Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      rodzina

    rodzina

    (1496 wyników)
    • W moim rodzinnym domu głową rodziny był ojciec, wszyscy musieli go słuchać, to on postanawiał o wszystkim i należało do niego ostatnie słowo. Od chwili wypadku mojego ojca wszystko się zmieniło. Głową rodziny została mama, bardzo szybko musiała się do tego przyzwyczaić, tak z dnia na dzień. Teraz tata ma niewiele do powiedzenia i pogodził się z tym. Teraz mam własny dom, męża i dziecko. Mąż pracuje - ja opiekuję się dzieckiem, mąż zarabia pieniądze - ja je wydaję. Hmm, tak na praw...
    • czytałyście? co sądzicie? ja (oprócz tego, że - stara cyniczka - miałam łzy w oczach) naprawdę cieszę się, że oddali im dziecko i nie zabrali pozostałych. to mi jakoś przywraca wiarę w człowieczeństwo i daje nadzieję, że system jednak nie jest taki bezduszny, jaki chciałby być. a przynajmniej, że zawsze znajdą sie ludzie gotowi zaprotestować przeciwko bezduszności systemu i walczyć do skutku. ta rodzina, mimo biedy, chorób potrafi otoczyć swoje dzieci miłością i zapewnić im poczucie b...
    • Kamienica, w której mieszkam ma wspólne podwórko z domkiem, w którym mieszkają rodziny eksmitowane. W owym domku mieszka rodzina, która posiada 7 dzieci, wszyscy mieszkają razem w jednym pokoju. I jakoś sobie radzą. Niestety problem w tym, że rodzicie dzieci nie dbają o czystość mieszkania, ubioru i co najważniejsze higieny dzieci. Mój synek - często bawi się z tymi dziećmi na podwórku, dzieci są naprawdę bardzo grzeczne, fakt czasami nie dogaduja się z synem ale tak bywa z dziećm...
    • laski, to znowu JA:/ kurna! trzeba było iść do zakonu i darowac sobie zamążpójście bo same tylko problemy:/ i ciagle ktos mi głowę zawraca:( teraz chodzi o Wielkanoc. Moi rodzice zaprosili nas na śniadanie wielkanocne - mnie i męża. Bedzie też mój dziadek i babcia. Meżul się zgodził, a teraz sie waha. Ja jestem jedynaczką, mąż ma troje rodzeństwa i wszyscy oni będą na śniadaniu u teściów ( wraz z dziećmi). Mężul myślał, myślał i wymyślił, że lepiej jechać do jego rodziców na śni...
    • Może wiele z Was uzna, że nie ma się nad czym zastanawiać, ale muszę to z siebie wyrzucić. Dostałam atrakcyjną ofertę pracy o jakiej zawsze marzyłam, ale w mieście. Mąż pochodzi ze wsi, i tu mieszkamy. Przyjęcie tej oferty wiąże się z przeprowadzka do miasta - przynajmniej na 5 dni w tygodniu - do mojego rodzinnego miasta. Wiem, że rodzina powinna być razem, ale nasz związek jest po sporych przejściach, a ta praca daje mi niezależność finansową. Dzieci mam w wieku 3 i 5 lat i czu...
    • "Ile pieniędzy potrzebuje przeciętna, trzyosobowa polska rodzina, by móc powiedzieć, że żyje dostatnio? Dokładnie 5715 złotych. Tak wynika z raportu CBOS "Warunki życiowe społeczeństwa polskiego: problemy i strategie" (przepytano blisko 39 tys. Polaków)." Sondaż CBOS: Ile powinny wynosić miesięczne dochody na jedną osobę w rodzinie, aby można było: Zaspokajać podstawowe potrzeby: 1992 r. - 156 zł, 1997 r. - 507 zł, 2002 r. - 750 zł, 2007 r. - 778 zł. Żyć na średnim poziomie: ...
    • Byl Dzien Matki. Dzisiaj Dzien Dziecka. Za chwile Dzien Ojca. Pozwole wiec sobie na refleksje rodzinna. Na bazie forum oczywiscie blus lekkie baby zblusowanie mi sie naklada bo Przemasa wkleilam sobie na pulpit z TAAAKA mina ze co spojrze to mi sie cos z oczami robi chyba musze zdjac ;)) Mysle sobie o rodzinie. Czym ona jest dla was? Kto do niej nalezy? Bo dla mnie rodzina to jak plemie ;)) Bardzo bym chciala utrzymac w moich dzieciach to poczucie plemiennosci. Ze rodzina to nie t...
    • Wiem, że podobny wątek był. Podobny, ale nie taki sam. Moim znajomym urodziło sie 2 dziecko. Starsza córka ma 4 lata. Młody ma 3 miesiące. Za każdym razem jak starszą coś "łapie" czyli widać że będzie chora, od razu wywożą ją do babci. Jednej albo drugiej. I jest tam tydzień np, czyli dopóki nie wyzdrowieje. Codziennie jest tam zawożona również jak jest zdrowa, bo albo się nudzi w domu, albo mama nie ogarnia dwójki, więc wywożą starszą, zeby było w domu trochę spokoju. Do przedszkola nie ch...
    • mam pytanie: czy choroby psychiczne mogą być dziedziczne?
