-
Witam:)
mam pytanie... czy w rodzinie zastępczej jest obowiązek
odkładania przez rodziców/opiekunów jakiejś kwoty pieniędzy
na przyszłość dzieci?? i jesli tak, to jakie moga byc konsekwencje, jeżeli ktoś tego nie robi??
Pytam, bo mam wsród bliskich taką rodzine, i niepokoje się...
Z góry dziękuje za odpowiedź,
pozdrawiam serdecznie
-
Jesteśmy z mężem prawie 3 lata po ślubie, mamy rocznego synka,
planujemy jeszcze jedno dziecko, ale myślimy również aby adoptować
dziecko. Czy w naszym przypadku jest jakaś szansa, skoro możemy mieć
własne dzieci? Jak długo trwają formalności?
-
Witam,
Jestem mamą sześciomiesięcznego Stasia. Zdecydowaliśmy z mężem, że chcemy
adoptować (ze wskazaniem) niemowlę (jeszcze nie wiadomo, jakiej płci).
Decyzja jest bardzo świeża, ale jesteśmy jej pewni i już nie możemy się
doczekać.
Problem polega na reakcji otoczenia, zwłaszcza rodziny. Wszyscy zadają
pytania w stylu:
"A po chol... Wam obce dziecko, skoro możecie mieć swoje??"
Nie potrafią zrozumieć odpowiedzi, że naszej miłości starczy dla wielu dzieci
(rodzonych, adoptowa...
-
Bardzo chciałabym adoptowac dziewczynkę tak do 2-3 lat. sama mam juz 2 dzieci.
I moje serce bardzo by tego chciało , ale...
targają mna wątpliwosci wszelakie od nieakceptacji czesc rozdziny po sprawey
czysto techniczne:
- czy maluch bedzie nas kochał
- czy bedzie nas akceptowac jako swoja rodzine
- co jak nagle nas zostawi dla rodziny biologicznej
- jakie problemy mogą się rodzic przy wprowadzeniu dziecka do rodziny z moją
dwójką (u nas czeka sie ok. 3 lat na dziecko - wiec moje dziec...
-
u mnie (nie w polsce) jest 13 rocznie !!!! normalnie szok
wiedzialam ze jest zle, ale nie myslalam ze beznadziejnie
a ktos sie orientuje ile jest w polsce?
-
Proszę Was o pomoc. Mamy z mężem po 33 lata od 4 lat jesteśmy małżeństwem. Ja
nie pracuję zajmuję się dzieckiem, drugie w drodze. mamy dobrą sytuację
finansową i pragnęlibyśmy podzielic się naszym szczęściem z adoptowanym
dzieckiem. Niestety mąż w młodości popełnił kilka błędów brał przez krótki
czas narkotyki jest karany. To było dawno temu i od tego czasu sie bardzo
zmienił jest fantastycznym ojcem. CZy taka sprawa z przeszłości na wstępie nas
zdyskwalifikuje czy mamy szansę na indywi...
-
wiem ze byliscie w takiej sytuacji jak ja.Przed adopcja mieliscie dzidzi w
rodzinie zastepczej...
Moj PCPR chce dac nam pieniadze na czesciowe pokrycie kosztow utrzymania
dziecka......wiec jak wezme te pieniazki to rodzice naturalni zostana
obciazeni tymi kosztami..... i zacznie sie wojna.. moze sie zaczac...
Co wy robilyscie w takiej sytuacji?
Jestem całkowicie ogłupiała... pomocy....
-
Moja matka ma siostrę.
Siostra ma 3 dzieci.
Ismenka ma 4 latka,Donatka 8,a Michał 7.
Niestety moja ciotka jest nałogową alkoholiczką,która NIGDY nie przepracowała
w swoim życiu ani jednej godziny.
Która,swoje wykształcenie skończyła na szkole podstawowej.
Która,będąc w ciąży z dziewczynkami chlała na umór i paliła jak smok.
Mój ''wujek'' czyli ojciec tych dzieci siedzi w areszcie w Łodzi.
Nie są to sprawy związane z maltretowaniem rodziny,zabójstwem czy cięższymi
przestępstwami.
...
-
witam <> mam pytanie do osob adoptowanych. sama jestem adoptowana i z
moich poszukiwań wynika że mam młodszą siostrę która nie jest adoptowana
mieszka z matka biologiczną prawdopodobnie nie wie o moim istnieniu myślę że
założyła rodzinę bardzo chciałabym ją poznać tylko nie wiem czy mam do tego
prawo i jak ona zareaguje jak sie dowie czy ktoś miał podobny przypadek ? co
o tym myślicie
-
Jeżeli rodzice małoletniego dziecka giną w wypadku, co dalej dzieje się z
dzieckiem?
Przykro mi nawet zaczynać taki wątek ale ostatnio mieliśmy bardzo przykrą
sytuację w rodzinie. Bardzo poważny wypadek, rodzice ledwo uszli z życiem,
osierociliby małe dziecko.Dziewczynka ma bardzo kochających dziadków a
jeszcze bardziej kochającą ciocię, która opiekowała się dzieckiem podczas
rekonwalescencji rodziców.Ciocia ma swą rodzinę ale czy miałaby szansę na
opiekę nad tą dziewczynką, gdy...
-
wiecie, przeczytalem sporo waszych postow. myslalem, ze czegos sie dowiem.
