-
Pytanie mam następujące. Czy utrzymujecie kontakt z dalszą rodziną typu rodzeństwo czy kuzyni Waszych rodziców? Widujecie się, inicjujecie kontakty , w ogóle jest o czymś takim mowa ?
-
Pamietacie emamy ten wątek o zaproszeniu na wesele:?
forum.gazeta.pl/forum/w,567,140396358,,Czy_wypada_nie_jechac_na_wesele_chrzesniaka_.html?s=0
Otóż mąż ostatecznie odmówił przyjazdu na imprezę.
Niestety nie damy rady pojechac chocby nie wiem co.
Pieniędzy nie mamy, czynsze zaległe do zapłacenia i nie mamy skąd wyskoczyć z kasy.
I teraz wszyscy z męża rodziny się na nas śmiertelnie obrazili, nie chcą z nami rozmawiać.
Nawet rodzice Marka z którymi jestem w bardzo dobrych stosunkach n...
-
Przeczytalam watek o mezu niepamietajocym o urodzinach, moj pamieta;), i tak mnie natchnelo...
czy Wy skladacie zyczenia, dajecie prezenty z takich okazji jak imieniny czy urodziny, osobom z bliskiej rodziny?? nawet jesli nie odbywa sie w tym dniu zadna impreza u solenizanta/jubilata??
mieszkamy z rodzicami, tzn sa naszymi sasiadami z dolu, tesciowa odkad jestem w rodzinie pamieta o moich urodzinach i imieninach, o meza naturalnie tez. Czuje sie w zwiazku z tym zobowiazana pamietac o jej sw...
-
no to proszę o radę co zrobić z ciocią-staruszką(jeszcze nie stara bardzo ale jednak dostało jej się zaników pamięci więc potrzebuje opieki)
ciocia w ostatnim czasie przedawkowała leki, trafiła na toxi, potem zabrano ją do psychiatryka(może próba samobójcza?) - ma zaniki pamięci, nie zawsze odpowiada zgodnie ze stanem rzeczywistym, innymi słowy potrzebuje pomocy/opieki raczej na codzień.
kto ma opieki udzielić i w jakiej formie - może coś podpowiecie?
stan na dziś: ciocia samotna, mi...
-
Nadchodzi sezon urlopowy i co roku jestem oblozona a to zwierzetami mojej matki ( 2 psy), a to kotem i kwiatkami tesciowej. Naprawdę mnie to męczy a odmawianie pomocy powoduje krzywe klimaty, bo one nie mają co zrobic a koniecznie chca wyjezdzac. Zeby bylo jasne sama nie podrzucam nikomu ani dzieci ani zwierzat ani roslin, nie angazuje osob trzecich w tego typu pomoc.A jak jest u was?pomagacie korzystacie z pomocy?
-
Mój kuzyn (dość daleki, ale niedawno odnowiliśmy znajomość) skoczył wczoraj pod pociąg. Chłopak 30 letni, na pozór bez problemów nagle zrobił coś takiego. Nie potrafię tego zrozumieć, jestem w szoku. Widzę co przeżywa jego rodzina (mama szczególnie) i nie wiem jak pomóc. Nie wiem co powiedzieć jak się zachować. No szok. Trochę może irracjonalnie myślę, że chyba ze względu na moją rodzinę nie potrafiłabym się zabić, ale ja na pewno nie byłam nigdy w takiej rozpaczy, aby w ogóle o tym pomyśleć :(
-
Cześć dziewczyny,
w zeszłą sobotę zmarła na raka siostra mojego dziadka, pogrzeb był w czwartek. Nie widywałam się z nią często, ale wiedziałam co u niej i u jej córki i wnuków dzięki drugiej siostrze dziadka, z którą jestem dość zżyta. Na pogrzeb dotrzeć nie mogłam, dziadkowi złożyłam kondolencje osobiście, siostrze i córce zmarłej chciałabym przekazać kondolencje telefoniczne. O ile z tą pierwszą mam b. dobry kontakt, dzwonimy do siebie dość często i widujemy kilka razy w roku, o tyle z ...
-
Czytam, czytam i normalnie płakać się chce, gdy się to czyta:
-
Mam taki dylemat z kuzynem(syn brata mojej mamy). Otóż na jego śloubie byłam, bedac dzieckiem. Teraz stosunki nasze sa bardzo chłodne, szczególnie jest bezczelny wzgledcem moich rodziców, jezeli jestesmy u rodziny to nigdy nie zostalismy zaproszeni przez jego zone i jego na kawe. Z drugiej strony bedzie mojejemu wujkowi i cioci przykro, ze jego syna nie zaprosiłam. W sumie mam dylemat. Wy zapraszalyscie cala swoja rodzine?
-
Moja babcia od zawsze miała nierówno pod sufitem ale nie było to groźne. Dziadek lubuje się od zawsze w skłócaniu ze sobą rodziny. Takie dziwaki. I wszystko dało się znieść gdyby nie to że dziadek zaczął swoje poglądy wynosić z domu. Ciągle wygaduje na mnie niestworzone historie, obraża przy znajomych, rodzinie a ja tego potem spokojnie wysłuchuje. Teraz zabrał się za mojego męża i córkę. Przykro mi słuchać jak ciocia czy kuzynka czy sąsiad przekazuje że podobno mój mąż to (i tu stek epitetów...
