-
Mamy emigrantki jak sobie radzicie z samotnoscia na obczyznie? Ja mimo uplywu czasu coraz gorzej, tzn sama daje jakos rade ale nie moge poradzic sobie z tym ze dzieci nie maja dziadkow, kuzynow na miejscu. Jak cos to sama musze wymyslac "atrakcje" dla dzieci a brak nam takich normalnych spontanicznych odwiedzin, beztroski, zabawy - takich jakie pamietam sama z dziecinstwa. Teraz to ze wszystkimi znajomymi tygodniami trzeba sie umawiac, wszyscy zapracowani (ja tez) a przebywajac na poza gr...
-
Zapewniam ze to nie jest rzadna prowokacja.
Mam 30 lat. Mojego obecnego meza poznalam 3 lata temu. Wtedy oboje zylismy w
innych zwiazkach (niestety bardzo nieudanych). Problemy nas zblizyly,
rozwiedlismy sie z naszymi ex, wzielismy slub i jestesmy naprawde bardzo
szczesliwi. Gdzie tkwi problem ?? O ile moja rodzina od razu bardzo polubila
meza, o tyle ja wogole nie mam szans poznac jego rodziny. Jego ex (z ich
dzieckiem) nadal mieszka z jego matka a moja tesciowa (tesc nie zyje)i
...
-
i jakos do nich nie dociera ze mnei sie az tak z tym nie spieszy...
ma ktos jakis paten na wymiganie sie???
-
Witam,
Mam pytanie, może głupie ale odpowiedź dałaby mi jakiś obraz
sytuacji.
Zastanawiam się nad zaciągnięciem kredytu i policzyłam, że po
spłaceniu rachunków i rat zostanie mi niecałe 1.000 zł netto na
osobę w rodzinie. Czy to dużo czy mało?
Mieszkam w dużym mieście i koszty utrzymania są generalnie wysokie.
Do tej pory wydawaliśmy dużo więcej i nie próbowaliśmy specjalnie
oszczędzać. Nie żałowaliśmy sobie ale musiałoby się to skończyć
gdybyśmy zdecydowali sie na ten kred...
-
Ogarnięcia czyli.
Jeśli jest osoba (w rodzinie) wobec której każda reakcja da efekt skrzywdzenia obu stron - jaką reakcję przedsięwziać?
Skomplikowane, więc troszkę wyjaśnię.
Jest sobie osoba. Bardzo roszczeniowa, autorytarna, apodyktyczna, obrażalska, na zamianę agresywna lub robiąca z siebie ofiarę.
Jeśli traktuje się ją dobrze - włazi na głowę, natychmiast rozkazuje, kontroluje, krytykuje itd.
Jeśli stawia granice - wchodzi w tryb ofiary, a ludzi w okół oskarża o bezduszność, brak ser...
-
Długo, nudno i wtórnie, ale trudno.
Byłam dziś u babci. Wiekowa kobieta, ponad 80 lat, ma swoje przekonania i racje.
Oglądałam kartki z życzeniami, babcia widząc to zaczęła opowieść:
-Do Kowalskich to już nigdy nie wyślę życzeń. Nie będę z nimi gadać. Córka bratanicy miała wesele, moją córkę zaprosiła z całą jej rodziną, a mnie nie. Jak ona mogła! Nie poszłabym przecież, ale powinna była mnie zaprosić!
-Ale babciu, teraz jest tak, że to młodzi decydują kogo zaprosić. Ciocia nie miał...
-
Wspomagacie?
Przeglądam dziś sobie profile osób, które chcą otrzymać pomoc i przyznam, że nie wiem co mam myśleć.
Z jednej strony są osoby, o których pisze, że potrzebują"
[b]Rodzina potrzebuje szafek na ubrania, gdyż obecnie mają mały zniszczony regalik, w którym jest dużo przeszklonych szafek a w rezultacie mało miejsca na ubrania, pościel i inne potrzebne rzeczy. Małżonkowie podkreślają, że chętnie przyjmą używane meble. [/b]
Z drugiej, natknęłam się na informację, żeby kupić orygina...
