-
-
zalozylam watek na forum kobieta oraz zdrowie.
ktos zaproponowal zalozyc je rowniez tutaj.
nie wiem co mam zrobic.
bardzo dziwna sytuacja i wrecz szokujaca.
mieszkam z mezem po slubie cywilnym od 4 lat. razem z nami mieszkaja moje
dzieci. on nie ma zadnych.
zawsze mialam wrazenie ze tryma wszystkich na dystans, ale nie na ostro.
obwinialam go od poczatku za brak czulosci i takiego cieplego kontaktu. moj
maz nigdu nie objal ani moich dzieci ani nikogo.
teraz obrazek
leze na t...
-
jesli mozecie podzielcie sie prosze
doswiadczeniami, uwagami na temat
"walki" rodzin
o wplywy
na nowo powstale malzenstwo :)
chodzi mi o wazne i wazniejsze spotkania rodzinne
zawieranie kompromisow, ustalanie granic
miedzy rodzicami a dzieckiem
ktore zalozylo wlasna rodzine
obserwuje to zjawisko w bliskim mi otoczeniu
i zastanawia mnie jak to jest u innych :)
pozdr.cossa
-
Wszystko zaczeło się 2 lata temu...Do tego czasu,żyłam....sobie spokojnie i
byłam normalną dziewczyną..Bez żadnych probleóm..Nidy nikt mi z rodziny nie
umarł nie chorował..może to zabrzmi infantylnie ale wydawało mi się,że tak ma
być i będzie to trwało wiecznie...Co roku wigilia u babci..a tam cała
rodzinka...dziawdkowie,cotki...I wydawało mi sie że to tak ma być...i będzie
wiecznie..Aż nagle w rodzinie pojawiła się Śmierć...Umarła babcia która
właściewie mnie wychowywała..teraz u...
-
Witam wszystkich, nie pisałam nigdy na forum, wybaczcie więc jeśli
będzie coś nie tak. Mam urlop, od kilku dni i nie radzę sobie. Z
czym, ktoś zapyta i znajomi tak pytają. Zdaniem osoby postronnej
powinnam być szczęśliwa. Mam niezła pracę, mam swoje malutkie
mieszkanie, mam duzo wolnego czasu i brak zobowiązań. Z pozoru są to
same zalety. Mam wiele zainteresowań, którymi zapycham wolny czas,
kilkoro znajomych, chociaż to grono się kurczy w kilku powodów (
zakładają rodziny, wyje...
-
witam,
w dzieciństwie byłam molestowana seksualnie przez mojego, prawie 10
lat starszego, kuzyna. Wtedy tego nie odbierałam jako czegoś, co
wyrządzałoby mi jakąś wielką krzywdę, ale czułam, że coś jest nie
tak. On nigdy mnie nie zgwałcił, ale zmuszał do seksu oralnego,
obmacywania i oglądania filmów porno. Nawet nie pamiętam ile miałam
wtedy lat, ale chyba około 6. Nie pamiętam też ile to trwało. Potem
wyprowadziliśmy się do innego miasta i miałam z nim tylko
sporadyczny kontak...
-
Nie wiem od czego zaczac, moe od chwili kiedy weszlam do rodziny mojego meza.
Tesciowa powiedziala mi wtedy, ze wchodzac do ich rodziny splugawilam ich
nazwisko.Pochodze z normalnej rodziny ale odczulam ze strony mojej tesciowej
brak szacunku do mnie i moich rodzicow.Wyzwiska,oszczerstwa, obrazanie i
obmawianie za moimi plecami to standart.Zaznacze,ze Tesciowa nie zna moich
rodzicow(na slubie udala, ze ich nie widzi) a na slub koscielny ubrala sie jak
na pogrzeb.Ksiadz mial problem z ko...
-
Coś mi jest i bardzo się martwię. Byłem u lekarza ale nic nie powiedzial
powiedzial ze za malo bylo czasu i kazal przyjsc na nastepna wizyte. Wiec
prosze Was o pomoc.
Otóż mam kompleks swojej rodziny. Moja rodzina jest bardzo dziwna mama nie
pracuje jest dziwaczką,(odkad ja zwolnili ma chyba depresje) ojciec
staroświecki i brata z którym nigdy nie miałem dobrego kontaktu.
Mieszkam z tesciami i zona. Bardzo czesto atakuje moja tesciowa bo mysle ze
ona patrzy na mnie przez pryzm...
-
gadalam z nim wczoraj..o ile mozna to nazwac rozmowa...jest przytloczony,ma
jak mowi apatie...Wczoraj powiedzialam mu ze musi to z siebie wyrzucic..i
poskladac na nowo z tych samych klockow..i nawet proponowalam ze go
wyslucham..ale nie chcial gadac..czy powinnam mu byla to proponowac??moze to
byl nietakt z mojej strony...?
-
Chciałabym dowiedzieć się jakie są u was stosunki z dalszą rodziną
(kuzynostwo). Czy się widujecie, jak często, i czy to w ogóle ma sens. Czy
lepiej mieć zaprzyjaźnione grono przyjaciół?
