-
Czy kobiety, które pochodzą z niepełnych rodzin, cierpiały w dzieciństwie z powodu odrzucenia przez swoich biologicznych ojców i wciąż noszą w sobie wielki żal do nich ( nawet jeśli to ukrywają) , już w swoim dorosłym życiu mogą podświadomie obciążać wszystkich mężczyzn odpowiedzialnością za swoje swoje nieszczęśliwe dzieciństwo? A może taka kobieta wciąż nosi w sobie niezaspokojoną tęsknotę za ojcowską miłością, którą przenosi na swoich potencjalnych partnerów i oczekiwania względem nich. Je...
-
Najbliższe mi osoby okazały się rasistami i zniszczyły mój związek. Rok temu
wyjechałam do Anglii i tam poznałam fantasytcznego Nigeryjczyka, było nam
razem świetnie i mieliśmy wspólne plany więc postanowiłam go przedstawić
rodzinie.
Gdy przyjechaliśmy juz na lotnisku zauważyłam po minach rodziców ze Sayed im
się nie spodobał, po przybyciu do domu było troche lepiej. Nadszedł 1
listopada , dzień w ktorym tradycyjnie cała nasza rodzina spotyka się na
cmentarzu. Tata nagle się stra...
-
Cześć dziewczyny, mam problem z którym nijak nie mogę sobie poradzić. Może któraś z Was podpowie mi co robić... Chodzi o zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Kompletnie nie wiem jak je spędzić żeby ani moja ani męża rodzina nie czuła się pokrzywdzona. Do tej pory nasi rodzice mieszkali w jednym mieście, więc Wigilię dzieliliśmy na pól: 2-3 h u jednych i potem biegiem do drugich. Zawsze któraś mama była nadąsana. W tym roku będzie kłopot, bo moja mama z mężem (mój tata nie żyje), przeprowa...
-
Mieszkam z moim partnerem 5 lat, przeżyliśmy jego chorobę, niejeden dołek
finansowy i dodam, że od tych 5 lat nie uzyskałam wsparcia ani żadnego
kontaktu od jego rodziny. A teraz nagle przychodzi pocztą zaproszenie na
ślub/wesele do córki jego brata "jego imię i nazwisko z osobą towarz.". Nigdy
na oczy ich nie widziałam, nawet z zaproszeniem nie pofatygowali się
osobiście... Nie lubię takich sytuacji, rodzina dla mnie to ta, z którą
utrzymujemy kontakty i możemy na nią liczyć - dla nich...
-
Link: www. moje-ankiety.pl/wypelnij/kwestionariusz/14290
Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie ankiety na temat
sytuacji kobiet na polskim rynku pracy, gdyż właśnie tę problematykę
poruszam w mojej pracy magisterskiej. Czas trwania ankiety 5-7 min.
Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
Emilia Rak
-
jestem mloda, zarabiam niezle, nie mam rodziny.ale zastanawiam sie jak daje rade 4osobowa rodzina z dziecmi w ieku szkolnym z pensja rodzicow ok 28oo( liczac ze kazde zarabia po 1400 bo tyle daja).jak sobie dajecie rade?tu oplaty, podreczniki, jedzenie itd..ogarnac to wszystko za taka pensje masakra..fajnie tez posluchac jak zyje i ile wydaje np rodzina )co zarabia kazdy z nich ok 3-5 tys
-
Zauwazylam, ze ateisci pochadza z rodzin ultrakatolickich.
Swiadczy to o czyms?
-
Czemu Pan sie nie zeni?Nie zeni sie Pan????
Kur...zajac sie wlasnym podworkiem! W ta sobote na imprezie urodzinowej mojej
chrzesnicy , powiedzialem jej babce(mojej ciotce}, ze jak mi sie zechce to
zdziadzieje i zdechne w samotnosci i ze to moja sprawa co zrobie z swoim
zyciem i zeby wiecej nie pilowala ze mna tematu malzenstwa, ze juz
powinienem, ze musze, kur...nic nie musze!
Jestescie czasami podobnie zirytowani, single(smieszy mnie to slowo)? Oni
tacy madrzy....przecierz p...
-
znajoma ma za 3 dni urodziny
prawie na pewno nie organizuje imprezy
ostatnio sie nie widujemy i nie wiem czy ma ochotę się spotkać
1 zadzwonić i zaproponować organizacje spotkania/wypadu
2 zadzwonić i nic nie proponować - może sama zaproponuje
3 zadzwonić z życzeniami z dniu urodzin
-
nikt was nie rozumie? Ja ostatnio bardzo często;( Poza tym odczuwam jakoby
świat poszedł naprzód ( znajomi załozyli rodziny, maja dzieci itp. ),a ja
stoję w miejscu ale mi z tym dobrze tyle, ze rodzina wymaga ode mnie tegoż
"postępu". Czy to lenistwo czy może jeszcze nie dorosłam do czegoś?
-
Odkąd pamiętam zawsze te dwa pojęcia były na co dzień używane.
Zawsze coś było honorowe/niehonorowe, przyzwoite/nieprzyzwoite.
Z tym się nie dyskutowało, to "się wiedziało".
Wydaje mi się, że niepotrzebnie te dwa pojęcia wyeliminowano z polskiego języka.
Teraz, żeby(np.) skomentować postępowanie męża tej pobitej i skopanej, trzeba się napisać jak głupi. Kiedyś wystarczyłoby powiedzieć, że facet zachował się niehonorowo, czyli jest łajdakiem. To nie tylko stwierdzenie faktu, to głębok...
