-
wiadomosci.onet.pl/121517,21,2,pokaz.html
Przepraszam bardzo, ale chyba ktoś sobie kpi. Krzyż to nie jest
wieszak na tabliczkę. Jeżeli rodzina prosi o świcki pogrzeb, nie
bierze w nim udziału kapłan, wszyscy trąbią, ze ceremonia jest
świecka i tylko świecka, to co tam robi krzyż?
-
Czytałam wczoraj mojemu małemu bajkę " Krokodyl o dobrym sercu" ( Bob
Hartman " Opowieści o zwierzętach") i bardzo nas oboje rozbawiła.
Jak wiecie krokodyle mają swoje zwyczaje. Mama i tata krokodyl także chcieli
nauczyć swoje dzieci bezwzględności i pożerania. tylko jedno z nich było
odmienne :
" Wtedy Pani Krokodylowa spojrzała na swojego najmłodszego synka i ciężko
westchnęła. Starała się wychowywać swoje dzieci zgodnie z najlepszymi
krokodylwymi tradycjami. Niestety, mimo jej...
-
Nie chcę rozmawiać o programach i pomysłach poszczególnych partii
politycznych. Ciągle jednak jakieś elementy dotyczące polityki prorodzinnej
pojawiają się w różnych wątkach. Czy jest ona potrzebna ? Czy chcielibyście,
by państwo w jakiś sposób chroniło czy wspomagało rodziny ? Czy raczej nie
powinno nic " majstrować" w tej materii i po prostu nie przeszkadzać w ich
rozwoju ?
Czy może jakoś nas wspomóc w wychowaniu naszych dzieci ? Jak to sobie
wyobrażacie ?
-
Od 14 do 20 lutego trwa tydzień modlitw o trzeźwość narodu. Hasło
tygodnia brzmi: "Abstynencja jest darem miłości".
Trochę nieśmiało chciałabym poprosić, każdego kto może o modliwtę w
intencji mojego teścia. Jednocześnie pragnę z całego serca
podziękować wszystkim, którzy do tej pory modlili się. Stał się mały
cud - teść zgodził się wreszcie podjąć leczenie. Proszę pomódlcie
się, by udało mu się wytrwać jak najdłużej. Tak bym chciała aby moja
rodzina wreszcie zaczęła normalnie żyć.
-
17 stycznia o godz 12:00 urodził nam się syn. Piszę o tym, bo czuję ogromną
radość i wdzięczność, że jest z nami zdrowy, spokojny i taki, że czujemy, iż
spadł nam prosto z Nieba ;-). Myślę sobie, że narodziny Dziecka są
jednocześnie narodzinami tak ogromnej Miłości, że trudno ją mierzyć ziemską
miarą. Takiego uczucia nie da się po prostu z niczym porównać. I chyba nie
da się go wyzwolić, pielęgnować i przeżywać bez pomocy Tego, który jest jego
źródłem, bez Boga. Życzę każdemu wiee...
-
powiem szczerze, ze po tegorocznych wakacjach zaczelam sie zastanawiac, czy ja
wlasciwie pojmuje to przykazanie...
kiedy jestem tutaj, daleko od domu rodzinnego, wszystko jest proste. Telefon
raz na jakis czas z pytaniem co slychac, kartki pamieci wysylane na imieniny,
swieta.. normalne
ale po ostatnich 2 tygodniach spedzonym urlopie z rodzicami obawiam sie, ze
latwiej mi jest sie dogadac z tesciami niz z wlasnymi rodzicami? dlaczego, czy
to odleglosc, czy to, ze juz prawie 2o lat mies...
-
Czy któras z was wraz z rodzinami jest w kregu? My po troche nieudanych
doswiadczeniach z neokatechumenatem i kilkumiesieczna negacją potrzeby
wspołnoty . chcemy od wrzesnia wejsc do nowego kregu tworzonego w naszej
parafii. Wiem ze spotkania sa w domu i w kosciele. Ale na czym polegają? Jak
wyglada formacja? No i czy mozna na te spotkania przychodzic z dziecmi? A
moze jest ktos z DK w Toruniu?
pozdrawiam
ania
-
Nie, spieszę uspokoić - bądź rozczarować:-) nie będzie a adopcjach homo...
wyborcza.pl/1,82034,6014993,Zbyt_nietypowi_na_adopcje.html
Wiem, że oceniać możemy tylko, to, co czytamy, a rzeczywistość może być różna.
Ciekawa byłabym doświadczeń forumowiczów, którzy otarli się o formalności
adopcyjne - potwierdzacie diagnozę autora listu?
-
czesc!
Moze to juz bylo, ale chcialam Was zapytac-czy
uczestniczycie/uczestniczylyscie w rekolekcjach takich np.3 dniowych lub
dluzszych? z dziecmi? czy znacie jakas ciekawa "oferte"? znalazlam kilka w
internecie ale....
pozdrawiam.
-
Jerozolima, 27 marca 2008, Notre Dame:
Drogi Rabbi Rosen, drogi wiceministrze, drodzy bracia i siostry, chciałbym powiedzieć krótko, w trzech punktach, ponieważ mamy mało czasu.
Punkt pierwszy: Myślę, że jest wyraźny znak działania Boga w naszym czasie: prawie wszystkie ruchy czy rzeczywistości odnowy w dzisiejszym Kościele Katolickim noszą w sercu wielką miłość do ludu żydowskiego i Izraela. Według mnie Pan Bóg się pod tym podpisuje. Jest to znak, któremu nie możemy zaprzeczyć: to jest bar...
