-
Nie mam tu na mysli prywatnie lecz chodzi mi bardziej o
pracownika/przedstawiciela firmy organizacji itp.
Jak narazie mielismy wiele okazji ktore potwierdzily ze angielscy pracownicy
wystepujac w sprawach firm dla ktorych pracuja nigdy nie dotrzymuja slowa. Z
moich doswiadczen okazuje sie ze sa wogole nie kompetentni i nie
odpowiedzialni za ustalenia ktore z nimi dokonasz. Ostatnio mamy czarna linie
gdzie z kazdej strony wlasnie z powodow braku ich odpowiedzialnosci za
powazne ...
-
od jakiegos czasu bardzo bym chciala pojechac do polski... strasznie
tesknie.. a nie moge teraz pojechac, bo syn chodzi do szkoly, musze czekac do
wakacji. caly czas mysle o polsce, o rodzinie, przyjaciolach...
a wy? czy tez macie takie gorsze dni? jak sobie z nimi radzicie?
-
CZESC .chcialam sie zapytac czy sa jakies mamy/rodziny ktore
stwierdzily ze raczej dlugo tu nie posiedza? my z mezem i 4 letnia
coreczka jestesmy tu ok 8 miesiecy i juz wiemy po tym czasie ze
chcemy wrocic jak najszybciej jak tylko poukladamy tu sprawy czyli
splacimy kredyt w banku, nie duzy,ale jednak trzeba pozamykac tutaj
wszystkie sprawy. zajmie nam to pewnie do nastepnej wiosny z tego
tez wzgledu ze jestem w ciazy , bede tutaj rodzic pod koniec
sierpnia i zanim dostane pasz...
-
czy sa wsrod Was takie mamy, ktore zaluja wyjazdu do Anglii/Irlandii??
Ja mam corke prawie 2 latka, meiszkam w Polsce. Maz chce wyjechac do
Anglii... jakos sobie nie wyobrazam takiej rozlaki.... no i dziecko...taki
wiek, ze az serce sciaska... nie moglabym chyba patrzec jak teskni za tata.
ale nie wyobrazam sobie jechac do obcego kraju. tu mi sie dobrze pracuje i
zyje. nie che mieszkac w obcym kraju. czy sa wsrod Was takie mamy, ktore
mialy podobne dylematy i takie ktore teraz moga...
-
ja z checia bym wrocila. Mialam tam, w zasadzie jeszcze do grudnia mam,
swietna prace. W szpitalu, na porodowce. Praca wypelniala mi cale moje zycie,
mlodym zajmowala sie babcia a ja moglam pol zycia w szpitalu spedzac.
Kochalam moja prace, uwazam, ze spotkalo mnie w zyciu prawdziwe szczescie-
robilam to, co kochalam. Teraz siedze z mlodym w dmou. Co prawda czynie kroki
ku temu, zeby tu pracowac w zawodzie. Ale obawiam sie, ze to bedzie trudne,
ze wzgledu na jezyk. Jesli tylko moj...
-
prosze napiszcie mi czy ja jestem nie normalna czy on?mój mąż(będzie mężem za
5 tygodni) co tydzien dzwoni do swojej matki,a nastepnie siostry(siostra ma
własna rodzinę).mieszkamy na wyspach dwa lata,myslałam ze po jakims czasie sam
zaprzestanie ciągłego dzwonienia..chyba byłam w błędzie:(czy wasi mężowie tez
tak wydzwaniają.ja mam wrazenie ze on by umarł jak by nie zadzwonił.no
rozumiem jeszcze do matki ale siostry...co kazde 6 dni?ja rozumiem ze jestesmy
z dala od rodzin,ale wydaje mi...
-
z moim bylym partnerem, z ktorym do tej pory sie przyjaznilismy,
choc od rozstania minal juz jakis czas.
Wiadomo nie spodziewalam sie, ze bedzie sie cieszyl, ale jego
reakcja i tak mnie powalila z nog. Powiedzial zebym najpierw poszla
do leakrza i to potwierdzila a potem podjela decyzje i ze on nie
chce
tego dziecka i ze najlepszym wyjsciem bylaby aborcja, bo miec
dziecko ze mna to bylby jakis koszmar. Oczywiscie ja wiem, ze to
skrajna glupota zajsc w ciaze w mojej sytuacji, d...