-
Hejka,
Co ja mam zrobic? Jestem w połowie ciąży, mieszkam w innej miejscowości niż
moi rodzice. Moja mama za każdym razem jak do mnie dzwoni to mi zapowiada, że
zaraz jak urodzę to do mnie przyjedzie. Mówiąc szczerze nie bardzo mi pasują
takie wizyty tuż po narodzinach dziecka:/ Nie wyobrażam sobie tego:/ Te
pierwsze tygodnie wolałabym spędzic z synem i mężem bez nalotów rodzinnych.
Mówię, za każdym razem że jeszcze zobaczymy jak to będzie, ale do niej to nie
dociera. Z drugiej strony ...
-
Chyba przesadziłam w poprzednim watku i poleciał z forum ;-)
Chciałam Was zapytac czy jest jakis sposob na osobe w rodzinie która opowiada przypadkowym ludziom o waszych problemach a wy dowiadujecie sie o tym przypadkowo?
Miałam ostatnio dwie takie sytuacje , dzis znow spotykam jakąs znajoma ktorej nie widziałam x czasu , nie jest dla mnie nikim bliskim ot dawna znajomosc ktorej nie kontynuuje , ona po przywitaniu opowiada mi jak to bardzo mi wpolczuje bo wie o moich problemach osobistych ...
-
Drogie emamy,otóz po dosyc długim czasie bycia Razem,wspólnie z
Moim Skarbem i Tatusiem Naszego dzidziusia(ma teraz 4miesiace)
doszlismy do wniosku ze najwyzsza pora na slub :-) Miał On sie odbyc
juz duzo wczesniej,ale miałam problemy z ciaza(a slub i jego
oragnizacja to stresy)wiec postanowilismy z tym poczekac az urodzi
sie Mały. Od samego poczatku planowalismy ze bedzie to Najwazniejszy
Dzien w Naszym Zyciu i zrobimy to tak jak My chcemy.Bralismy pod
uwage trzy opcje 1)Slub ...
-
Wiem, jaka jest teoria: alkoholik musi osiągnać dno. Czyli co, ma stracic pracę, zdrowie, rodzinę, życie? Co jest tym dnem? Czy to nie jest tak, ze im więcej traci, tym bardziej chce wszystko stracić? Przecież ma coraz mniej, przestaje mu zależeć. Przecież "dno" to nieszczęście nie tylko dla niego, ale też dla jego rodziny(czy to żony, jak jeszcze jest, czy rodziców/rodzeństwa). Znacie przypadki, ktore z teorią nie zgadzają się?
-
Nie radzę sobie, nie wiem jak poukładać wszystko tak, aby normalnie
funkcjonowało. Mam problemy z mężem, od dwóch dni nie ma go w domu. Jak
wyszedł wczoraj rano, do teraz nie wrócił. Ostatnio dość często sięga po
alkohol. Nie układa nam się od chwili narodzin naszej córeczki, czyli 15
miesięcy.
Ostatnie miesiące to istny koszmar, stale się kłóciliśmy, a jak choć przez
chwilę było dobrze, to on i tak znajdował powód by wszystko popsuć i upić
się. Niestety on nie widzi problemu, tw...
-
Witajcie
Z racji dość trudnej sytuacji finansowej chciałabym postarać się o zasiłek rodzinny. czy ktoś z Was orientuje się, czy łapię się w kryteria dochodów?
Od tego miesiąca mam przyznany dodatek mieszkaniowy - wynika z niego, że dochód na jedną osobę w naszej rodzinie to 604,64 zł. W rodzinie dwoje dzieci, w tym jedno z orzeczoną niepełnosprawnością.
Nasze obecne dochody to:
alimenty 900 zł
zasiłek pielęgnacyjny 153 zł
moja wypłata ~ 900 zł ( zmiennie, od 850-1000 zł)
renta 6...