-
To trudne dla mnie, ale raczej nie mam innego wyjścia.
Czy KK dopuszcza coś takiego?
Sytuacja jest trudna i ciągnie się już 4 lata. A lepiej nie będzie.
Matką chrzestną jest zona mojego szwagra. Wydawało się że będzie
idealna. Ale po roku, na skutek nieporozumień z moim M obraziła sie
i ona i jej mąż. OK, rozumiem, nieporozumienia są zawsze.Ale nagle
urwał się cały kontakt, przestała odbierać moje telefony, odpisywać
na sms-y. Pierw myślałam, że przez chorobę która w tym czasie...
-
Celem moderatorskiego obowiązku rozruszania forum :)
Ciekawi mnie, czy obracacie się głównie wśród ludzi o tych samych poglądach na
życie, czy nie? Czy Wasi znajomi to głównie ludzie świadomie wierzący? Czy też
tacy, co o Panu Bogu mówią niechętnie, a może rozmawiają tylko z Wami na takie
tematy? Jaką macie motywację inwestując w jedne znajomości, inne zostawiając
swojemu biegowi?
U mnie się to ostanio zmienia... ale o tym później :)
-
Witam,
Sama pracuję, jakkolwiek w domu, ale i tak część moich obowiązków muszę
delegować na tzw. "ciocię". Ponieważ właśnie sobie uświadomiłam, jak wiele mi
w ten sposób umyka i ile mogłabym zaobserwować i zrobić gdyby nie to, dochodzę
do wniosku, że rola rodzica w wychowaniu dziecka jest nie do przecenienia.
Poszłam zapisać syna na wszelki wypadek do "zerówki" w szkole i dochodzę do
wniosku, zresztą obserwując także zachowanie dzieci na moim podwórku, że
doszło do strasznego schami...
-
Mamy te swoje rodziny. Jesteśmy za nie odpowiedzialni. I przychodzą, zupełnie
spontaniczne odruchy dobra - dzielenia się. Czasem pieniędzmi albo wiedzą
albo czasem... Bywa ( Wam pewnie też się to zdarzyło), ze ktoś nabierze,
wykorzysta. Przyznaję, że mam wtedy wyrzuty sumienia wobec swojej rodziny czy
wprost - dzieci. Taka płytka jest granica między dobrem a naiwnością. Tak
trudno ocenić czy jakieś działanie jest jeszcze roztropne, czy już naraża
rodzinę na wymierne straty.
Wyobr...
-
Bardzo proszę o wpisywanie specjalnych modlitw (jeśli znacie), listy świętych
'od chorych' itp. (jeśli chodzi o duchowe wspomożenie dla osób chorych).
Ja poszukuję (nie dla siebie, chwilowo;))) takich modlitw, a wątek może komuś
jeszcze się przyda.
-
od 2 miesiecy mieszkam w toruniu. szukam wspolnoty. -takiej dla rodzin,
pomoze mi ktos?
ania
-
Witam wszystkich. Rzadko piszę, ale często was czytam. Mam problem,
który musze jakos rozgryźć, a już sama nie wiem jak.
Może napiszę krótko o co chodzi.
Mój syn idzie w tym roku do I komunii. Chodzi do szkoły katolickiej,
więc przygorowujemy się wszyscy razem ( oprócz tego co syn ma w
szzkole, mamy również raz w miesiącu wyjazdowe konferencje dla całej
rodziny i spotkania rodzinne ). Ale nie o tym chciałam.
Chrzestnym mojego syna, jest brat męża. Ja byłam przeciwna temu, ale
m...
-
Kochani,
Rzadko piszę, przeważnie czytam...
Od lipaca jestem szczęśliwą żoną. Drugą żoną mojego drugiego męża... Razem
wychowujemy naszego, biologicznie mojego i mojego pierwszego męża, syna Maćka.
Oboje jesteśmy wierzący i praktykujący, szczerze pisząc dość zaawansowani w
wierze... Staramy się wychowywać Maćka po chrześcijańsku
Zastanawiam się jak to będzie, kiedy Maciek dorośnie i zacznie zadawać
pytania, jak mogę Mu wytłumaczyc, że nie przystępujemy do sakramentów, jak
dawać mu świ...
-
Będzie bardzo przyziemnie.
Czy w Waszych rodzinach (ewentualnie w kręgach znajomych) krytykuje
się innych za ich plecami? Jak wtedy reagujecie? Bronicie
krytykowanego? Milczycie? Wszczynacie awanturę? Mówicie o tym
zainteresowanemu?
Podam przykład (fikcyjny, choć lekko analogiczny). Jedziesz z ojcem
samochodem, jesteście tylko we dwoje i on mówi: "Jak ten twój mąż
rozmawia przez telefon, beznadziejnie, aż ma się ochotę rzucić
słuchawkę, nie da się tego słuchać".
Albo: Twoja żon...
-
Czy ktoś naprawdę pomyślał o tym dziecku?
Ochrzczono dziecko, nadano mu imię - bez zastanowienia nad
konsekwencjami tego faktu dla dziecka... tymi dalszymi. Tak nie
wolno - pisze w liście do redakcji czytelniczka, matka adoptowanego
dziecka
Jestem matką adoptowanego dziecka. Katoliczką, osobą naprawdę
wierzącą. Niebywale poruszyła mnie informacja w Państwa artykule
["GW", 14 stycznia - red.] na temat porzuconego w kościele
noworodka, który natychmiast został ochrzczony przez ...