-
Od razu mówię, że to poważny wątek. Na wszelkie głupie zaczepki nie będę
reagować, a zgłaszać do usunięcia. NO WIĘC UWAGA! Bo już nie wiem co robić...
Mam koleżankę, która związała się z psychopatą. Facet znęca się nad nią i nad
jej 9cio letnim dzieckiem psychicznie i fizycznie. Już dawno kaząłam jej go
zostawić, ale jak typowy psychopata, przepraszał, kupował kwiatki- sratki,
zabierał na kolacyjki- sryjki, obiecywał poprawę, zmieniał się na chwilę, a
później od początku JAZDA... doło...
-
Mam do Was ogromna prosbe. Musze napisac prace o przemocy, wiem ze to bolesny
temat, ale moze jest wsrod Was ktos, kto doswiadczyl fizycznej lub
psychicznej przemocy i moglby o tym opowiedziec? Lub moze historie kogos
znajomego?
Jesli nie chcecie pisac na forum, prosze na @.
Z gory dziekuje.
I moze napiszcie w ogole, co o tym sądzicie. Kiedy zaczyna sie przemoc? Jak
jej zapobiegać i jak z nią walczyć?
-
Przypadek koleżanki.
Moja studiująca kumpela dorabiała całkiem niezłe pieniądze jako pilotka
wycieczek i tłumaczka. Dochody przeznaczała na własne utrzymanie i podróże,
zwiedzając kawał świata. Podczas jednego ze spotkań rodzinnych jej cioteczny
brat z żoną zasugerował, że "zamiast egoistycznie się bawić, mogłaby pomagać
rodzinie - im, bo przecież mają dzieci".
Pytanie: w imię czego miałaby pomagać dwojgu dorosłym, starszym o parę lat
ludziom, pracującym, zdrowym, nie przymierają...
-
Oboje z mezem pochodzimy z katolickich rodzin ale sami od lat jestesmy osobami
niepraktykujacymi i za katolikow sie nie uwazamy. Rok temu urodzilo sie nam
dziecko, ktorego nie zamierzamy ochrzcic. Nasze rodziny o tej decyzji
wiedzialy od samego poczatku i oczywiscie jej nie pochwalaly i wielokrotnie
probowaly przekonac nas do jej zmiany mowiac, ze krzywdzimy dziecko, ze w
sposob egoistyczny pozbawiamy je prawa wyboru, ktore my sami dostalismy,
skazujemy na mase problemow w przyszlosci...
-
Otoz moja rodzina niezwykle mnie denrwuje, twierdza ze powinnam zerwac ze
swoim chłopakiem. Nie to zeby go nie lubili, oni po prostu twierdza ze nie
jest dla mnie. Facet jest wykształcony, ambitny, dobrze zarabia, jest miłoscia
mojego zycia. Dogaduje sie z moimi rodzicami, zwłaszcza z tata, pomaga mu w
rożnych rzeczach typu składanie szafek itp. Ma wszystko co powinien miec
potencjalny kandydat na ziecia ale jednak moi rodzice razem z moimi dziadkami
namawiaja mnie do zerwania. Oczywisc...
-
Witam.Chciałabym sie z wami podzielić swoim problemem.Jestem w zw.małżeńskim rok.Mam dobrą prace,kończe studia,cały czas sie rozwijam.On ma 28lat i do tej pory nie znalazł stałej pracy.Obecnie nie pracuje wogóle.Nie jest tak że jest leniem bo w domu robi prawie wszystko.(sprząta,pierze,świetnie gotuje)ale jest na moim utrzymaniu i szczerze mówiac zaczyna mi to przeszkadzać.Widze,że nie pali mu się do szukania pracy i odpowiada mu rola męskiej kury domowej.Ja decyduje o wszystkich sprawach fin...
-
Sadze, ze w podrecznikach nie ma tez nic o anoreksji, eutanazji,
przerywaniu ciazy, milosci homoseksualnej i pedofilii...
Czy w zwiazku z tym, to wszystko musi sie tam znalezc?
-
- zapowiadają się "przejazdem" dom po wizycie wygląda jak po tajfunie
(siostra z mezem i 2 dzieci, brat z partnerka + matka)nie zdejmują
zabłoconych butów, zwiedzają wszystkie pomieszczenia
- nigdy nie dzwonią, nawet na święta, imieniny itd., jeśli już, to nagrywają
sie na sekretarce "zadzwoń" co oznacza, ze albo coś sie stało albo ze
chcą "pozyczyć" (nie sa bidni) pieniadze. mój chłopak za to bez przerwy do
nich dzwoni, rozmawia po pół godziny i pyta każdorazowo, dlaczego do niego...
-
To są jego ciocie i wujkowie, jego niedogoleni kuzyni i ich żony bez
dopasowanych staników.
Czy skoro wzięłam z nim ślub to ta banda ludzi z przedmieścia jest moją
rodziną? Po rozwodzie byliby znów obcy?
Bez sensu.
