rodzina

(255 wyników)
  • o przekonanie męża..czy wasi mężowie też chcieli mieć dużo dzieci czy trzeba było jakoś przekonać? Pytam dlatego że mam ten problem.. W 2004 roku urodził nam się synek Aleksander, który zmarł mając 2 tyg (miał wrodzoną wadę serca), potem w 2005 roku urodził się drugi synek-jest zdrowy, ma 5 lat..a w 2008 roku urodziła się córeczka (teraz prawie 3 latka). Teoretycznie jestem wielodzietna,bo urodziło mi się 3-je dzieci Bardzo bym chciała chciała mieć trzecie dziecko na ziemi,ale mąż jest ...
  • Mam trojke dzieci i nie czuje sie wielodzietna. To pewnie dlatego, ze kazdy pojmuje wilodzietnosc inaczej. W mojej rodzinie duzo bylo czworga i trojga dzieci, chociaz przyznam, w pokoleniu moim my mamy najwiecej :) Jak wy pojmujecie wielodzietnosc - chodzi mi o samo slowo, od ilu dzieci jest sie wielodzietnym? A tak w ogole, to z komentarzy moich polskich znajomych wnioskuje, ze w pl bylibysmy postrzegani jako wielodzietni, a jedna z osob zasugerowala, ze skrajna opinia bylaby...
  • Dzis musialam przyjsc do pracy (znow szybkie wyjasnienie, ze pracuje w biurze w domu rodziny wielodzietnej - 4 chlopakow). juz wczesniej moj szef mi sygnalizowal, ze nie bedzie mogl ze mna siedziec, bo w sobote czeka go sadny dzien. I rzeczywiscie rano w kuchni zamieszanie. Z okrzykow ktore docieraja na gore wnioskuje, ze na raz tocza sie chyba trzy rozne klotnie na szczeblu dziecko- dziecko lub dziecko-rodzic. Ktos sie przewraca, ktos placze, ktos czyms rzuca, ktos ucieka z krzy...
  • Hej jestem z Torunia. Czy są tu jakieś mamy neokatechumenalne? Pozdrawiam.
  • Po długiej przerwie powróciłam do czytania Waszego forum - wcześniej czytywałam niejak nielegalnie, byłam posiadaczką dziecka - sztuk jeden. Obecnie jestem bliższa legalności, posiadam bowiem już dwójeczkę. Ale w zamyśle ma być ich więcej. No i tak czytam, czytam, czytam i z jednej strony robi mi się ciepło na sercu, że są takie rodziny, a z drugiej - siedzi we mnie taka mała wredna zadra. Bo nasza wielodzietność - ta potencjalna, oczywiście - została odgórnie okrojona. Otóż dwa z...
  • zobaczylam u naszego ogrodnika jeden moduł(villa). piekne sa po prostu...i kolorowe, nie toporne, pieknie i bezpiecznie wykonczone. cen nie komentuje,ale...zaczynam zbierac kase. jesli ktos ma ogrod....marzenie..te domki.... Pytam sie ogrodnika o jedne z modułów, a on do mnie..ale wie Pani, to jest za duze do normalnej rodziny,to na duzo dzieci,z cztery co najmniej...;)) tutaj: www.junglegym.info/
  • Witam, Chcę się z Wami podzielić wiadomością, że oczekuję kolejnego dziecka. Mam już troje, to będzie czwarte. Jest mi bardzo smutno i żle. Płacze 3 dzień. Nie mogę się pogodzić z tym jak mnie Bóg doświadcza. Mysli były różne- miałam juz termin do lekarz który " pomoże mi uporać się z problemem". Ale boję się tego kroku. Wydaje mi się że umrę ze wstydu gdy ciąża będzie widoczna. - Te spojrzenia sąsiadów... Nikt ze znajomych nie ma tylu dzieci (góra to dwoje). Mam niewielki domek ...
  • Żeby było śmiesznie - ja z forum po sąsiedzku - strata dziecka. Tak sobie siedzę, ostatnio miałam trochę stresów i postanowiłam je odreagować. Serfuję sobie po internecie i szukam róznych rzeczy które mnie interesują. Trafiłam na to forum i z ciekawości poczytałam Wasze posty, chociaż mnie one nie dotyczą. Niestety. W niektórych Waszych postach, choć również w realnym życiu wyczuwam pewne poczucie wyższości osób które mają więcej niż jedno dziecko w stosunku do osób które mają ty...
  • Witajcie Może miałyście podobny smutek jak ja to proszę pomóżcie jak przekonać męża że chciałabym mieć jeszcze trzecie dziecko. Mamy dwóch synków 8 i 3,5 lat. Mąż jest dobrym ojcem i kocha nasze dzieci, szczególnie starszego syna ( bardzo zbliżyli się gdy byłam w ciąży i potem gdy karmiłam małego ). Jest jedynakiem i twierdzi że dwoje dzieci to i tak liczna rodzina. Ja do niedawna byłam przekonana że już więcej nigdy nie urodzę dzidziusia ( długo namawiałam męża abyśmy zdecydowali...
