-
Chcialam poruszyc temat, ktory ostatnio chodzi mi po glowie. Jestem w zwiazku z mezczyzna, niedlugo slub. Oboje mamy podobne zainteresowania, wyksztalcenie, oboje pracujemy. Ale widze ogromna roznice w naszym pochodzeniu.
Ja pochodze z duzego miasta, w mojej rodzinie nie ma osoby bez wyzszego wyksztalcenia, kobiety robia kariere (choc tez maja rodzine), mezowie na rowni z kobietami wykonuja obowiazku domowe; formy spedzania wolnego czasu to czytanie, teatr, wyjazdy do innych miast, krajow i...
-
opcje są dwie:
- jestem idiotą bo dalej tkwię w takim związku
- jestem idiotą bo tak się zachowałem
Otóż odnoszę wrażenie, że moja dziewczyna mnie szantażuje
Nasza sytuacja: 2 lata raze, dziecko ( nie moje).
Wczoraj byliśmy umówieni na profesjonalną sesję zdjęciową do katalogu mojej
firmy ( w roli głównej m.in moja dziewczyna). Z racji tego musieliśmy zostawić
dziecko- wyszło na to, że trzeba je podrzucić do "teściowej", która przebywała
w sklepie.
Zorientowałem się, że nie ma...
-
Cześć! Mam prośbę, proszę napiszcie, co o tym myślicie. Jestem z facetem od
półtora roku, kochamy się, planujemy się pobrać za ok pół roku. Ale ja czasem
mam wątpliwości. Po pierwsze rodzice mojego są rozwiedzeni, a cała rodzina
jest skłócona, zwłaszcza mój ze swoim bratem, do którego ma pretensje, że
narobił rodzinie (w przeszłości) długów, przez co też siedział w więzieniu. 2
razy. Brat i ojciec są za granicą. Tutaj jest siostra mojego chłopaka, która
jest mężatką, i jest fajna. Jest ...
-
Może coś ze mną jest nie tak, ale w zasadzie to ja nie lubię mojej
siostry. Nie jesteśmy do siebie podobne pod względem charakteru,
ona - dziecko mtv, neostrady, lubi Dode, techno i takie sprawy, no
taka przysłowiowa, co książek używa jako podpórek pod stolik. Ja -
rodzinny mól książkowy, spokojna, wypić nie lubię, więc jestem
dziwna, ogólnie mało kogo lubię w sumie, łapię się na tym.
Brata męża też nie znoszę, mąż jest zupełnie inny niż brat, który
jest tym rodzinnym "cudownym d...
-
Niebawem mam wesele u kuzynki.To bliska rodzina, ale niestety nie
utrzymujemy zbytnio kontaktu.Szkoda, ze w dzisiejszych czasach tak
jest.Tak trudno odezwac sie raz na jakis czas.Ja rozumiem, ze kazdy
jest zajety swoimi sprawami, ale bez przesady.Mnie marzy sie
wizja ''m jak milosc".Wszyscy powinni sie szanowac i pomagac
sobie.Ostatnio moja kolezanke tez zaprosila jakas kuzynka, ktorej
nigdy nawet nie widziala.Myslala , ze ktos o droge bedzie pytal.Jak
zerwane wiezi, ale w takic...
-
Hej, jestem ciekawa jak Wy byście zareagowały.
Krótko po ślubie mąż założył działalność gospodarczą - z którą sobie nie
radzi. Biznes nie prosperuje, tylko przynosi straty - mąż okazał się
człowiekiem niezaradnym, niesamodzielnym. Z tego powodu wszystko się psuje.
Wiele razy był kłótnie i moje pogadanki na ten temat z powodu braku pieniędzy.
Od niedawna naciskam go na szukanie pracy na etat, co robi ospale, bez
zaangażowania.
Widzę, że stracił wiarę w siebie - trochę przez moje gad...
-
Matko ja naprawdę już mam dość..
