rodzina

(255 wyników)
  • Witam. Od razu zaznaczam, że przejrzałam książkę kucharską z nagłówka tego forum i przejrzałam forum jedzenie. Środy mamy maniakalne, rano Olek do przedszkola, ja z Nataszą na kurs, potem odbieramy Olka z przedszkola, szybko do domu coś zjeść i na zajęcia dwugodzinne dla dzieci. Przychodzimy do domu, dzieci głodne. I tak zastanawiam się co mogę szybkiego i zdrowego zrobić dzieciom do jedzenia. Na myśl przychodzą mi zawsze naleśniki ale przecież nie będę ich robić w każdą środę pon...
  • serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3884183.html
  • No ja musze powiedziec ze ja pochodze z rodziny wielodzietnej.Moje dziecinstwo było najpiekniejsze.Wspaniałe i cudowne.Jestem najmłodsza i najbardziej rozpieszczana.Przedstawie nasz rodzinke. Nazywam sie Wiktoria i mam 27 lat.Moje rodzenstwo: Anka 29 lat. Gabrysia 32 lata Hela 34 lata Marcin 35 lat. Zosia i Emila 37 lat. Jestem super szczesliwa z mojej familii.Kazdy z nas ma swoje rodzinki a oto i one. Ja: -mąż Kamil -Dzieci: Kornelia, Antosia i Weronika Ania: -mąż Kacper -Dzie...
  • Drogie Wielomamy i Wielotaty ( to brzmi ciut dziwnie, ale co tam)! Po długich poszukiwaniach, okazało się że nie ma Stowarzyszenia dla rodzin wielodzietnych w Gdyni (to które było już "wyrosło"). Od jakiegoś czasu myślimy o tym z mężem, aby coś zacząć działać w tym kierunku, mąż od razu zaczął z grubej rury -wszystko sprawdził, nawiązał kontakt z innymi stowarzyszeniami. Możemy razem wiele zdziałać dla siebie -bilety do teatrów, kina, wyjazdy integracyjne itp. Poza tym w grupie ...
  • o jakiej slyszeliscie, badz z jaka sie spotkaliscie. najlepiej piszcie jeszcze mniej wiecej w jakim okresie zyly, i jak mozecie, imiona :) ja osobiscie mam trzech chlopcow, za to moja praprababcia wyrastala w rodzinie gdzie byla 14 dzieciakow. dokladnych danych o nich nie mam, znam tylko mniej wiecej imiona i rozklad plci, "nz"- nieznane dziewczynki- Anna, Maria, Katarzyna, Dorota, Felicja, nz, nz, nz, nz. chlopcy- Jakub, Alfons, Fabian, Arkadiusz, nz. czy ktos slyszal o ro...
  • Ja właśnie przeczytałam "Jaśki" i jestem zachwycona! Więcej piszę tu: czytanki-przytulanki.blogspot.com/2010/11/jean-philippe-arrou-vignod-jaski.html Polecam - dobre na doła wielodzietnego! Od razu człek jakoś inaczej na szarańczę patrzy:)
  • Kochani! Jestem mamą co prawda tylko 3 dzieci - ale boli mnie dyskryminacja rodzin wielodzietnych w Polsce. Aktualnie piszę artykuł na ten temat i każda fachowa pomoc mi się przyda... Mam sporo materiałów - ale miło byłoby mieć jeszcze więcej. Jestem zachwycona formu i zamierzam cały rozdział poświęcić Waszym wypowiedziom, które pokazuja rzeczywisty problem prymitywizmu społeczeństwa i przewartosciowywania rzeczy tak naprawdę nieistotnych... Chciałabym nawiązać wiele nowych kontak...
  • Witam. Chciałabym poznać Waszw zdanie. Czy w Waszym odczuciu wielodzietność łączy sie z byciem osobą religijną?
  • Kurcze, dziewczyny, podnieście mnie na duchu....Jej, przy trzeciej ciązy tak nie miałam,ale przy czwartej....co komu mówię,że jestem w czwartej ciązy, to prawie wszyscy( z małymi wyjątkami,na szczęscie) mi mówią: -biedna ta twoja najstarsza, pojdzie do szkoły a tu dzidziak i nie bedziesz miała dla niej czasu -biedna ta srdenia, teraz juz zupełnie bedzie zaniedbana -biedny maly, on jeszcze taki maly a tu bedzie musiał rywalizowac z rodzenstwem -biedne te twoje dzieci z TYLOMA sie...
  • dzieki Gersominie spojrzalam na ten watek: forum.gazeta.pl/forum/w,16714,15936858,15936858,koszmar_wspolnego_wychodzenia_z_domu.html Jak dobrze ze sie dzis przypadkowo pojawil. U nas zamieszanie straszne bylo, no i wcale mi wesolo nie bylo. Zwykly dzien, ale kolejny deszczowy. Dzieci dostaly jakiejs furii, wszystkie naraz cos ode mnie chcialy, te starsze zarzucily mi ze ich nie slucham (marysia skutecznie placzami zabkowymi zagluszala reszte), nikt nie chcial jesc obiadu, najstar...
