Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      rodzina

    rodzina

    (1496 wyników)
    • moja kolezanka zwrócila sie z problemem. otóz nagla podupadła finansowo i co sie okazuje od kilku miesiecy wstecz i nie zapowiada sie ze coś się zmieni, jej mąz stracil pracę i musiał przejsc na stanowisko gdzie placą tylko 850 nettto.Jest ich trójka. Własnie pyta sie mnie, czy moze zwrócic sie do opieki społecznej.Czy zarobki powinny jej starczyc, czy ją wyśmieją? Co to jest 850 zł? dla mnie malutko i mi by nie starczyło, a jeszcze mając dziecko? Co mam jej powiedziec doradzcie?
    • Witajcie! Muszę się wygadać albo raczej wypisać na temat mojej teściowej. Ogólnie to dobra kobieta, ale....za dużo gada, zagadałaby człowieka na śmierć, jest najmądrzejsza, na wszystkim się zna(kupiłam zmywarkę, pochwaliłam się jaki to luksus, spokój i piękne paznokcie teraz będę miała, a ona na to, że szkoda pieniędzy na coś takiego, bo wkładając naczynia do zmywarki najpierw trzeba je umyć), chce o dużo rzeczach decydować za Nas. W czerwcu mamy 5 rocznicę ślubu i wpadła na genial...
    • Ciekawa jestem czy u Was w rodzinach tez istnieje taka skryta/nie skryta rywalizacja miedzy dziadkami Waszych dzieci? Rywalizacja wlasnie o same dzieci? Moja tesciowa, na wiesc o tym, ze moja mama nie moze przyjechac na narodziny mojego dziecka i z powodu zmiany planow ona przyjedzie pierwsza, powiedziala: 'Strasznie sie ciesze, ze Twoja mama nie moze przyjechac i ja bede przy tym waznym momencie. Bede ta wazniejsza babcia, babcia numer 1'. Juz od dluzszego czasu staram sie ignor...
    • po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych trzeba podobno poczekać ze trzy miesiące, zanim się zdecyduje na poczęcie dziecka, zachodzi bowiem niebezpieczeństwo ciąży mnogiej, a ja chciałabym mieć bliźnięta, obawiam sie tylko czy od razu po odstawieniu tabletek te komórki jajowe są zdrowe, czyli czy dzieci poczęte tuż po tabletkach są zdrowe, może to niemądre pytanie, ale jeśli macie jakieś doświadczenia, to proszę odpowiedzcie
    • To są słowa mojego męża. Dziewczyny,chcę się wyżalić,staram się być optymistką,potrafię się uśmiechać i wydaje się że wszystko gra,ale jednocześnie w środku czuję ból i pustkę. Niektóre z was może pamiętają moje posty,w których wychwalałam mojego męża.Bo zasługuje na to.Jak czytam wasze wypowiedzi,jacy często są faceci,to mam wrażenie że on jest z innego świata. Od początku zajmuje się córeczką,nie ma rzeczy której by przy niej nie zrobił,chetnie ją nosi itp.Wiem że ją kocha. Jako...
    • muszę wam się wyzalic, moze ktoś ma podobnie i mnie pocieszy. Moja mama jest od wielu lat sama. Mieszkamy na jednym osiedlu. Mój mąż za nią nie przepada bo twierdzi że czuje się jakby mieszkal z teściową. Pomijam ze nie zawsze się z nim zgadzam i nie wiem czym moja mama tak go do siebie zraziła ale z nim jakoś sobie radzę, za to z mamą gorzej. Ona uwaza że jak jest sama to my powinniśmy ją zapraszać na wspólne wypady za miasto, zabierać do hipermarketu, zapraszać bądz przychodzić ...
    • czy nie miałyście kiedyś warażenia, ze przestałyście już kochać? ja włąśnie tak sie czuje, mam wrażenei ze to już koniec, że już nie kocham swojego męża. Poradźcie jak sobie z tym poradzić. Jestem mamą 9-ciomiesiecznej dzidzi i nie chciałabym zeby nie maiął przy sobie taty, ael jakoś to ciezko zebrać razem.
    • Ciekawa jestem Waszych doświadczeń i porad na temat wychowania dziecka dwujęzycznego mówiącego językami macierzystymi obojga rodziców. Czytam trochę na ten temat, ale wciąż nie wiem, jak wygląda ta "nauka" w praktyce. Wydawało mi się to dosyć prostą sprawą (każde z rodziców mówi do dziecka swoim macierzystym językiem), lecz dowiedziałam się, że wcale nie tak rzadko występują jednak problemy i dziecko gubi się w tych dwóch językach. Jak to wyglądało/wygląda u Waszych pociech? Po...
    • Ale się wkurzyłam. Kilka dni temu poprosiłam ciocię, która ma 11-letnią córkę żeby (jeśli może) dała kilka ubranek dla córki (5-letniej)brata mojego narzeczonego. Ciocia przygotowała kombinezon, kurtkę zimową, letnią, sukieneczki, spodnie, dres, bluzy, bezrękawniki, płaszczyk przeciwdeszczowy, buty itp.Przejrzałam je, jedną rzecz odłożyłam bo była dziurawa, jedną mimo iż miała plamki dołożyłam, bo sobie pomyślałam że po domu itp. Dałam to bratowej mojego N.Teściowa twierdi,że oni ...