Czasem myślę sobie ,że nikt nie ma tak wrednych sąsiadów jak ja:(:(
Mieszkają dom pode mną ..Najgorsza jest ta stara wtrącająca sie do wszystkiego
sąsiadka...plotkara jakich mało...nigdy nie pracowała .siedzi w domu tylko i
ciągle obgaduje i wymyśla różne historie..zdeklarowana dewota
pierwszopiątkowa..odprawia pierwsze piatki miesiąca i nonstop do komunii
chodzi a jak tylko wychodzi z kościoła to od razu plotkuje ...
Potrafiła już nieraz zniszczyć życi...
-
....zdecydowalybyscie sie ( i czy w ogole?!) zamieszkac razem z
nim? Co byscie wziely pod uwage podejmujac taka decyzje? Jaki wplyw
na nia mialy relacje panujace w jego rodzinie (konflikt z siostra
ktora nie mieszka w domu, skloceni rodzice miedzy soba i z
mieszkajaca w domu babcia)? Zaznaczam ze nie bylo by to zamieszkanie
w osobnym domu/mieszkaniu, tylko we dwojke lecz razem z wyzej
wspomnianymi rodzicami i babcia w sredniej wielkosci domu, gdzie do
waszej dyspozycji bylby je...
-
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7606171,Trwa_licealna_akcja__Daj_cos_od_siebie__po_smierci__.html
Tzn. jak ktoś nie chciał oddać organów, a rodzina mówi: zgadzamy się na
pobranie - to pobiorą?
-
Trudno napisze to bo jestem zmęczona. Bardzo ciężko mi się żyje w katolickim
kraju. Gdzie katolicka rodzina wymusza sie na mnie sakramenty ,rozlicza mnie
dorosłego człowieka z tego czy przekazuję dziecku wartości chrzescijanskie.Nie
robię wiec robi sie to za mnie. Zaprowadza dziecko na siłe do koscioła , uczy
pacierza. Robi mi afery że go nie ochrzciłam i obmysla za moimi plecami plan
by to zrobic bez mojego udziału. Grzmią nade mną że robie dziecku krzywdę bo
co powiedzą koledzy w kl...
-
Mam kumpele (choć może kiedys sama będę się nad tym zastanawiać :)))
która wychodzi za mąż i ma dylemat jeśli chodzi o gości. Nie chce
np. zapraszać części rodziny, z która nie ma kontaktu i nie lubi.
Równoczesnie to dośc bliska rodzina. Sa tez osoby, u których ona
kiedys była na weselu ale z czasem kontakty sie rozlużniły i tez nie
ma z nimi kontaktu. Chciałaby , aby na jej weselu były tylko te
osoby, które naprawde lubi. Równocześnie wie , że niektórzy moga się
obrazić. Co wy b...
-
Jestem z moim facetem prawie rok. Mam dziecko z poprzedniego
małżeństwa, rozwód wzięłam kilka lat temu, potem byłam z kimś w
dłuższym związku. W obydwu przypadkach to ja odchodziłam. Mój eks
mąż był kompletnie nieodpowiedzialny, wszystko było na mojej głowie.
Następny partner był owszem odpowiedzialny, ale tylko za samego
siebie. Wiele razy się na nim zawiodłam, nie dawał mi w ogóle
poczucia bezpieczeństwa. Nie mogłam liczyć na niego w żadnych
sytuacjach, a tym bardziej finansow...
-
Mój problem polega na tym, że nie czuję się pewnie z mężem w niektórych
sytuacjach. Dla mnie oczywiste jest, że jak w rodzinie jest komunia, chrzest,
pogrzeb to się po prostu jedzie, w sumie bez zbędnych przemyśleń. Jeśli nic
nie stoi na przeszkodzie typu np. delegacja, choroba itp. A mój mąż musi
wszystko, każdy przypadek przemyśleć. Jak umarła moja babcia to on się pytał
mnie czy ma jechać. A ja bym chciała, żeby on sam czuł wewnętrznie, że
powinien jechać w takiej sytuacji, jeśli nie...
