-
dziekuje Wam, mamusie wielodzietne i nie tylko, ktore tworzycie to forum.
jest cudowne, naprawde. jak dla mnie, przede wszystkim dlatego, ze nie pedzi
ciagle do przodu. ze kiedy wpadam raz na tydzien, albo na miesiac, to nie mam
problemu ze znalezieniem swoich watkow. ze kiedy potrzebuje pomocy, to moge
byc pewna, ze ktos sie odezwie. ze mnie, jako nowincjuszki nie wykluczacie z
dyskusji. ze kazdego przyjmujecie cieplo i serdecznie.
No po prostu za to, ze jestescie i za kawal dobre...
-
Witam serdecznie!
Jeszcze mamą nie jestem..nawet nie mężatką,niestety..Piszę ponieważ bardzo
podziwiam rodziny wielodzietne (znam ich wiele) i potrzebuję troszkę
informacji do referatu na temat właśnie rodzin wielodzietnych. Chodzi mi o to,
co powoduje,że zdecydowali się państwo na dużo dzieci i czy np. spotykacie się
z jakimiś nieprzyjemnościami w otoczeniu, a może przeciwnie. Co jest
największym problemem i najwiekszą radością. Nie zadługo oczywiście,bo
przecież macie państwo dużo za...
-
Wiem,że na tym forum dzieci to ogromna radość, naczytałam się też o magii
wielodzietnych. Ale ostatnio oglądałam program o rodzinie mającej 14 dzieci,
czarna rozpacz. Kiedy widziałam te wychudzone, brudne dzieci to krew chciała
mnie zalać. Ludzie opanujcie się jest różnica między rodziną wielodzietną a
zwykłym dziecioróbstwem.
-
nie przyszło Wam nigdy do głowy, by złożyć prozycję napisania scenariusza do
kolejnych odcinków Bill Cosby Show i tym podobnych - np Rodzina Zastępcza (w
tytułach nie jestm za dobra, bo jestem z mężem i Franiem Rodziną Bez TV Z
Wyboru)
Kto jak kto, ale MY napisałybyśmy to najlepiej. Z wdziękiem, humorem, a
przede wszystkim szczególną znajomościa tematu. Kilka odcinków możnabyłoby
korzystając z istniejących już wątków, a potem się już rozkręci...
To co?
Jakąś spółke zakładamy? ...
-
1. Pomoc w zaopatrzeniu w podreczniki szkolne (np. wypozyczanie w szkolnej
lub miejsckiej bibliotece)
2. ulgi przy wchodzeniu do muzeum (spróbujcie sie wybrac cała rodzinka do
Warszawy i wejsc do Muzeum Wojska Polskiego lub Narodowego lub Wilanowa a
zrozumiecie o co mi chodzi)
3. znizki transportowe (PKP)
4. stypendia naukowe (zachecajace do uczenia sie i do osiagania dobrych
wyników w nauce)
-
przyznać się bez bicia:)
podobno było nas dużo,ale wszędzie taka cisza o tym marszu,że gdybym tam nie
była i nie widziała,to chyba bym uwierzyła,że nic sie nie działo...
-
Macie jakieś przemyslenia ? Czy ten problem dotyka także rodziców i dzieci z
rodzin wielodzietnych ? Czy dzieci z rodzin wielodzietnych to POKOLENIE Y
(przesytu konsumpcyjnego) ?
-
Witam,
mam znajomego. Młody facet. Czworo dzieci. Zona w domu. On haruje.
Żyją na granicy ubóstwa. Oboje-z wyższym wykształceniem, nie stać ich
na wakacje, wyjazdy, dentystę. Nie pytałam go, czy chciał mieć tyle
dzieci-z jego półsłówek wnioskuję, że nie, ale, co zrobił to ma. Jaki
w tym sens? Większość wątków na tym forum tworzą kobiety-tak się
wydaje...ciekawi mnie opinia wielodzietnych-niekoniecznie z wyboru-
mężczyzn, tyrających na swoje gromadki i niekoniecznie tym
uszczęś...
-
Są takie stereotypy na temat rodzin wielodzietnych:
-rodzina wielodzietna=rodzina patologiczna,
-żeby być matką wielu dzieci musisz być "supermatką",
-jeślisz masz więcej niż dwoje dzieci to jesteś ciągle zmęczona,
-mając liczne potomstwo strasznie się poświęcasz-jesteś cierpiętnicą,
itd.
Myślę,że każde uogólnianie jest krzywdzące-ludzie nie widzą konkretnej
rodziny, tylko patrzą przez pryzmat wygodnych "kalek".
Czy spotkałyście się z takimi stereotypami a może widzicie i inne?
Czy ...
-
Mój najmlodszy zdaje teraz egzaminy gimnazjalne. Choć oczywiscie
cala rodzina się przejmuje, to jednak porównując to do egzaminów
najstarszego syna, a nawet średniej córki - widzę, o ile mniej jest
celebrowania wydarzenia, zainteresowania i nerwów. Ot, kolejne
dziecko zdaje kolejny egzamin, rutyna.
