-
I bardzo to optymistycznie na mnie wpłyneło. To wspaniała dziewczyna i wspaniała rodzina. Zwyczajni. Ona prowadzi gospodarstwo, on ma zakład stolarski. Naprawde ,to tacy ludzie, którzy ciesza sie codzinnym życiem.
I nie powiem, troche mnie ruszyło;) Choc wczoraj byłam u kuzynki i miałam na rekach jej 3-miesieczna córke i mnie nie ruszało wcale.
Ale chyba bardziej niz maluszek to idea duzej zwyczajnej wielodzietnej rodziny. Tak po prostu.
Musiałam sie tym podzielic z Wami
-
Witajcie!
ostatnio rozmawiałam ze swoją mamą o przyszłości naszej, tj. mojej
rodzinki. Mama oczywiście ma przerażające wizje, że za kilka lat
będziemy żyć w jakimś brudnym, małym mieszkanku z dziesięciorgiem
wrzeszczących i głodnych dzieci. Nie będzie nas stać na nic,
jesteśmy nieodpowiedzialni i zdecydowanie zbyt optymistycznie
patrzymy w przyszłość. Tyle moja mama. Tymczasem ja sądzę, że idzie
nam nieźle. Dzieci mają, co trzeba. Czwarte, na które czekamy, też
pewnie głodem ...
-
W niedziele rano wróciliśmy do Lux. Byliśmy w Polsce dwa tygodnie. I
taki smutek mnie ogarnął, odwieczne rozterki czy tu jest nasze
miejsce czy powinniśmy jednak mieszkać w Polsce. A przede wszystkim
co jest lepsze dla dzieci? Wiem, że jeszcze dzień - dwa, kozetka u
Luxnordynki i mi przejdzie, wpadne w rytm i nie bedzie czasu na
tęsknoty i smutki. Dziewczyny na emigracji czy Wy miewacie podobne
rozterki? i jak sobie z nimi radzicie?
Pozdr.
-
Jola na wielodzietnych.net zamiescila taki artykul, przeczytajcie prosze,
skomentujcie, co sadzicie?
HE INDEPENDENT
Najnowsza moda na wielodzietność może świadczyć o egoizmie rodziców i
krzywdzić dzieci.
Kiedy przeczytałam o Helenie Morrissey, ambitnej londyńskiej businesswoman,
która właśnie urodziła ósme dziecko, powróciło wspomnienie z mojego
dzieciństwa. Był koniec lipca, dawno temu. Jechaliśmy z braćmi samochodem
rodziców na wakacje do domku na plaży na amerykańskim Wscho...
-
Kto z Was stosuje npr? Możemy pogadać "na osobności"? :)
-
może najpierw się przywitam, bo czytam Was czesto a [pierwszy raz
zabieram głos:)))...
jestem dwójeczki 7 lat i 8miesięcy i jest to parka ( nie lubię tego
określenia) , więc każdy kto nas spotyka , to twierzdi ,że dzieci
nam starczy, bo mamy juz PARKĘ i na te czasy to dwójka
najlepiej...domniemam,że trjóka, czwórka itd. to juz
wielodzietność??? na s w domu była trójka i nie czułam się jak w
rodzinie wielkodzietnej, ale czasy się zmieniły i jestem w szoku.
Obcy ludzie na ulicy ...
-
Aż nie mogę się powstrzymać od podzielenia się z Wami taką małą refleksją.
Dziś na spacerze spotkałyśmy dziewczynkę z babcią i aż przykro mi się zrobiło,
gdy obserwowałam jej spotkanie z moimi dziewczynkami. "Spotkanie" to zresztą
za dużo powiedziane. One biegną ciekawe do innych dzieci, przedstawiają się,
chcą ich dotknąć. Tymczasem dzieci "pojedyncze" w znakomitej większości
reagują zalęknieniem, czasem udają, że nie widzą, uciekają. A najczęściej
zdziwione i wystraszone patrzą na r...
-
15 marca rusza rekrutacja na rok 2010/2011 tanich do przedszkoli
publicznych.
W związku z powyższym mam kilka pytań: czy dzieciom z rodzin
wielodzietnych należy się uprzywilejowane miejsce na liście rekrutacji
do przedszkoli publicznych? Kto o tym decyduje? Czy w przypadku rodzin
wielodzietnych praca jednego z rodziców w domu jest postrzegana na
równi z pracą zawodową? Czy ustalono oficjalne minimu: ilo-dzietna jest
rodzina "wielodzietna". Ile dzieci i w jakim wieku powinna wycho...
-
Dziewczyny, jesteśmy mamami i to na full. Dzień ma tylko 24 godziny,
podzielić to na liczbę członków rodziny i masę codziennych rzeczy do
zrobienia...dla nas zostaje niewiele i to pewnie w późnych godzinach
nocnych ;) Co robicie TYLKO dla siebie? Co macie tylko dla siebie i
czego będziecie broniły jak niepodległości? pytam o malutkie
egoistyczne przyjemności, o to, co robicie dla własnej higieny
psychicznej, żeby czasem nie zwariować a czasem wiedzieć, że my i
dzeci to jednak ró...
