-
śluby, rozwody jedna wielka panika
a dzieci?
dzieci są wychowywane przez związki homo, ciocie, bacie, szkołę ulice tylko
nie przez rodziców...
Na co ten cyrk?
Osoba niezależna nie musi być w małżeństwie by doświadczać tego wszystkiego co
maja porządne polskie katolickie rodziny!
-
Ciekawa jestem Waszych opinii na temat tego, co się wydarzyło, bowiem sama już
zupełnie się pogubiłam, rozstrząsając tę farsę, czy dramat.
Otóż tuż po wigilii, mój partner, ponoć oburzony zachowaniem mojej dorosłej
córki wobec mnie postanowił opuścić "taki" dom. Poinformował o tym mnie , a
następnie zapytany wprost dlaczego mama płacze - również moją córkę.Nie
powiedział osobie, która go tak oburzyła swoim zachowaniem, że jest obrażony
takim zachowaniem, tylko mnie, a nawet nie wyjaśni...
-
moja matka mnie obwinia o to ze jest chora. Mowi ze to dlatego ze do kosciola
nie chodze ze sie nie modle ze pale paperosy ze sie spotykam ze strszym
facetem. mowi ze gdyby nie to to by jej nic nie bylo. zmusza mnie do chodzenia
do kosciola a ja i tak wiem ze to mi nic nie da ze to jej nie pomoze
wyzdrowiec. juz mam dosc ciaglych awantur w domu na ten temat. dosc mam
ciaglych przytyczek jaka to ja jestem okroipna ze przynosze wstyd dla
rodziny(mieszkamy w malej wiosce) i ze jestem czarn...
-
Moi rodzice co prawda nie są alkoholikamai ani ćpunami, są "czyści", ale mimo
wszystko panuje u nich taki klimat tak jakby to właśnie była patologiczna
rodzina (uh, jaka ulga gdy to piszę - dzięki ze czytacie!). Ojciec już od
dwóch lat mieszka z inną kobietą, przychodzi do nas pod wieczór, siedzi około
trzy godziny i idzie do siebie. Ja mieszkam z matką.
W szkole mam takich kolegów, którzy są zwykłymi samolubami. Wciąż gadają jak
to się nachlali, jak to byli pijani, jak to imprez...
-
ści
nie wiem, czy sama sobie wmawiam, że ten związek jest bez
przyszłości, bo on jest z bogatej rodziny doktorów i prawników, a ja
jestem tylko zwykłą anglistką bez perspektyw z biednej rodziny.
A może nie powinnam zastanawiać się czy to ma przyszłość czy nie,
tylko cieszyć się tym co jest?
Problem w tym, że skoro już zdecydowałam że to związek bez
przyszłości, to zaczynam dostrzegać rzeczy, które potwierdzają moją
teorię i nie wiem czy są urojone czy nie. Zdecydowałam też, że to...
-
Sytuacja wygląda tak: od jakiegoś czasu przygotowuję sobie różne warianty
ewakuacji z budynku na wypadek jakichś sytuacji kryzysowych. Konsekwentnie
zaopatruję mieszkanie w rzeczy typu silne latarki, krótkofalówki, śpiwory,
koce, gaśnice, mapy, konserwy. Ostatnio kupiłem trapy do ekspresowego
opuszczania się z balkonu w razie ewakuacji.
W planach mam zmodyfikowanie piwnicy na schron przeciwatomowy. Chcę być
przygotowany na wypadek, gdy nas zaatakują.
Wciąż poszerzam swoją wiedzę...
-
Witam!mam problem ktory nie daje mi spokoju i wymaga spojrzenia"z
dystansu".Odkad pamietam,brat mojego meza byl lepiej traktowany we
wszystkim,ten kochanszy(starszy o 7 lat) zawsze byl"pierwszy w
kolejce"po wszystko:maz zawsze z boku,tylko sie przygladal jak brat
dostawal,nie wykazywali zbytniego zainteresowania w stosunku do
mojego meza,wyrzadzili mu ogromna krzywde na psychice, jestem
naocznym swiadkiem tego wszystkiego(10 wspolnych lat,niejedna
awantura,łzy)wszystko to wiem p...
