-
pytam bo ja mam trojke, osobiscie nie uwazam ze nasz rodzina jest
wielodzietna, chociaz, jesli ktos by nalegal to nawet byloby mi fajnie, tyle
ze ja po prostu inaczej widze wielodzietnosc.
moje dzieci sa male, trzy i pol roku, rok i pol, i 3 miesiace, chcialabym
miec wiecej - chyba - moze kiedy ale powstrzymuje mnie to:
1. jak ja zapewnie edukacje tym moim pociechom, jesliby sie chcialy ksztalcic?
2. jak ustrzege ich od materializmu, zwlaszcza w tym ohydnym nastoletnim
okresie ...
-
...ale jestem. Bo wyjechalam cala rodzinka do Irlandii. Pracuje od miesiaca i
wiecie gdzie pracuje??
W biurze ktore jest urzadzone na poddaszu w domu pewnej rodziny, a rodzina ta
jaka?? wielodzietna oczywiscie... :))))))) Maja 4 chlopakow w wieku 2,5 -- 8
lat.
Atmosfera przednia, napisze potem pare smaczkow. Poki co chcialam sie
przywitac po przerwie. :)
widze, ze na forum sporo sie dzieje :) pozdraiam stara i nowa gwadrie
-
we Wrocku ma przybrać formę darmowych wejść do kin, muzeów, teatrów, obiektów
sportowych, zoo, a w niedziele darmowy przejazd mpk...należy mieć min 3
dzieci i nie starsze niż 24 lata...jola wrocławska no to chyba będziemy
okupować nasze tramwaje ha ha !pamiętasz ile kosztował wypad do kina na
Madagaskar? lepiej mieć te 70zł w kieszeni swojej,
projekt wszedł w marcu a ma być realizowany od grudnia, a czy w Waszych
miastach są jakieś formy promowania rodzin wielodzietnych?Kasia
-
jak juz jesteśmy przy zagranicznych wątkach, to ciekawi mnie
dlaczego zdecydowałyście sie na emigracje ? czy tam, gdzie żyjecie
żyje się łatwiej, lepiej?
-
No właśnie, ciekawa jestem, czy bywacie - lubicie bywać z wizytą
całą rodziną? Moja koleżanka - jedna z pięciorga dzieci mówi do mnie
kiedyś tak: "wiesz, nas po prostu nikt nie zapraszał, każdy sie bał
szarańczy, peletonu itd. Za to ludzie chętnie u nas bywali, bo była
większa swoboda, nikt sie plamą na obrusie nie przejmował".
I jeszcze ja zauważam u siebie taką zależność: tam, gdzie ja się
czuję dobrze - moje dzieci też, jeśli ja jestem spięta, to choćbym
nie wiem jak sie stara...
-
Czytam to forum i widzę, jakim problemem jest czasem dla wielodzietnych opinia
innych ludzi. Bo to jest albo krytyczne zdziwienie, albo niby podziw, ale taki
troszkę z domieszką litości ( zawsze mnie to denerwowało).
Ale jest druga, bardzo pozytywna strona tego medalu. Ludzie do tego się
raczej rzadko przyznają - ale jesteśmy dla nich w pewnym sensie wyzwaniem.
Mnie zostało w domu tylko jedno dziecko, zatem przeszłam już na tę drugą
stronę barykady. I oto dowiaduje się, że n...
-
Witajcie,
czytając różne wątki na tym forum, przewuja sie raz po raz motyw adopcji?
rodziny zastępczej. Gagaw chciałaby, wiga juz ma rodzine zastępczą,jagna
rodzeństwo "mieszane"...ja też marzę..
Może zbierzemy się razem???Te pragnące i praktykujące?
JA:
na razie dwójka dzieci,dwie dziewcznki(2i4),moje marzenie:urodzić jeszcze
jedno,a nastepnie jeszcze jedno adoptować lub wziąc do rodz.zastepczej.
Wpiszczie sie ,prosze,nata
-
Witam!
