-
Skoro wydaje mi się, że związki wpływają na mnie destrukcyjnie.
Czy są w waszej opinii w ogóle ludzie, którzy nie powinni się
wiązać, bo będąc w związku niszczą siebie i partnera? Czy przyczyny
nieszczęścia upatrywać należy jednak w tym, że osoba, z którą jest
się związanym, jest jednak nieodpowiednia, ponieważ każdy
potencjalnie stworzony jest do bycia z kimś w parze?
Od jakiegoś czasu próbuję sobie odpowiedzieć na to pytanie.
-
Eh chcialabym o tym zapomniec, ze mam rodzine. W zasadzie jej
resztki. Rodzice nie zyja. Siostra - zawsze bez zbytniej moralnosci -
wyszla za maz za goscia z marginesu. Gosc od razu zakasal rekawy i
zaczal dzialac w naszej rodzinie. Przyspieszyl i uczynil nieludzka
smierc babci - zadzialalm zbyt pozno, ale chociaz wezwalam
pogotowie. Teraz zajal sie sprawa spadkowa. Ale zamiast wynajac
prawnika do rozmow lub isc do sadu moja siostra z mezem zaczeli od
grozb pobicia i prob wlaman...
-
Witam!
Chciałbym prosić o poradę w pewnej bolącej mnie sprawie. Bliska mi
osoba ma pewne problemy z prawidłową oceną zachowań i postaw. O
dziwo, działa to dość wybiurczo i dotyczy tylko jej rodziców.
Próbowałem, wielokrotnie o tym rozmawiać jednak, mam wrażenie jakbym
rzucał grochem o ścianę, próba podkreślenia i uwypuklenia problemu
dla lepszego kontrastu, kończyła się zarzutem bezpodstawnego ataku.
Dodam, że od ponad roku nie mieszka z rodzicami, a rodzice mieli w
przeszłości...
-
co byscie zrobili gdyby w waszej rodzinie byla osoba samotna chora psychicznie, ktora kiedys byla
niebezpieczna dla otoczenia - atak i skierowala swa agresje przeciwko wam? chciala po prostu
zabic...czy istnieje szansa ze mimo pozorow normalnosci osoba ta nadal cos "knuje" i jak przestanie
lykac tabletki sytuacja sie powtorzy? Otoczenie (ktore nie do konca wie o tych wydarzenaich) oraz nie
rozumie charakteru tej choroby uwaza ze osoba ta powinna mieszkac z wami. Oddanie jej do szpital...
-
pasmo cierpień, niepewność, ból, niewiadoma, czekanie na to, co nieuchronne...
nie wiem, po co się urodziłam, skoro nie chciałabym się nigdy urodzić?
dlaczego ktoś inny za mnie zadecydował? dlaczego nie miałam wyboru? dlaczego w
tak strasznej rodzinie?
-
Jest takie małe miłe miasteczko na samym wybrzeżu szwedzkiego
bucika, Landskrona.W poniedziałek na parkingu, została pobita
brutalnie para staruszków, przez ciemnoskórego islamistę, rodem
zapewne z jakiegoś kraju w Afryce. Pobił silnie starszą parę, tak
brutalnie,ze starsza pani zmarła wkrótce w szpitalu. Co wywołalo
agresję? Ano jedno jedyne słowo, o mocy bomby wybuchowej:"Smarkacz!"
I w sumie nie byłoby nic specjalnego w tej smutnej sprawie,
zaliczanej do jeszcze jednego wycz...
-
Nie wiem co robic, otoz stanelam przed wyborem pomiedzy rodzina a
wlasna kariera. Pracuje za granica ale bardzo chce wrocic do kraju,
tesknie za najblizszymi bardzo mocno, szczegolnie za siostra ktora
jest mi najblizsza. Dostalam mozliwosc awansu jednak to sie wiaze z
zostaniem tu na co najmniej 3 lata. Rodzina mowi zebym skorzystala,
ze taka szansa moze sie nie powtorzyc, ale ja jedyne co mam na mysli
to ich dobro mysle o nich, rodzice sie starzeja, ze trzeba by bylo
nieraz im ...
