-
Witam, pierwszy raz jestem na tym forum. Mam pytanie do samotnych matek po
rozwodzie.
Targaja mna sprzeczne uczucia. Z jednej strony mooj maz i cale nasze zycie
doprowadza mnie do rozpaczy, nie tak chcialam zyc, nie tak to sobie
wyobrazalam... Z drugiej strony wiem, ze stara sie, na ile potrafi, jest
dobrym ojcem i zalezy mu na naszym zwiazku. Nie wyobrazam sobie, ze mooj
synek nie mialby go na codzien. Czasem tez jest miedzy nami dobrze i wtedy
zapominam o swoich rozterkach. Ale...
-
Czas wrócić mi z wakacji...
Właśnie zlądowałem do domu po miesiącu w górach.
O jezu, ale się boję powrotu... nie chcę, nie chcę wracać do tego koszmaru
który na sali sądu czynią teściowa i matka naszej córeczki.
Tu czeka sąd, rozprawy...
Nie tyle boję się o orzeczenia, co o ten koszmar sali sądowej.
Jutro rozprawa wytoczona przez ex-teściową: za "nielegalne" wchodzenie na jej
posesję w celu odwiedzenia własnej córki.
Jejku, wyłączcie tę rzeczywistość... gdzie jest guzik... ja chcę n...
-
innym kobietom, ze maja mezow i pelne rodziny? (mowie o naprawde
szczesliwych malzenstwach,znam kilka takich).
Czuje, ze nie mam w nikim oparcia, psychicznego, finansowego.
Wszystko musze robic sama, wkladajac w to mnostwo wysilku a nie
zawsze efekt mnie zadowala. Rodzice troche pomagaja ale nie chce ich
nadmiernie obciazac (i tak to robie bo mieszkamy u nich). Tym
bardziej daze do usamodzielnienia sie ale pewnych rzeczy po prostu
nie jestem w stanie zreazlizowac (np. wynajac lub...
-
Dziewczyny
a ja chcialabym sie podzielic z wami taka oto refleksja. wW zwiazku z tym, ze
widze ze na tym forum sa dzielne silne kobiety, dla niektorych z was
malzenstwo bylo prawdxziwym koszmarem i odeszlyscie, bo juz naprawde nie bylo
sznasy na normalne zycie, podziwiam was za to... ja tez odeszlam, juz tutaj
kilka postow wyslalam wiec kilka osob mnie moze kojarzy. decyzje podjelam na
poczatku miesiaca, i teraz juz sie przeprowadzilam do nowego mieszkania,
corka na razie jest u ...
-
Cześć dziewczyny. Mam nadzieję, że mi pomożecie. Mogę przeznaczyć na komunię
nie więcej niż 150zł, każdy miałby dylemat z taką kwotą. Proszę podajcie
jakieś pomysły co mogę kupić? Dodam, że dzieciak ma wszystko- bo pochodzi z
zamożnej rodziny więc pomysł na prezent jest jeszcze trudniejszy. Pozdrawiam.
-
Mam pytanie ponad półroku temu mój mąż odszedł od nas ,mnie i córki do innej młodszej (20lat) ja mam 28 mieszkaliśmy sami ale ja musiałam wrócić do rodziców bo nie dałam rady a on mieszka z ta swoją i na wynajem go stać na małą daje mi różnie 250,300 powiedział że i tak za dużo a ja zostałam z dwoma ratami i rodzicom też musze coś dać bo im sie nie przelewa mała do przedszkola i te jej choroby wiec nie jest łatwo a widze że z reszta wikusia bardzo chciała z dziadkami mieszkać a moje pytanie ...
-
ostatnio mało tu postów na temat samych dzieci, ich odczuć, potrzeb,
reakcji.Skupiamy się na alimentach, relacjach z "tatusiem" a mało postów o
tym jak przygotować dziecko do życia bez ojca.
Ja mam dziś taką potrzebę i dlatego postanowiłam napisać co mnie ostatnio
niepokoi.