    • Męczy mnie ta myśl z dwóch powodów.Pierwszy to tragedia w Chorzowie,która mimo swych rozmiarów i prawdziwego dramatu obeszła mnie naprawde niewiele.To straszne co piszę,ale tak jest,może dlatego,że to daleko ode mnie,nie wiem.Współczuję bliskim ofiar,ale tak samo wspólczułam ludziom po tsunami,po 11 września itd.Dużo bardziej przeżyłam śmierć papieża,dużo bardziej przeżyłam chorobę córki dalekiej znajomej,przeżywam każdą historię z "kochaj mnie",nie mówiąc już o chorobach swoich dzieci,...
    • Żyjesz w roku 2006, kiedy: 1. Niechcacy wprowadzasz haslo do mikrofalowki. 2. Od lat nie ukladales pasjansa prawdziwymi kartami. 3. Masz 15 numerow telefonow do twojej czteroosobowej rodziny 4. Wysylasz maile do osoby przy sasiednim biurku 5. Nie utrzymujesz kontaktu z rodzina i znajomymi, ktorzy nie maja maila. 6. Po dlugim dniu pracy odbierasz telefon mowiac nazwe firmy. 7. Kiedy dzwonisz z domu wciskasz najpierw 9. 8...
    • Czy was też wkurza czasem ta ich praca? Bo mnie denerwuje, że zamiast na obiad przyjeżdża dwie godz. po nim i jeszcze nie zadzwoni. Albo że pracują, w niedzielę, święta i sylwestry...kiedy innni siedzą z rodzinami, albo się bawią. A ostatnio wkurzyłam się jak usłyszłam, ze w jakiejś firmie będą pracować w soboty, ale za podwójną stawkę, czy tam sporo większą. A u nich? Czy święto czy nie, zawsze kasa ta sama. GG 5435752 - chętnie pogadam
    • Bardzo chciałabym nauczyć się języka migowego. Jestem pielęgniarką i już kilka razy zdarzyło mi się, że miałam niesłyszącego pacjenta. Jak umiał pisać to szło się dogadać ale niestety trafiłam też na 4 letniego chłopca z wielodzietnej rodziny, gdzie matka nie mogła być z nim przez cały czas a nikt z personelu nie umiał z nim się porozumieć. Czy mogłybyście polecić mi jakieś przystępne książki do nauki języka migowego? I gdzie wogóle można takowe kupić (jestem z Bydgoszczy)? A może ...
    • Bo ja raczej go nie planuję i chciałabym wiedzieć czy więcej osób tak zrobiło- ślub i podróż.
    • Witam.Jestem mamą 10 miesięcznego Kacperka.Od ponad roku mieszakamy w bloku w mieszkaniu tesciowej.To była jej propozycja żebyśmy z nią zamieszkali gdyż mieszka sama w M4.P
    • Ostatnio czytałam ,że dziewczynki przenoszą wadę w genach ,mój okulista powiedział,że jest to możliwe ,czy spotkaliście się z takimi przypadkami??z góry dziękuje za pomoc,pozdrawiam!!
    • Wiem, że było już nie raz o spaniu. Ale ja mam większy problem z mężem i rodzina. Są zwolennikami "romantycznego" wychowywania dziecka- nosić, rozpieszczać, spać razem w łóżku- no właśnie, tylko mój mąż się wysypia - ja nie. Obaj moi mężczyźni śpią jak lordzi, ja całą noc na boku, budzę się zdrętwiała, piersi mnie bolą od smoczkowania dla synka. Dodam, że nie mamy drugiego łóżka ani miejsca gdzie mogłabym czmychnąć. Odłożenie w nocy do łóżeczka kończy się wybudzeniem. Chciałabym ...
    • Cześć. Muszę to komuś powiedzieć, bo dostaję szału. Nie powinnam się przejmować, a jednak... Chodzi o mamę mojego faceta - babcię mojego Szymonka. Powiedzcie mi, czy to jest normalne, żeby własna babcia w ogóle nie interesowała się wnukiem? Tzn może nie tyle się nie interesuje, bo czasem do nas wpadnie (na 10 minut), ale traktuje go jakoś tak szorstko, jakby wcale jej nie zależało. Moje koleżanki się skarżą, że babcie rozpieszczają ich dzieci, że zasypują je prezentami itd, a ja b...
    • Hej! A dla was? Co o tym sądzicie? Wielka radość i duma, choć to dopiero pół roku i muszę przyznac że przykro mi było, jak moja własna mama i siostra nie dość że o tym nie pamiętały, wzruszyły tylko ramionami jak im o tym przypomniałam. Dlaczego nie cieszy się ze mną nawet najbliższa rodzina, przecież kochają Majeczkę a to najlepsza okazja do okazania uczuć, wykonać telefon, pogratulować. Nikt...nikt nie zadzwonił. Oj smutno mi się zrobiło. Tym że jest dziecko cieszyli się wszyscy...
    • Muszę się gdzieś wygadać. Bo serducho mi peknie ze złości !!! Niby lubie tesciów - nie mam żadnych powodów by narzekać, ale ja tak kocham byc w domu tylko z mężem i dzieckiem. Rozumiem , że chca odwiedzic wnuka i syna - ale kurka wodna takie wyzyty sie zapowiada !!!! W domu nic do jedzenia (a juz na pewno nie ma dla tylu osób), bałagan - miałam dzis posprzatać - bo móiwli, ze przyjadą jutro - a tutaj taaaka niespodzianka!!!! mam przygotowana kupę prania itp. itd. chciałam sie ze wszystkim wyr...
    Pełna wersja