Sprawa wyglada tak. Moja dziewczyna zginela w wypdaku prawie 10 lat temu (byla
w ciazy). I wiem, ze nie bedzie zadnej innej w moim zyciu. Znalismy sie od 12
roku zycia.
Nie wazne.. to tak dla wyjasnienia.
2 lata temu zdecydowalem sie na adopcie, tzn moze bardziej na zasiegniecie
jezyka. Zarowno pani dyrektor jednego z domow dziecka jak i osrodek adopcyjny
powiedzieli ze mezczyzna ma ZEROWE szanse na adopcje....
-
Mam kilka pytań:
Jak wyglądają procedury adopcyjne?
1.Do ilu lat trzeba mieć i wjakiej sytuacji finansowej być aby zaadoptować
dziecko w wieku do 2lat.
2. Jak długo się czeka na takie dziecko i czy można wybrać płeć dziecka oraz
zabierac je na weekendy żeby lepiej je poznać.
3. Czy można przed adopcją dowiedzieć się z jakiej rodziny pochodzi dziecko?
Czy jest z rodziny patologicznej?
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
-
wraz z grupą osób szukamy rodziny zastępczej dla Bartusia
Oto informacje o nim
www.patkub.com.pl/pl/index.php/nasi-podopieczni/bartus-l/
na stronie www.czarodziejka.com można też dowiedzieć się o bieżącej sytuacji
Bartusia.
Może ktoś z Was mógłby nam pomóc w szukaniu rodziny dla wspaniałego chłopca,
bo jak dotychczas nie ma odzewu w sprawie chętnej rodziny.
-
...że mając biol. dziecko i adoptując kolejne, powinno się adoptować młodsze
niż to, które już jest? Podobno na szkoleniach dla potencjalnych rodziców
adop. mówi sie o takiej zasadzie. Chciałbym prosić o
wyjaśnienie. (Jeśli pytanie znowu jest trywialne, wybaczcie)
Pozdrawiam
-
Potrzebuje by ktoś mi doradził, porozmawiał …- bo sama sobie nie poradze..
Mam 16 lat. Zostałam adoptowana w wieku ok. 7 lat. Od zawsze wiedziałam, ze
jestem adoptowana-po prostu pamiętałam wszystko;/. Nie będę opisywac tu
wszystkiego , bo nie ma sensu….
W dniu moich 16-stych urodzin odbyła sie poważna rozmowa miedzy mną a moimi
rodzicami i chrzestną, w której zostało formalnie powiedziane ze jestem
adoptowana. Mama mi powiedziała o mich biologicznych rodzicach, tyle ...
-
Trafiłam tu przypadkiem. Nie jestem mamą adopcyjną, mam dwie własne cudne
córeczki. Ale. W mojej rodzinie (19 letnia córka kuzyna) urodziła 2 lata temu
chłopczyka, wychowują go dziadkowie (mój kuzyn z żoną) bo ona z róźnych
powodów nie jest w stanie się nim zajmować. Pod koniec października ubiegłego
roku urodziła córeczkę. Zostawiła ją w szpitalu bo nie chcieli jej przyjąć do
domu z kolejnym dzieckiem, nikt nawet nie był u niej w szpitalu ani nie
chciał malutkiej widzieć. NIe jes...
-
Może mi ktoś podpowiedzieć i odpowiedziec na pytanie bo
zgłupiałam.Złozyłam do sądu wnioosek o pozostanie rodzina zastępcza
dla dziecka i czekałam na odpoweidz a tu nagle dowiaduje sie,że
Dziecko ma juz nowa rodzine i czekaja na ostateczna rozprawe..czuje
sie tak jakby ktoś brzydko mówiąc mnie olał..nie dostałam zadnego
pisma w tej sprawie ani nic ...chyba tego nie rozumeiem..
-
Jesteśmy z mężem w jednym z wielkopolskich OAO, wkrótce chcemy równiez złozyć
papiery do AOAO w Łodzi. Czekamy na dziecko w wieku niemowlęcym, (tak mamy na
karcie kwalifikacyjnej), ale równiez chętnie przyjmiemy dziecko, dzieci do 2
lat, pod uwagę bierzemy również dzieci o innym kolorze skóry niz biały.
Czekanie strasznie się dłuzy i chcielibysmy sami coś zrobic by przyspieszyc
spotkanie z naszym dzieckiem, oczywiście drogą jak najbardziej oficjalną i
zgodną z prawem. Nie wiemy tylko gd...
-
jestem samotną matką. Mam juz dwuletnia córe i niedawno rozstałam sie z swoim
partnerem. Nie mam warunków by wychowywać dwójke dzieci chociaż pracuje i
szukam wspaniałych rodziców adopcyjnych, którzy zapewnia dziecku to czego ja
nie mogę. Decyzja już w tej sprawie została podjęta. Proszę o pilny kontakt.
Izabelkas@poczta.fm Jestem z centrum Małopolski
-
Witajcie
nie wiem czy dobrze trafiłam z moim pytaniem/problemem ale jeżeli źle to mnie
wyslijcie gdzie indziej.
Przeczytałam niedawno w gazecie o dziewczynce w wieku moich bliźniąt,którą
porzuciła matka.Dziewczynka jest w domu dziecka w naszym mieście.
Chciałabym zabierać ją do nas na weekendy np.W jakimś stopniu również dbać o
nią-zawożąc ciuszki,żywność zabawki.Mam jednak obawy-czy wogóle pozwolą mi na
takie zabierania itp.Czy nie zrobię tym dziecku krzywdy-biorąc je do siebie ...