rodzina

(193 wyniki)
  • wiadomosci.onet.pl/121517,21,2,pokaz.html Przepraszam bardzo, ale chyba ktoś sobie kpi. Krzyż to nie jest wieszak na tabliczkę. Jeżeli rodzina prosi o świcki pogrzeb, nie bierze w nim udziału kapłan, wszyscy trąbią, ze ceremonia jest świecka i tylko świecka, to co tam robi krzyż?
  • Czytałam wczoraj mojemu małemu bajkę " Krokodyl o dobrym sercu" ( Bob Hartman " Opowieści o zwierzętach") i bardzo nas oboje rozbawiła. Jak wiecie krokodyle mają swoje zwyczaje. Mama i tata krokodyl także chcieli nauczyć swoje dzieci bezwzględności i pożerania. tylko jedno z nich było odmienne : " Wtedy Pani Krokodylowa spojrzała na swojego najmłodszego synka i ciężko westchnęła. Starała się wychowywać swoje dzieci zgodnie z najlepszymi krokodylwymi tradycjami. Niestety, mimo jej...
  • Nie chcę rozmawiać o programach i pomysłach poszczególnych partii politycznych. Ciągle jednak jakieś elementy dotyczące polityki prorodzinnej pojawiają się w różnych wątkach. Czy jest ona potrzebna ? Czy chcielibyście, by państwo w jakiś sposób chroniło czy wspomagało rodziny ? Czy raczej nie powinno nic " majstrować" w tej materii i po prostu nie przeszkadzać w ich rozwoju ? Czy może jakoś nas wspomóc w wychowaniu naszych dzieci ? Jak to sobie wyobrażacie ?
  • Od 14 do 20 lutego trwa tydzień modlitw o trzeźwość narodu. Hasło tygodnia brzmi: "Abstynencja jest darem miłości". Trochę nieśmiało chciałabym poprosić, każdego kto może o modliwtę w intencji mojego teścia. Jednocześnie pragnę z całego serca podziękować wszystkim, którzy do tej pory modlili się. Stał się mały cud - teść zgodził się wreszcie podjąć leczenie. Proszę pomódlcie się, by udało mu się wytrwać jak najdłużej. Tak bym chciała aby moja rodzina wreszcie zaczęła normalnie żyć.
  • 17 stycznia o godz 12:00 urodził nam się syn. Piszę o tym, bo czuję ogromną radość i wdzięczność, że jest z nami zdrowy, spokojny i taki, że czujemy, iż spadł nam prosto z Nieba ;-). Myślę sobie, że narodziny Dziecka są jednocześnie narodzinami tak ogromnej Miłości, że trudno ją mierzyć ziemską miarą. Takiego uczucia nie da się po prostu z niczym porównać. I chyba nie da się go wyzwolić, pielęgnować i przeżywać bez pomocy Tego, który jest jego źródłem, bez Boga. Życzę każdemu wiee...
  • powiem szczerze, ze po tegorocznych wakacjach zaczelam sie zastanawiac, czy ja wlasciwie pojmuje to przykazanie... kiedy jestem tutaj, daleko od domu rodzinnego, wszystko jest proste. Telefon raz na jakis czas z pytaniem co slychac, kartki pamieci wysylane na imieniny, swieta.. normalne ale po ostatnich 2 tygodniach spedzonym urlopie z rodzicami obawiam sie, ze latwiej mi jest sie dogadac z tesciami niz z wlasnymi rodzicami? dlaczego, czy to odleglosc, czy to, ze juz prawie 2o lat mies...
  • Czy któras z was wraz z rodzinami jest w kregu? My po troche nieudanych doswiadczeniach z neokatechumenatem i kilkumiesieczna negacją potrzeby wspołnoty . chcemy od wrzesnia wejsc do nowego kregu tworzonego w naszej parafii. Wiem ze spotkania sa w domu i w kosciele. Ale na czym polegają? Jak wyglada formacja? No i czy mozna na te spotkania przychodzic z dziecmi? A moze jest ktos z DK w Toruniu? pozdrawiam ania
  • Nie, spieszę uspokoić - bądź rozczarować:-) nie będzie a adopcjach homo... wyborcza.pl/1,82034,6014993,Zbyt_nietypowi_na_adopcje.html Wiem, że oceniać możemy tylko, to, co czytamy, a rzeczywistość może być różna. Ciekawa byłabym doświadczeń forumowiczów, którzy otarli się o formalności adopcyjne - potwierdzacie diagnozę autora listu?
  • czesc! Moze to juz bylo, ale chcialam Was zapytac-czy uczestniczycie/uczestniczylyscie w rekolekcjach takich np.3 dniowych lub dluzszych? z dziecmi? czy znacie jakas ciekawa "oferte"? znalazlam kilka w internecie ale.... pozdrawiam.
  • Jerozolima, 27 marca 2008, Notre Dame: Drogi Rabbi Rosen, drogi wiceministrze, drodzy bracia i siostry, chciałbym powiedzieć krótko, w trzech punktach, ponieważ mamy mało czasu. Punkt pierwszy: Myślę, że jest wyraźny znak działania Boga w naszym czasie: prawie wszystkie ruchy czy rzeczywistości odnowy w dzisiejszym Kościele Katolickim noszą w sercu wielką miłość do ludu żydowskiego i Izraela. Według mnie Pan Bóg się pod tym podpisuje. Jest to znak, któremu nie możemy zaprzeczyć: to jest bar...
