Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      rodzina

    rodzina

    (627 wyników)
    • zalozylam watek na forum kobieta oraz zdrowie. ktos zaproponowal zalozyc je rowniez tutaj. nie wiem co mam zrobic. bardzo dziwna sytuacja i wrecz szokujaca. mieszkam z mezem po slubie cywilnym od 4 lat. razem z nami mieszkaja moje dzieci. on nie ma zadnych. zawsze mialam wrazenie ze tryma wszystkich na dystans, ale nie na ostro. obwinialam go od poczatku za brak czulosci i takiego cieplego kontaktu. moj maz nigdu nie objal ani moich dzieci ani nikogo. teraz obrazek leze na t...
    • jesli mozecie podzielcie sie prosze doswiadczeniami, uwagami na temat "walki" rodzin o wplywy na nowo powstale malzenstwo :) chodzi mi o wazne i wazniejsze spotkania rodzinne zawieranie kompromisow, ustalanie granic miedzy rodzicami a dzieckiem ktore zalozylo wlasna rodzine obserwuje to zjawisko w bliskim mi otoczeniu i zastanawia mnie jak to jest u innych :) pozdr.cossa
    • Wszystko zaczeło się 2 lata temu...Do tego czasu,żyłam....sobie spokojnie i byłam normalną dziewczyną..Bez żadnych probleóm..Nidy nikt mi z rodziny nie umarł nie chorował..może to zabrzmi infantylnie ale wydawało mi się,że tak ma być i będzie to trwało wiecznie...Co roku wigilia u babci..a tam cała rodzinka...dziawdkowie,cotki...I wydawało mi sie że to tak ma być...i będzie wiecznie..Aż nagle w rodzinie pojawiła się Śmierć...Umarła babcia która właściewie mnie wychowywała..teraz u...
    • .....(6)

