-
Właśnie, w skrócie: Chodzi mi o grupę wsparcia dla osób, które mają w
rodzinie osoby chore na CHAD (choroba afektywna dwubiegunowa), albo inne
zaburzenia psychiczne. Ja od 8 lat jestem mężatką właśnie z chorym na
zaburzenia schizoafektywne, oprócz tego moja mama też ma CHAD. W naszym
związku właśnie przez chorobę męża było bardzo różnie, wiadomo agresja, doły,
manie...Do tego dziecko-4letnia córka. Mąż był w szpitalu, teraz jest w domu
na rencie, zażywa leki, jest w miarę stabiln...
-
Nie wiem, czy ktoś z was jest w stanie sobie wyobrazić jak wygląda
życie na codzień z matką, która ma bordeline.
To jest, jak życie pomiędzy ogniem, a zimną wodą. Huśtawka
ambiwalentnych emocji, z jednego krańca na drugi i to w krótkim
czasie. Do tego dochodzi złość, o byle co i agresja, gdzie ona może
się rzucić i nawet pobić, choć parę minut wcześniej była w cudownym
humorze!
Wiem i rozumiem skąd pochodzi jej schorzenie.Wiem jak ciezko było w
jej domu rodzinnym. Wszystko to r...
-
Od zawsze gdzies tam "w tle" szla za mna pewna historia rodzinna z ktora nie
moglam sobie poradzic. Myslalam, ze jest lepiej, ze znalazlam metode jak sobie
z tym poradzic, ale niestety wcale nie jest lepiej... Poradzcie, czy moge
sobie to "poukladac" w glowie?? Bo wraz z wiekiem - mam 25 lat - przeszkadza
to coraz bardziej.
Moja mama miala mlodsza siostre, dajmy jej na imie Maria - do ktorej niestety
jestem bardzo podobna fizycznie - ten sam rozmiar, zblizony wzrost, podobne
rysy tw...
-
Mieszkam w poznaniu mam 19 lat...W sumie to życie mnie doswiadcza od
najmłodszych lat...Kiedy jeszcze ojciec mieszkał ze mną i moją matką byłąm
bita kablem i czym popadnie... kończąc 8 lat moja matka strasznie przezywała
rozwód z ojcem i została ze mną i moim 3 miesięcznym braciszkiem.... Ja
miałam zabrane w zasadzie całe dziecinstwo... Moja matka chodziła do pracy a
ja zajmowałam sie moim bratem... W końcu chodziło o nasze
przetrwanie...Ojciec miał firme zarabiał tysiące ale zeby...
-
W kontakcie z moimi o rodzicami czuję się, jakbym nie mogła być sobą.
Nie intersują ich moje myśli, odczucia, spostrzeżenia, tylko w kółko
nawijają co oni myślą, uważają, ich zdanie jest najważniejsze.
Boję się wyrazić nawet najlżejszą krytykę ich zachowania (to jest
dla nich niedopuszczalne),bo od razu z ich strony spotykam się z
agresją.
Z wieloma sprawami ukrywam się,po prostu nie mówię im, bo wiem, że
zatruli by mi życie. Muszę udawać, że jestem "grzeczną córeczką",
nawet nie...
-
Witam,
Mam trudną teściową, bo z jednej strony to kobieta dobra, zawsze pomoże, jak
potrzeba to jest, wysłucha, zrozumie. Z drugiej strony, coś za coś, uzurpuje
sobie prawo do totalnego kontrolowania naszego życia. Wyprosiła mi raz gości
z mieszkania, decyduje, komentuje i nakazuje we wszystkim, w czym tylko może.
Od początku mieszkamy osobno. Do tej pory (4 lata)jakoś to znosiłam, ale
ostatnio juz przesadziła, zadzwoniła do mnie z pretensjami o sprawę, która
jej w ogóle nie doty...
-
Chcialabym sie wreszcie wygadac na temat problemu, ktory mnie dręczy.
Aby dokładnie pokazac o co mi chodzi, przedstawie pewien dramatyczny obrazek,
co do ktorego nie pamietam, zeby faktycznie mi sie przydarzyl w dziecinstwie
(w ogóle nie pamiętam tego krótkiego, bo zaledwie kilkumiesięcznego okresu
gdy chodzilam do przedszkola), ale moglo tak być.
