-
Dzisiejszy dzień jest cały tylko dla mnie :)
Zostałam sama z pieskiem w domu :) teść pojechał w odwiedziny do córki,
teściowej też nie ma. Mąż na rybach. A ja wreszcie wypocznę, zero zmartwień,
cisza i spokój :) Za godzinkę wybiorę się z pieskiem na działkę aby
poleżakować na łonie natury. Później prysznic i jakiś fajny film na DVD.
Tylko żyć nie umierać :)
-
Witam, nie bardzo wiedziałam na którym forum napisać.. Ale wiecie
może jak jest po adopcji, czy rodzina biologiczna nadal w świetle
prawa jest "rodziną"?
-
Witam serdecznie wszystkie Forumowiczki.
Forumowiczów, których jest tu niespodziewanie wielu również
pozdrawiam.
Kilka miesięcy temu naszły mnie takie przemyślenia odnośnie sensu
sprowadzenia na świat i wychowania dzieci.
A będzie to o dziadkach ze strony mojego taty. Konkretnie zaś o
babci.
Matka mojego taty zmarła kiedy miał on bodajże 4 lata. Tato miał
jeszcze dwóch braci: młodszy zmarł bardzo młodo; w ciągu jednego
wieczoru jakaś choroba go złożyła i ranka już nie dożył. S...
-
Rozumiem to, że obcy ludzie mogą czegoś nie rozumieć, że może w nich nie być
empatii, ale kiedy to właśni rodzice to mnie to dobija.
Dwa dni temu zginął w wypadku ukochany mojej przyjaciółki.
To chyba naturalne, że ja to też jakoś przeżyłam i mogę mieć cwhilowo doła.
Wczoraj nie poszłam na spotkanie naszoklasowe i w ogóle zostałam w domu. Nie
mam jakoś ochoty na zabawy. Moja mam uważa, że w moim wieku jest to
nienormalne, że dziewczyna się tak zachowuje. Że za bardzo przeżywam, bo
prze...
-
no właśnie kryzys dotknął wszystkich no prawie wszystkich ale już na
pewno "nasz" związek dziesięcioletni związek. Nastało wypalenie ,
marazm staramy się z tym walczyć ale idzie to dość opornie .Prawie
nie rozmawiamy nic nie robimy razem to jest przerażające . Mam
dylemat niedługo szykuje się impreza imieninowa moja i z powodu
naszych problemów nie mam najmniejszej ochoty na imprezę. Po prostu
nie widzę sensu udawania przed rodzicami ,ze wszystko jest cacy i
pięknie ale ....
-
Nie chcemy z narzeczonym organizować wesela. Myslimy nad jakimś alternatywnym
rozwiązaniem. Może macie jakieś pomysły lub sami organizowaliście coś innego
niż weselicho na setki gości?
Podzielcie się.
-
kiedy najblizszy czlonek rodziny, czyli mama w tym przypadku, wyzywa
od niepamietnych juz czasow, odzywa sie jak do patalacha, mowi do
dziecka ze jest zerem ze jest smieciem i np potrafi sie obrazic na 3
tygodnie co oznacza traktowanie jak powietrze i nieodzywanie sie, to
jak do tego ma sie odniesc to jej dziecko? dziecko w sensie
pokrewienstwa, bo troche lat w podobnym stanie rzeczy juz minelo, i
pomimo ze dziewczyna jest prawie dorosla to nie daje sobie z tym
rady, szalenstwo ...
-
Mozna juz mowic o takim zjawisku? Podobne okreslenie padlo juz w ktoryms z
watkow dzisiajszego dnia.
-
w gronie rodzinno-przyjacielsko-znajomym imprezy rocznicowo-imieninowo-urodzinowe?
-
Czeka mnie przeprowadzka, na drugi koniec Polski. Buu, tak bardzo
tego nie chcę. Mąż tak strasznie namawiał mnie do tej przeprowadzki,
że po pół roku ustąpiłam, ale nie jestem pewna czy dobrze robię.
Tutaj mamy swoje mieszkanko, przyjaciół, wspomnienia, ja mam tutaj
pracę, którą bardzo lubię.No i właśnie o to chodzi, ja mam prace
tutaj, fajną, ale mało płatną, a mąż kilkaset km dalej, i dużo
lepiej płatną. Chce abyśmy zamieszkali u niego, ja z dzieckiem, bo
on ma dość jeżdzenia ...
-
Niestety, okazało się, że mam ukochanego szczura, który pracuje i pracuje, a
jego ścieżka pracy do próba demaksacji. Czy to nie zabawne? aDla mnie nie.
Otóż ten człowiek, potrzebując "materiałów" do swojej pracy stara się poznac
jak największa liczbę ludzi- jest socjologiem, jednakże nie z wykształcenia,
lecz z zamiłowania. To piękne, co czasem czytam. Piękne jest równiez to, że z
jego powodu jak i powodu jego następcy zostałam zatrzymana, w sensie-
"stania w miejscu". Nie wiem z...
