Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      rodzina

    rodzina

    (627 wyników)
    • Poddaję pod dyskusję głos jeszcze potężnego w Polsce czynnika opiniotwórczego jakim jest Kościół Katolicki, zamieszczony na cytowanej niżej stronie internetowej.Co prawda, koncentruje się on wyłącznie na kwestiach moralnych, jest jednak odzwierciedleniem postaw większości Katolików, niekoniecznie ortodoksyjnych. Nie ma tu też wulgaryzmów, tak straszliwie raniących oczy naszego Admina ;). "Ofensywy homoseksualnego lobby? - Stanowisko SKCH im. Księdza Piotra Skargi w sprawie głosowania pos...
    • Podobny wątek założyłam na innym forum i tam podsunięto mi odpowiedź. Więc pytam fachowców - chodzi o mojego faceta. Miły jest i dobry, ale jakiś nieprzystosowany do przebywania wśród ludzi. Uroczysty obiad z moją rodzinką - on się 'zawiesza' i dłubie we wszystkic możliwych otworach (no, tyłek oszczędził). Jestem z nim w teatrze - potrafi odstawić numer podwórkowego pajaca. Jest po 30tce. Dla mnie zchowywanie standardów ogólnoobyczajowych jest istotne. On nie tyle jest niekowencjo...
    • Jestem mężatką od ponad 10 lat. Niestety nie jestem szczęśliwa. Mój mąż w pracy jest miły, dżentelmeński, miło zwraca sie do współpracowników. W momencie gdy wraca do domu zmienia się, na zadane pytania odpowiada burcząco,niegrzecznie, jest stale niezadowolony, życzenia imieninowe składa od niechcenia, zachowuje sie jak mruk.Gdy gdzies wyjdziemy do rodziny cz znajomych, i przykładowo nie podoba mu sie tam, karze nam wstawć i wychodzić, bez pytania czy może ja chcę zostać.Jedyny ...
    • Rozwod(7)

      Każdego roku w Polsce sądy orzekają ponad czterdzieści tysięcy rozwodów. W rozbitych rodzinach wychowuje się ponad dwa miliony dzieci. Jakie skutki pozostawia rozwód rodziców w psychice dziecka i jak wpływa na jego dorosłe życie? Co łączy dorosłe osoby wywodzące się z rozbitych rodzin?
    • witam wszystkich bardzo kocham mojego męża , jednak mam problem mamy dwójkę dzieci - malutkich, on w ogóle sie nimi nie zajmuje. Ciągle pracuje. Nie ma czasu na ich wspólne wychowanie. Znajduje sobie jakieś męskie roboty , często z kolegami a mi jest tak strasznie żal ,że nie uczestniczy tak naprawdę w naszym życiu rodzinnym,że czas mija a on nawet nie zna swoich dzieci i nigdy ich nie pozna bo się nimi nie zajmuje.Jest mi tak smutno z tego powodu. nie potrafimy ze sobą rozmawiać...
    • Moja niewidoma znajoma, ktora niedawno stracila ukochanego ojca chce umrzec. Powtarza to stale, sprawa wyglada zle. Ona jest juz bardzo dorosla ma kolo 50 lat. Zyje jeszcze jej matka, ale gdy odejdzie, to - nazwijmy ja - Anna bedzie calkowicie sama. Nie ma zadnej rodzny, ktora chcialaby sie nia zajac, a matka wyreczala ja we wszystkim, Anna nie potrafi nawet zrobic sobie sniadania. W dodatku, obiektywnie rzecz oceniajac, Anna ma trudny charakter (wladcza, wrecz dyktatorska, wymagajaca obs...
    • Interesują mnie co mówi psychologia na temat biedy i niezaradności w domu rodzinnym. Socjologicznie udowodnione, że biedę i niezaradność rodziców powielają dzieci i tylko wybiórcze jednostki wyrywają się i odbijają od dna. Rodzice-brak szerokiego myślenia, myślenie z takiej głębokiej popegeerowskiej wsi na zasadzie aby od 1-go do 1-go wystarczyło i był dach nad głową. Brak motywacji dzieci do studiów "bo nie nadają się i nie poradzą sobie na studiach" itd. czy dzieci takich ro...