-
-
Czy zastanawiałaś się kiedyś, w jakiej relacji pozostajesz z głową gospodarstwa
domowego?. Czy to ty decydujesz o większości spraw w domu czy musisz się
dostosowywać do decyzji innych (męża, teściowej lub teścia)?
W odpowiedzi na to pytanie pomoże ci nasza ankieta:
www2.gazeta.pl/obcasy/0,31698.html
Czytaj także artykuł Izy Marczak:
www2.gazeta.pl/obcasy/1,25369,837823.html
-
watek o homoseksualistach adoptujacych dzieci zrobil sie juz dlugi okropnie
a na jego koncu jest rowniez niezbyt krotki post opisujacy, co wedlug jego
autorki jest, a co nie jest rodzina.
tradycyjnie rzecz ujmujac - mama, tata, dzieci to rodzina. wszelkie inne
konfiguracje - podobno nie.
mysle sobie, ze to kompletnie nie przystaje do rzeczywistosci.
pomijam juz sama kwestie homoseksualistow adoptujacych dzieci, bo to raczej
przyszlosc w wiekszosci przypadkow a mnie tu bardziej in...
-
niestety i to mnie spotkalo - nie moge uwierzyc ale moj maz zaczal stosowac
przemoc.fakt ze byl zaborczy i zazdrosny - ale jakos z tym dawalismy rade. ale
ostatnoi ubzdural sobie ze mam romans lub prubuje zwabic sasiada. zaczely sie
sprawdzania mnie - nagel sie zjawial w domu, potem zaczal pdejrzewac ze ja i
sasiad mamy wspolny kod i jak np halasowalam garnkami robiac porzadki w kuchni
czy tez w lazience w szafkach myslal ze sie kontaktujemy. kazde moje
wygladniescie przez okno bylo koj...
-
Moj brat jest tzw. dresiarzem ilekroc go spotykam jest odziany w jakies
spodnie od dresu i biala dresowa kurteczke z paskami kolorowymi, czasem z
jakims nadrukiem, Jest lysy i gruby. Ma sztuczne zeby ale i tak dobrze ze je
ma bo dawniej chodzil szczerbaty a to co mial w szczece bylo szarobrunatne i
teraz ze sztucznymi i tak wyglada o niebo lepiej. Smieje sie ze wszystkiego
jak idiota, nie mozna z nim o niczym porozmawiac. Klnie, pali na ulicy,
wiecznie pije piwo. Nie dotknelabym g...
-
mam 20 lat
jestem ateistką
nadchodzące święta nie są dla mnie żadnym „przeżyciem duchowym”
jak mam je przeżyc żeby w międzyczasie nie zagryźć się z rodziną
co zrobić żeby nie wyjeżdżać do „rodziny” - ludzi których zupełnie nie znam
co zrobić żeby nie zmarnować tych dni na siedzenie przy stole i jedzenie??????
-
Witam serdecznie.
Mam 20 lat. Wiem, ze dla niektórych to szczylski wiek, ale wg prawa jestem dorosła. Chyba niestety.. Pare lat temu dalam rodzicom nieźle w kość - kradłam, kłamałam, chodziłam na wagary, uciekłam z domu, wyniosłam biżuterię i sprzedałam.. Z głupich powodów, uwazałam ze ja jestem najmądrzejsza i chciałam zaimponować znajomym, a rodzina jest ble.
Lecz ja nie o tym. Cała moja rodzina wie o tym zdarzeniach - niestety, panuje u nas taka zasada, ze gdy jedno dziecko cos odwal...
-
Chciałabym wysłać kartkę z życzeniami świątecznymi do rodziców mojego eksfaceta. Byłam z nimi dosyć blisko, traktowali mnie jak córkę, bardzo ich lubię. I teraz nie wiem czy jest sens wysyłać pocztówkę, bo z byłym mam zerowy kontakt. (kocham go, ma inną, nie mogę tego znieść-dlatego przyjaźń nie wchodzi w grę). Obawiam się, że on te zyczenia opacznie zrozumie, że znowu usiłuję do niego wrócić, czy coś takiego, że najpierw definitywnie zamykam tę znajomość a potem pisze kartki do jego bliskich...
-
mam pytanie jak zwalczyć niechęć Do rodziny przyszłego męża...:-/
oto jest moje codzienne zmaganie...
-
bardzo lubie oladac ten serial ( jest nadawany na kanale travel and
living) wie ktos moze czy i kiedy beda nowe odcinki bo jak na razie
sa same powtórki. dzieki za odp. :)
-
nie pomagac w zadnym wypadku bo w ten sposob popiera sie glupote, brak
odpowiedzialnosci (slowa triss) itd.
czy moze rozwiazanie proponowane przez j_u: "Postulowalabym zabieranie dzieci
z patologicznych rodzin i przekazywanie ich do adopcji normalnym, latami na
to oczekujacym rodzinom" przy czym rodzina patologiczna to rodzina taka w
ktorej "rodzice plodza dzieci bez opamietania, nie majac za co je utrzymac "
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=13060595&a=13068539
a moze przy...