-
Witajcie, mam następujący problem. Jestem już dobrze po 20 i chciałabym
założyć rodzinę z mężczyzną z którym jestem od kilku lat. Problem tkwi w tym,
że ja jestem katoliczką, on jest prawosławny. On i jego rodzina oczekują, że
przyjmę to wyznanie, dla mnie taka sytuacja nie wchodzi w grę. Argumentują to
tym, że małżeństwa mieszane na ogół nie są trwałe, zawsze pojawią się po
drodze problemy: od tego na jaki ślub się zdecydować, gdzie ochrzcić dzieci,
jak spędzać święta itd. Jeśli chodzi...
-
Jest taka sytuacja: dziewczyna wyjechała do pracy do Anglii. Po roku
czasu nagle zmarł jej ojciec, straszna tragedia, szok, matka została
sama w kraju. Dziewczyna nie ma rodzeństwa więc matka siedzi sama w
domu, przeszła na wczesniejszą emeryturę (do pracy nie chodzi), ma
rodzinę bliższą i dalszą w okolicach, ale widuje się z nią w
weekendy lub przy okazji uroczystości rodzinnych. Całymi dniami
siedzi sama, jest bardzo dzielna, ale chociaz minęły już 2 lata nie
może zapomnieć o ...
-
Idą Święta. A mi się nie chce jechać do domu. Zrobiło mi się smutno.
Otóż mam dużo starsze od siebie rodzeństwo, które ma już swoje
rodziny i dzieci. Ja nie mam męża ani dzieci. Moi rodzice ustalili w
tym roku, że pod choinke prezenty dostaną tylko wnuki, czyli dzieci
mojego rodzeństwa. Niby ekonomiczne, w porządku. Ale moje rodzeństwo
przynosi swoje prezenty dla siebie, czyli moja siostra dla swojego
męza, a mój brat dla swojej żony i nawzajem. Dodatkowo wspólnie
kupujemy prezen...
-
Rozmawialiśmy o zaręczynach, zdecydowanie nie chce pierścionka. Wymyśliła, że kupimy srebrne obrączki. Nie wiem co o tym myśleć, srebrne obrączki - sprawdzałem w aparcie kosztują grosze.Stać mnie na pierścionek,a wyjdzie przed jej rodziną, że jestem oszczędny lub jeszcze gorzej, jakoś głupio się z tym czuję i z faktem, że mam nosić obraczkę. Może jest w tym jakieś drugie dno?A może kupić te obrączki razem a pierścionek i tak jej dać?Czy to prawda, że to obrączki zaręczynowe, bo nic takiego na...
-
Jak wyżej.
Moja siostra i wcześniej się do niego nadawała. Choćby z powodu niskiej
samooceny. Do tego doszło małżeństwo z kolesiem który do tego się nie nadaje,
ale ona jest za nim. Po roku sama wyrzuciła go kilka razy z domu, ale dalej
planuje życie z nim i w ogóle ma nieracjonalne podejście do życia. Obecnie
całkowicie.
Nie wiem jak się do tego zabrać by nic nie zepsuć.
Jak?
-
Wesele już za tydzień, a on jest obrażony, że nie chcę iść (nie przepadam za
jego bratem, poza tym za całym tym ich towarzystwem też nie, będę się tam źle
czuć, wolę pojechać na święta do rodziny i z nimi spędzić czas - powiedziałam
mu to).
Dzisiaj oznajmił, że w takim razie pójdzie z kimś innym (auć) i że ma już
nawet pomysł... :/ Co mam o tym myśleć? Mam iść (na siłę)? Czy pozwolić mu
zabrać jakąś panienkę? Czuję się jak zabawka, jak nie Ty, to inna, bez łaski?
Zgłupiałam. Pomóżcie...
-
"Gazeta Wyborcza": Feministki protestują przeciw reklamie pod patronatem
Instytutu Matki i Dziecka. Akcja spotu toczy się na porodówce. Młode
małżeństwo w pocie i bólu oczekuje potomka. Zamiast dziecka jednak na świat
przychodzi... odkurzacz.
"Gazeta" pisze dalej "Chwilę później szpitalnym korytarzem przechadza się
para z telewizorem plazmowym jak z becikiem. Głos z off-u: »Coraz częściej
dzieci przegrywają konkurencję z przedmiotami i karierą. Rodzi się nas mniej,
niż umie...