Otóż Kuba jest już w wieku piaskownicowym:-)no właśnie i tam spotykamy mamy z
pociechami, które bardzo częto wymieniają się swoimi spostrzeżeniami,
zdarzeniami ze swojego życia, z życia rodziny z dziećmi, mam...
-
Niedawno przetoczyla sie przez to forum dyskusja ile kosztuje utrzymanie
dziecka
Konkluzja byla taka ze 700 to minimum za ktore z trudnoscia ale sie da
utrzymac dziecko
Dyskusja ta przypomniala mi sie po przeczytaniu watku na edziecku gdzie mamom
jakims cudem udaje sie utrzymac przy zyciu dziecko za 200-700zl a najczesciej
za 300-350.
link
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=14908130
i tak sie zaczelam zastanawiac: czym sie rozni dziecko samodzielnej mamy od
tej w "pelnej...
-
Większość wypowiedzi dotyczy odejścia meża, ale może się mylę. Mam ponad 4 m-
czne dziecko i nieudane małżeństwo, chciałabym rozwodu ale mój mąż się na
niego nie zgadza i uważa, że po prostu powinnyśmy się dopasować. Ale ja z nim
już nie chce być, powiedział mi w życiu już tyle przykrych rzeczy, ze chyba
nie moglabym go traktować jak przyjaciela. W zasadzie ze soba nie sypiamy,
ale ja nie lubię nawet jak mnie bierze za rękę czy przytula. Wiem, że sie
stara i dlatego jest mi głupio ...
-
maż informuje zone, że chce rozwodu. Szczerze mówi, że poznał inną kobietę,
chce się dogadać, opiekować nadal dziećmi, pomagać i płacić alimenty. DZieci
są dla niego ważne.
Reakcja żony boli chyba najbardziej dzieci - przynajmniej moim zdaniem -
wyprostujcie mniejeśli sie pomyliłam.
Tata jest zły, odchodzi, zostawił nas, nie chce waś kochac i pomagać.
Ta druga pani to - tu prosze wstawić odpowiednie mocne słowa - ja nie klnę
więc nie napisze.
DZieciom - dodam 6 i 7 lat tłumaczy się...
-
czesc wszystkim jestem na tym forum pierwszy raz. mam na imie monika i jestem
z katowic, postanowilam do was napisac bo niemam nikogo tko by mi pomogl w
mojej sprawie a rodzicom powiem wszystko jak juz cos postanowie.
wiec zaczne od tego ze poznalam mijego meza 4 lata temu, wydawal sie byc
super facetem.dwa lata temu w pazdzierniku poszedl do wojska. pozniej w
marcu "wpadlismy" i w styczniu tego roku urodzil nam sie super synus, wszytko
bylo ok dopuki sie nie pobralismy (24 lipca 2...
-
witajcie. bardzo długo nie pisałam, ale jakoś musiałam pozbierać myśli.
jesteśmy same z małą od 10 miesięcy. Sprawa rozwodowa jest w toku, kończy się
sprawa o zaprzeczenie ojcostwa (mąż zażądał badań genetycznych. twierdzi ze
namówiła go adwokatka). w czasie kiedy nie byliśmy razem wiele złego się
między nami wydarzyło. wiele złych słów, rzeczy. mąż nie widywał się z córką.
ja chciałam żeby przyjeżdżał do nas, on nie chciał. był dwa razy. to tak po
krótce. to już jest drugie nasze...
-
Jestem mamą samotnie (całkowicie) wychowującą swoja 2,5 miesięczną córeczkę.
Powoli przygotowujemy się do naszych pierwszych wspólnych świąt. Ale marnie
mi to idzie, bo mała absorbująca a i ja się nienajlepiej fizycznie i
psychicznie czuję. I dzisiaj katastrofa. Od rana strasznie bolała mnie głowa,
koło południa już prawie nic nie widziałam na oczy. Jakimś cudem udało mi się
wyjść z domu do pobliskiego sklepu osiedlowego po tabletki od bólu głowy. Ale
w drodze powrotnej zaczęłam w...
-
pewnie takich wątków jak ten jest bardzo dużo....