-
Tak sie sklada, ze jestem lekarzem, znanym lekarzem. Zobaczylem, jak ktos ze znanej mi rodziny i to majetnej ma problemy, byl to alkohol, tez po czesci narkotyki, moze tez schizofrenia i urojenia przesladowcze. Postanowilem pomoc, poinformowalem rodzine, ze jestem jedyna osoba, ktora jest w stanie pomoc. Wiadomo, ze moja pomoc kosztuje, ja sie cenie. Poza tym trzezwo stoje na ziemi, poniewaz ja nie pije, kilka lat temu przeszedlem na islam. Wierze w Allaha i czcze Ramadan, wypinam tylek i mod...
-
Mój mąż ma brata który spotyka się z dziewczyną, która dość różni
się ode mnie i od całej rodziny. Nie bede wnikać w szczegóły, ale to
osoba, która zdradza go na lewo i prawo o czym wiedzą wszyscy oprócz
ww. Z bratem męza jest tylko dla kasy.
Ja natomiast nie jestem w stanie jej zaakceptować, nienawidze jej z
całego serca i nie chodzi o to, ze ona krzywdzi szwagra, ponieważ on
wydaje sie być z nią szczęśliwy.
Ta nienawisć do niej mnie wyniszcza. Pomóżcie, bo robię z tego
powodu ...
-
-
Przechodzę teraz bardzo ciężkie chwile. Moja rodzina nie akceptuje związku, w
którym jestem od roku.W końcu przyszedł taki moment, na który moi rodzice
długo czekali. Nieporozumienie, zawiedzenie moim mężczyzną (pierwszy raz,
powiedział przy tym, że ,,chyba nie nadaje się do związku") i w końcu
powiedziałam mu, że potrzebuję trochę czasu na przemyślenie, czy chcę być z
nim (na co on zgodził się bez żadnych protestów). Nie zerwaliśmy ze soba
jednak kontaktu. Co jakis czas piszę do ...
-
Co sie dzieje z rodzinami gdzie nikt nie myśli o tym, by zaczerpnąć powietrza
z zewnątrz. I zeby mnie tam który o dupach nie pisał. Uprzejmie prosze o
komentarze.
-
Siostra męża ma depresję, trwa to już kilka dobrych lat. Jest cały czas na
lekach, niestety odmawia pójścia do psychologa, bo "psycholog mi nie pomoże".
Nie da się przekonać, cięzko jej jakoś pomóc, najgorsze jest to,że cierpi
przez nią cała rodzina. Rodzice drżą o nią, próbowała już raz się zabić. Mnie
do szały doprowadza fakt,że cierpi przez nią też mój mąż,widzę,że jest mu
potwornie źle dowiadując się o jej kolejnych napadach. Nie chcę jej tutaj
oceniać, faktem jednak jest,że p...
-
wiem, ze to głupie, co napiszę, ale nie wiem, już co mam ze sobą
zrobic ...mieszkam z rodzicami .... po śłubie mój brat (a właściwie jego
żona) tak omamiła moją rodzinę, że właściwie to ona chyba czuje się lepiej u
mnie niż ja we własnym domu ... a ja? mam wrażenie jakbym była na
lokatornym ... jak tylko ma jakąś bzdurę do załatwienia, cała moja rodzina
rzuca wszystko, aby biec jej na pomoc ... a jak im zostanie trochę czasu, to
raczą wysłuchać co mam do powiedzenia ... ojcu się ...
-
Jak sobie pomyslę, ze znowu ida święta to mi sie słabo robi, bo nie lubie
swiąt ani Wielkiej Nocy ani Bozego Narodzenia...dla mnie swieta nie sa ani
wesołe, ani rodzinne są po prostu męczace.
-
Mam brata, a własciwie dwóch. Obaj starsi. Żonaci itp. Jeden z nich kiedyś
był dość ze mna zaprzyjaźniony ale chyba dlatego że tamten drugi go olewał,
pomagałam mu dużo, potem miał spore problemy (ze swoja agresją), starszy go
poprowadził przez nie i teraz dla mnie jest nie do zniesienia. Nawet jego
maile są.. szyderczo-obraźliwe. Ciągle mi dokopuje. Nie umiem sobie z tym
poradzić. Olewam ale boli. Facet nie przestaje. Drugi tylko patrzy. Idą
święta a ja już się trzęsę co będzie. ...
-
Moj brat ma 13 letniego syna ktorego sam wychowuje,mamusia po
rozwodzie wyjechala z kraju i prawde mowiąc nie inteesuje jej nic.
czasami przyjedzie podjudzi i pojedzie.Jej rodzina to alkoholicy i
ponoc Mlody jest zwiazany z babcia :(
dziecko ma wszystko cieplo,milość ,czysto i ugotowane ...ale
gdy brat np jedzie do pracy ten gowniarz robi swoje :nie chodzi do
szkoly,sprasza kolegów,pali papierosy,ponoc pije..
brat jest duzy i cieprpilwy ale zupelnie nie umie sobie z Mlody
poradzi...