-
... ostatnio zrobił się strasznie nerwowy. Ma poważny konflikt ze swoimi
rodzicami co odbija się na mnie. Całą swoją złość wylewa na mnie. Stał się
wybuchowy i humorzasty. Potrafi z minuty na minutę z miłego przerodzić się w
kipiącego złością. Po prostu nie wiem co się z nim dzieje. Próbowałam z nim
rozmawiać ale jego zachowanie w dalszym ciągu jest bez zmian. A i mi
cierpliwości zaczyna brakować bo ileż można znosić takich humorków i ubliżeń.
-
Witam!
Jak postąpiły byście gdyby rodzina narzeczonego oznajmiła Wam, że albo intercyza albo nici ze ślubu.
-
Jestesmy para ponad 10 lat. Mieszkamy 1000 km od rodzinnego miasta.
W mikolajkowy poniedzialek moj partner po rozmowie telefonicznej ze swoja Siostra przekazuje mi jej tresc:
Siostra wpadla na pomysl aby Wigilie spedzic w gronie najblizszej rodziny( mama, siostra, moj partner oraz jego syn) poniewaz mama jest w nie najlepszym stanie zdrowotnym oraz obchodzi swoje urodziny.
Jakbyscie zareagowaly???
Musze dodac ze mam bardzo dobra relacje z synem mojego faceta.
Ja zapytalam co z partnerem...
-
Było już wiele tematów o teściowych i teściach. Ja chciałam poruszyć
problem rodzeństwa małżonka. W moim przypadku jest to główny powód
do konfliktów w naszym związku. Z rodzicami męża mam dobre układy -
nie wpadamy sobie w ramiona, ale darzymy się sympatią i wiem, że
mogę liczyć na pomoc z ich strony. Ja jestem jedynaczką, więc nie
wiem jak to jest mieć rodzeństwo, może dlatego reaguję zbyt
emocjonalnie, ale powiedzcie czy takie sytuacje są normalne. Mąż ma
sześcioro rodzeństwa...
-
Dygresja: im bardziej zastanawiam sie nad slowem "koneksja" tym bardziej idiotyczne mi sie wydaje
Sedno watku: co jest wazniejsze w zawieraniu zwiazku? Przywiazanie i milosc do faceta, czy niechec do jego rodziny i niepochwalanie zwiazku miedzyrodzinnymi w rodzinie faceta?
Rozwieniecie: w rodzinie mojego faceta widze glebokie relacje miedzy nim, matka i siostrami (jedna szczegolnie, bo moj faet o drugiej mowi "jakas dziwna jest"). Relacje te rozwijaja sie w kierunku braku szacunku mojeg...
-
hej-pytanie mam do Was.
Sytuacja:mieszkam sobie z rodziną z (mezem i dzieckiem)w domu z moim bratem a
on z rodzina w identycznm skladzie.
Problem w tym ze owa bratowa pisze mi wulgarne smsy z internetu wyzywajac mnie
na rozne mozliwe sposoby.Nie reagowalam-powiedzialam tylko ze jeszcze jednego
napisze a zglosze ze mnie neka i zaczely sie wyzwiska.Braciszek to samo
poskarzyla sie ze ja jej tak zyc nie daje.wyzwiska znowu.Matka slyszala
wszystko ale udala ze nic niewie.Rachunków nie płac...
-
Witam, część może sobie przypomina moje rodzinne problemy.
Przed świętami nadszedł bis, ale skutki ma trochę poważniejsze.
Otóż szanowny ojciec wpadł w ciąg, zaczął swoje cyrki odstawiać i wyganiać mnie z domu, bo niby jestem zameldowana u matki, ale mniejsza o to. Miałam prace do wykonania, więc kazałam mu odczepić się ode mnie i iść spać. Po dobroci nie docierało, więc podniosłam głos do maksimum z paroma epitetami. No i oberwałam..... Dość mocno, bo miałam guza na głowie (albo i 2), po...
-
ja spedza swieta daleko od domu i rodziny...szukam wsparcia !!!
-
niedawno zmarł ktoś z rodziny mojego męża.nieciekawa postac.kilka
razy w życiu widziałam faceta, wiem,że nie lubili sie z moim mężem,
tzn tamten dokuczył mu kiedys dość mocno i kontakty definitywnie sie
urwały.i teraz umarł.mój mąż jest za granicą,nie czułam zupełnie
potrzeby pójscia na pogrzeb.bardzo nie lubię tych ceremonii.ale
czuje nacisk ze strony rodziny męża odnosnie mojej obecności na tej
uroczystości.dziwnie to dla mnie,nie jestem małolatką, zawsze
starałam się życ w zg...