Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      rodzina

    rodzina

    (992 wyniki)
    • to rzeczywiście chcecie zwiewać? Uważam, że najważniejszy jest związek kobiety i mężczyzny, jak jest udany to chęć posiadania dziecka pojawia się po jakimś czasie (zwykle) naturalnie. No ale co kiedy człowiek "ma już swoje lata"? Wtedy chęć założenia rodziny, ustablizowania się istnieje a priori. Czy jak kobieta o tym mówi otwarcie, to to wg Was jej w czymś ujmuje? Czy powinna udawać, ze niby jej nie zależy na stałym związku, żeby dać Wam poczucie zdobywania jej?
    • Po przeczytaniu wątku obok na forum, naszło mnie pytanie; gdzie waszym zdaniem przebiega zdrowa granica pomiędzy oczekiwaniem części rodziny co do pomocy im w problemach od pozostałych członków rodziny np 1. rodzice w zaawansowanym wieku oczekują, że któreś z dorosłych dzieci zrezygnuje ze swojego dotychczasowego życia w innej miejscowości by zamieszkać z nimi i ich opiekować w chorobach i niedołężności 2. rodzice utrzymujący od wielu lat syna-alkoholika i nie wymagający od niego daw...
    • Mam 26 lat i marze o Rodzinie. O tym, zeby urodzic dzieci, zeby stworzyc dom. To juz nawet nie marzenie, tylko pragnienie, cisnienie, wewnetrzna koniecznosc. Nigdy jeszcze tego nie mialam, a teraz - tak od - prosze bardzo - chodzi mi to po glowie bez ustanku. A moj chlopak, juz po jednym nieudanym malzenstwie, nawet nie chce slyszec o wiazaniu sie mocniejszym niz "dwa osobne mieszkania i wiekszosc wieczorow w tygodniu spedzonych razem". Ja nie smiem nawet wspominac o tym moim marz...
    • Od prawie 5 lat mieszkam z facetem, ja mam 28 lat, on 31. Związek jest bardzo udany, jestem szczęśliwa, jest tylko jedno ale... Nieubłaganie zbliżam się do 30, chciałabym już założyć rodzinę, tak na poważnie, wziąć ślub, mieć dzieci, rozpocząć budowę domku pod miastem itp... Tylko, ze jemu nie w głowie ślub, na dzieci to jest jeszcze czas, "może tak za 2-3" lata, przynajmniej domek chce budować teraz. Tzn nie chce, ale mówi, ze jeśli ja chcę to mi pomoże. Ale ślubu żadnego nie będzie, b...
    • Po niemalże półtora roku związku zostałam ujawniona i oficjalnie przedstawiona rodzinie Antonia. Inna sprawa, że ojca Antonia poznałam wcześniej niż Antonia; ale o naszym związku nie miał on zielonego pojęcia;) Fajnie być legalną i zarejestrowaną! A jak u Was było z przedstawinami u rodziny partnera? Łatwo i przyjemnie, czy pod górkę?
    • Witam i o porade pytam. Mam 30lat,jestem od roku zona czlowieka ktorego znam od dziecistwa.Zawsze traktowalam Go jak dobrego kumpla,przyjaciela.Natomiast On mial zawsze do mnie skryta miete...Zanim zostalismy para(jestesmy od 2,5roku-razem)To w moim zyciu wiele sie wydarzylo. Jestem kobieta po przejsciach,z duzym bagazem doswiadczen.Mam za soba 7letni zwiazek,ktory nie do konca jest tematem zamknietym.Ten zwiazek byl bardzo burzliwy,wrecz toksyczny.Z tego zwiazku mamy owoc naszej mi...
    • Jestem mezczyzna ale pisze na tym forum, bo chodzi mi przede wszystkim o zdanie kobiet. Moja dziewczyna bardzo naciskala na slub, wiec w styczniu doszlo do niego. Nie chodzi o to, ze byla w ciazy, bo nie byla i nie jest w ciazy. Po prostu ona chciala, wiec ja wtedy nie widzialem nic przeciwko temu. Niestety wlasnie w styczniu stracilem prace. Czuje sie z tym zle, szukam caly czas ale wiadomo, ze tak szybko to nie znajde. Przez to ze stracilem prace nie moglem oplacic podrozy poslubnej, choc z...
    • Witajcie. Mam pytanie...czy podobałoby wam się gdyby Wasz mąż codziennie po pracy jezdzil do mamy na okolo 4/5 godzin? Czy chciałabybyście gdyby brat Waszego meza odwiedział go codziennie? Bardzo prosze o wypowiedzi na te tematy.
    • Byłam na wakacjach w małym rodzinnym pensjonacie. Przyjechałam z mężem i parą znajomych. Okazało się, że poza nami są jeszcze trzy małżeństwa z łączną liczbą siedmiorga dzieci poniżej szóstego roku życia. Mieliśmy do dyspozycji trzy wspólne łazienki. Zaraz po przyjeździe okazało się, że nasz pobyt jest koszmarem - w każdej łazience nocniczek, śmierdzące pampersy w koszu na śmieci, na schodach zabawki, od szóstej rano hałas - dzieci biegają po schodach, a mamusie krzyczą za nimi: O...