  • Ja na razie co prawda jestem tylko kandydatką na Wielodzietną (jak Bóg da za rok, dwa), ale sercem jestem z Wami. Obalcie lub potwierdźcie teorię mojego Męża, że przy kilkorgu dzieciach w większości wypadków kobiata zajmuje się domem, a ojciec rodziny "tyra od świtu do nocy", żeby na to towarzystwo zarobić. Dodam, że obie te role są przez nas jak najbardziej zaakceptowane. Szczególnie Mąż nie ma nic przeciwko "tyraniu", bo bardzo lubi swoją pracę, a ja lubię swoje Kurzenie, choc...
  • mamy dwoje wiec na pewno jeszcze nie ale bardzo chce miec jeszcze jedno dziecko.dzis nasze dzieci maja blisko 4 latka i rok.mysle o dziecku za jakies 7-9 lat.zycie pokaze jak bedzie.
  • Ojcowie posiadający liczniejsze rodziny, częściej odnoszą zawodowe sukcesy niż inni, wskazują wyniki badań przeprowadzonych przez Państwowy Instytut do badań nad rodziną Uniwersytetu w Bambergu – jak donosi 30 marca berliński „Die Welt”. Zaskakujące wyniki, sprzeciwiające się dosyć powszechnemu przesądowi, iż liczne potomstwo i asocjalizacja są ze sobą powiązane, przynosi nowe studium Państwowego Instytutu do badań nad rodziną Uniwersytetu w Bambergu. Studium było prowa...
  • Wczoraj usłyszałam zaproszenie p. Joanny Kluzik-Rostkowskiej - wiceminister pracy i polityki społecznej do wypowiedzi na tym forum. Jeszcze nie prześledziłam wątków, ale podaję namiary, bo kto jak nie my wie najlepiej czego NAM trzeba www.rodzina.gov.pl/?3,forum,2 Pozdrawiam! Monika
  • Bardzo bym chciała mieć jeszcze jedno dziecko. Dużym problemem jest poradzenie sobie z ostracyzmem otoczenia. W zasadzie się do tego nie przyznaję, że bardzo chciałabym mieć 3 dziecko ale jak czasami sobie gdybam to słyszę: a po co, a na co? Jakoś ciężko zrozumieć, że ktoś może woleć model rodziny 2+3. Skąd znaleźć w sobie tę moc, by walczyć ze wszystkimi? Mąż tez nie jest zbyt przychylny moim planom. Może ich nie neguje ale nie jest też zachwycony. A ja w zasadzie jestem pewna, ż...
  • się przyłączyć? Jestem mamą trójki, z czwartym w brzuchu:) W zasadzie za każdym razem to nie do końca był mój wybór, ale każde kocham mocno. Czuję, że będzie mi potrzebne Wasze doświadczenie i wsparcie. na samym początku w kwestii uspokojenia rodziny załamanej naszym brakiem planowania itp. (przy czym z jej pomocy nie korzystamy w ogóle i raczej dajemy radę). Pozdrawiam wszystkie wielomamy!
  • nie denerwuje Was to? Że jak się ma kilkoro dzieci to znaczy, że się jest patologią? ponizej fragment z artykułu o imionach: Powszechnie uważa się, że moda na proste, typowo polskie imiona panuje wśród ludzi z wyższym wykształceniem, dobrze sytuowanych. Przeciwnie zaś w tzw. nizinach społecznych, wśród ludzi słabo wykształconych czy rodzinach wielodzietnych, dla których obcobrzmiące imiona są wyrazem luksusu i jakiegoś "prestiżu". blog.onet.pl/39997,3,archiwum_goracy.html
  • Nigdy nie wypowiadałam sie na forum w wątkach na temat niemiłych komentarzy z powodu wielodzietności - bo nigdy sie z takimi nie spotkałam. Nawet sie dziwiłam, że samych miłych ludzi spotykam. Chyba teraz sprawa sie wyjaśniła. Obracam się w nieodopowiednich kregach - w takich, gdzie kilkoro dzieci, mimo niewielkich dochodów to nrmalka, a nie patologia. Patologia to alkoholizm, przestepczość i przemoc. Gdzie więc są ci niemli ludzie? Na forum. Czyli w większości dobrze sytuowani i ...
  • Jaki ten świat niesprawiedliwy. My cała rodziną tak długo czekamy na trzecie dzieciątko i nic. Niby wszystko ok, dwie poprzednie ciąże zaplanowane i zrealizowane, a teraz nie dane nam znowu być w ciąży i urodzić. Reasumując - w zeszłym roku poszliśmy do Ośrodka adopcyjnego i jesteśmy już zakwalifikowani ( tak to się brzydko nazywa) na dzieciątko w wieku niemowlęcym. A perspektywa czekania jeszcze min. 2-3 lata. Ostatnio się dowiedziałam, że czeka przed nami jeszcze 150 par, a d...
  • Napiszcie troche, jak to sie stalo, ze wyemigrowaliscie, jak sie czujecie w obcym kraju, jak was jako wielodzietnych traktuja inni, jaka jest opieka panstwa, jak poznajecie innych, w ogole jak sobie radzicie z dala od rodziny. Jak tylko mi dzieci wyzdrowieja to tez napisze, jak jest w Luksemburgu. Pozdrawiam, Ewa
Pełna wersja