Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      rodzina

    rodzina

    (992 wyniki)
    • witajcie, mam problem z którym nie bardzo umiem sobie poradzić :( Jestem z moim narzeczonym 8 miesięcy, zaręczyliśmy się dość szybko, ale jesteśmy pewni swojej decyzji. Od września razem mieszkamy. Nasze rodziny widziały się dotąd 3 razy: na urodzinach Narzeczonego, przypadkiem i na moich urodzinach. Niestety, nie przypadły sobie do gustu wcale. A przynajmniej jego rodzice mojej mamie. Twierdzi, że źle się w ich towarzystwie czuje i nie ma ochoty ona osobiście wchodzić z nimi w głębsze re...
    • Witam! Wiem że teściowa to oklepany temat, ale mam potrzebę wygadania się, z góry przepraszam że tak się rozpisałam... Otóż moja Teściowa nie ma swojego życia żadnych pasji, zainteresowań. Mój mąż tj. syn wyprowadził się. Mamy swoje życie, pracę, przyjaciół itp. Ale mieszkamy blisko tak, że spotykamy kilka razy w miesiącu. Z rodzicami męża mieszka jeszcze ich córka. Dorosła 34 letnia kobieta, która nie planuje ułożyć sobie życia. Sama mówi, że u mamy jej najlepiej. Skoro chce żeby mama d...
    • Mało mam swoich klopotow . Dzis kolezanka zabrala mnie na kawe by sie wyzalic, jako ja niby doswiadczona. Otoz jest w szczesliwym zwiazku , ALE rodzice tego chlopaka nie cierpia jej, i to samo sie ma jesli chodzi o chlopaka i jej rodziców. Osoby te sa blisko 30 wiec dorosli ludzie.. Mowi mi ze jedni drugich glupkuja i nie wyobrazaja sobie razem sie gdzies spotkac nawet.... a co dopiero wesele czy cos... Jak twierdzi ta sytuacja powoduje to ze coraz czesciej sa konflikty miedzy nimi ....
    • Najbardziej ogranicza małe dziecko, bo absorbuje rodziców, zwłaszcza matkę. W dzień i w nocy, i to jest zrozumiałe. Mam na myśli rodzinę, w której dzieci już odchowane, jest stabilizacja, chciałoby się być twórczym, ale... rodzina, ach rodzina przeszkadza. Najbardziej chyba żona/mąż. Bardzo kreatywni ludzie mieszkają podobno w NY, bo tam nie ma już tradycyjnych rodzin.
    • Obserwuję jak rozpadają się tradycyjne rodziny/małżeństwa. Jeśli jest tylko możliwość, mężczyzna mieszka sam, a kobieta też sama, albo z dziećmi. Najlepiej jakby dzieci miały trzecie mieszkanie i dostawały wyżywienie w formie kateringu. Tak dziś wygląda równouprawnienie. Zabrakło głowy rodziny.
    • Tak sie zastanawiam..wpadła do moich rodzicow dalsza rodzina. Za duzo z nimi nie mam kontaktu (praktycznie w ogole).Widzimy sie 2 razy do roku, jakos tak. Jest to moja jakby ciotka przyszywana czy cos w tym stylu, jej maz i dziecko. Grzecznosciowo z nimi zamienie kilka zdan no bo nie wypada, ale czy powinnam/MUSZĘ siedziec non stop z nimi przy stole i trajkotac?? Dzieckiem nie jestem, ale z drugiej strony nie mam za bardzo z nimi o czym rozmawiac..no i tak sie zastanawiam...
    • Kupiłam ostatnio mieszkanie do remontu. Mój ojciec i brat strasznie chcą mi pomóc w remoncie, powiedziałam im że gdy mi pomogą to im za to zapłacę, ale oni nie chcą pieniędzy. Mi jest tak głupio aby pracowali przez dwa tygodnie za darmo i chcę wynając sobie firmę remontową - czy to dobra decyzja? Powiem szczerze że wolałabym ich no ale gdyby dali sobie za to zapłacić bo wiem że pieniądze sa im potrzebne.
    • Powiedzcie mi czy tylko ja taka świnia jestem i uważam, że te 40 tys, to przesada?jak moja mama umarła to nikt mi nie dał nic...a na zasiłek z zusu na pogrzeb było trzeba czekać miesiąc.Nikt mnie nie pytał czy ja teraz będę miała za co żyć..podejrzewam, że te rodziny są dużo lepiej sytuowane niż większość polskich rodzin i są lepiej zabezpieczone niż większość szarych obywateli.. wiem, brzmi to jak typowe myślenie wredoty - ja nie dostałam to czemu mają dostać inni...ale nie! Ja oczywiś...
    • z opakowania proszku do prania plami się następującymi substancjami: czyli urwis ten starszy i córeczka ta młodsza. Kobieta: koncentrat pomidorowy, tusz do rzęs, masło, herbata, pasta do zębów, smalec, puder suchy, szminka, kawa z mlekiem, puder w kremie, wino czerwone, antyperspirant, śmietana, olej Mężczyzna: ćwikła, barszcz czerwony, ziemia, pot, pasta do butów, tłuszcz z pieczeni, zupa pomidorowa, piwo, kurz, gulasz, mięso na grilla, kawa, musztarda, sos z kurczaka Syn: kr...
