-
mam problem z rodziną męża, nie bardzo ich lubię, rodzice czasami wtrącają
się do wszystkiego a czasami zapominają o naszym istnieniu.jest jeszcze
starsza siostra mojego męża, ma 2 dzieci,ale wogóle nie zajmuje sie starszym
synem (4 lata) odkąd ma coreczkę (2 lata).mały cały czas siedzi u dziadków i
włazi im na głowę, oni nie potrafią sobie z nim poradzić ale nie potrafią
odmówić córce.z matką dziecko wogóle sie nie widuje, nie mieszkają w tym
samym mieście(teściowie i siostra męż...
-
10min temu odebralam telefon od mojego najlepszego przyjaciela:) (znamy sie 16 lat- dlatego pisze czlonek rodziny bo traktuje Rafała jego zone i wlasnie rodzace sie dziecko jak członka rodziny). Kurcze-jak mi cisnienie skoczyło:) Ale sie ciesze:)))) jak dobrze pojdzie to juz jutro pojde zobaczyc małego no i oczywiscie jakies pempkowe zorganizujemy hehehehe
trzymajcie kciuki:)))
-
Mam problem, bo niedługo chcemy zrobić chrzciny, ja chciałabym, żeby Chrzestną
była moja bliska przyjaciółka, mąż upiera się przy swojej siostrze. Proszę
poradźcie mi coś, kłótnia już wisi w powietrzu, a ja nie wiem, może nie mam
racji, może Chrzestnymi mają być osoby tylko i wyłącznie z rodziny?
Jeżeli był już podobny temat, proszę o linka.
-
Zainspirował mnie wątek "wygodna teściowa', ale rzecz nie w tym kto ma rację
i nie w stosunku teściowa-synowa (więc bardzo proszę o nienawiązywanie do
tamtego wątku:)). Co innego mnie zaciekawiło, mianowicie argumentacja w
stylu "teściowie nie mają żadnych obowiązków w stosunku do dorosłych dzieci i
wnuków". Żadnych, czyli teściowie nie mają nawet obowiązku pomocy, gdy
sytuacja dzieci jest podbramkowa. Jedna z forumowiczek napisała, że wszystko
jest ok, jeśli ktoś chce pomóc. No w...
-
Czy robicie kawały waszym rodziną tak jak ci rodzice:
www.joemonster.org/filmy/7492/Nie_ma_to_jak_miec_dowcipnych_rodzicow
-
Chodzę na pewne zajęcia które uwielbiam, wyłącznie dla własnej przyjemności. Dają mi mnóstwo satysfakcji i poczucie wyjątkowości. Niestety sytuacja godzinowa jest taka że muszę zostawiać wtedy z dziecko z babcią bo męża akurat nie ma. Dziecko na to bardzo narzeka i molestuje mnie żebym nie chodziła tam. Dla pełni obrazu: oboje pracujemy, oboje na mniej niż pełny etat. 2xtyg chodzę też na zajęcia sportowe – zarówno dla przyjemności jak i dla zdrowia więc nie zrezygnuję z nich. Resztę cza...
-
W rodzinie męża odbył się pogrzeb kuzyna. Zjechała się cała jego rodzinka. No
i się zaczeło. Najpierw bliższym i dalszym krewnym, (którzy męża dawno nie
widzieli a mnie nie znają) tesciowie przedstawiali mojego męża zapominając o
mnie. Ktoś się zapytał "kto to" (na mnie) któś odpowiedział "chyba żona bo w
ciąży". Potem była msza za krewnych z rodziny... i tu wymieniono wszystkie
nazwiska szwagrów, szwagierek, dalekich kuzynów, moich już nie. Następnie
teściowa wyskoczyła że nie wi...
-
Ile dzeci uważacie za górną granicę "normalności"?
Gdzie kończy się duża rodzina a zaczyna co innego?Mam na myśli
rodziny,które stać na utrzymanie dzieci i siebie z własnego budżetu:)
-
Mój najbliższy kuzyn (kiedyś niemal bliski mi jak brat) i jego żona są
potwornymi zazdrośnikami. Potrafią nie oddzywac się i nie odwiedzac nas przez
pół roku tylko dlatego, że kupiliśmy nowy samochód, a potem zachowywac się
jakby tego nie dostrzegali, albo opowiadają jaki to wspaniały wóz i jak
korzystnie kupił ich znajomy. Zazdroszczą wczasów, lepszych mebli,
wykształcenia, pracy, zarobków, długo by wymieniac czego jeszcze. Męczy mnie
to bardzo, gdy tak strają się zminimalizowac ...
-
Witajcie. Jestem szczęśliwą mamą piątki.
W gronie znajomych mam mało matek wielodzietnych i zastanawiam się dlaczego
tak jest? Moje dzieciaki są kochane. Marzę o jeszcze jednym.
Chcecie mieć więcej dzieci? Ludzie często mówią, że ich nie stać na dzieci. U
nas pracuje tylko mąż. Zarabia dużo (5 tysięcy) i dlatego mogę spokojnie
wychowywać dzieci.
