-
o przekonanie męża..czy wasi mężowie też chcieli mieć dużo dzieci czy trzeba było jakoś przekonać?
Pytam dlatego że mam ten problem..
W 2004 roku urodził nam się synek Aleksander, który zmarł mając 2 tyg (miał wrodzoną wadę serca), potem w 2005 roku urodził się drugi synek-jest zdrowy, ma 5 lat..a w 2008 roku urodziła się córeczka (teraz prawie 3 latka).
Teoretycznie jestem wielodzietna,bo urodziło mi się 3-je dzieci
Bardzo bym chciała chciała mieć trzecie dziecko na ziemi,ale mąż jest ...
-
Mam trojke dzieci i nie czuje sie wielodzietna. To pewnie dlatego, ze kazdy
pojmuje wilodzietnosc inaczej. W mojej rodzinie duzo bylo czworga i trojga
dzieci, chociaz przyznam, w pokoleniu moim my mamy najwiecej :)
Jak wy pojmujecie wielodzietnosc - chodzi mi o samo slowo, od ilu dzieci jest
sie wielodzietnym?
A tak w ogole, to z komentarzy moich polskich znajomych wnioskuje, ze w pl
bylibysmy postrzegani jako wielodzietni, a jedna z osob zasugerowala, ze
skrajna opinia bylaby...
-
Dzis musialam przyjsc do pracy (znow szybkie wyjasnienie, ze pracuje w biurze
w domu rodziny wielodzietnej - 4 chlopakow). juz wczesniej moj szef mi
sygnalizowal, ze nie bedzie mogl ze mna siedziec, bo w sobote czeka go sadny
dzien.
I rzeczywiscie rano w kuchni zamieszanie. Z okrzykow ktore docieraja na gore
wnioskuje, ze na raz tocza sie chyba trzy rozne klotnie na szczeblu dziecko-
dziecko lub dziecko-rodzic. Ktos sie przewraca, ktos placze, ktos czyms
rzuca, ktos ucieka z krzy...
-
Hej jestem z Torunia. Czy są tu jakieś mamy neokatechumenalne? Pozdrawiam.
-
Po długiej przerwie powróciłam do czytania Waszego forum - wcześniej
czytywałam niejak nielegalnie, byłam posiadaczką dziecka - sztuk jeden.
Obecnie jestem bliższa legalności, posiadam bowiem już dwójeczkę. Ale w
zamyśle ma być ich więcej. No i tak czytam, czytam, czytam i z jednej strony
robi mi się ciepło na sercu, że są takie rodziny, a z drugiej - siedzi we
mnie taka mała wredna zadra. Bo nasza wielodzietność - ta potencjalna,
oczywiście - została odgórnie okrojona. Otóż dwa z...
-
zobaczylam u naszego ogrodnika jeden moduł(villa). piekne sa po
prostu...i kolorowe, nie toporne, pieknie i bezpiecznie wykonczone.
cen nie komentuje,ale...zaczynam zbierac kase.
jesli ktos ma ogrod....marzenie..te domki....
Pytam sie ogrodnika o jedne z modułów, a on do mnie..ale wie Pani,
to jest za duze do normalnej rodziny,to na duzo dzieci,z cztery co
najmniej...;))
tutaj:
www.junglegym.info/
-
Witam,
Chcę się z Wami podzielić wiadomością, że oczekuję kolejnego dziecka.
Mam już troje, to będzie czwarte. Jest mi bardzo smutno i żle.
Płacze 3 dzień. Nie mogę się pogodzić z tym jak mnie Bóg doświadcza.
Mysli były różne- miałam juz termin do lekarz który " pomoże mi
uporać się z problemem". Ale boję się tego kroku.
Wydaje mi się że umrę ze wstydu gdy ciąża będzie widoczna. - Te
spojrzenia sąsiadów...
Nikt ze znajomych nie ma tylu dzieci (góra to dwoje).
Mam niewielki domek ...
-
Żeby było śmiesznie - ja z forum po sąsiedzku - strata dziecka. Tak sobie
siedzę, ostatnio miałam trochę stresów i postanowiłam je odreagować. Serfuję
sobie po internecie i szukam róznych rzeczy które mnie interesują. Trafiłam
na to forum i z ciekawości poczytałam Wasze posty, chociaż mnie one nie
dotyczą. Niestety.
W niektórych Waszych postach, choć również w realnym życiu wyczuwam pewne
poczucie wyższości osób które mają więcej niż jedno dziecko w stosunku do
osób które mają ty...
-
Witajcie
Może miałyście podobny smutek jak ja to proszę pomóżcie jak przekonać męża że
chciałabym mieć jeszcze trzecie dziecko.
Mamy dwóch synków 8 i 3,5 lat. Mąż jest dobrym ojcem i kocha nasze dzieci,
szczególnie starszego syna ( bardzo zbliżyli się gdy byłam w ciąży i potem
gdy karmiłam małego ). Jest jedynakiem i twierdzi że dwoje dzieci to i tak
liczna rodzina. Ja do niedawna byłam przekonana że już więcej nigdy nie
urodzę dzidziusia ( długo namawiałam męża abyśmy zdecydowali...
-
to prywatna strona czy forum wielodzietnych? Pytam tutaj, bo tu znalazłam
link.Poza tym nie mogę jakoś tam się zalogować.
