-
słyszałyście kiedyś coś takiego ? jakie jest Wasze zdanie ? jak traktują Was
Wasze teściowe ? czy czujecie się obco w rodzinie męża ? czy teściowie
traktują Was jak córki czy jesteście "tylko" synowymi ?
-
Brał ktoś może ...
lub
zastanawia sie nad jego wzjęciem....
jest to naprawde dobry kredyt czy tylko dobra reklama kredytu
-
Czy męzczyzne moze spotkac coś gorszego? Dlaczego takie kobiety sa tak
straszliwie skrzywione?
-
w dniu tak wznioslym i uroczystym chcialbym Wam szczegolnie
zyczyc wiele milosci, ciepla, radosci, deszczu kwiatow, a
przede wszystkim aby nie tylko w dzien taki jak ten tych
milych chwil bylo troche wiecej, ale aby tak milo bylo
na codzien :)
stroj superman'ka choc troche za maly to jednak wcisnalem
ale niesmialo stwierdzam, ze nie dziala i choc probowalem
z roznych wysokosci to nijak latac sie nie da, tymi slowami
koncze bo mnie w tym wdzianku zaraz zawina i mogloby byc
niemilo :...
-
moze to glupie ale ostatnio czesto o tym myslem..moze to wynika z tego ze
jestem szczesliwie zakochana??:D ale to jednak jest paranoja:/tak tak wiem ze
to pewnie nie jest moj oststni chlopak i bedzie jeszcze wielu..ale nie
ukrywam ze chcialabym zeby to on byl tym JEDYNM na cale zycie na dobre i na
zle...:]]czy to zle ze juz teraz czasami o tym mysle??kiedy Wy zaczelyscie
myslec o malzenstwie i rodzinie??moze ktoras z Was nadal jest szczesliwa z
chlopakiem z liceum?:ppozdrawiam;]
-
czy moze jest odwrotnie??
Wlasnie patrze na swoj pokoj i stwierdzam, ze tylko ja, singielka moge sie
odnalesc w swoim balaganie :)
Uwazacie, ze jak ma sie rodzinne, to wiekszy porzadek pananuje w domu?
Czy jest wrecz odwrotnie, zazwyczaj u singli sterylnie, bo nikt nie balagani??
-
Posłuchajcie, jestem z facetem 6 lat, mamy półrocznego syna, do tej pory mi
się nie oświadczył, mówi, że mnie kocha ale nic poza tym. Prowadziłam z nim
dyskusje typu: czy myślisz poważnie o naszym związku, czy chcesz brać ślub, bo
ja chce, a jak ty nie chcesz to mi powiedz na poważnie, jak dorosły mężczyzna,
to ja wtedy poszukam sobie kogoś innego, bo jeśli nie chcesz to najwidoczniej
mamy inne cele w życiu. Powiedział, że chce, ale jeszcze nie teraz. Jak nie
teraz to do cholery kiedy? ...
-
Witam, bardzo prosze o opinie na temat nastepujacej sytuacji.
Siostra mojego meza lat 23, nalezy do tzw. zbuntowanej mlodziezy, nie pracuje
ani sie nie uczy (przerwala nauke w liceum) i przez ostatnie lata podrozowala
ze znajomymi samochodem kempingowym jezdzac na rozne spedy podobnej sobie
mlodziezy z calej Europy. Na podroze dostawala pieniadze od swojej mamy, od
mojego meza i innych czlonkow licznej rodziny. Koszty utrzymania samochodu
czyli ubezpieczenie, przeglady oraz liczne mand...
-
W obliczu nieustannie panujacego kzyzysu w naszym Pastwie i z mysla o zabezieczniu podstawowej komorki spolecznej jaka jest rodzina doszlismy z zona do porozumienia ze nalezy poszerzyc wielkosc tradycyjnego modelu rodziny maz + zona +dziecko o drugiego meza. Dzieki temu stac nas bedzie na posiadanie drugiego dziecka (scislej moja zona z drugim mezem)
Dwoch mezow zapewniaa dochody na poziomie zapewniajacym dostatnie zycie, zona dzieki temu moze w pelnym zakresie zajac sie orgaznizacja zycia d...
-
Jak wytłumaczyc facetowi, ktory ma dziecko z inna kobieta, (ale nigdy się nie
pobrali, bo to była wpadka, a nie pragnienie bycia rodziną), że to, że ma
dziecko, no oznacza, że musi być z jego matką? Nie chcę, żebny mnie ktos źle
zrozumiał - nie jestem za rozbijaniem rodzin, ale tu nigdy rodziny nie było.
Matce dziecka wydaje się, że on juz musi z nią byc, nie dopuszcza nawet
myśli, że on może kochać kogoś innego i to od jakiegos czasu. A jemu z kolei
się wydaje, że to, ze jest tat...
