-
nie majac rodziny?
-
Czytajac kilka watkow z tego forum poruszajacych problem wplywu rodziny na
zachowanie/charakter/los czlowieka,zadaje sobie pytanie,czy /w jakim stopniu
rodzina determinuje nasze zycie.Jakby na to nie patrzec kazdy z nas dorastal
w okreslonych warunkach: mial kochajacych/zimnych rodzicow,mial/nie mial
rodzenstwa,dorastal w dostatku/biedzie itp.
Dlaczego jedni placza/cierpia/bo,np. byli wychowywani w ubostwie,jako piate
dziecko w rodzinie,przez samotna matke a drudzy czynia z tego...
-
czym jest dla Was rodzina?Jakie macie wspomnienia o swojej rodzinie?Czy macie
dobre uklady ze wsoja rodzina no i jak tam sprawa z tesciami wyglada? Czy
rodzice sa najwazniejszymi ludzmi w zyciu?
-
Witajcie,jestem po raz pierwszy na tym forum.Problem jest złożony i
dwuaspektowy.Pierwszy apsekt to mój mąż,ja i nasze 9-miesięczne dziecko,ktore
mąż kocha nad życie,a jednak dwukrotnie je "uderzył".Pierwszy raz gdy mnie nie
było,syn miał 3 miesiące,dał mu klapsa,bo Mały "ciągle płakał".Przyznał mi się
do tego,zamarłam,ale zdobyłam się na spokojną rozmowę,tłumacząc,że płacz to
jedyny sposób komunikacji bezbronnego dziecka.Wiem,że mężowi było strasznie
wstyd i miał wyrzuty sumienia.Przez...
-
moi drodzy,
ten problem przewija sie przez cale moje zycie jako swiadomego czlowieka,
czyli od 6 klasy podstawowki...
jestem osoba bardzo ambitna, mam wyzsze wyksztalcenie, dbam o swoj kulturalny
rozwoj, lubie rozmowy o sensie zycia itp.
tymczasem moja rodzina to ludzie prosci, ktorzy nigdzie nie podrozuja, nic
nie czytaja, nigdzie nie chodza (kino, teart)...
czasem zastanawiam sie o czym bede rozmawiac z moim ojcem czy dziadkami,
wujkami...
dodam, ze bardzo kocham moja mame al...
-
Z kim wolicie lub spotykacie się częściej (towarzysko)z rówieśnikami z
rodziny (dalsze kuzynostwo jeżeli utzymujecie stosunki)czy ze znajomymi?
Jak często i dlaczego?
Podobno z rodziną najlepiej na zdjęciu.
U nas od zawsze liczyła sie rodzina, ale ostanio jakoś to się rozpada.
Młodziż stawia na znajomych lub bardziej "wpływowych" kuzynów/rodzinę.
-
chcialbym uzyskac informacje na tematek konsekwencji jakie moze miec obecna
sytuacja, w ktorej marka niemiecka jest tak slaba w stosunku do polskiego
zlotego. wczoraj mozna ja bylo kupic za 1,67 w bydgoszczy. kto mi wyjasni co to
wszystko oznacza, dobrze to czy zle, wydaje mi sie ze zle, dzieki i pozdrawiam
-
Skoro p.Andrzej Strejlau moze
powiedziec: "...znakomity warsztat trenerski. To, że
tak bardzo kocha Go społeczeństwo..." uzywajac
slowa "Go" nie widze powodu dla ktorego Redakcja
uzywa zwrotu z malej litery: "...Czego życzę
Kazimierzowi Górskiemu na 80. urodziny Dla "Gazety"
Jan Tomaszewski, bramkarz jego drużyny".
Zwrot "jego" - szanowny redaktor moze uzyc do swojego
kumpla zza biurka a nie do Kazimierza Gorskiego.
-
Prawdziwie katolicka rodzina wygląda tak czy może inaczej?:))))))))))
Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w
łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w
czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im
zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły.
Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę
skarpetki i gatki mojego mę...
-
Witam wszystkich, jestem ciekawa co osoby bezstronne sadzą o takich ludziach..
Mianowcie, jestem mężatką ..od 6 lat..i chodzi o rodzinę meza.
Tesciowa ma rentę, tesc nie pracuje, szwagierka nie pracuje..Mieszkają razem..
Mało tego teściowa z teściem są bez przerwy w konfikcie i z tego powodu on
siedzi całymi dniami zamknięty w pokoju i prawie z niego nie
wychodzi..natomiast szwagierka uwaza ze się do niczego nie nadaje..ze nie
moze pójśc do pracy bo (uwaga!) nie ma się w co ubrać, al...
-
w wątku opisującym 31-latka kamfora, yagnieszka, az, w innym wątku triss
stwierdzili, że rodzina wywiera ogromny wpływ na młodego człowieka. Że jego
wrażliwość, wychowanie w ogromnym stopniu wyniesione są z domu. Że tam
kształtuje się cała osobowość, że na niej opiera się całe późniejsze życie.
Co więc gdy rodziny nie było, gdy nie było normalnych relacji między
rodzicami, gdy wszystko czarne stawało się białe i odwrotnie. Wreszcie gdy
dziecko nie czuje do takiej "rodziny" absol...