-
Przygotowuje artykul na ten temat i chcialabym zapytac, jak laczycie tradycje swoje z tradycjami
partnera innej narodowosci?
My urzadzamy polska Wigilie, z polskimi potrawami, chociaz nieortodyksyjnie, zamiast karpia zwykle
jest losos czy inna latwo tu dostepna ryba. Dodatkowe nakrycie i czekanie do pierwszej gwiazdki
obowiazuja, ale oplatek tylko, jesli jest rodzina z Pl, dla Anglikow to jednak bardzo kuriozalny
obyczaj. Dylemat prezentowy rozwiazalismy tak, ze w Wigilie otwieramy ...
-
Święta mieliśmy spędzić w Polsce. A ja koczuję na lotnisku w Londynie. Smutne dzieciaki, mój brzuch przysparzający kłopotów. Planowaliśmy podróż samochodem, ale lekarz bezwzględnie zabronił, a to już ostatnie tygodnie ciąży, więc tydzień temu kupiliśmy bilety i klapa.
Zarząd lotniska Heathrow w Londynie to banda idiotów. Dla porównania, to co dzieje się w Londynie:
www.dailymail.co.uk/news/article-1340146/UK-SNOW-CHAOS-Heathrow-Airport-boss-admits-prepared-says-truly-sorry-disruption.html...
-
Zainspirowal mnie wtaek jednej z dziewczyn, ktora rowaza czy ma przyjechac
sama do Uk i zostawic dzieci w PL>
Myslicie, ze nasze dzieci zawsze beda tutaj obce? Ze beda czulu sie gorsze,
bo sa emigrantami z Polski? Mysle tutaj o tych raczej mniejszych dzieciach,
ktore jeszcze nie rozumieja pojecia Polak, Anglik itd.
Czy to, ze wychowuja sie z dala od calej rodziny zle wplynie na ich poczucie
tozsamosci, beda takie jakby bez korzeni????
Bardzo mnie ostatnio to zastanawia, na ile ...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7107192,13_latek_zostal_ojcem__jest_szczesliwy.html
po przeczytaniu tego artykulu naprawde zaczynam sie zastanawiac co
sie tu dzieje. Miesiac temu bylam w Polsce u ginekologa. Okazalo
sie, ze jest czlonkiem europejskiego stowarzyszenia planowania
rodziny. podobno z roku na rok rosnie liczba nieletnich rodzicow.
Ale nieletni w tym wypadku to sa 13-14 latkowie. Podobno jednak
najgorosze jest to ze w UK najwyzsza poziom urodzen jest wsrod oso...
-
Powiedzmy, że jest rodzina, która ubiega się o council house i przysługuje jej jakaś konkretna liczba sypialni wynikająca z ilości/płci/wieku członków rodziny.
(I powiedzmy, że szanse na otrzymanie tegoż lokum są ogromne, tzn. w najblizszej dziesięciolatce byc może:)
Powiedzmy, że jeden z członków rodziny, a konkretnie rodzic:), zakłada działalność gospodarczą, która wiąże się z utrzymywaniem małego biura/warsztatu.
Czy w takim wypadku można ubiegać się o dom z jedną sypialnią więcej?
(T...
-
i przy okazji nie zwariować. W tym roku będziemy tylko my dwoje i dziecko i
niestety ta perspektywa strasznie mnie smuci, żeby nie powiedzieć załamuje.
Nawet nie mamy polskiej telewizji, więc nie posłucham polskich kolęd, programu
swiątecznego nie zobaczę. Chodzę tylko i płaczę, bo zapowiadają mi się
najsmutniejsze i najbardziej samotne Swięta w życiu. Macie jakies pomysły,
może własne doswiadczenia jak przetrwać Swięta bez rodziny, żeby jedank były w
miarę miłym czasem? Będę wdzięczna ...