    • W kilku innych wątkach wspominałam, że mąż jest skłócony z bratem, właściwie to brat się na niego obraził, konflikt wszedł w tzw stan przetrwały, tzn unikają się jak mogą, nie rozmawiają ze sobą. Nie rozumiem jednak postawy teściowej, jest ona jedyną osobą, która mogłaby konflikt zażegnać, a ona wręcz go podsyca. Zawsze powie coś takiego, że nie sposób zareagować spokojnie. Do niedawna jeszcze organizowała np imieniny i zapraszała każdego syna innego dnia. Jak dla mnie, to chore...
    • Mój synek (4,5 roku) nigdy nie chciał narysować naszej rodziny, twierdząc, że nie potrafi, rysował tylko dinozaury i inne zwierzęta :-) W końcu udalo mi się go namówić. No i narysował. Psychologiem nie jestem, ale rzuciło mi się w oczy coś, co dla mnie jest jednoznaczne. Być może jednak się mylę, dlatego proszę o opinię mamy, które są z tych Znających Się. :-) Otóż na kartce znajduje się pięć osób na spacerze: z prawej strony kartki: synek (w ręku trzyma patyki, bo najczęściej zbier...
    • artykuł: kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1202886&KAT=239 i komentarze: kiosk.onet.pl/1,2,8,8387374,25058548,1294730,0,forum.html Czy wśród nas też są takie osoby? Na pewno część osób z tego forum tak "wychowuje" swoje dzieci. Dorka mama Sikorek i Leonka
    • Nie jestem tutaj nowa, ale zmienilam nick - po co sie obnażać...Mój mąż od ponad dwóch lat ma depresję i ja już nie mam sily z tym żyć. Moje życie nie ma sensu. Nie wiem, co jeszcze mogę napisać: chyba nic więcej. Zresztą, co to kogo obchodzi... Nie mam siły sama ciągnąć wszystkiego, sama zajmować się dziećmi. Jestem jak baraometr jego uczuć: wystarczy spojrzenie na niego, na wyraz jego twarzy i juz wiem, co się święci... Rok temu poszedł do psychologa, efekty były, ale na krótko. Ni...
    • Tak mnie naszło, rodzina (rodzice, bracia, siostry) to kupa szczęścia i jednocześnie wiele kłopotów. Nie zawsze jest przecież różowo, ale w ogólnym rozrachunku ja żyję z uczuciem wsparcia i świadomością, że ktoś mnie wesprze bezinteresownie. To ma wartość. Nawet za cenę pewnych zmartwień, których sobie od czasu do czasu przysparzamy. I nawet kiedy na przykład święta z rodziną najbliższą (mąż, dzieci) daje poczucie szczęścia, to mimo wszystko święta rodzicami, rodzeństwem są pełniejsze. ...
    • we wrześniu wrcamy do pl. mieliśmy zamieszkać w domu teściów, tj. przerobić piętro domu na osobne mieszkanie. były piękne plany i obietnice... ale przy okazji drobnej kłótni okazało się, że teściowa wcale nie chce żebyśmy wracali, bo się boi, że pracy nie znajdziemy, itp. i że jescze im przysporzymy dodatkowych kłopotów....żeby nie było, to cały czas im pomagamy finasowo... możesz liczyć licz na siebie...w takim układzie grzecznie (no może tak średnio) podziękowaliśmy za lokum ...
    • Właśnie przez okno zobaczyłam widok który mnie zmroził- godz 23:30 temperatura -6 st, odczuwalna pewnie większa, bo wiatr i.... rodzona z niemowlakiem w wózku, jedną dziewczynką na oko 2 lata, drugą ok 4 stoją pod blokiem i gadają z jakimiś ludźmi! no jak rany jurek- o tej porze???!!! Nie wygląda na to żeby się chwiali. Niektórym chyba mózg zamroziło!!
    • Cos opisze i prosze o opinie: otoz brat mojego narzeczonego ma zone dziecko(2 lata) a niedlugo urodzi mu sie drugie.Poniewaz mieszkaja w malutkim mieszkanku to chca wynajac wieksze.I... Moi sasiedzi maja 2-pokojowe mieszkanie zaraz obok mojego do wynajecia (choc nie sa jeszcze na 100% pewni czy je jednak komus wynajma).I tak sobie mysle czy obie strony poznac ze soba. Sasiadka nie bralaby chyba duzo za wynajem ale nie wiem czy na siebie i swoich rodziców "nie ukrecilabym sobie bic...
    • jak myślicie, czy lokal dla matek/rodzin z dziećmi wypali? mamy mają czas porozmawiać, a animator zajmuje się dziećmi. znalazłby się lokal o dość duzym metrażu. Mogłyby tam być również akcesoria dziecięce, np. w komisie. Wiadomo, z dziećmi wieczorami rzadko ktoś wychodzi, więc wieczorem mogłoby to funkcjonować jako zwykły lokal.
    • Czytam na pewnym forum o obiadach i szokują mnie niektóre wpisy.. Np. 2 filety z kury z paczką warzyw to obiad na 2 dni dla 4 osób (2 nastolatków). Albo klopsiki z 0,5 kg mielonego dla 4 osób? Czy Wam też tak małe ilości wystarczają? Bo doznałam szoku , kurcze moja rodzina to jakieś żarłoki !!!!
    • Co powiecie na taką sytuację. Wasz partner życiowy opisuje Wasze życie rodzinne na forach internetowych (tylko z nieco ograniczonym dostępem). Oczywiście robi to w sposób subiektywny, stronniczy, tak by wynikało z tego że jest co najmniej najgorszym partnerem i rodzicem na świecie. Wy czytacie to co ów partner pisze korzystając z konta partnera nie informując go o tym. Pytanie brzmi. Czyje zachowanie jest podłe?
    Pełna wersja