-
W biurze męża pracują głownie inżynierowie.Mają po jednym dziecku.Dziwi mnie
to bo przecież ich stać na więcej dzieci.Dlaczego tak się dzieje ,że rodziny
zwykłe ,przeciętne mają po 2-4 a rodziny na wyższym poziomie wcale albo
jedno ?Czy też się z tym spotkaliście? Dlaczego tak jest może posiadając
jedno dziecko wcale nie jest czym złym (świadomy wybór).
-
Włączyłam sobie "40-latka" i leci właśnie ten odcinek i tak mnie natchnęło:)
Lubicie jak Was rodzina odwiedza w większej ilości jeśli mieszkacie daleko od
siebie (wspólne dnie, wieczory, nocowanie itp.):D? Dezorganizuje to Wam życie
codzienne czy nie? Lubicie czy nie?:)
-
Ponizej zamieszczam linki do dwoch fimikow. Dla nieznajacych angielskiego,
wyjasniam: Po pierwszym wystepie tej rodziny:
www.youtube.com/watch?v=xjm2i37xSM8
jurzorzy stwierdzili, ze cała piatka przechodzi do drugiego etapu glownie ze
wzgledu na chlopca, ktory jest tu prawdziwa gwiazda i jednocześnie zalecili
rodzicom aby swoją role w tym przedsięwzięciu odgrywali poza scena.
Dziewczynki mogłyby towarzyszyć bratu w tle, bo sa slodkie.
W kolejnym odcinku polfinalowym, rodzina zdecy...
-
witam. Z góry uprzedzam że podobny wątek założyłam na
forum "oszczędzamy" - zależy mi jedank na opinii jak największej
liczby osób. Otoz przez miesiąc spisywałam wydatki I wyszło
następująco:
koszty stałe: czynsz 230zł, komórki 150zł (2szt), prąd,woda,gaz -
około 200zł, paliwo 200zł, przedszkole 150zł
jedzenie - 800zł
ubrania - 100zł
rozrywka - 50zł
Czy Waszym zdaniem to dużo czy mało? Dodam że moja rodzina liczy 3
osoby
-
kobieta bez dziecka nie jest prawdziwą kobietą tak jak rodzina bez dzieci nie
jest prawdziwą rodziną.
kłaniam się.
-
Po tylu latach wojny Stirlitz bardzo już tęsknił za swoim domem w Czelabińsku. Za dziećmi i żoną i jej łaskoczącymi przy pocałunku wąsami...
-
Mój ojciec znęca się nad całą rodziną fizycznie i psychicznie. To alkocholik
chory na miażdżycę i sto innych chorób świata. Nie chce się leczyć u
psychiatry bo twierdzi, że jest zdrowy. Mama nie chce słyszeć o rozwodzie bo
mówi, że go kocha. Taka chora sytuacja i galimatias. Czy ktoś z Was orientuje
się czy przy zgłoszeniu [w tym wypadku przez matkę]o przymusowe leczenie,
będzie potrzebna zgoda samego ojca?
Co innego można zrobić w tak patowej sytuacji?
-
Mam 33 lata. Jetem kawalerem, nigdy nie miałem dziewczyny
Od kilku miesięcy zauważyłem u siebie takie symptomy
- dotyczas myślałem o małżeństwie w sposób rozczeniowy, np. uważałem, że
ważny jest podział pieniędzy pół na pół (maż - żona), teraz uważam, że
powinien po prostu żadnym pieniędzy nie traktować jako swoje ale tylko jako
wspólne i dobrze było by mieć wspólne konto w banku, z którego będę starał
się nic nie wybierać, a żona po prostu mogła by kupować co uważa za potrzebn...
-
Mam ich dość. Nienawidzę mojego męża, jestem zmęczona dziećmi.
Jesteśmy razem 12 lat - kochałam go jak wariatka. Nie przeszkadzało mi, że mniej inteligentny, że leń.. Imponował mi jak diabli uporem i siłą.
Ale ile można? Mamy czworo dzieci. Ja pracuję. Mam dość!!!
Nie mam nikogo "na boku", nie mogę patrzeć na facetów...
Czy to k..wa chwilowe załamanie? Jutro się wyprowadzam i wolę sobie nie wyobrażać co się będzie działo. Wyrodna matka, suka...
Ech...
-
Potrzebuję konkretnej pomocy dla bliskiej mi osoby, nad którą mąż znęca się
psychicznie i fizycznie. Czy jest tu może jakies podforum poświęcone temu
tematowi? Jestem zupełnie bezradna, nie wiem gdzie szukać pomocy, do kogo się
zwrócić... , boję się że w końcu skończy się to tragedią. Osoby które przez to
przechodziły, które mają jakies doświadczenie w tej kwestii proszę o POMOC!!!