I tak sobie myslę - z jednej strony pewnie to nawet dobrze, akurat w
tym wypadku. Za dużo nerwów i uwagi wcale młodemu człowiekowi nie
służy. Ale ile jest takich innych "kolejnych raz...
-
Drogie, hm, mamy (i zrestą nie tylko mamy, ale "drogie kobiety" jakoś mi
dziwnie brzmi, a "drogie panie" to już w ogóle! :-))),
mam przyjaciółkę, Polkę, mieszkającą w Niemczech, która została zaproszona na
Konferencję Ekumeniczną gdzieś w Szwajcarii i poproszono ją o zreferowanie
sytuacji kobiety polskiej na przestrzeni ostatnich 10-15 lat. Wszystko
pięknie ładnie, ale ona nie ma łączności od ładnych paru lat z naszą rodzimą
rzeczywistością, więc w jej imieniu zwracam się do was z ...
-
ja mam 4, 3 duuuzych
i ciegla brakuje..
ile zarabiacie na 1 czlonka rodziny?
-
Witam serdecznie
wlaśnie spodziewam się 3 dziecka i zastanawiam się czy już niedługo będziemy
rodzina wielodzietną, czy już się kwalifikujemy?
TAm gdzie pracujemy już zostalismy uznani za "zieciorobów" a jak Wy
radziliście z "szechmądrą opinią publiczną". Tym bardziej ze w domu mamy juz
córkę i syna wiec po co trzecie tak reaguje większośc choć moze troche innymi
słowami.
-
Droga Jol5.po
Obiecałam, że napiszę o swoich przemyśleniach nt rodzin wielodzietnych no to
piszę.
Jak już gdzieś pisałam, u moim domu była nas 5 – ja jestem najstarsza.
Dziś oczywiście patrzę zupełnie inaczej na to wszystko. Cieszę się, że
wyrosłam w takiej rodzinie, ale oczywiście miałam poważne chwile zwątpienia,
głównie mając 14-18 lat, czyli ostatni okres kiedy mieszkałam w domu, bo od
19 roku życia sama utrzymuję się w innym mieście. (żaden bunt, po prostu
poszłam na...
-
Ciekawa jestem, jak u Was wyglądaja rodzinne tradycje wielodzietności.
Bo ja mogę się pochwalić niezwykłymi dziadkami, którzy wychowali 9! swoich
dzieci (8 dziewczyn i 1 syn), z których połowa ma wyższe wykształcenie,
wszystkie dom, pracę, dzieci, szczęsliwe życie; ale tylko jedna ciotka ma 3
dzieci, 2 - po dwoje, a reszta poprzestała na jednym.
Zawsze zastanawiałam się, dlaczego, skoro tak bardzo lubią odwiedzać się,
spotykać w szerszym (baaardzo szerokim) gronie w święta itd.
C...
-
wiadomosci.o2.pl/?s=261&t=232070
-
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=12993599
-
Duza rodzina - to piękne! Dzieci maja rodzeństwo, w domu zawsze coś się
dzieje, dużo osób do kochania. No, tak. A ja jednak ciągle mam pewne
wątpliwosci i wyrzuty sumienia. Pamiętam siebie jako matkę dwójki -
chodziliśmy czesto do teatrzyków, na imprezy. Zabierałam dzieci czasem z
przedszkola "na wagary" - córka do dziś uważa to za najfajniejsze wspomnienie
z dzieciństwa. A w wiekszej rodzinie nie moge już tyle dzieciom dać - i nie
chodzi mi tu o pieniądze, czy prezenty. Nie mogła...
-
hej. pocieszcie mnie, prosze. Jestem w 4 planowanej ciazy. Wszystko
jest ok. dzieci i ja z mezem bardzo sie cieszymy, ze udalo nam sie
zralizowac marzenie o 4 dzieci. Mamy doskonale warunki. Jednak...
porazila mnie reakcja rodziny:( : Sa przerazeni, zdegustowani lub
milcza. Czuje jak powoli wpadam w dolek: niby opinie innych mnie nie
interesuja, a jednak... przestalam sie cieszyc z tej ciazy, nie mam
kogo prosic o pomoc (a fatalnie sie czuje).
Nie wiem czego oczekuje od Was, ale ...
-
Chcialabym sie podzielic z wami tym co czuje .Swoimi obawami , lekami i
radosciami.. Jestesmy malzenstwem z 10-letnim stazem.Mamy a raczej mielismy
dwojke dzieci. Z powodu sytuacji jaka jest do okola..Ciezko o prace stabilna,
o pewne jutro raczej nie planowalismy powiekszenia rodziny w tym roku.Owszem
ja sobie marzylam ze kiedys za 3-4 latka na tzw. stare lata by odczuc po raz
ostatni jak to fajnie byc mloda mama, tata postaramy sie o jeszcze jedna
pociech .AZle to byly raczej mrz...