-
Mam dwóch biologicznych synów (6 i 3). Moi chlopcy są wspaniali, ale bardzo
chcialabym mieć córkę. Niestety zachodząc w trzecią ciążę nie mam gwarancji,
że urodzi się dziewczynka. Myślę o adopcji. W ten sposób dam szczęście i
rodzinę dziewczynce a ona mi. Czy to egoizm? Co o tym myślicie? Pozdrawiam
-
Nie wiedzialam, gdzie mam o tym napisac, ale w koncu wybralam to forum. W
koncu jest to bezposrednio ze mna zwiazane. No wiec.. zaczne moze od tego, ze
jestem adoptowana- jak juz sie pewnie domyslacie:) Mam prawie 18 lat.
Dowiedzialam sie o tym prawie rok temu. Tak sie zlozylo, ze sama na to
wpadlam- rodzice nie kwapili sie, zeby mi o tym powiedziec... -nad czym
ubolewam... chociaz sama nie wiem, moze gdyby mi o tym powiedzieli bylabym w
wiekszym szoku. Jedno jest pewne- gdybym do...
-
Mamy już 2 biologicznych dzieci.(3 lata i 1 rok) Planujemy za jakiś czas
jeszcze jedno. Finansowo bardzo dobrze nam się powodzi. Pomyslelgismy, że
możemy je adoptować i pomóc jakiemuś dziecku, które nie ma rodziców. Dla nas
też byłoby łatwiej (oczywiscie tylko fizycznie), bo ciąża i połóg przy dwójce
dzieci jest trudny. Może ktoś ma podobne doswiadczenia? Czy to ma sens? To
znaczy czy dzieci biologiczne i adoptowane powinny się razem wychowywać? Dla
nas to nie ma znaczenia, ale dl...
-
Witajcie.
Mam pewien problem, który nie daje mi spokoju. Ciagle myślę co powinnam
zrobić ? Mój brat z żoną adoptował dwoje dzieci. Po jakimś czasie w prasie i
TV były informacje o porzuconym przez matkę dziecku. Okazało się, że to
biologiczna matka chłopców. W prasie ukazał się artykuł , w którym starsza
siostra chłopców z wielkim żalem mówiła, jak tęskni i cierpi ponieważ nie wie
co dzieje się z rodzeństwem. Bardzo mi jej żal. Wciąż myślę, by przez jakąś
instytucję przekazać jej...
-
Witam serdecznie,
razem z mężem chcemy zalozyc rodzinny dom dziecka. Nie mamy swoich dzieci, na
razie mieszkamy w kawalerce, mamy stałe pracy.
Prosze doradzcie, gdzie mamy sie udac, zeby zaczac przygotowania do zalozenia
rodzinnego domu dziecka. Jak to wszystko zorganizowac? Jak to jest?
Z drugiej strony - rozważamy adopcję dziecka. Też proszę o kilka informacji.
Sprawa jest świeża, jeszcze jesteśmy na etapie rozważania za i przeciw, ale
więcej skłania nas "za". Dlatego poszukuję ws...
-
czy jesli jest się rodziną zastępczą to jedno z małżonków powinno zrezygnować
z pracy zawodowej? jakie są Wasze opinie i doswiadczenia?
-
Chciałabym adoptować dziecko...ale boje się, że to tylko strata czasu: mam
już własne, mamy mieszkanie tylko jednopokojowe (większe póki co mysielibyśmy
wynając), pracuje tylko mąż bo ja na razie zajmuje się Anią..., no i nie
jesteśmy zbyt bogaci (żyjemy raczej skromnie)
w tej sytuacji myślę, że zwracanie sie do Ośrodka to strata czasu.....
Poza tym wolałabym dzieciaka starszego, mam na myśli 4, 5, 6 latka - żeby
mogli się zaprzyjaźnić z moją córką, żebym mogła organizować im ra...
-
Witam,
Przeszukałamto i inne fora ale jakos nie moge znalezc odpowiedzi na
moje pytanie.Moze ktos z Was wie...
Moj mąż przysposobił moje kilkuletnie dziecko (przysposobienie pełne)
czy nalezy sie takze w takiej sytuacji becikowe?Gdzies czytałam ze
tak...ale chcialabym jednak dowiedziec sie na pewno...
-
jesteśmy rodziną zastępczą dla 10 latka i mamy z nim same problemy ktore
niestety sie niepolepszaja a bardzo nasilaja.Problemy sa w domu,na podwórku,w
szkole!!!Korzystamy z możliwie wszystkich poradni dla niego i dla nas ale nic
sie niepoprawia dajemy mu wiele milosci,ciepła rodzinnego a on nic
niewykorzystuje tak jak należy dlaczego?Nieumiem odpowiedziec na to pytanie
bo szukalam ju odpowiedzi wszędzie ale nik dokladnie nieumie tego wyjasnic
pocieszaja ze powinno sie poprawic ale...
-
Witam
Zbliżają sie Święta, zastanawiam się czy dobrym pomysłem jest zaproszenie
dziecka z domu dziecka do domu aby spędzić z nim ten czas. Co o tym myślicie,
czy ktoś z Was może juz kiedyś to zrobił? Chcę zaznaczyć, że nie myślę o
późniejszej adopcji. Czy to dobry pomysł? Czy może jeszcze tylko smak
rozczarowania dla tego malca i dla kogoś kto tylko "na chwilę" chce zrobić
dobrze?