-
Proszę Was o pomoc co mam robić mój mąż zaczął pić kłamać i podbierać mi
pieniądze przeznaczone na opłatę rachunków. Nie wiem czy mogę zagrozić mu
rozwodem, nie mogę do niego dotrzec, obiecuje że nie ruszy alkoholu ale po
tygodniu znowu czuję jak od niego "śmierdzi" np. piwem. Prosze doradzcie.
-
mieszka za granica
przyjezdza do swojego mieszkania
bez przerwy chce rzadzic u mnie w domu
jest wulgarna
nie mowi normalnie wszedzie wstawia ordynarne slowa
nawet kiedy opowiada o kwiatkach na balkonie
niedawno sie scielam z cala jego rodzina
bratem, ktory daje mi wskazowki
jak ma zyc a sam niestety nie umie zyc
takze z siostra
ona np grzebie w mojej torbie z zakupami wyciaga z niej cos po czym stawia to
na stol z pytaniem
- moze to zjemy tez?
jest po prostu okropna
to bylo ...
-
Piszę pracę magisterską o priorytetach na drabinie wartościach dla
współczesnego człowieka i proszę Was o opinie i komentarze. Chodzi głównie o
przymusowy wybór, którego trzeba dokonać w życiu:
kariera i pieniądze + /albo wyjazd za chlebem z dala od rodziny albo bycie
z rodziną i życie na granicy ubóstwa, okoliczności, kiedy trudno, albo wręcz
nie można pogodzić jednego z drugim. Do osób, które przeżyły lib przeżywają
taką sytuację: Czym się kierujecie, jak postępujecie, jakie n...
-
Pisze, bo jestem troche zdesperowany.
Wlasciwie nie wiem, od czego zaczac.
Mieszkam w UK i mam dobra prace w finansach. Moja dziewczyna (od dwoch lat) jest Amerykanka i pracuje jako kierownik hotelu.
Moi rodzice sa przeciwni temu zwiazkowi. Po pierwsze, jak to mowi moja mama, ona zarzadza sprzataczkami, a to dla mnie za niski poziom. Po drugie moim rodzicom przeszkadza, ze ona jest pol-Filipinka (to znaczy nie jest biala).
Klotni przez telefon na ten temat nie zlicze i nie chce mi sie juz...
-
Myślę sobie, że może ktoś postronny powie mi gdzie popełniam błąd. Proszę o
szczere wypowiedzi.
Mamy dwoje dzieci ( 6lat i 1 roczek). Oboje pracujemy zawodowo.
Mąż wraca codziennie do domu późnym popołudnie. Ja po pracy standardowo
obiadek, i zabawa z dzieciakami, w nocy wstawanie kilka razy do młodszej
córki. W weekendy nadrabiam sprzątanie, zakupy, prasowanie..... wiadomo.
Konflikty z mężem mają charakter falowy. Raz przez kilka tygodni jest fajnie a
raptem jak grom z nieba zaczyna s...
-
w sytuacji zagrożenie do kogo się zglosić? Slyszałam o niebieskiej linii,
ale czy to działa?.Co robić gdy wrzeszczy i podnosi na mnie rękę?za to ze
np.pranie nie zdjęte JESZCZE z suszarkiZadzwonić na policję?-(jest jednym z
nich, niestety)-czy nie powiedzą-radźcie sobie sami?.A ja po prostu boję się-
o siebie i córeczkę, która jest świadkiem i wiadomo ze też trzęsie się ze
strachu.Nie mam dokąd pójść, nie myślcie że jestem jakąś bidulką-sierotką -
po prostu nie mam dokąd się wyprowa...
-
Mam duzy problem.Mam dwie siostry,młodsza z nich(20 lat) spotyka sie z
chłopakiem który pali marichuane.Sa już razem ze soba prawie rok,mieszkaja
osobno,kilka domów od siebie.Spotykaja sie codziennie,praktycznie od rana do
wieczora.Siostra zawaliła przez to w tym roku mature,poniewaz nie miała czasu
na nauke.Wczesniej dochodziły mnie słuchy ze ten chłopak cpa,druga siostra
poinformowała moja mame o tym,on powiedział ze to nieprawda a sprawa ucichła.