-
Oto, co znalazlam w ksiazce do marketingu (chyba jednej z popularniejszych):
Philip KOTLER "Marketing", str. 13, wydanie z 1994
Rozdzial "Stany popytu i zadania marketingowe", punkt 8
"POPYT SZKODLIWY; produkty szkodliwe dla zdrowia wywoluja
zorganizowane dzialania na rzecz ograniczenia ich konsumpcji. Takie kapmanie
sa prowadzone w stosunku do papierosow, alkoholu, narkotykow, broni palnej,
filmow pornograficznych i RODZIN WIELODZIETNYCH"
I w zwiazku z tym takie refleksje i p...
-
Mam problem, który mi strasznie ciąży. Dostałam spadek po ojcu, który zmarł rok temu. Od strony prawnej wszystko jest jasne 1/6 odziedziczyłam ja, 1/6 brat przyrodni a resztę żona czyli matka brata. Jednak czuję żal, nie wiem czy słuszny ale może pomożecie mi to ocenić.
Jak ojciec rozwodził się z moją matką zostawił nam mieszkanie spółdzielcze 37 m w bloku. W tym samym czasie moi rodzice dostali "przydział na mieszkanie 80 m. Jednak moja matka musiała zrzec się przydziału i w mieszkaniu zami...
-
Witam,
posta dodaje tutaj ponieważ był podobny aczkolwiek mój jest trochę inny,
a mianowicie jestem w związku,z moja ukochaną tworzymy rodzinę szczęśliwa,mamy trójkę dzieci,dwójka jest z poprzedniego malzenstwa mojej partnerki i mamy jedno wspólne,pracuję za granicą wyjeżdżam na dwa miesiące i później miesiąc jestem z rodziną,piszę tak pobieżnie o nas,przechodze do sedna,moja partnerka dostała telefon z ops że ktoś doniósł że chodzę po ulicy z dziećmi i zebram,dla mnie to komiczna abstrakcj...
-
czy uwazacie, ze wystarczy popatrzec sobie na rodzine potencjalnego meza/zony
aby uzmyslowic sobie jakie nawyki i poglady bedzie mial nasz wybranek/wybranka?
ja uwazam, ze tak. po prostu-kwestia wychowania. oczywiscie- syn/corka to
odrebne osoby i dorosle ale czesc osobowosci ksztaltuje sytuacja w domu.
-
Pisze żeby sie wyżalić. Wczoraj brat z rodzina wracal od naszych
rodzicow i wiozl dla nas "paczke" od nich. Paczki od dziakow zawsze
sa sporych rozmiarow- przetwory rozne, domowe wyroby, jakies
prezenty dla wnukow. My nigdzie nie pojechalismy bo dzieci mocno
chore. Brat mieszka na tej samej ulicy co my, kilka domow dalej.
Dzieci bardzo czekaly ba przesylke od dziadkow. Dostalam szoku gdy
zadzwonila do mnie z drogi bratowa ze zaraz beda w domu i moj maz
moze sobie po to wszytsko...
-
Nie zmieściałam w tytule tego, co chciałam powiedzieć ;)
Chodzi mi o to, jaki dochód na waszą konkretną rodzinę (ja mam 2+2 akurat) uważacie za dochód w sam raz. Wiadomo, każdy chce mieć więcej, ale poniżej jakiego dochodu czulibyście że jest to zdecydowanie za mało, że na coś wam nie starcza, że nie jest dobrze.
Założyłam taki sam wątek na innym forum, mam nadzieję, że to nie problem.
-
fajnie dziś było, u nad kilka tysięcy ludzi
w całym kraju 45 miast i ponad 200 tyś.
-
Słuchajcie,mam myśli od jakiegoś czasu ze tak naprawde moja rodziną jest moja
córka i moja mama przy mamie naprawde czuje sie dobrze,jestem spokojna nic
mnie nie drażni,jestem sobą i wogóle(oczywiście sie kłucimy ale to są
sprzeczki takie że zawsze dochodzimy do jakiegos porozumienia).Co nie moge
powiedzieć o swojim męzu ,kocham go ale jakos czuje że taką prawdziwą rodzina
jest mama że przy niej nic nie może mi się stać ze jestem bezpieczna ,nie mam
takich myśli o byciu z męzem.C...
-
prosze o rade. temat stary i oklepany jak nie wiem co ale ja juz nie wiem co
robić. pewnie juz za pozno na to zeby sobie to ulozyc po 9 latach malzenstwa.
z mężem mamy 2 dzieci 6 letnie i 7 mies.każdy wie ile kosztuje utrzymanie
dzieci siebie domu samochodu. długów(kredytów )mamy tyle ze włosy siwieją ale
tak byc musi bo nasi rodzice nam nie moga pomóc wszystkiego dorabiamy sie
sami.W czym problem? rodzina chyba ubzdurała sobie ze mamy niewiadomo ile
pieniedzy,bo troche kupujemywy...
-
Postaram się w najwiekszym skrócie. Moja córeczka w maju skończyła dwa lata.
Odkąd wróciłam do pracy zajmowała sie nią ciocia, bratowa męża. Idealny
układ, mieszkają po sąsiedzku. Ona nie pracuje zawodowo bo "poświęciła" się
dzieciom. Swoich ma troje (wszystkie już w wieku szkolnym). Czyli opiekowała
się Zosią i miała na oku swoje dzieci (mogła je z Mała zaprowadzić czy
przyprowadzić ze szkoły, razem chodzili na plac zabaw itd.) Pierwszy zgrzyt
nastąpił gdy okazało się że w wakacj...