-
Nasunęły mi się straszne wnioski po ostatnich dyskusjach, zwłaszcza z azem,
o opiekuńczej roli państwa. Że niby za duża, że utrzymuje państwo
darmozjadów. Że opieka społeczna, według niektórych, w ogóle powinna nie
mieć miejsca bo powinna ją zastąpić pomoc rodziny, rodu może nawet.
Co z pracą wobec tego? Czy państwo ma prawo, ba, ma obowiązek organizować
programy pierwsza praca, dopłacać do stażów dla absolwentów. Czy ma
obowiązek prowadzić bezpłatne szkolenia dla grup zawodowych,...
-
To troche wstydliwy temat pieniadze i rodzina. I z pewnoscia w wiekszosci
przypadkow nie konczy sie rozowo. Od jakiegos czasu pomagam finansowo mamie
ktora po smierci taty popadla jak sama mi powiedziala w dlugi. Mama sama
pracuje, nie ma na utrzymaniu zadnych dzieci. Ale nie w tym problem ja
przebywam zagranica wyjechalam ku sprzeciwu calej rodziny z jedna walizka.
Porzucilam dobrze pod wzgledem finansowum zapowiadajaca sie przyszlosc w
Polsce. Dlugo stawalam na nogi nieraz plak...
-
Wyjeżdżaliśmy wtedy całą rodziną często w góry. Prowadziliśmy z młodzieżą
wędrówki krajoznawcze i przyrodnicze, letnie obozy wędrowne, a syna staraliśmy
się wychować na człowieka wrażliwego na sprawy ekologii... Właśnie w górach po
raz pierwszy zetknęliśmy się z ruchem Hare Kryszna. Na wspólnej wędrówce
z synem wstąpiliśmy obejrzeć "farmę ekologiczną", znajdującą się w sąsiedztwie
ówczesnego schroniska PTTK "Czartak" w Czarnowie w Sudetach, reklamowaną także
w broszurze zatytułowa...
-
Moją największą wadą jest chorobliwa nieśmiałość. Odkąd pamiętam, zawsze
utrudniała mi ona życie i nie pozwalała nawiązywać bliższych kontaktów z
ludźmi. Wszyscy traktowali mnie jak dziwadło i nic dziwnego, skoro wstydziłam
się nawet pójść do sklepu.
Mimo to udało mi się skończyć studia(kierunek wybrali rodzice a ja wtedy
zrobiłabym wszystko, żeby zdobyć ich akceptację). Problemy zaczęły się, kiedy
trzeba było się zabrać za szukanie pracy. Wiadomo:rozmowy kwalifikacyjne,
"umiejętność a...
-
czy terapia malzenska przynosi jakikolwiek sutek? jakie sa szanse na sukces?
czy ktos z panstwa slyszal o kims lub sam poddal sie takiej terapii? czy maz,
ktory ucieka sie do rekoczynow jako koronnych argumentow moze sie zmienic pod
wplywem sesji? na koniec: jakies osrodki terapeutyczne do zarekomendowania w
trojmiescie? dziekuje za pomoc.
-
moja sytuacja wygląda następująco;
mieszkam od kilku lat bez rodziców, za to z siostrą i szwagrem, w
mieszkaniu po naszych /moich i siostry rodzicach/.
na co dzień zyjemy sobie mniej wiecej w zgodzie, wiadomo, ze
zdarzają sie małe sprzeczki na tle sprzatania i takich innych
głupot, ale generalnie nie moge narzekac.
problem w tym ze moja siostra potrafi być dla mnie okropna-np
dzisiaj rano- powiedziała mi tyle przykrych słow, ze az sie
poplakalam, musialam szybko wyjsc z psem...
-
Co sądzicie o takim przypadku ?
Bylimy młodym małżeństwem. Urodziło się nam 2 dzieci. Przyjażnili
smy się z innym młodym małżeństwem .Po 10 latach oni rozwiedli się .
On zostawił ją i ich syna dla dużo młodszej kobiety.W krotkim czasie miał 2 nowych synków.Ja i mój mąż zajęlismy
się koleżanką . Zabieralimy ją do kina,teatru , na spacery . Bywalismy u siebie na imieninach , były wspólne z
dziećmi wyjazdy na wycieczki i wakacje. Mijały lata . W moim małżeństwie były różne chwile. Awan...
-
www.aftonbladet.se/nyheter/article2023630.ab
Taki piekny obrazek, rodzina gubernatora NY, razem idzie do
koscioła.
Takie piekne dzieci, śliczna zona.Taka kariera, były prokurator
miasta Nowy York, takie rokowania na arenie politycznej i....taki
upadek. Facet korzysta z usług prostytutek. Przez taką jedną z
wielu zwaliła się jego kariera. I czy ta dupa była tego warta?
Ja nie rozumiem ludzi, niech mi ktoś to wytłumaczy? Dlaczego
męzczyni tak duzo ryzykują dla seksu z luxusową...
-
A więc w skrócie: Od urodzenia byłem jedynakiem,jedynym chłopakiem w rodzinie który się urodził.Wszyscy na mnie chuchali,dmuchali żeby Piotruś miał dobrze,żeby niczego mu nie brakowało (ale bez maksymalniej przesady)- i tak było od urodzenia..Do pewnego momentu mi się to podobało jednak już w tej chwili mam tego dość.Osiemnaste urodziny niedługo mi się szykują,a moja szanowna rodzina dalej myśli że jeszscze w życiu alkoholu nawet nie tknąłem,że z dziewczyną chodze tylko za rączkę,że nigdy nie...