      Witam wszystkich, nie pisałam nigdy na forum, wybaczcie więc jeśli będzie coś nie tak. Mam urlop, od kilku dni i nie radzę sobie. Z czym, ktoś zapyta i znajomi tak pytają. Zdaniem osoby postronnej powinnam być szczęśliwa. Mam niezła pracę, mam swoje malutkie mieszkanie, mam duzo wolnego czasu i brak zobowiązań. Z pozoru są to same zalety. Mam wiele zainteresowań, którymi zapycham wolny czas, kilkoro znajomych, chociaż to grono się kurczy w kilku powodów ( zakładają rodziny, wyje...
    • witam, w dzieciństwie byłam molestowana seksualnie przez mojego, prawie 10 lat starszego, kuzyna. Wtedy tego nie odbierałam jako czegoś, co wyrządzałoby mi jakąś wielką krzywdę, ale czułam, że coś jest nie tak. On nigdy mnie nie zgwałcił, ale zmuszał do seksu oralnego, obmacywania i oglądania filmów porno. Nawet nie pamiętam ile miałam wtedy lat, ale chyba około 6. Nie pamiętam też ile to trwało. Potem wyprowadziliśmy się do innego miasta i miałam z nim tylko sporadyczny kontak...
    • Nie wiem od czego zaczac, moe od chwili kiedy weszlam do rodziny mojego meza. Tesciowa powiedziala mi wtedy, ze wchodzac do ich rodziny splugawilam ich nazwisko.Pochodze z normalnej rodziny ale odczulam ze strony mojej tesciowej brak szacunku do mnie i moich rodzicow.Wyzwiska,oszczerstwa, obrazanie i obmawianie za moimi plecami to standart.Zaznacze,ze Tesciowa nie zna moich rodzicow(na slubie udala, ze ich nie widzi) a na slub koscielny ubrala sie jak na pogrzeb.Ksiadz mial problem z ko...
    • Coś mi jest i bardzo się martwię. Byłem u lekarza ale nic nie powiedzial powiedzial ze za malo bylo czasu i kazal przyjsc na nastepna wizyte. Wiec prosze Was o pomoc. Otóż mam kompleks swojej rodziny. Moja rodzina jest bardzo dziwna mama nie pracuje jest dziwaczką,(odkad ja zwolnili ma chyba depresje) ojciec staroświecki i brata z którym nigdy nie miałem dobrego kontaktu. Mieszkam z tesciami i zona. Bardzo czesto atakuje moja tesciowa bo mysle ze ona patrzy na mnie przez pryzm...
    • gadalam z nim wczoraj..o ile mozna to nazwac rozmowa...jest przytloczony,ma jak mowi apatie...Wczoraj powiedzialam mu ze musi to z siebie wyrzucic..i poskladac na nowo z tych samych klockow..i nawet proponowalam ze go wyslucham..ale nie chcial gadac..czy powinnam mu byla to proponowac??moze to byl nietakt z mojej strony...?
    • Chciałabym dowiedzieć się jakie są u was stosunki z dalszą rodziną (kuzynostwo). Czy się widujecie, jak często, i czy to w ogóle ma sens. Czy lepiej mieć zaprzyjaźnione grono przyjaciół?
    • Tak sie sklada, ze jestem lekarzem, znanym lekarzem. Zobaczylem, jak ktos ze znanej mi rodziny i to majetnej ma problemy, byl to alkohol, tez po czesci narkotyki, moze tez schizofrenia i urojenia przesladowcze. Postanowilem pomoc, poinformowalem rodzine, ze jestem jedyna osoba, ktora jest w stanie pomoc. Wiadomo, ze moja pomoc kosztuje, ja sie cenie. Poza tym trzezwo stoje na ziemi, poniewaz ja nie pije, kilka lat temu przeszedlem na islam. Wierze w Allaha i czcze Ramadan, wypinam tylek i mod...
    • Mój mąż ma brata który spotyka się z dziewczyną, która dość różni się ode mnie i od całej rodziny. Nie bede wnikać w szczegóły, ale to osoba, która zdradza go na lewo i prawo o czym wiedzą wszyscy oprócz ww. Z bratem męza jest tylko dla kasy. Ja natomiast nie jestem w stanie jej zaakceptować, nienawidze jej z całego serca i nie chodzi o to, ze ona krzywdzi szwagra, ponieważ on wydaje sie być z nią szczęśliwy. Ta nienawisć do niej mnie wyniszcza. Pomóżcie, bo robię z tego powodu ...
    • Przechodzę teraz bardzo ciężkie chwile. Moja rodzina nie akceptuje związku, w którym jestem od roku.W końcu przyszedł taki moment, na który moi rodzice długo czekali. Nieporozumienie, zawiedzenie moim mężczyzną (pierwszy raz, powiedział przy tym, że ,,chyba nie nadaje się do związku") i w końcu powiedziałam mu, że potrzebuję trochę czasu na przemyślenie, czy chcę być z nim (na co on zgodził się bez żadnych protestów). Nie zerwaliśmy ze soba jednak kontaktu. Co jakis czas piszę do ...
    • Co sie dzieje z rodzinami gdzie nikt nie myśli o tym, by zaczerpnąć powietrza z zewnątrz. I zeby mnie tam który o dupach nie pisał. Uprzejmie prosze o komentarze.
    • Siostra męża ma depresję, trwa to już kilka dobrych lat. Jest cały czas na lekach, niestety odmawia pójścia do psychologa, bo "psycholog mi nie pomoże". Nie da się przekonać, cięzko jej jakoś pomóc, najgorsze jest to,że cierpi przez nią cała rodzina. Rodzice drżą o nią, próbowała już raz się zabić. Mnie do szały doprowadza fakt,że cierpi przez nią też mój mąż,widzę,że jest mu potwornie źle dowiadując się o jej kolejnych napadach. Nie chcę jej tutaj oceniać, faktem jednak jest,że p...
    • wiem, ze to głupie, co napiszę, ale nie wiem, już co mam ze sobą zrobic ...mieszkam z rodzicami .... po śłubie mój brat (a właściwie jego żona) tak omamiła moją rodzinę, że właściwie to ona chyba czuje się lepiej u mnie niż ja we własnym domu ... a ja? mam wrażenie jakbym była na lokatornym ... jak tylko ma jakąś bzdurę do załatwienia, cała moja rodzina rzuca wszystko, aby biec jej na pomoc ... a jak im zostanie trochę czasu, to raczą wysłuchać co mam do powiedzenia ... ojcu się ...
    • Jak sobie pomyslę, ze znowu ida święta to mi sie słabo robi, bo nie lubie swiąt ani Wielkiej Nocy ani Bozego Narodzenia...dla mnie swieta nie sa ani wesołe, ani rodzinne są po prostu męczace.
    • Mam brata, a własciwie dwóch. Obaj starsi. Żonaci itp. Jeden z nich kiedyś był dość ze mna zaprzyjaźniony ale chyba dlatego że tamten drugi go olewał, pomagałam mu dużo, potem miał spore problemy (ze swoja agresją), starszy go poprowadził przez nie i teraz dla mnie jest nie do zniesienia. Nawet jego maile są.. szyderczo-obraźliwe. Ciągle mi dokopuje. Nie umiem sobie z tym poradzić. Olewam ale boli. Facet nie przestaje. Drugi tylko patrzy. Idą święta a ja już się trzęsę co będzie. ...
    • Moj brat ma 13 letniego syna ktorego sam wychowuje,mamusia po rozwodzie wyjechala z kraju i prawde mowiąc nie inteesuje jej nic. czasami przyjedzie podjudzi i pojedzie.Jej rodzina to alkoholicy i ponoc Mlody jest zwiazany z babcia :( dziecko ma wszystko cieplo,milość ,czysto i ugotowane ...ale gdy brat np jedzie do pracy ten gowniarz robi swoje :nie chodzi do szkoly,sprasza kolegów,pali papierosy,ponoc pije.. brat jest duzy i cieprpilwy ale zupelnie nie umie sobie z Mlody poradzi...
    Pełna wersja