-
Co prawda nie jestem Matką Polką, ale przynajmniej mieszkam w UK, więc mam
nadzieję, że darowane mi będzie założenie wątku na tym forum. Zwłaszcza że
trudno mi sobie wyobrazić lepsze miejsce na umieszczenie mojej prośby o pomoc.
Otóż jako doktorant na Uniwersytecie w Manchesterze pracuję w zespole, w
którym badamy, jak dzieci uczą się mówić. Oczywiście większość takich badań
skupia się na angielskim. Tymczasem mój projekt dotyczy języka polskiego.
Dlatego też szukam rodziców dzie...
-
Wlasnie ogladam film na bbc1 o przeszczepach organow. Jak czujecie sie w tym temacie, jestescie za czy przeciw, czy zadeklarowalyscie chec oddania organow w razie smierci? Moj maz to zrobil.
-
Chcialam najpierw podczepic sie do watku 'Fatalny poziom edukacji' ale jest juz tam ponad 130 wpisow, wiec pozwole sobie rozpoczac nowy.
Pamietam z innego jeszcze watku, w sprawie grammar schools, ze jest tu sporo bardzo zdolnych uczniow, wiec moze kogos zainteresuje.
Bylam kilka dni temu na spotkaniu dla rodzicow mlodziezy planujacej startowac do Oxbridge.
Tutaj link do notatek z tego spotkania, w jezyku angielskim, i troche chaotycznych, ale moze niektorym rodzicom sie przyda:
...
-
wotna itd?
witam
mozliwe ze moja mama przyjedzie do nas na dluzej a moze nawet na stale, ma 70 lat i w Pl jest na emeryturze-cos okolo 1200zl :), plan jest oczywiscie taki ze bedzie mieszakc z nami, ale zastanawiam sie jak to wszystko formalnie ogarnac? jak umozliwic jej korzystanie z lekarza? i zapewnic "normalne prawa" do pobytu tutaj, glownie chodzi o leczenie na wypadek gdyby bylo potrzebne, mama przyjmuje leki na osteoporoze i cos jeszcze wiec pownna byc pod stala opieka lekarska, ma ...
-
Dziewczyny pomozcie! Niech ktos mi wytlumaczy to nie zrozumiale dla mnie
zjawisko. Nie moge sobie poradzic z codziennym stresem ktory mnie meczy
doslownie codziennie. Mimo wszystkich spraw potwierdzajacych slusznosc
naszego pobytu w UK ja nadal nie moge pozbyc sie smutku ktory mnie ogarnia 7
dni w tygodniu.
Probowalam sobie wymyslic zajecia aby zajac czas ale jednak nic nie pomaga.
Codziennie jest mi smutno tyle ze w roznej skali glebokosci.
Juz zaczyna mnie to meczyc. :( Czy ...
-
Dziewczyny. Czytalam tu juz chyba wiekszosc postow ale niesamowicie
zaintrygowaly mnie takie, w ktorych czytalam na temat wydatkow miesiecznych
zyjac w U.K. Prosze Was, wyjasnijcie mi jak rodzina np 2+ 1 lub 2 + 2 moze
wydawac TYLKO 100 funtow miesiecznie na jedzenie??? Jak Wy to robicie???
Jestem tu dopiero drugi miesiac ale juz troche rozeznalam sie w cenach i
musze powiedziec, ze to chyba trzeba NIC nie jesc??
Ja wydaje ok. 600 funtow na jedzenie ( lacznie z pampersami dla Mart...
-
Błądzę od rana po stronach Home Office i nie mogę znaleźć
następującej informacji:
Czy osoby wymienione jako rodzina głównego aplikanta teżz muszą mieć
za soba pięć lat pobytu w UK czy wystarczy, że ma je główny aplikant?
(I jeszcze dodatkowe pytanie. Z jakiegoś, niewyjaśnionego dla mnie w
tej chwili powodu, byłam pewna, że EEA3 składa się po 4 latach, a po
kolejnym roku uzyskuje się obywatelstwo. Tymczasem na EEA3 wyraźnie
jest napisane, że po 5 latach się je składa. Czyli oby...