    • ciężko mi, moj mąż generalnie razem budujemy dom , ale ja jestem na etapie powiększenia rodziny, moj mąż też niby chce ale jak dochodzi do zbliżeń kiedy można począć maleństwo to zamiast zbliżeń kłotnia, ten brak seksu kiedy mam owulacje wywołuje u mnie obecnie zly nastroj, agresje. on uważa że to ja powinnam aranżować seks itp. jest mi bardzo ciężko. dzis rycze cały czas, kolejny starcony miesiąc, wypiłam juz pól wina. z miesiąca na miesiąc mysle ze bedzie gorzej ze mną on cal...
    • Każdy powinien płacić podatki tylko na samego siebie, ale do tego trzeba mieć głowę a Wy jej nie macie i Wam się wydaje, że coś wiecie? Bóg czy prawa fizyki stworzyli ludzi równych, (choć Wy w to nie wierzycie) ludzie równi mogą dojść do równości gdzieś w nieskończoności. To ludzka niesprawiedliwość lub nie znajomość ekonomii ich zróżnicowała. Załóżcie, że człowiek jest równy i spróbujcie rozwiązać to po kilku pokoleniach. Niech Wam to się nie kojarzy z komunizmem czy kapitalizme...
    • Mieszkam w Polsce od urodzenia. Mam tu całą rodzinę i wielu przyjaciół. Za 3 miesiące ja i mój mąż ( mamy po 28 lat ), nie mamy jeszcze dzieci przeprowadzamy się razem na stałe do USA. Z jednej strony bardzo się cieszę , z drugiej zaś bardzo BOJĘ SIĘ TĘSKNOTY ZA KRAJEM. Czy dam radę ??? P ytanie do osób które doświadczyły taką rozłąkę. Czy można mieszkać na stałe w USA i być szczęśliwym widując się z rodziną i przyjaciółmi tylko 1 x w roku ? Czy da się tak żyć ? Jeśli kt...
    • Młodsza siostra (dziś 35letnia) zawsze była pupilką matki. Wychowała ją na niezdolną do samodzielnego funkcjonowania. Załozyła rodzine, sprowadziła do niewielkiego mieszkanka matki męża, urodziła dziecko - którym teraz głównie opiekuje się matka. Siostra nie pracuje ani w domu, ani zawodowo i zdajsie nie zamierza. Dzieckiem głównie zajmuje sie matka. Siostra wciąż jak nastolatka nie ma żadnych obowiązków domowych, matka schorowana, w domu brud i ubóstwo (mąż siostry pracuje za grosze i gdyby ...
    • Ciekawa jestem waszej opinii...mój bardzo kulturalny i miły mąż wieczorami lubi sobie wypić, raz więcej, raz mniej....Tłumaczy, że to przez stresy i nerwy. Robi się potem zaczepny i momentami agresywny. Trudno jest mi się z nim dogadać. Jakbyśmy mówili różnymi językami. Powtarza się to od jakiś dwóch lat. W tym czasie bardzo próbowałam namówić go na jakąś terapię, na rozmowę z kimś mądrym, kto mógłby uświadomić mu, że robi źle. On nie przyjmuje niczego do wiadomości, nie ma żadnyc...
    • Właśnie byłam u rodziców. Mój ojciec powiedział mi, że: - jestem żałosną idiotką,bo nie mam faceta - mam wypie..ć - sam sobie wybiera rodzinę: dla niego rodzina to jego matka, jego ojciec, siostra i syn siostry. A ja, moj brat i mama out. Jak sobie psychicznie poradzić z czymś takim? Zawsze trochę tak było, że mnie źle traktował, ciągle mówił, że jestem beznadziejna, ale nigdy tak brutalnie nie powiedział mi wprost, że nic dla niego nie znaczę. :( Ps. uprzedzając pytania: to je...