-
Po ślubie zamieszkalismy we własnym mieszkaniu w domu rodziców- dom
trzyrodzinny- my , rodzice i siostra z rodziną. Teraz po trzech
latach wiem, że to nie była dobra decyzja i postanowiliśmy kupić
mieszkanie i się wyprowadzić- nie, żeby były jakieś poważne problemy
ale drobne nieporozumienia się zdarzają i generalnie ja
zwykle "obrywam" a to mąż z czegoś niezadowolony, a to mama a to
siostra.
Wiem, że z biegiem lat nieporozumienia będę się zdarzały i
generalnie to nigdy nie bę...
-
Kochani
Pisze na tym forum bo juz kompletnie nie wiem co powinnam zrobic czuje sie
bezsilna. Moja siostra ma trojke dzieci 15 lat, 6 l i noworodka 2 miesiace.
W glowie sie nie miesci co sie tam dzieje. Codzienne krzyki, awantury,
wyzwiska i przeklenstwa codzienny dramat.
Strasznie szkoda mi dzieci ale nie wiem co powinnam zrobic. Rozmawiam z nia,
prosze, tlumacze w. Ona i szwagier nie chca zgodzic sie na terapie rodzinna
nie chca zaprowadzic dzieci do psychologa.
Ja ...
-
i pomoże jakiejś Rodzinie ze swojego regionu
pewnie zaraz się posypią gromy:
"po co sobie tyle dzieci narobili"
ja nie wiem ... też mnie to drażni, że ludzie nie mający na swoje utrzymanie
płodzą dzieci, ale uważam, że trzeba pomóc DZIECIOM
bo nie Dzieci wina, że mają bezmyślnych rodziców
a odrobinę radości w te święta może sprawić zwykła paczka z jedzeniem
-
Skoro wszyscy uzalaja sie nad Wigilia i pazernymi tesciami / rodzicami, ktorzy
pragna zagarnac do siebie dzieci na jak najdluzszy czas, postanowilam, ze ja
tez opisze moja sytuacje. I zapytam o opinie / rade.
Jestem chwilowo za granica, dokladnie na pol roku, pod koniec stycznia wracam
do domu. Jazda do domu to jakies 20 godzin. Dodatkowo moj facet, ktory tez nie
mieszka w Polsce, przyjezdza do mnie na Wigilie. Widujemy sie raz na pol roku,
bo on naprawde daleko mieszka.
No i teraz...
-
www.strefaleppera.gower.pl/Fotki/Fun/Lep_buraki.jpg
Wspaniały krawat :)))))). Współmałżonka krzywo patrzy trochę, co psuje
harmonie kompozycji, ale i tak uwazam, ze znakomite zdjecie :)
-
Apropo kultu rodzinności w Polsce zastanawia mnie dlaczego jestesmy wciąz
zobligowani podejmowac zapraszac i utrzymywac stałe kontakty z dalszą i
blizszą rodziną bo jak nie to wyklęcie.
Mamy cos takiego wpajane od małego że rodzina jest najwazniejsza i nie wazne
jaka ,nie ważne że toksyczna i nawet jesli jakas pociotka odwiedza nas tylko
po to żeby zrobic sobie z nas tło porównawcze krytykować -tak trzeba.
Marzy mi się abym mogła życ swoim życiem bez żadnego musze trzeba wypada bez
nar...
-
Znacie swoje historie rodzinne ? Macie jakies fajne nawiazania do ludzi ktorych lubiliscie ? Albo dostaliscie cos w genach ?
Mam mnostwo ciekawych znajomych. Ich biografie i zainteresowania sa bardzo interesujace.
Wypytywalam sie zawsze bliskich i duzo rzeczy jest wspolne.
Cala rodzina kocha konie. Mielismy ulana i trenera koni.
Mielismy tez namietnego zbieracza i kolekcjonera ksiazek. Ale tylko ja mam takie hobby.
W rodzinie mojego meza bylo kilku alchemikow. Jakims cudem kilkanascie...
-
Ja wiem, ze pogrzeb jest 'okazja', zeby pozegnac sie ze zmarla osoba, dac wyraz smutkowi, zalobie, ale z drugiej strony to chyba jest cholernie trudne zorganizowac to wszystko zaledwie w kilka dni od smierci bliskiej osoby. Bylam w zyciu na kilku tylko pogrzebach, jak dotad nie umarl nikt naprawde mi bliski. Dzis rano zmarla moja babcia po wylewie i tygodnowej spiaczce, moja mama jest zrozpaczona, choc wszyscy wiemy, ze dla babci tak jest najlepiej (bardzo duze uszkodzenia w mozgu, oprocz teg...
-
Mam pewien kłopot.Od kilku miesięcy spotykam się z męzczyzną.
Widzimy się prawie codziennie,sypiamy ze sobą. Zazwyczaj jesteśmy u
mnie. Czasami gdzieś wychodzimy. On poznał już moich znajomych i
rodzinę. Natomiast ja nie znam praktycznie nikogo z jego otoczenia.
Przypadkiem poznałam jego ojca,wydawał się zadowolony, ze mnie
poznał. Kiedy ktoś do niego dzwoni,mówi,że jest u mnie - więc
znajomi wiedzą o moim istnieniu. Niepokoi mnie jednak,że ich nie
poznałam. Powiedziałam mu o ty...