1,5 miesiąca temu poprosiłam mojego męża, żeby się wyprowadził z domu. Byliśmy
małżeństwem ponad trzy lata. Od ślubu powolutku wszystko się psuło. Po
weselnych poprawinach zniknął (pod wpływem alkoholu) a ja zostałam z Jego
znajomymi w domu, potem jeździłam po mieście 3 godziny szukając go, a On
spokojnie spał sobie u mamusi. Potem w karnawale (bylam w 9 m-cu ciaży)
poszliśmy na bal, zrobiłam to dla Niego, bo wiedziałam, jak bardzo potrz...
-
Witajcie! Chcę Wam tylko powiedzieć, że bardzo Was podziwiam za tę
samodzielność i siłę. Wychowywanie dziecka czy dzieci w pojedynkę jest na
pewno niesamowicie trudne i za to należy się Wam ogromny szacunek. Ja nie
jestem jedną z Was,a do tego postu uprawnia mnie "czasowa samodzielność" (mąż
wyjechał na niecały miesiąc). Dopiero teraz widzę, jak dużo siły muszą mieć
kobiety kiedy zostają same z dziećmi, jak trudno dać sobie radę ze wszystkim
i zachować przy tym uśmiech. Zyczę Wam,...
-
Witam drogie Panie.Powiedzcie mi czy tez macie gorsze dni?Ja ostatnio to
szaleje z samotnosci.Moja mala ma 7 m-cy,niby jest co przy niej robic,ale ja
bym chciala w koncu ...faceta!!!!Dodam ze jak bylam w 4 m-cu ciazy zostalam
sama (z wyboru w sumie).No i jestem sama do dzisiaj ale to juz nie moj wybor
tylko jakos tak sie zlozylo.Dajcie znac jak wy znosicie ta samotnosc(o ile was
to dotyczy).
Pozdrawiam wszystkie samodzielne.
-
witam...jestem samotna mama.facet po prawie 4 latach naszego zwiazku
jak bylam w 5 miesiacu ciazy zostawil mnie... podobno sie
odkochal... po urodzeniu dziecka wnioslam o alimenty.placil-
nieterminowo,ale jednak,500zl.teraz po 3 latach wniosl o obnizenie
do 250zl,bo zalozyl dzialalnosc gospodarcza,bo splaca zyrowany
kredyt,bo ma wydatki na swoje zycie itd, a do tego wniosl sprawe o
wiecej widzen z dzieckiem.. zrobilam pozew wzajemny o zniesienie
jego i podwyzszenie alimentow..z ...
-
Moje małżeństwo jest moim największym życiowym zawodem.Mamy 10 miesięcznego
synka.Jesteśmy prawie 4 lata po ślubie, a razem od 10 lat - czyli od klasy
maturalnej.
Jak za niego wychodziłam wydawało mi się, że złapałam pana Boga za nogi.
Wydawał mi się przedsiębiorczy i ambitny. Właściwie od ślubu jest coraz
gorzej. Ma prawie 30 lat, studia ciągną się za nim od 10 lat (prywatne-
płacone cierpliwie przez rodziców), traci po kolei wszystkie prace, jest
praktycznie na utrzymaniu rodzi...
-
Dzieki bogu może uda się w końcu przywrócić fundusz alimentacyjny!!!Nie mam
już nawet siły liczyć ile pieniędzy stracilam z alimentów na dziecko,przez te
wszystkie dziwaczne zmiany!No nie straciłam nic-wszystko zostalo mi uczciwie
dopisane do załegłych alimentów które "tatuś"mam mi splacić!!! Oj panowie
(p)oslowie-miało być dobrze a wyszło jak zawsze...co wy o tym myślicie?
-
Dziewczyny, co jeśli tatuś nie odebrał wezwania na sprawę? Ja
dostałam miesiąc temu, a tu cisza żadnych telefonów i smsów z
wyzwiskami i grozbami.
Czy będzie wyznaczony następny termin sprawy? I tak długo czekam,
pozew zlożyłam na początku czerwca,a sprawa na początku września :-(