-
Jestem świeżo po lekturze książki Grocholi "Trzepot skrzydeł". Nie jest to
wybitnych lotów dzieło powalające na kolena czy szokujące, ale porusza ważną
kwestię psychicznego i fizycznego znęcania się mężczyzny nad kobietą, jak
również samo zniewolenia takiej kobiety. Używam słowa "samozniewolenie"
świadomie, ponieważ bohaterka powieści (jak również wiele kobiet będących
pierwowzorem literackim tej postaci) pozwoliła zdominować się całkowicie
mężowi. Nie akceptował jej znajomych, więc zer...
-
Mam duży problem z rodzicami, a głównie to matką. Otóż oni bardzo pragną wnuka. Domagają się go już odkąd skończyłam 16 lat. Chociaż wtedy to było tylko tak w żartach. Ostatnio sytuacja staje się jednak niedozniesienia. Rodzice strasznie naciskają. Wszelkie nasze rozmowy telefoniczne, internetowe, bezpośrednie sprowadzają się tylko do tego. Ja już nie mam siły tłumaczyć, że dziecka nie chcę. Ostatnio kiedy ich odwiedziłam, mama ciągle chodziła naburmuszona. Aż w końcu powiedziała mi, że moja ...
-
Wczoraj czytalam gdzies artykul,o calym stresie rodzinnych wyjazdow na urlop..
-o tym jak ludzie potrafia sie klucic i drobiazgi,czesto taki urlop zamienia
sie w pieklo..;)
Chcialam was zapytac ,czy rzeczywiscie te wspolne wyjazdy na urlop sa udane?
-
Kochani, piszę tutaj pierwszy raz z nadzieją,że pomożecie.
Jestesmy młodym malżenstwem z polrocznym synkiem.
PROBLEM:
Jakis czas temu gdy mielismy kryzys spowodowany utrzymywaniem
kontaktow tel męża z jego pierwszą miłością(ktora ma męża sentyment)
no i wtedy własnie mialam rozmowe z tesciem,który slyszac ode mnie
dlaczego mamy kryzys dodał,że mój mąż wsominal,że ma tel kontakt z
byłą,że zali sie jej na nasz temt.
Po kilku tyg poruszylam ten temat z mężem wypieral sie a tesc wypa...
-
Sława jaka spadła na tą kilkunastoletnią wtedy dziewczynę była przeogromna
dała jej - power. Talent który wzniósł ją pomiędzy największe gwiazdy
swiatowej estrady, stał się jej najwiekszym wrogiem. To samo zródło talentu
tej artystki niszczy ją?Wrazliowść. Dziś coraz mniej pamięta się Britney z
estrady, gdzie miała niesamowitą władzę i kontrolę nad publicznoscią.
Aktualnie Britney pokazywana od najgorszych stron swojego życia. Wzbudza
sensacje w mediach, które to jak głodne sępy o...
-
Moi rodzice mówią, że jestem beznadziejna, bo pracuję w domu, a nie w biurze.
Uważają, że przynoszę im wstyd. Mój ojciec dzisiaj rzucił wredną uwagę
jadowito-słodziutkim głosikiem: " A czy w TWOIM BIURZE jest klimatyzacja?".
Przysięgam to nie był żart, ale wycedzona przez zęby nienawistna uwaga.I
pogarda.To nie jest kwestia przewrażliwienia. Kłóciliśmy się i chciał mi się
odgryźć. Nawet mam stanęła w mojej obronie, choć kilka dni wcześniej rzuciła
sama (choć bez jadu, jedynie lekko...
-
WITAM
NIE JESTEM PEWNA CZY TRAFIŁAM POD WŁASCIWY ADRES, ALE SPRÓBOWAĆ ZAWSZE
WARTO.
POTRZEBUJE PORADY W WAZNEJ DLA MNIE SPRAWIE KTORA SPRÓBUJE PONIŻEJ
OPISAC.