-
Mam powiedzmy...kuzyna, który zarabia 2000zł brutto. Ma żonę, która nie pracuje i malutkie dziecko. Na rękę ma coś ok. 1370 zł. Żadnych dochodów więcej. Ostatnio facet wydaje się być poirytowany tak niskimi dochodami, bo w końcu doszło dziecko i wydatki wzrosły. Na każdym rodzinnym spotkaniu burzy się, jacy to oni biedni itd., wzbudzając konsternację u pozostałych członków rodziny. Chyba liczy na to, że każdy z nas wyciągnie z portfela parę stów i się złożymy, żeby miał lepsze życie. Ale tak ...
-
Tak mnie te wątki antropologiczne i genetyczne o Teściowych zainspirowały-
czy wybierając partnera życiowego i ojca swoich dzieci brałyscie pod uwage
rodzinę z jakiej pochodzi? No bo w końcu te 50 procent genow nasze potomstwo
ma właśnie po nich, więc byłaby jakś podstawa....poza tym wpływ rodziny na
człowieka jednak wg psychologów jest znaczny. Czy ktos z Was wstrzymał sie ze
zwiazkiem ze wzgledu na rodzine ewentualnego partnera? Czy o tym sie w ogole
mysli? Zastanawia sie nad t...
-
od jakiegos czasu wiem że w rodzinie męza wypłyneła pewna dosc niezręczna informacja/sytuacja związana z moją osobą, kiedys zrobiłam cos niemądrego,cos co do mnie nie pasuje bo zawsze uchodzilam za ogarniętą osobę, coz bywa jak to w zyciu. nie chce sie wdawac w szczegóły, fakty są takie że oni nie wiedzą ze ja wiem że oni wiedzą. i teraz uczestniczę w jakims dziwnym teatrzyku poniewaz wyczuwam ze stosunek tej rodziny conajmniej lekko sie do mnie zmienił, jednak nikt nie piśnie ani pół sł...
-
Wiem, że w takich sytuacjach jesteście niezawodne więc i ja ośmieliłam prosić się o radę.
Otórz chcemy urządzić naszej córeczce chrzciny ale.. i właśnie tu zaczyna się problem. Moja mama i teściowa są skłócone i mojej mamie zapewne nie zależy na poprawie sytuacji bo to teściowa zrobiła jej niesłuszna awanturę jakieś 2,5 roku temu. Teraz twierdzi, że na chrzest wystarczy jej iść tylko do kościoła a do domu już nie musi a tak się składa, że to właśnie ona jest dla mnie najważniejszym gościem. C...
-
Co byście zrobiły na moim miejscu- otóż wczoraj dostałam na adres gazetowy maila z prośba o pomoc, o podarowanie ciuszków po dziecku.
Pani napisała, że adres ma z forum, ze są niezamożni a niedługo urodzi im się dziecko i potrzebują rzeczy dla niego.
Mogę jej zadawać pytania, z internetu korzysta u sąsiadów.
Sprawdziłam historię na gazecie - ma 8 postów, to o niczym zresztą nie świadczy.
My rzecz po naszym dziecku jeszcze mamy, ale zdaje sobie sprawę, że je muszę wydać, bo poleżą ze 2 ...
-
chcą podnieść wiek emerytalny kobiet do 67 lat a wiec możemy pożegnać się z babciami które zajmują się naszymi dziećmi gdy my jesteśmy w pracy
-
Generalnie nie bardzo przepadam za rodziną mojego faceta. Najwięcej mam im do
zarzucenia w kwestii higieny. Ja jestem pedantką do przesady ale dostałam
białej gorączki jak przyłapałam jego matkę na tym, że przygotowywała mieszankę
dla miesięcznego dziecka na [b]nieprzegotowanej kranówce[/b]. Tłumaczyła, że w
czajniku woda była gorąca a mały płakał. Tyle, że w lodówce były dwie butelki
po 125ml ściągniętego pokarmu. Jak wychodziłam na zakupy, powiedziałam jej o
tym. Innym razem znalazłam...