[Z góry przepraszam, jeśli taki wątek już był]
Mam jedno dziecko i planujemy kolejne. Rozum podpowiada, żeby na drugim
zakończyć rozmnażanie się, ale mnie się marzy liczna rodzinka-conajmniej
piątka.
Mój dylemat rozwiązałaby wygrana w TOTKA, bo teraz boję się o to, że nie
będziemy w stanie utrzymać tak licznej rodziny. I nie chodzi tu o prywatne
szkoły dla dzieci, markowe ciuchy, bardzo dobre jedzienie, ale poprostu o
zaspokojenie podstawowych potrzeb. Już teraz żyj...
-
Były tu jakieś wypowiedzi o tym, ale chyba rozproszone i przy
okazji...ojciec moich synów ma 4 rodzeństwa. Oprócz niego nikt z nich
nie jest dzieciaty. Ich rodzice-normalni raczej, katolicy, wierzący,
praktykujący, tylko dzieci jakieś takie wychłodzone wyhodowali-niby nie
patologia, ale...nie dziwię się najstarszej-niańczyła wszystkie
pozostałe-że nie planuje i nie tęskni chyba do niańczenia. Trzeba nie
lada wysiłku chyba, żeby, posiadając większą gromadkę, nie zniechęcić-
zwłasz...
-
jak wiecie brzmi on: "rodziny wielodzietne z wyboru"
był to pierwotny tutuł, tak nazwała forum pierwsza właścielka, jego założycielka
nasze rodziny są różne, z wyborem bywało też różnie - była nawet dyskusja na ten temat - i owszem niektórzy decydowali się planując kolejne dziecko, niektórzy przyjmowali kolejne dzieci akceptujac ich liczbę
czy więc może tutuł powinien brzmieć po prostu "rodziny wielodzietne" by bardziej odpowiadł rzeczywistości?
jednakże ja świadomie zostawiłam starą n...
-
Mam do pytanie: Czy ktoś z Was mieszkał w jednym pokoju z bratem lub siostrą
jak był już dorosły (mam na myśli np. 18 czy 20 lat)?Jak to wspominacie?
Koszmar czy wprost przeciwnie? Budujemy dom i dla dzieci będą 3 pokoje, ale ja
po cichu marzę o większej ilości dzieciaczków. No i właśnie tak zastanawiam
się. Pozdrowienia! Dorota
-
Witam jestesm Weronika.Moja rodzina nalezy do wielodzietnych.Przedstawie wam
moja rodzenstwo a potem moje i ich dzieci.Zobaczycie ze my(nasze cale
rodzenstwo) kontynuujemy wielodzietnosc.
PISZE OD NAJSTARSZEGO:
Justyna
Kinga
Sandra
Karolina
Izabela
Ja(Wera)
Damian.
To teraz nasze dzieci(UWAGA U NAS PRZEWAGA BABEK)
Justa i Marek
Anna
Nicola
Dagmara
Adrian
Kinga i Tomasz
Agata
Felicja
Emilia
Anastazja
Sandra i Michał
Aleksander
Dorian
Melania
Kordian
Karoli...
-
Nie wiedziałam, jak zatytuowac ten watek. Własnie wrócilismy z
podrózy. I mam kilka refleksji,nie do konca spraecyzowanych.
jestem pod wrazeniem Zydów. Nie wiem jak nazywa sie taka grupa
bardzo ortodoksyjnych Zydów?Chasydzi?Tacy, którzy ubieraja sie w
jarmułki (dobrze nazywam?), chodza w tych płaszczach, nie gola po
bokach włosów, kobiety chodza w spodnicach i zakrywaja włosy.
Spotkałam wiele takich rodzin,młodzi ludzie.Maja wiele dzieci. 4-8
na porzadku dziennym.I to takie z...
-
Do refleksji nad tym tematem skłoniła mnie lektura kilku wątków, które
pojawiły się w ostatnim czasie. Chodzi mianowicie o kwestię odpowiedzialności
rodziców, którzy decydują się na kolejne dzieci, licząc na pomoc państwa na
wypadek gdyby sami nie byli w stanie utrzymać swojej licznej rodziny.
Czy rodziny wielodzietne powinny się wstydzić tego, że korzystają z pomocy
opieki społecznej?