-
W Faktach właśnie mówią, że sporo rodzin ofiar chce, aby krzyż został zawieziony do Smoleńska.
Ciekawe, czy 'obrońcy' wezmą to pod uwagę.
-
Nie chodzi mi o definicję a raczej o odczucia przy haśle - rodzina tradycyjna.
Dla mnie to rodzina gdzie ojciec jest głową i szyją. Matka potulna (trochę wylękniona) jak baranek podsuwa ciepły dwudaniowy obiadek. Dzieci mówią z szacunkiem: matko, ojcze. Generalnie latorośle są zupełnie poza pionem decyzyjnym. I żeby nie było, takie układy widziałam nawet kiedy oboje rodziców pracowało zawodowo.
-
Mam następujący dylemat:
Pracuję w dziale księgowości i mam zgodę na przyjęcie kogoś na pół etatu do klepania fv.
Mam 2 opcje
Moja osobista kuzynka 10 lat młodsza ode mnie, mały miałam z nią kontakt, pierwszy rok studiów ekonom. zaocz., po technikum ekonom., zna podstawy niem., co byłoby przydatne, szuka pracy, dosyć rozgarnięta, tylko ubiera się hmm wyzywająco, jak to młode dziewcze – nie chciałabym jej narazić na komentarze facetów w firmie ( miało to już kiedyś miejsce)
Lub s...
-
forum.gazeta.pl/forum/w,567,116379189,116379189,Co_zrobic_by_zapobiec_tragedii_.html
Przypominam mój stary wątek, bo nie chce mi się opisywać od nowa. Otóż moje sąsiadki posunęły się o krok dalej i jestem załamana postępowaniem naszej policji i OPS.
Otóż wczoraj córka z wnuczką (10 lat) pocięły nożem babkę (żeby było dramatyczniej wybrały nóż z ząbkami, matka trzymała babce rękę a córce kazała ciąć). Również ją pobiły. Przyjechała policja, babka pojechała do szpitala, a policja odjechała z...
-
Pytanie mam takie , czy wy w jakims stopniu przejmujecie się tym jak ocenia
was i wasze życie teściowa /matka czy ogólnie rodzina. Wiekszosc pewnie
napisze że ma to w tyłku , bo tak chyba powinno się do tego generalnie
podchodzić. Natomiast problem pojawia się wtedy gdy rodzina wyjątkowo
nastawiona jest na ocenianie innych. Ja naleze do osob które nie mówią o swoim
budżecie, nie informuje nikogo ile zarabiam , nie opowiadam na co pieniądze
wydaje. Nikt z nami nie mieszka , widujemy si...
-
tak, tak znowu...
Tak sobie czytam te wierząco-niewierzące wątki, ale o tym chyba jeszcze nie było.
Jest sobie rodzina mieszana, on wierzący, ale nieprzesadnie, tak po naszemu (do kościoła nie chodzi, doktryny się nie trzyma, ale uważa się za członka ;), ona niewierząca.
Na klatce schodowej pojawia się kartka, że ksiądz będzie chodził po kolędzie. On chce przyjąć, jej to wisi.
I teraz pytam was, drogie e-matki, jaką postawę byście przyjęły, wcielając się wirtualnie w ową osobę?
Wychodzic...
-
Mam problem i szukam pomysłu jak go sensownie rozwiązać . Wątek z serii Co byście zrobiły…
Rzecz dotyczy chrzcin – a w ( niedoszłego) zasadzie ojca chrzestnego. Kontakty z rodziną ( moją, nie męża) mam na chwilę obecną nieszczególne, wykonali parę koncertowych numerów, które do kupy będą musiały zaskutkować sprzedażą domu na pokrycie długów. Mi się te numery w głowie nie mieszczą, jeszcze sobie tego wszystkiego nie poukładałam i na kontakty chęci szczególnej nie mam. Mam za to ...
-
Rozmawiam dzisiaj z matką jednego z moim onkologicznych pacjentów- i ona do mnie, że musi wracać do domu, bo w tym roku Wigilia u nich i ona musi wszystko przygotować, a X musi byc w szpitalu i ona tak między targiem a szpitalnym łózkiem....
Pytam, czy ktoś nie mógłby jej pomóc a ona, że w tym roku jej kolej przygotowywania Wigilii, mąz kierowca, więc wiadomo... i ŻADNA Z SIÓSTR nie zainteresowała się pomocą...trząchneło mną- jaką trzeba być amebą bez krztyny epatii, aby zrzucać wszystko...
-
Byłam z córka kupić książki i wszystko co potrzebne do szkoły.Tylko na książki wydałam 480 zł + atlas ok.79 zł w przyszłym tygodniu.
Jest nowy program,więc wszystkie książki nowe,łącznie z religią.
Nie wiem,czy zmieścimy się w 900 zł.
Co robią rodziny z 2-3 dzieci,gdy trzeba wszystkim wszystko kupić?
A dochód w rodzinie mały,a zarazem za duży na pomoc mopsu ?