    • Mam męża i dzieci. Zasadniczo tworzymy szczęśliwą rodzinę, dużo czasu spędzamy razem i wyjeżdżamy za miasto kiedy tylko możemy. Jest nam ze sobą fajnie i bardzo się kochamy. Jednak od pewnego czasu moja własna rodzina powoduje, że jestem rozdrazniona, ciągle zdenerwowana i zaczyna znikać bezpowrotnie moje poczucie własnej wartości. Chodzi o to, ze jestem czymś w rodzaju kozła ofiarnego . Nic nie robię dobrze, nic co robie nie budzi entuzjazmu. Podam kilka konkretnych przykładów, ...
    • Mam wrażenie, że rodzice mojego partnera z którym jestem kilka lat, próbują mnie na siłę wciągnąć do swojej rodziny. Dotyczy to szczególnie jego mamy, osoby szalenie emocjonalnej pod pewnymi względami. Co roku słyszę że tym razem to już MUSZĘ spędzić święta z nimi. Sytuacja podwójnie skomplikowana, bo rozumiem że to są ludzie bardzo rodzinni, ale do licha ja mam swoją rodzinę, która mnie potrzebuje... Szczególnie boleśnie odczuwałam to w momentach bardzo trudnych dla mojej rodziny - umierała ...
    • swobodnie jak na tym forum? Na przyklad: "Mamo, on juz mnie wkurz tym domaganiem sie lodzikow, czy tata tez byl taki zachlanny?" Wcale nie drwie. Chcialabym swojej rodzicielki zapytac i to i owo, ale mi przez gardlo nie przejdzie. Chcialabym zapytac jak to sie stalo, ze wpadla. Raz zapytalam czy ten znajony z mlodzienczych lat, przy ktorym sie tak rumienila, to byl ktos wazny? Ale zbyla mnie, wstydzi sie. Kiedes czasy byly inne i mnie to ciekawi jak Wasze mamy, babki kochaly, u...
    • Rodzina mojego męża ma zwyczaj zwracania się do siebie (i do mnie również)tylko i wyłącznie w formie rozkazującej - "przynieś, podaj, załatw, daj, idź..." Słowa "dziękuję" także używają bardzo oszczędnie, dokladniej rzecz ujmując używa go tylko jeden domownik.W naszym domu zwracamy się do siebie "czy mógłbys, podaj proszę...", dlatego to "idź, daj" doprowadza mnie do szewskiej pasji. W święta będzie oczywiście to samo. W jaki sposób zwrócić im uwage, że to delikatnie mówiąc niet...
    • Rodzina według kościoła katolickiego jak ma wyglądać czy tak czy może inaczej:))) Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i ga...
    • Parę tygodni temu ustaliliśmy z Narzeczonym, że spędzimy Święta w taki oto sposób: Wigilia i 1. dzień ze swoimi rodzinami, w 2.gi dzień on z rodziną przyjadą do nas (zaplanowaliśmy na ten dzień oficjalne zaręczyny, zaręczyliśmy się w maju). Tymczasem im bliżej Świąt coraz bardziej chciałabym spędzić Wigilię z nim... Zaproponowałam, żeby został na Wigilię ze mną i moją mamą (nie mamy innej rodziny). Tymczasem on stwierdził, że nie bardzo, bo "jego mama oczekuje go na Wigilii" u nich. Rozmawia...
    • Na fali wątków o relacjach rodzinnych chciałam Was zapytać jak podchodzicie do tego co niby trzeba wypada należy względem rodziny z racji więzów krwi a na co niekoniecznie macie ochotę. Czy macie gdzies co rodzina sobie mysli jak oceni wasze zachowanie i mówicie wprost co wam nie pasuje , jakiego typu relacja was męczy , czego nie chcecie? Ja osobiscie jestem nierodzinna wyjątkowo , ograniczam kontakty jak się da i jestem szcześliwa , mam wiele toksycznych osob w rodzinie które wzajemni...
    • Co sądzicie o tej metodzie zapobiegania niepożądanej ciąży? Czy ktoś ją jeszcze stosuje? Może jestem wyjątkiem... ;-) daina
    • jestem w stanach i przesmutne te swieta mialam. mam tu nowa rodzine, ale teskno do polski.
    • Znowu ktos mnie zainspirowal, tym razem Paco lopez. No wiec, ak to jest w innych rodzinach? Swiatopoglad wszyscy maja mniej wiecej podobny? A moze jest roznie i kolorowo? Moze w miare jednolicie, tylko czasem jaks "czarna owca" sie zdarza? A moze nawet partnerzy roznia sie? Albo dopiero po latach malzenstwa sie zmieniaja i np. ona staje sie konserwatystka, podczas gdy na studiach oboje byli lewicowi? Ja na pierwszy ogien. U mnie wszyscy lewicowi i do Kosciola niechetni. Ojciec po kieliszku ...
    • czy czlowiek zawsze musi chciec czegos innego niz ma? co powoduje, ze ta trawa po drugiej stronie plotu jakas zielensza??
    Pełna wersja