zachowania (jest kr...
-
jesli tak, to czemu i w jakich okolicznosciach?
A moze macie jakichs toksycznych czlonkow rodziny, z ktorymi trzeba by zerwac kontakt, ale tego nie robicie z jakichs powodow?
Mnie to spotkalo wczoraj i postanowilam zerwac kontakt definitywnie z kuzynka. Do tej pory mowilysmy o sobie 'siostry'. Od wczoraj wykasowalam ja z mojego zycia, po podsumowaniu jej licznych okropnych zachowan i po wczorajszej akcji... ktorej nie chce mi sie na razie opisywac, ale moze pozniej to zrobie :)
W kazdy...
-
Od zawsze mam przerąbane w domu, mieszkałam z matką, ojcem , babką i dziadkiem. Zawsze były kłótnie, babka się czepiała o byle co, denerwowała mnie i ojca a matka była po stronie babki. Jak miałam 15 lat to ojciec się powiesił. Od tamtej pory miałam jeszcze bardziej pzej.... nie miałam juz nikogo po swojej stronie. Chodziłam do szkoły i miałam rente po ojcu 1000 zł ale matka tą kase brała, ja chciałam na kosmetyki, karte do tel, gazety a matka nie chciała mi dawać kasy, zaczęłam kraść ze skle...
-
chlopaka? Ponad dwa tygodnie temu najechala nas rodzina Filipa - mama i siostra z 10 miesiecznym dzieckiem; siostra zostaje jeszcze tylko przez tydzien, mama kolejne cztery.
Powoli zaczynam miec dosyc, brakuje mi przestrzeni troche i swobody, wole siedziec sobie na gorze w sypialni, ale nie chcialabym wyjsc na odludka (choc pewnie i tak juz mysla, zem antyspoleczna albo cos w ten desen). Jestem malo towarzyska z natury i niesmiala, nie znam tych kobiet wcale, rozmawiac za bardzo nie mam z ni...
-
Zaplanowałam sobie założenie 3 nowych wątków dotyczących stwierdzeń Małgorzaty Szumowskiej, jakie można znaleźć w jej wywiadzie dostępnym pod.:
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,11032540,Szuma__ty_jestes_facet_.html
Funkcjonowania przeciętnej rodziny Szumowska ocenia następująco.:
"Wniosek, do którego doszłam teraz, jest taki, że bez względu na to, jaka ta rodzina jest, zawsze będzie pułapką. Bo zawsze na pewnym etapie pojawia się wypalenie albo brak relacji z partner...
-
A wyżalę się :). Mieszkałam z chłopakiem już kilka lat i z ciągle słyszeliśmy naciski ze strony rodziny że czas wziąć ślub, bo jak tak można mieszkać na kocią łapę. No to wzieliśmy ku nie zadowoleniu rodzinki tylko ślub cywilny. Po pierwsze mieszkamy od kilku lat za granicą i mieliśmy utrudnioną całą procedurę bo trzeba było jeżdzić po konsulatach itp. żeby załatwić formalnośći. O kościelnym to nawet nie było mowy bo księdza nie interesowało że mieszkamy za granicą że msza w moim mieście jest...
-
Drogie Panie, długoletni bierny czytelnik Waszego forum ma pytanie problemowe, bo się już troszkę gubię :) Sytuacja wygląda tak :
Facet, około 30 lat (singiel czy stary kawaler, jak zwał tak zwał) ma poważny wypadek (z własnej winy). Szpital, operacje, kilka dni walczy o życie. Ale w końcu wychodzi na prostą, nie ma zagrożenia dla jego życia, w szpitalu spędzi raczej jeszcze kilka długich tygodni. Póki co jest przywiązany do łóżka, ale w pełni komunikatywny. Zaznaczam, iż w szpitalu jest dob...
-
Nie pamiętam dokładnie cytatu, ale jest gdzieś w [i]piśmie[/i] taki tekst o opuszczeniu ojca swego i matki swej i podążaniu za mężem czy żoną, nieważne kto za kim.
Jak to jest w Waszych rodzinach, lub jeśli takowych jeszcze nie posiadacie, to jak myślicie.
Czy człowiek po ślubie oddala się od własnej rodziny? Czy "wnika" do rodziny małżonka?
Czy bardziej kobieta do rodziny męża, czy raczej mąż do rodziny żony?
Gdy byłem małym dzieckiem, sporo jakiś ciotek wujków, innych krewnych z rodzi...
-
No wiec mialam awanture w rodzinie. Uslyszalam troche nieprzyjemnych sadow. Odkryto przede mna urazy z przed 20 lat, ktorymi bylam przyczyna jako dziecko.
Stanelam jak wryta, bo jeszcze dzien wczesniej smialismy sie do rozpuku przy grillu i po alkoholu.
Drazylam temat z mezem. kilka miesiecy, nie mogac zrozumiec o co poszlo. Rozumiem taka awanture, kiedy chodzi o kase, o majatek po rodzicach o zazdrosc z powodu partnerow czy cos rownie wielkiego kalibru. Ale tytaj zapalnikiem byla pie... w...
-
jego rodzice wstydzą się tego, że o dziecko trzeba się starać za pomocą in vitro. Zakazali mówić o tym w rodzinie. Gdy się wydało była wielka awantura. Dziewczynie się dostało, że za gruba i powinna wpierw się odchudzić zanim zacznie starać się o dziecko. Nie przyjęli obiektywnej prawdy, że przeszkodą jest głównie wada plemników. Zresztą stało się to jeszcze bardziej tematem tabu - no bo jak to, wina nie może leżeć po stronie ich rodziny, u nich wszyscy mężczyźni nasienie niczym cebulka dymka...
-
W wątku o rzeczach przewartościowanych ktoś napisał "rodzina". Nie zdążyłem odpisać, a że watek przekroczył 100postów, tam już nie odpisze, ale temat jest dla mnie ważny.
Dla mnie rodzina jest rzeczą zdecydowanie najważniejszą w życiu, wielokrotnie bardziej ważną niż każdy z jej członków osobno. Jest wartością sama w sobie.
Tylko chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie chodzi mi tylko o rodzinę "w wydaniu" rodzice plus dzieci. Chodzi mi o rodzinę jako ciąg przodków i następców, jako pewien "...
-
Muszę się "wyżalić" bo melisa już nie wystarcza. Chodzi o rodzinę męża. To taka typowa "włoska" rodzina: rozwrzeszczana i zawsze mająca rację. Próbuję ograniczać kontakty jak mogę, choć mam też na względzie uczucia mojego męża. Niestety, przyjeżdża teściowa. Mieszkamy blisko siebie. I już problemy: kto po nią wyjedzie, a dlaczego ja a nie ty, gdzie będzie spać, u nas powinna być dłużej bo wnuki będą płakać za babcią itp, itd. Czy wszędzie tak jest czy tylko to mój przypadek??
Ulżyło.. trochę