Pozdrawiam
magda
-
mam takie pytanko, z czastej ciekawosci.
wczoraj ogladalem na autrackiej TV program o adoptowanych dzieciach, ktore
szukaja swoich biologocznych rodzicow.Co dziwne czase, wiez z bilogoczna matka
byla silniejsza niz z ta adopcyjna...
Czy zdazylo sie wam juz, ze wasze dzieci zapytaly kim sa ich biologoczni rodzice?
-
Jak to jest kiedy chce sie zrezygnować z pełnienia funkcji RZ?mąż
wyjechał za zagranice a ja nie daje rady sama i musze
zrezygnowac,dziecko moze isc do adopcji rodzice sa pozbawieni
praw,jak to wyglada formalnie?kogo powiadomic?
-
Jesli rodzice adopcyjni mieskaja za granica i chca adoptowac dziecko z Polski za posrednictwem Osrodka Adopcyjnego to ile moze ich taka adopcja wyniesc? Czy moze jest to bezplatne? Ile taka adopcja moze trwac? Jakie maja wtedy szanse na male i zdrowe dziecko? Kolezanka twierdzi,ze nie ma z tym zwiazanych zadnych znacznych kosztow i taka rodzina jest traktowana na rowni z rodzina Polska.
Czy ktos mnie moze poinformowac jak to jest?
-
Chciałabym tutaj po raz pierwszy napisać prawdę o sobie. Jestem zła. Bardzo
zła. Gdybym była dobra, nie zrobiłabym tego, co zrobiłam. Nigdy sobie tego
nie wybaczę. Nienawidzę siebie. Nienawidze swojego życia, które jest na tyle
beznadziejne, że nie zagłębiam się w przyszłość, nie mam planów, żyję z dnia
na dzień, nie martwiąc się o to, co będzie... Jedna wielka pustka i nicość...
Zabiłam dwoje swoich dzieci.
Potem dwa razy poroniłam.
Urodziłam, także dwoje, dzieci.
Nie mam warunk...
-
Mam pytanie mamy dwójkę dzieci w rodzinie zastępczej i starszy syn ma 3 lata
i własnie u niego przeraża mnie jego nienawiść do jego matki biologicznej ,
czasami nie bardzo wiem co odpowiedzieć , dziecko na samo przypomninie
o "tamtej Pani" bo tak określa swoją biologiczną reaguje histerycznie , jakiś
czas temu miałem popis , ponieważ m.biol. ma pozwolenie na wizyty , a bylismy
świerzo po sprawie więc żona powiedziała mu że jego mama b. za nim tęskni i
chciała by się z nim zobaczyć...
-
Witajcie,
Jestem nową osobą na forum. Do niedawna myślałam, że problem adopcji mnie nie
dotyczy.
Mam 34 lata i wychowywałam się w kochającej rodzinie jako jedynak. Rodzice
obdarzyli mnie wielką, bezgraniczną miłością. Pozostali członkowie rodziny też
mnie bardzo kochali.
Ponad dwa miesiące temu, przeżyłam trzęsienie ziemi. Dowiedziałam się, że mam
siostrę bliżniaczkę a co za tym idzie, że byłam adoptowana. Wiadomość o
adopcji przyjęłam ze spokojem i wielką wdzięcznością dla moich Ro...
-
witam
moja córeczka urodziłą sie 17 października 2005 roku, nadal mogę miec dzieci,
nie mam jakiejś traumy poporodowej, chcemy miec z meżem drugie dziecko, ale
ja coraz bardziej skłaniam się ku adopcji. Wiem, ze mój mąż nie miałby nic
przeciwko adopcji gdybyśmy nie mogli miec dzieci, ale nie wiem co w tej
sytuacji. Jednak zanim z nim o tym porozmawiam chce miec pewnosc co do swojej
własnej decyzji.
Czy ktoś z was też był w takiej sytuacji? Jak zareagowały wasze rodziny na
wie...
-
proszę poradźce, mysle o adopcji, wiem ze nie mam szans na dziecko,
chce pokochać maleństwo ale mam tyle obaw, czy to normalne?? czy to
znaczy, że nie jestem gotowa?? boje się buntu, okresu dorastania...
że nie starczy miłości...
proszę poradźcie, też tak było u was?? jak się ulożyło??
-
Wiktoria ma uregulowaną sytuację prawną, pięknie się rozwija, jest radosna i
śliczna mimo zespołu Downa, dla jej biol.rodziców(osoby wykształcone,tzn.dobry
dom) jej choroba była nie do przyjęcia...może tu są jej rodzice, którzy
pokochają ją całym sercem?...
picasaweb.google.pl/kiwwinka/Wiktoria
kontakt z DD: 012 656 14 33
-
Witam wszystkich "mieszanych rodziców"
Nie czytałam wszystkich postów i nie wiem, czy był już poruszany ten temat
ale jestem mamą prawie 5-cio letniego synka (urodzony przedwcześnie - u mnie
bardzo wysokie ciśnienie, z którym do tej pory mam problemy; następnie wiele
problemów zdrowotnych u dziecka, które doprowadziły mnie do choroby zwanej
nerwicą lekową. Bardzo chcielibyśmy mieć drugie dziecko ale ja bardzo boję
sie kolejnej ciąży i powikłań związanych z nią. Nie chcę być posądzo...