Minęło kilka miesiecy,zrobiłam ...
-
Praktycznie zawsze jest sie osamotnionym, pozostawionym ze wszystkim samemu
sobie. Nie jest zle jak zyja jeszcze rodzice i utrzymuje sie kontakty z
dalsza rodzina. Ale nie zawsze tak jest. Rodzice umieraja, nie ma rodzenstwa,
kuzynostwo rozjezdza sie po swiecie i urywa sie kontakt. Maz odchodzi do
innej, a los rzuca na emigracje co poglebia jeszcze osamotnienie.
Praktycznie nie ma sie NIKOGO !!!
Nie ma z kim porozmawiac, wyzalic sie, podzielic radoscia ... zawsze sama, i
pewnie sa...
-
Pisałam wcześniej o problemie w mojej rodznie z niezrównowazonym psychicznie
szwagrem. Otóż sytaucja potoczyła się absurdalnie, czyli jego żona a moja
siostra przyjęła świra z powrotem do domu. Czyli zrobiła zupełnie przeciwnie
do tego co zamierzała, na nic ustalenia i rozmowy i to co wcześniej twierdziła.
I teraz nie mam pojęcia jak ja mam się znaleźć w tej sytuacji. Szwagra nie
lubię i nie ufam mu, nie chcę mieć z nim do czynienia. Pokazał na co go stać i
pewnych rzeczy się nie zapom...
-
Moj facet jest z rozbitej rodziny.Zastanawiam sie czy jezeli zdecydujemy sie
na bycie razem przez cale zycie bedziemy mogli stworzyc normalna rodzine?
kocham go bardzo, ale moi rodzice wciaz powtarzaja mi ze z takim czlowiekeim
mpoze "zyc sie trudniej".Narazie jestem mloda i nie planuje zakladac rodziny,
jednak marzy mi sie to w przyszlosci.Choc wiecznie kloce sie z rodzicami o
ich poglady to kiedy zaczymnam duzo o tym myslec to zaczynam sie
najzwyczajniej bac ze kiedy juz ewentual...
-
Witam wszystkich forumowiczow, zwracam sie z prosba o rade co robic w tej
trudnej sytuacji w jakiej sie znalazlem ja i moja rodzina. Tydzien temu ojciec
zle sie poczul, bolal go brzuch , dostal leki i niby wszystko bylo ok, po 2
dniach nie poprawilo sie i poszedl do rodzinnego ktory dal mu skierowanie do
szpitala, mial niby zatrucie pokarmowe i dostawal kroplowki po kilku dniach
zostal przewiezony na chirugie, gdzie zrobiono mu operacje na rzekoma
niedroznosc jelit, okazalo sie ze
ma...
-
Witam
Od 7 lat jestem mężatką - mamy kilkuletnie dziecko.
Od początku nasze małżeństwo się nie układało.
Wychodząc za mąż byłam bardzo zakochana, bardzo młoda (20 lat) i - z perspektywy czasu to widzę- chciałam uciec z toksycznego domu (matka egoistyczna i despotyczna, faworyzująca starszego syna, ojciec pod pantoflem, nadużywający alkoholu ale z cieniem uczuć do mnie, w rodzinie jeszcze dziadek, agresywny alkoholik- na porządku dziennym awantury i strach przed przemocą)
Okazało się,...
-
Mam nadzieje,że chociaż w pewnym stopniu mi pomozecie...jestem dzieckiem z
rozbitej rodziny...w swoim domu widziałam przemoc,kłótnie itp..parę lat po
rozwodzie moich rodziców chciałam popełnic samobójstwo,nie udało się...teraz
mam chłopaka,kocham go,ale nie potrafię z nim,,normalnie''żyć,stwarzam jakieś
głupie problemy i się z nim ciągle dochodzę.Najbardziej mnie boli jeden fakt-
jego rodzina...jego rodzina,typowo kochająca się...odwiedzają się z
wujkami,dziadkami,wiadomo,zawsze od...