    • Pytanie kieruję do osób, które już jakiś czas temu usamodzielniły się, wyprowadziły od rodziców może nawet do innej miejscowości, zaczęły oddzielne życie z partnerem lub w pojedynkę. Jak u was wyglądają kontakty z rodzeństwem, rodzicami? Odwiedzacie się często, dzwonicie do siebie przynajmniej raz w tygodniu, informujecie się wzajemnie o ważnych sprawach w waszym życiu, siostry ' bracia pomagają wam rozwiązywać problemy, możecie się do nich wyżalić gdy macie kryzys, organizujecie wspólne w...
    • Ostatnio zewszad slysze i czytam o tym, ze wspolczesni mezczyzni boja sie odpowiedzialnosci, unikaja zakladania rodziny, wzbraniaja sie przed posiadaniem dzieci… Tylko dlaczego do cholery w sytuacji gdzie ja szukam partnera do kategorycznie bezdzietnego zwiazku – nawet niekoniecznie do malzenstwa - poznaje [b]WYLACZNIE [/b]takich, ktorzy marza o stadku dzieci i niepracujacej zonce przy garach. Czy opinia o wspolczesnych przerazonych wizja rodziny facetach to mit? ...
    • W niedzielę byłam z męzem i synem na zakupach w cerrfurze, stoimy przy kasie, obok ksiądz który chrzcił mojego syna. Pogadalismy troche,bo On teraz w innej parafii, chciał wiedziec co się u nas dzieje. Widzi że z synem i pyta czy tylko mam jego. Mówię że tak. On na to jak jeden to my nie rodzina. Zatkało mnie, odpowiedziałam, że Jezus też był jedynakiem, a wszyscy mówią Święta Rodzina. Księdza zatkało nie odpowiedział, zmienił temat.Co mogę poradzić jak próbowaliśmy, a drugiego dziecka nie m...
    • Jak myslicie, czy warto poswiecac sie dla dziecka kosztem siebie? Czy warto poswiecac sie dla rodziny, rezygnowac z wlasnego rozwoju, byle byc razem? Stoje przed trudnym wyborem zyciowym, sama juz nie wiem czego chce i jakie wyjscie byloby optymalne. Sytuacja jest nastepujaca: Mieszkam za granica, oboje z mezem pracujemy, mamy synka 2,5 letniego. Jestesmy tu juz 4 lata, wyjechalismy mowiac krotko za kasa. Problem pierwszy: w tym ze ja sie tu dusze. Mam dosc swojej pracy, ludzi d...
    • Jak ja nieznsze spotkan rodzinnych,ale tak sie sklada, ze umarl dziadek i nie mam innego wyjscia. I wlasnie mialam pisac, ze bede sie zle czula widzac znowu kilka osob, z ktorymi nie chce miec nic wspolnego, a tu nagle pojawil mi sie usmiech na twarzy, bo jednak sa osoby z ktorymi chce sie zobaczyc. Jednak z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciu...i tylko z tymi z ktorymi chcesz sie fotografowac:) i tu pojawia sie pytanie, jak sie zachowac w stosunku do ojac ktoremu najchetniaj no...
    • Kobietki, powiedzcie mi czy ja przesadzam czy moja reakcja jest uzasadniona. Umarł dziadek mojego partnera (nie mieszkamy jeszcze ze sobą, ale planujemy wspólne życie). Wiem, że to dla jego rodziny trudny moment...W bardzo łagodny sposób zapytałam się, czy mogłabym przyjść na pogrzeb dziadka (nie było mi dane go poznać, ale resztę rodziny znam i wiem, że jestem przez nich lubiana i akceptowana). Uważałam za stosowne byc blisko mojego mężczyzny i dawać mu w ten sposób jakieś wspa...
    • Jak uwazacie czy mozna pogodzić karierę, macierzyństwo, dom? jakos tak to wyposrodkować? czy jedno przeszkadza drugiemu i nastawiajac się na karierę, musimy sie liczyć z tym, ze dom przejdzie na dalszy plan?Jak to u Was dziewczyny wygląda? i co jeśli i kobieta i jej partner sa bardzo ambitni i dążą do 'sukcesu' czy znajdzie sie w takim zwiazku czas na dom, dzieciaki? czy któreś z nich musi odpuścic i tylko jedna ze stron moze sie w pełni realizować?jakie są Wasze doświadczenia i co zaobserwow...
    • Macie takie doświadczenia? Ja, on, moje dzieci, jego dzieci i jedna wielka szczęśliwa rodzina? Ja właśnie coś takiego staram się budować i stwierdzam, że to ciężki kawałek chleba.
    • niedawno natknęłam się na opinię, że Amerykanie mają zupełnie inny stosunek do rodziny niż np. Polacy - nie są tak mocno związani z rodziną jak my; dzieci uczy się samodzielności i oczekuje, że na studia wyfruną z domu i będą radzić sobie same,a potem utrzymuje się rzadszy kontakt, odwiedza głównie na święta i inne większe okazje. czy to prawda?
    • Witam! Czy lubicie rodziny swoich chlopakow? ...Bo ostatnio zaczelam miec wyrzuty sumienia - czy to jest ok - kochac jedna osobe, ale nie lubic jego rodziny:(( Jak jest u was?
    • jakie jest wasze zdanie? Moim zdaniem synowa/zięć lub teściowie to nie to samo co rodzina. Powinno się ich w dobrych sprawch (np okazywanie serdeczności) traktowac jak się traktuje rodzinę (zakładam że dobrze ;p ) a w "złych" tj krytyka jak obcych - czyli z wiekszym dystansem bo nie mozna sobie pozwolic na to samo co syn czy córka. a wy co myslicie?
    Pełna wersja