  • to prywatna strona czy forum wielodzietnych? Pytam tutaj, bo tu znalazłam link.Poza tym nie mogę jakoś tam się zalogować. A tak sobie wczoraj i dziś podczytuję dyskusje i mam wrażenie, że pan Maciek zajadle wyrzuca wszystkie niepoprawnie politycznie czyli niezgodne z jego punktem widzenia opinie.Opinie formułowane zresztą bardzo logicznie, grzecznie i rzeczowo(tu ukłony dla Zuski i Joli).Czy więc sens nazywać to forum? Może powinna to być strona prywatna.Skoro jednak jest to forum,...
  • Wybiłam sobie na wyszukiwarce "rodzina wielodzietna". I co? Rodzina dysfunkcjyjna, rodzina z problemem alkoholowym, rodzina niepełna, rodzina patologiczna... W niezłym towarzystwie się znajdujemy!!! A tak naprawdę to szukałam linków na Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych czy jakos podobnie.
  • Witam Was serdecznie, podczytuje sobie to forum i powiem, że sama już nie wiem co mam robić. Może pomożecie mi troszeczkę...Ale zacznę od początku. Jestem mamą dwójki moich najukochańszych maluchów (5 lat i 3 latka) i bardzo chciałabym mieć trzecie, ale tu zaczyna się problem. Mąż nie chce, a raczej mówi że mu dwójka wystarczy i że tak się umawialiśmy i finansowo to on tego sobie nie wyobraża (oboje pracujemy) i pewnie stracę pracę. Proszę Was o radę, czy rzeczywiście posiadanie kolejne...
  • Urodziłem się 28 listopada 2008 roku, po 40 tygodniach oczekiwania moich najbliższych, a w szczególności - mojej Mamy;) Poród trwał niecałe 4 godzinki i po raz pierwszy mama rodziła we wodzie i bez nacięcia! Mieliśmy wspaniałą panią położną i pomimo pierwszych trudności, jakie dotknęły moich oczu i skóry, jestem w dobrym zdrowiu i przytyłem już 1 kilogram:) Dzisiaj mam już 3 tygodnie i chwilkę wolnego aby wraz z mamą podzielić się swoją obecnością po drugiej stronie brzucha. Moi bracia, Nati ...
  • Znam kilka rodzin, gdzie pierwsze dziecko długo (7-12 lat) było jedynakiem, a potem pojawiła się gromadka rodzeństwa. W jednym przypadku - starsza 12-latka wszystko poszło doskonale - siostra uwielbia młodsze rodzeństwo (chłopiec i dziewczynka rok po roku). W innych rodzinach doprowadziło to do prawdziwych tragedii. Starsze dziecko po urodzeniu kolejnego (nie 2,3,4) z mlodszego rodzeństwa poczuło się odtrącone, obciążone opieką nad dziećmi, a przede wszystkim, jak opowiadały, nie ...
  • Sensowne się to wydaje,przeczytajcie: www.esculap.pl/forum_medycyny_rodzinnej/aktualnosc/wiecej_dzieci_wieksze_ulgi/id,0f2ca56d41704bbf1c8ea327662fe4b5/
  • Witajcie Kochane bije się z myslami. Rzecz jasna o trzecim malcu. Niedawno byłam pewna, że wpadlismy. W ostateczności dostałam okres i po sprawie. A jednak poruszyło to we mnie strunę czułą, podobnie jak u mojego meża. Kilka dni temu rozmawialismy o naszych planach życiowych, więc w końcu dla jasności spytałam: czy planujemy jescze dziecko?. Byłam pewna, ze odpowie nie, bo w sumie po Mikołajku zdecydowaliśmy, że to koniec. Bardzo ciężko znoszę ciąże, na myśl o niej mam gęsią skórkę....
  • Witam! chcialabym sie dowiedzie jak radzicie sobie z wydatkami na dzieci?ja jestem młoda ucze się jeszcze syn jest na utrzymaniu ojca.mamy nieuregulowane sprawy mieszkaniowe z eks żona męża no i jeszcze alimenty.chce miec 2 dziecko ale nie wiem ile to trzeba zarabiac aby moc wychowac gromadke.czy to sa jakies duze sumy?
  • I muszę przyznać, że przyjęli to nadspodziewanie dobrze. Szczególnie teściowie, którzy z racji że mąż jest jedynakiem mogą liczyć na wnuki tylko z jego strony. Pytali przede wszystkim jak sobie poradzimy i czy to nie za szybko, bo Ania jeszcze taka mała. Ale generalnie było lepiej niż myśleliśmy. Teraz czekam aż się fama po rodzinie rozejdzie i zaczną się codzienne telefony z biadoleniem. Pozdrawiam ;-)
  • w codziennej karuzeli zajęć... w dziesiętnym wsadzaniu garnków na półki, które mała z upodobaniem wyciąga wciąż i wciąż z segregacją ciuchów do prania, prasowania, układania z myciem naczyń ( ok. 5 -6 razy dziennie) z kombinacją wieczną, co na obiad dla nas, co ugotowac małej ze stosem wieczornych kanapek dla trójki wychodzących z domu dnia następnego z nieustannym : "mamo bo to, tamto, siamto" z codziennym odkurzaniem, myciem podłóg, itd. Czy to można nazwać owocnym życiem?
  • fishki.net/comment.php?id=24789
Pełna wersja