    • Normalna rodzina to rodzina 2+2 (1+1), to taka rodzina powinna stanowić podstawę normalnej ekonomii. Kto tworzy rodzinę inną nie tworzy normy i powinien podlegać unormowaniom bo okrada. Kto tworzy mniejszą rodzinę od normalnej powinien do normy wnosić uzupełnienie (nie mylić z pomocą) a to uzupełnienia powinno być własnością rodzin większych od 2+2 (1+1). Inne rozwiązania są zwykłym okradaniem i to dlatego wychowujemy złe dzieci z którymi nie możecie sobie poradzić! -- Dziecko u...
    • Czuję się jak czarna owca w rodzinie. Mój bratanek miał ślub. Zaproszenie otrzymałam poprzez osoby trzecie. Poczułam się dotknięta sposobem zaproszenia. Wysłałam sms-a informując, że nie będę na ślubie. W tej chwili jestem najgorszą ciotką i siostrą gdyż nie zadzwoniłam, tylko przysłałam sms- a. Mój brat twierdzi, że bratowa nie odezwie się do mnie do końca życia. Czy powinnam przeprosić, jak powinnam się w tej sytuacji zachować?
    • Obgryzłam znowu do krwi paznokcie... ja po trzydziestce, z DDA, bo ojciec alkoholik i dzieciństwo masakra(dopiero odkryłam, co to znaczy), mam toksyczną mamusię do tego, za mąż wyszłam chyba z rozsądku, no po prostu życ - nie umierac -k.rwa mac... Non-stop się staram, żeby wszyscy byli szczęśliwi i ze mnie zadowoleni, no ale wysiadam po prostu. Tak się musiałam wyżalic...
    • Niezrównoważona psychicznie matka moich znajomych niespodziewanie zapisała swój dom obcym ludziom, prawdopodobnie jakiejś sekcie. Ponieważ dom był już wcześniej zapisany na jej jedynego wnuka, znajomi są zszokowani i zastanawiają się nad przeprowadzeniem procedury ubezwłasnowolnienia. Czy ktoś z Was wie, jak w tej sytuacji postąpić? Poza tym , znajomi obawiają się też, że sekta nie będzie czekać z przejęciem majątku i starszej pani grozi obecnie realne niebezpieczeństwo. Kobieta nie była ...
    • Jestem zareczona i powinnam byc szczesliwa, ale niestety nie jestem :(:( Nie wiem juz co robic, jak sie ustosunkowac do wiecznych zali mojego narzeczonego dotyczacych mojej rodziny. Ja zostalam wychowana w sposob tradycyjny, On w bardzo nowoczesny. Ja pochodze z rodziny, ktora podejmuje wszystkie decyzje razem, rozmawiamy, wspieramy sie, pomagamy sobie finansowo, a On uwaza ze jest inaczej, ze wszyscy wokol - mnie wykorzystuja, ze nie mam swojego zdania, ze pomagajac rodzicom i mie...
    • Witam wszystkich!!! Wczoraj dowiedzialam sie ze moj mezczyzna i ja to rodzina.Tzn: 1.Moja mama jest cioteczna siostra jego taty 2.Jego babcia ze strony taty i moja babcia ze strony mamy to siostry rodzone 3.A my to juz nie wiem czy kuzyni czy jakos inaczej I co z tym fantem zrobic?
    • Dzieci dalej się nie liczą! Nie będzie ich nie będzie emerytury. Na początku lat siedemdziesiątych pojawił się nowy nurt refleksji humanistycznej- antypedagogika, radykalnie włączająca się do ruchu na rzecz ochrony praw dzieci. I choć częstokroć chciano by traktować ją jak niegroźne dziwactwo', to jednak nazwiska sławnych jej przedstawicieli- wybitnych psychologów Abrahama Maslowa, Alice Miller czy Carla Rogersa, pedagoga Alexandra Neilla, czy przywoływanego przez antypedagogów ...
    Pełna wersja