JESTEM MŁODA OSOBĄ (25 LAT) MĘŻATKĄ OD CZTERECH LAT. MIESZKAMY Z
MĘŻAM W HOLANDII,BO TUTAJ MÓJ MĄŻ MA STAŁA PRACE. (JA DO NIEDAWNA TEZ
MIAŁA, ALE SYTUACJA SIĘ ZMIENIŁA W CIAGU KILKU CHWIL, ALE O TYM TROCHE
PÓZNIEJ)
W SIERPNIU WRÓCILIŚMY Z URLOPU I SIĘ OKAZAŁO, ŻE JESTEM W CIĄZY.
POINFORMOWAŁAM O ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI MOJEGO SZE...
-
Dzień Dobry!
Mam prośbę o rady w sprawie mojej 64-letniej babci. Od kilku lat (po śmierci męża) żyje ona sama w swoim mieszkaniu. Wprawdzie odwiedzam ją co najmniej raz na tydzień, ale i tak wydaje się być bardzo samotna. Zdarzają się tygodnie kiedy wychodzi z domu tylko po śmietanę do Biedronki i - oczywiście - do kościoła (co najmniej dwa razy w tygodniu). Dnie więc spędza na:
- rozwiązywaniu całych zbiorów krzyżówek (od 10 lat ten sam typ i wydawnictwo)
- oglądaniu telewizji
- słucha...
-
Od pół roku walczę sama ale teraz widzę, że nie dam rady sama,
potrzebuję fachowej pomocy. Mąż mnie zdradza z koleżanką z pracy -
klasyka ktoś by powiedział. Były apele, szczere rozmowy po których
wydawałoby się że jest już dobrze, na dobrej drodze, ale to na nic,
wystarczyło że poszedł do pracy z wszytko wracało. Może ktoś powie,
ze jestem naiwna, ale według mnie to jest w głównej mierze jej wina,
ona zagięła na niego parol, a właściwie na jego pieniądze, bo
zarabia dosyć dobrz...
-
I to już od lat. Może Wy mi pomożecie to zrozumieć. Może od początku. Kiedyś jako małe dziecko mieszkałem na wsi. Tam się wychowałem. I właściwie tamten czas wspominam w miarę dobrze. Pomimo, że nawiązywanie kontaktów z ludźmi nigdy nie przychodziło mi z łatwością to jednak mam miłe wspomnienia. Byli tam koledzy i koleżanki, tacy których miałem „od zawsze”. Nie było ich wielu ale byli. Właściwie to nie pamiętam kiedy ich poznałem. Byli w moim życiu odkąd sięgam pamięcią i odkąd uz...
-
Rodzinny problem, dotyczacy glownie mojej nie do konca pelnosprawnej
umyslowo siostry, w zasadzie pol siostry, pochodzimy od innych
matek, lecz wspolnie wychowani jestesmy przez matke mojej siostry.
Matka zrobila wszystko, zeby zaprowadzic siostre w swiat
normalnosci, poswiecila niemal caly swoj czas, do tego najlepsze
szkoly, zajecia pozalekcyjne, wspolpraca z lekarzami, psychologiem.
Ja bylem dzieckiem, ze tak powiem samowychowujacym sie, lecz
zaradnym. Ojciec nigdy nie mial cz...
-
spotkałam na swojej srodze zycia takiego człowieka, dobrze nam razem, czujemy
się swobodnie w swoim towarzystwie i przyjaźnimy się - czy to coś złego? Czy
muszę wysłuchiwać uwag rodziny, jak to na pewno zmarnuję sobie życie, że
powinnam mieć zdrowego partnera, który będzie dla mnie wsparciem a nie vice
versa, że to nie kandydat dla mnie i że zrobią wszystko, aby nas zniszczyć?
Zastanawiam się, czy faktycznie coś jest ze mną nie tak, że zwróciłam uwagę na
niepełnosprawnego chłopaka i ...
-
negatywne osoby w najblizszym otoczeniu, tzn w srod rodziny i
przyjaciol, takie ,ktore mnie niestety zawiodly:oklamaly, obgadaly,
oszukaly,narobily roznych jak to sie mowi swinstw.Czy ja mam pecha
czy wszyscy tak maja takich przypadkow mialam okolo 6 czy 7.Pytanie
czy to normalne wszyscy mozecie mowic o podobnych doswiadczeniach
czy rzeczywiscie mam pecha?