  • To trudne dla mnie, ale raczej nie mam innego wyjścia. Czy KK dopuszcza coś takiego? Sytuacja jest trudna i ciągnie się już 4 lata. A lepiej nie będzie. Matką chrzestną jest zona mojego szwagra. Wydawało się że będzie idealna. Ale po roku, na skutek nieporozumień z moim M obraziła sie i ona i jej mąż. OK, rozumiem, nieporozumienia są zawsze.Ale nagle urwał się cały kontakt, przestała odbierać moje telefony, odpisywać na sms-y. Pierw myślałam, że przez chorobę która w tym czasie...
  • Celem moderatorskiego obowiązku rozruszania forum :) Ciekawi mnie, czy obracacie się głównie wśród ludzi o tych samych poglądach na życie, czy nie? Czy Wasi znajomi to głównie ludzie świadomie wierzący? Czy też tacy, co o Panu Bogu mówią niechętnie, a może rozmawiają tylko z Wami na takie tematy? Jaką macie motywację inwestując w jedne znajomości, inne zostawiając swojemu biegowi? U mnie się to ostanio zmienia... ale o tym później :)
  • Witam, Sama pracuję, jakkolwiek w domu, ale i tak część moich obowiązków muszę delegować na tzw. "ciocię". Ponieważ właśnie sobie uświadomiłam, jak wiele mi w ten sposób umyka i ile mogłabym zaobserwować i zrobić gdyby nie to, dochodzę do wniosku, że rola rodzica w wychowaniu dziecka jest nie do przecenienia. Poszłam zapisać syna na wszelki wypadek do "zerówki" w szkole i dochodzę do wniosku, zresztą obserwując także zachowanie dzieci na moim podwórku, że doszło do strasznego schami...
  • Mamy te swoje rodziny. Jesteśmy za nie odpowiedzialni. I przychodzą, zupełnie spontaniczne odruchy dobra - dzielenia się. Czasem pieniędzmi albo wiedzą albo czasem... Bywa ( Wam pewnie też się to zdarzyło), ze ktoś nabierze, wykorzysta. Przyznaję, że mam wtedy wyrzuty sumienia wobec swojej rodziny czy wprost - dzieci. Taka płytka jest granica między dobrem a naiwnością. Tak trudno ocenić czy jakieś działanie jest jeszcze roztropne, czy już naraża rodzinę na wymierne straty. Wyobr...
  • Bardzo proszę o wpisywanie specjalnych modlitw (jeśli znacie), listy świętych 'od chorych' itp. (jeśli chodzi o duchowe wspomożenie dla osób chorych). Ja poszukuję (nie dla siebie, chwilowo;))) takich modlitw, a wątek może komuś jeszcze się przyda.
  • od 2 miesiecy mieszkam w toruniu. szukam wspolnoty. -takiej dla rodzin, pomoze mi ktos? ania
  • Witam wszystkich. Rzadko piszę, ale często was czytam. Mam problem, który musze jakos rozgryźć, a już sama nie wiem jak. Może napiszę krótko o co chodzi. Mój syn idzie w tym roku do I komunii. Chodzi do szkoły katolickiej, więc przygorowujemy się wszyscy razem ( oprócz tego co syn ma w szzkole, mamy również raz w miesiącu wyjazdowe konferencje dla całej rodziny i spotkania rodzinne ). Ale nie o tym chciałam. Chrzestnym mojego syna, jest brat męża. Ja byłam przeciwna temu, ale m...
  • Kochani, Rzadko piszę, przeważnie czytam... Od lipaca jestem szczęśliwą żoną. Drugą żoną mojego drugiego męża... Razem wychowujemy naszego, biologicznie mojego i mojego pierwszego męża, syna Maćka. Oboje jesteśmy wierzący i praktykujący, szczerze pisząc dość zaawansowani w wierze... Staramy się wychowywać Maćka po chrześcijańsku Zastanawiam się jak to będzie, kiedy Maciek dorośnie i zacznie zadawać pytania, jak mogę Mu wytłumaczyc, że nie przystępujemy do sakramentów, jak dawać mu świ...
  • Będzie bardzo przyziemnie. Czy w Waszych rodzinach (ewentualnie w kręgach znajomych) krytykuje się innych za ich plecami? Jak wtedy reagujecie? Bronicie krytykowanego? Milczycie? Wszczynacie awanturę? Mówicie o tym zainteresowanemu? Podam przykład (fikcyjny, choć lekko analogiczny). Jedziesz z ojcem samochodem, jesteście tylko we dwoje i on mówi: "Jak ten twój mąż rozmawia przez telefon, beznadziejnie, aż ma się ochotę rzucić słuchawkę, nie da się tego słuchać". Albo: Twoja żon...
  • Czy ktoś naprawdę pomyślał o tym dziecku? Ochrzczono dziecko, nadano mu imię - bez zastanowienia nad konsekwencjami tego faktu dla dziecka... tymi dalszymi. Tak nie wolno - pisze w liście do redakcji czytelniczka, matka adoptowanego dziecka Jestem matką adoptowanego dziecka. Katoliczką, osobą naprawdę wierzącą. Niebywale poruszyła mnie informacja w Państwa artykule ["GW", 14 stycznia - red.] na temat porzuconego w kościele noworodka, który natychmiast został ochrzczony przez ...
Pełna wersja