A tak sobie wczoraj i dziś podczytuję dyskusje i mam wrażenie, że pan Maciek
zajadle wyrzuca wszystkie niepoprawnie politycznie czyli niezgodne z jego
punktem widzenia opinie.Opinie formułowane zresztą bardzo logicznie,
grzecznie i rzeczowo(tu ukłony dla Zuski i Joli).Czy więc sens nazywać to
forum? Może powinna to być strona prywatna.Skoro jednak jest to forum,...
-
Wybiłam sobie na wyszukiwarce "rodzina wielodzietna". I co? Rodzina
dysfunkcjyjna, rodzina z problemem alkoholowym, rodzina niepełna, rodzina
patologiczna... W niezłym towarzystwie się znajdujemy!!!
A tak naprawdę to szukałam linków na Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych czy
jakos podobnie.
-
Witam Was serdecznie, podczytuje sobie to forum i powiem, że sama już nie wiem
co mam robić. Może pomożecie mi troszeczkę...Ale zacznę od początku. Jestem
mamą dwójki moich najukochańszych maluchów (5 lat i 3 latka) i bardzo
chciałabym mieć trzecie, ale tu zaczyna się problem. Mąż nie chce, a raczej
mówi że mu dwójka wystarczy i że tak się umawialiśmy i finansowo to on tego
sobie nie wyobraża (oboje pracujemy) i pewnie stracę pracę. Proszę Was o radę,
czy rzeczywiście posiadanie kolejne...
-
Urodziłem się 28 listopada 2008 roku, po 40 tygodniach oczekiwania moich najbliższych, a w szczególności - mojej Mamy;) Poród trwał niecałe 4 godzinki i po raz pierwszy mama rodziła we wodzie i bez nacięcia! Mieliśmy wspaniałą panią położną i pomimo pierwszych trudności, jakie dotknęły moich oczu i skóry, jestem w dobrym zdrowiu i przytyłem już 1 kilogram:) Dzisiaj mam już 3 tygodnie i chwilkę wolnego aby wraz z mamą podzielić się swoją obecnością po drugiej stronie brzucha. Moi bracia, Nati ...
-
Znam kilka rodzin, gdzie pierwsze dziecko długo (7-12 lat) było jedynakiem, a
potem pojawiła się gromadka rodzeństwa. W jednym przypadku - starsza 12-latka
wszystko poszło doskonale - siostra uwielbia młodsze rodzeństwo (chłopiec i
dziewczynka rok po roku). W innych rodzinach doprowadziło to do prawdziwych
tragedii. Starsze dziecko po urodzeniu kolejnego (nie 2,3,4) z mlodszego
rodzeństwa poczuło się odtrącone, obciążone opieką nad dziećmi, a przede
wszystkim, jak opowiadały, nie ...
-
Sensowne się to wydaje,przeczytajcie:
www.esculap.pl/forum_medycyny_rodzinnej/aktualnosc/wiecej_dzieci_wieksze_ulgi/id,0f2ca56d41704bbf1c8ea327662fe4b5/
-
Witajcie Kochane
bije się z myslami. Rzecz jasna o trzecim malcu. Niedawno byłam pewna, że
wpadlismy. W ostateczności dostałam okres i po sprawie.
A jednak poruszyło to we mnie strunę czułą, podobnie jak u mojego meża.
Kilka dni temu rozmawialismy o naszych planach życiowych, więc w końcu dla
jasności spytałam: czy planujemy jescze dziecko?. Byłam pewna, ze odpowie nie,
bo w sumie po Mikołajku zdecydowaliśmy, że to koniec. Bardzo ciężko znoszę
ciąże, na myśl o niej mam gęsią skórkę....
-
Witam!
chcialabym sie dowiedzie jak radzicie sobie z wydatkami na dzieci?ja jestem
młoda ucze się jeszcze syn jest na utrzymaniu ojca.mamy nieuregulowane sprawy
mieszkaniowe z eks żona męża no i jeszcze alimenty.chce miec 2 dziecko ale
nie wiem ile to trzeba zarabiac aby moc wychowac gromadke.czy to sa jakies
duze sumy?
-
I muszę przyznać, że przyjęli to nadspodziewanie dobrze. Szczególnie teściowie, którzy z racji że mąż jest jedynakiem mogą liczyć na wnuki tylko z jego strony. Pytali przede wszystkim jak sobie poradzimy i czy to nie za szybko, bo Ania jeszcze taka mała. Ale generalnie było lepiej niż myśleliśmy. Teraz czekam aż się fama po rodzinie rozejdzie i zaczną się codzienne telefony z biadoleniem. Pozdrawiam ;-)
-
w codziennej karuzeli zajęć...
w dziesiętnym wsadzaniu garnków na półki, które mała z upodobaniem
wyciąga wciąż i wciąż
z segregacją ciuchów do prania, prasowania, układania
z myciem naczyń ( ok. 5 -6 razy dziennie)
z kombinacją wieczną, co na obiad dla nas, co ugotowac małej
ze stosem wieczornych kanapek dla trójki wychodzących z domu dnia
następnego
z nieustannym : "mamo bo to, tamto, siamto"
z codziennym odkurzaniem, myciem podłóg, itd.
Czy to można nazwać owocnym życiem?
-
fishki.net/comment.php?id=24789