-
Witam! Mam na mysli czy potrafia zadbać o to aby rodzinie żyło sie w miare dobrze.Czy potrafia znaleźć dobra pracę samodzielnie,bez tzw.pleców,czy potrafia dorobić.Czy tez zazwyczaj poprzestaja na gołej/marnej pensji i bezradnie rozkładaja ręce?Nie mowie tu o zwaleniu ciezaru utrzymania tylko na meża,zakładam,że żona tez pracuje.Bardziej chodzi mi o to czy prawdziwy mężczyzna nie powinien jednak czuć sie odpowiedzialny za byt rodziny bardziej od kobiety szczególnie wtedy gdy z róznych względ...
-
jak powiedziałam komuś że chcemy mieć trzecie dziecko - dostalam odpowiedz czy chcesz być w posiadaniu rodziny patologicznej - bo troje dzieci to patologia.
Strasznie mnie to zdenerwowalo i oburzyło. Czy wy też się kiedyś z czyms takim spotkalyscie?
-
Wczoraj byłam u lekarza - 3 miesiąc, ciąża bliźniacza. Jeszcze jesteśmy z mężem w lekkim szoku, rodziny narazie nie informujemy bo połowa zawału dostanie :) Chcielibyśmy parkę, bo Ignaś taki osamotniony w tym babińcu, ale mimo wszystko trzecia córa mi się marzy... no nic, wyjdzie w praniu, narazie trzeba się zastanowić jak to wszystko zorganizujemy. Teraz będziemy już rodziną wielodzietną "pełną gebą". Pozdrawiam serdecznie :)
-
Może macie jakies doświadczenia z innych krajów, jak tam spostrzegane są duże
rodziny, jak dzieci są wychowywane, jak się rodzi poza Polską itd....
Ja przez 8 miesięcy mieszkałam w Bośni i zauważyłam, że taka trójeczka to u
nich najnormalniejsza norma(nikt nie dziwił się 4, czy 5-chyba jedynie
uśmiech pomieszny z podziwem budziła rodzina z 10 dorosłych synów z których
najniższy miał 202cm-wyobraźcie sobie jak to wyglądało gdy chopaki zjeżdżali
się na świeta i szli razem do kościoła...
-
witajcie, ostatnio chodzi mi po glowie pewna refleksja. czesto na
tym forum piszemy o niezrozumieniu i dziwnych komentarzach i
spojrzeniach ludzi z mniejsza iloscia dzieci. A ja ostatnio czuje w
srodowisku roznych grup przykoscielnych pewną presje do posiadania
wiekszej ilosci dzieci. Gdy mialam dwojke, to czesto duze rodziny
komentowaly rozne sprawy - "a bo ty masz tylko dwojke dzieci,
zobaczysz, jak bedziesz ich miala wiecej". Na rekolekcjach letnich
podobnie czulam, ze wieks...
-
Może jesteście z Warszawy, jeżeli tak to mam ogromną prośbę...
zróbcie zakupy w E.Leclercu na Warszawskich Bielanach dnia 1 września
(sobota), a przy okazji wrzućcie coś do kosza stojącego przy wejściu
do sklepu...Cały dzień będziemy zbierać artykuły szkolne dla rodzin
wielodzietnych z naszego Stowarzyszenia...W tej chwili mamy ich
około 116 z czego ponad 80 potrzebuje pomocy materialno-
rzeczowej...Dla wielu początek roku szkolnego = panika, bo znowu
trzeba przygotować wyprawkę sz...
-
Słuchajcie jak to jest? uważa się, że plusem wielodzietności jest to, iż uwaga
rodziców rozkłada się na kilkoro dzieci i żadne z nich nie jest obciązone
nadopiekuńczością, ale ja chcę zapytać o moją obawę, a mianowicie, czy czasem
nie jest tak, że jak te dzieci dorosną, to wtedy działa odwrotnośc, czyli
starsi rodzice zostaja pozbawieni uwagi, bo każde z dzieci ogląda się na
drugie, że to tamto ma się zająć rodzicami i nie mówię tu o takiej późnej
starości, ale też o codziennym kontakci...
-
Ekspres reporterów
ww6.tvp.pl/View?Cat=6286&id=494950
www.youtube.com/watch?v=qCWxI8pdxBw&eurl=http%3A%2F%2Fwielodzietni%2Eorg%2Fcomments%2Ephp%3FDiscussionID%3D285%26page%3D1
program Pospieszalskiego
www.itvp.pl/player.html?mode=0&channel=452&video_id=24335
-
Ma byc program dlaczego warto miec wiecej dzieci. Ja niestety nie mam,wiec może któras z Was obejrzy i powie? I jak bedzie gdzies w sieci to dajcie znac.
-
Czy możecie podpowiedzieć coś przyszłemu (już w lipcu) tatusiowi? Niby oboje
z żoną jesteśmy "prorodzinni", ale jakoś pewnych spraw nie ustaliliśmy
jeszcze do końca. Jeżeli możecie służyć radą opartą na swoich
doświadczeniach, to będą wdzięczny.
1. Czy ustaliłyście, że będziecie mieć więcej dzieci, to jeszcze przed
ślubem, zdecydowałyście się w którymś momencie czy też „jakoś samo wyszło”?
2. Czy do rodziny wielodzietnej przekonał was mąż/partner, czy wy
przekonałyś...
-
Witam!
Czy któraś z Was ma dziecko adoptowane?
Jestem zainteresowana wymianą doświadczeń z rodzicami mieszanymi,czyli
biologiczno-adopcyjnymi.