Jestem małą dziewczynką. Pewnego dnia wchodze w grupke dzieci i widzę
dziewczynke podobna do mnie. Chcę, zeby mnie zaakceptowała, żeby sie...
-
Kiedyś prowadziłem życie pełne wigoru, różnokolorowe ale zawsze z rozwagą.
Czas biegł szybko, masa wrażeń, paczka przyjaciół. A teraz? Nuuuda...
Jestem po studiach, mam dobrze płatną pracę, młodziutkiego synka (0,5 roku),
żonę, mieszkanie, samochód itp, itd, etc.
Brakuje mi kolegów. Wszyscy zostali w poprzednim miejscu zamieszkania. I jakoś
tak paczka się rozsypała. Nagle okazało się, że nie mam przyjaciół. Nie
wiedziałem, że tak będzie mi to doskwierać. Ludzie w pracy są nudni, płytcy
...
-
Otoz sprawa wyglada tak. Pracuje w Poznaniu, niestety ze wzgledu na brak
mozliwosci pracy w moim miescie. Do domu mam okolo 130 km. Wiec sila rzeczy
jezdze tam tylko na weekend. Mam zone i 2 dzieci (corki). Zona zarabia dosc
malo, pracuje jako nauczycielka. Poniewaz mamy kredyt na mieszkanie musze
zarabiac na tyle, abysmy mogli go splacac i jednoczesnie jakos zyc.
Zona ma siostre. Mieszka w miejscowosci oddalonej o okolo 50 km. Poniewaz
sama jest dosc bogata, a nie ma rodziny. Zac...
-
Kompletnie nie wiem co mam robic.Pochodze z rozbitej rodziny, mam 2siostry.
Ja studiuje, moja mlodsza siostra studiuje i pracuje za granica. Radzimy
sobie siwietnie. Natomiast problem jest z moja najmlodsza siostra,ktora
mieszka z mama. Ma obecnie 19lat. Dwa lata temu urodziła coreczke,
cudowna,kochana kruszynke,ktora jest oczkiem w glowie calej
rodziny...wszystko bylo dobrze,wrocila do szkoly, przestala utrzymywac
kontakty z ojcem dziecka, gdyz w ogole jej nie szanowa, nie
poma...
-
nie wiem, czy to choroba psychiczna, ale inaczej nie potrafię sobie
wytlumaczyć kipiącej nienawiści do całego świata rozwijającej sie w
człowieku. najgorsze, ze ta nienawiść kierowana w moją stronę,
pobudza mnie do takich mysli, o ktore się wczesniej nie posadzalam,
wierząc, że świat jest dobry, że ludzie są dobrzy, tylko czasem
zagubieni....
tym człowiekiem jest moja przyszla teściowa. Szarpie nerwy mnie,
mojej rodzinie, nagaduje na mnie (i swojego syna też, bo ten trzyma
moją...
-
Czy któraś z Was miała/ma?
Jest mi strasznie ciężko z powodu relacji z mamą. Nawet nie wiem, od czego
zacząć pisanie. Mam cudowną rodzinę (mąż, dzieci), mieszkamy osobno, jestem
niezależna finansowo. Powinnam się cieszyć...
Moja mama jest osobą despotyczną. Tylko ona ma rację i tej racji należy się
podporządkować. Inaczej wpada w histerię (płacz, złosć, alienacja). Gdy byłam
młoda, jej despotyczność (dobrze kamuflowana szczerymi chęciami i troską)
doprowadziła u mnie do bulimii. P...
-
gdy w niedzielne popołudnie po mszy rodziny idą spędzić ze sobą trochę czasu
w hipermarkecie ja idę robić spacer w drugą stronę, ja chodzę po wysypiskach
śmieci, i znajduję tam różne niedojedzone kawałki mięsa rynkowego, różne
takie okruchy, i czuję jak boli ten przemiał
kiedyś umieć żegnać wszystkie zabawki dobrze... nawet kością nie zawracać
ziemi głowy!