Przy obecnym minusowym wzroście demograficznym, Państwo powinno być bardziej
niż kiedykolwie...
-
Nie mam zamiaru nikogo wyrzucać z forum, sama mam jedno, drugie w drodze, a
następne w planach. Zdziwiłam sie tylko, że wielodzietność jest już od
trójki. Nas było w domu troje i uważam, że mało. Myślałam, że wielodzietność
jest od czwórki, piątki. Zdziwilo mnie, że inni sie dziwią, przecież nawet
samochód jest na 5 osób. Myślałam, że dwójka, trójka to norma. Chyba w innym
świecie żyję. W każdym razie pozdrawiam wszystkie Rodzinki!
--
Gosia z Tomusiem (08.10.2003) i Majową Niespo...
-
Czytam Was od jakiegoś czasu ale wciąż się boję napisać. Pochodzę z rodziny
wielodzietnej z wyboru: ja najstarsza i trzech braci. I też taką chciałam
stworzyć. Niestety narazie mam dwójeczkę (Justynka 7,5 oraz Maciuś 6 lat).
Jest jeszcze Szymuś ale niestety nie z nami. Pan Bóg powołał Go wcześniej do
siebie (17 tyd. ciąży). Próbujemy nadal ale chwilowo bez skutku. Nie
poddajemy sie jednak. Uważam, że wielodzietność z wyboru to cudowna możliwość
obdarowywania świata niepowtarzalnym...
-
własnie - jestem mam 5 dzieci, ale wyrosłam w rodzinie na dzisiejsze czasy bardziej "tradycyjnej", znaczy się 2+2. I takież są moje doświadczenia z dzieciństwa: ja i siostra. Siegam po te moje doświadczenia przy wychowaniu dzieci, ale są rzeczy, których nie potrafię sobie wyobrazić. Co poradziłybyście dzieci (już dziś dorosłe) z rodzin wielodzietnych nam mamom wielodzietnych. Dzisiaj, z perspektywy kilku, kilkunastu lat wstecz. Na co uważać, jakich błędów nie popełniać. Co szczególnie ceniliś...
-
Nie wiem czy było już o tym, ale napiszę.
Czy macie dużo rodzinnych fotorafii, na których jesteście NAPRAWDĘ wszyscy?
Nie chodzi mi o dlaszą rodzinę, ale klasyczne ujęcie - RODZICE + DZIECI.
Bo muszę przyznać, że u nas takich z całą piątką to mamy chyba dwie. Zawsze
kogoś brakowało, dzieciaki się "rozpełzły" czy jak kot woli "rozbiegły", ktoś
robił zdjęcie... Wiem, że nie tylko nasza wielodzietna ma ten problem. A
szkoda. Teraz może dzięki cyfrówkom jest łatwiej - zdjęcia trzaska ...
-
witam
chcialabym was o coś zapytać, mam dwójkę dzieci dwie córki, marzy mi się
jeszcze chociaż synek no i pewnie bedzie bo nie wiemy z mężem co to jest
antykoncepcja:) i kochamy dzieci. Ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać.
dzieci wymagają na prawdę 110% naszej uwagi naszego czasu, czy nigdy nie
przychodzi Wam do głowy, że moze lepiej było porzestać na 2 3 ? miałybyście
więcej czsu dla siebie, mniej trosk, czy nigdy nie myslicie, ze było by
łatwiej, ze to jednak za dużo, czy nig...
-
Witam i pozdrawiam wszystkich uczestników forum.
Rad jestem że takie forum powstało i ma się dobrze.
Przedstawię się zatem, Sławek z Łodzi czworo dzieci, Basia, Zuzia i Bartosz
(bliźniaki) oraz najmłodszy (11 dni) - Staszek. Przeczytałem wiele wątków z
forum, wiele ciekawych ale z niektórych przebija "kompleks rodziny
wielodzietnej" jakby coś ... niestosownego. Jestem dumny z mojej rodziny i
wiem że i Wy jesteście dumni ze Swoich, ale czy rodziny mające jedno lub
dwoje dzieci uż...