-
Jak pogodzic dwie strony? Moj maz uwaza ze moja mama jest bardzo na mnie
wplywowa i ze powinnam trzymac jego strone zawsze.Nawet jak nie ma
racji.Mieszkalismy razem w domu obik siebie i problemy sie wtedy zaczely, mama
chciala tak podciac zywoplot a mezowi sie nie podobalo to wiec scial moja roze
za to ze moja mama obicela zywoplot. Teraz nie chce z nimi rozmawiac,
wyktzykiwal na moja mame ze sie wtraca itd.. Nie chce spedzac swiat
razem,kocham swoja rodzine i kocham meza. Juz nie...
-
Witam serdecznie, pisze na forum do Pani bo juz nie radze sobie sama
z soba- ze swoimi myslami. musze sie ,,gdzies,, wygadac a mam
wrazenie ze nie znajde zrozumienia u moich najblizszych
mi ,,przyjaciólek,, choc znajduje zrozumienie u meza nie chce mu
wiecznie truc o tym samym bo mi juz go szkoda. otoz zaczne tak:
znamy sie od bardzo dawna, ale polaczylismy sie jakies 6 lat temu.
po roku pojawila sie ciąża, ktora przyspieszyla nasze plany. jak
dziecko sie urodzilo po roku wzieli...
-
moi rodzice są po rozwodzie i nie utrzymują ze sobą kontaktu. Moja mama miała
przyjaciółkę, która jednocześnie była przyjaciółką ojca (oboje o tym nie
wiedzieli). Obydwoje naopowiadali o swoim życiu a ta zakompleksiona kobieta,
stara panna zaczęła między nimi mieszać. Mamie zaczęła opowiadać, że ojciec
ją pomawia, natomiast tacie mówiła, że mama opowiada na niego okropne
rzeczy. Kiedy to wyszło na jaw, mama zerwała z nią kontakt. Wtedy
przyjaciółka nakręciła się jeszcze bardziej ...
-
Nie mogę dogadać się z siostrą. A raczej to ona nie może się ze mną dogadać,
tak twierdzi. W trakcie rozmowy (bardzo często) potrafi krzyczeć: możemy
więcej nie rozmawiać, możemy się "rozwieść",zniknij z mojego życia.I mówi to
w odpowiedzi na jakąś kompletna bzdurę. Co więcej mam wrażenie, że właśnie
tego chce, że to nie są puste słowa. Ja nie, to w końcu moja siostra.
W pewnym momencie postanowiłam walczyć o jej sympatię: powiedziałam sobie, że
być może jest bardziej wrażliwa, że...
-
Co robicie w święta.Ja się nudzę.Piękna pogoda,ale wyjśc się nie da,bo tłumy
małolatow szaleją z wiadrami.Rodziny drugi dzień z rzędu nie
zniosę,przyjaciele zajęci swoimi rodzinami.Przeczytałam wszystko co miałam,co
robić?? :((
-
Czy to normalne, że mimo iż mieszkam w domu z rodzicami to mój ojciec ani razu, przez 20 lat, nie rozmawiał ze mną o życiu, studiach, karierze? Czy to normalne, że gdy żale się mojej matce na jakieś rzeczy w moim życiu ona uważa to za moje wymysły/fantazje? Że jak próbuje im obojgu uzmysłowić, że ja mogę mieć odmienne życie od nich, że zależy mi na wsparciu, to nic nie dostaje w zamian? Czy to normalne, że nie chcę mieć własnej rodziny i w zasadzie uważam, że rodzina to więzienie, a pewnym lu...
-
To sprawa, która wywarła na mnie bardzo duze wrażenie bo dotyczy mojej
koleżanki.Nie potrafie jej pomóc dlatego pisze tutaj bo moze ktoś z Was
podsunie mi jakiś pomysł jak ją z tego wyrwac. Sprwa dotyczy jej faceta,
kktórego bardzo kochała, z którym wiązała nadzieje na przyszłośc. Byli ze
sobą ponad dwa lata-podobno była to miłośc od pierwszego wejrzenia.On z tzw.
dobrego domu, ona-ambitna, zdolna,pochodzi z rodziny alkoholików. Na nikogo
nigdy nie mogła liczyc,skończyła z wyróżni...