-
Cześć... może są tu mamy takie jak ja które chcą porozmawiać o swoich pociechach?
Pozdrawiam wszystkie mamy zastępcze i biologiczne!
Dziewczyny jestem tu nowa i chętnie nawiąże kontakt z mamami zastępczymi i
biologicznymi.
-
Zaglądam po raz pierwszy, choć niektóre nick'i są mi znajome :). Jestem z
Trójmiasta i interesują mnie informacje raczej o Polsce północnej. Gin mojej
żony poradziła OA w Bydgoszczy, bo tam dużo studentek o słabym statusie
materialnym rodzi. W Gdańsku ponoć bez znajomości nie warto podchodzić, bo i
tak dają pierwsze z rzędu dziecko, a w wypadku sprzeciwu wypada się z
kolejki. Czy są jakieś ośrodki adopcyjne godne polecenia?
-
od kilku mcy poszukujemy rodziny dla chłopca z mukowiscydozą,
proszę przekażcie ten apel innym, może znajdzie się kochająca rodzina za
granicą bo w Polsce nikt nie podejmie się raczej adopcji, nie wszystkie drogie
leki są refundowane a są niezbędne aby dziecko mogło dalej prawidłowo rozwijać
się i żyć:
jeśli ktoś po przeczytaniu tego postu, stwierdzi że to jest dziecko, któremu
chce dać szansę na normalne, godne życie, to będzie to możliwe wyłacznie za
posrednictwem Ośrodka Adopcyjnego...
-
Tak jak pisalam wczoraj zadzwonilam do OAO aby potwierdzic piatkowa wizyte i
wielce (nie)mila Pani z OAO nie pozwolila mi przyjechac w piatek.Szybko
zmienilismy swoje plany i wyjechalismy dzis o 3 wnocy do oao . Byla to nie
mila wizyta. Watpiono czy jako para mieszana wogole mozemy adoptowac w pl
(pomimo zgody mnisterstwa!!) Powiedziali , ze ten 9 miesieczny chlopczyk na
ktorego mielismy "oko" nie ma uregulowanej sytuacji. Baaa jak zapytalam co by
bylo gdyby bylasmy wzieli go w ro...
-
Witami prosze o rade a może o wsparcie. Jestem mamą 11 miesięcznych bliźniaczek, a teraz dostałam propozycje aby stworzyć w moim domu pogotowie rodzinne. Przyznam się już kiedyś o tym myślałam ale kończyło się na myśleniu, a teraz kurs zaczyna się 16. Wstępnie spełniam warunki mam duże mieszkanie, jestem pedagogiem z wykształcenia współpracowałam kiedyś charytatywnie z dziećmi niepełnospranymi ze zdrowytmi też, itd. Jedna strona mojej osobowości skacze z radości i mówi mi że to jest to o czym...
-
Dwa lata temu zostaliśmy adopcyjnymi rodzicami cudownego chlopczyka.
Rozwija się wspaniale,ale całą trójeczką marzymy o powiększeniu rodziny.
W naszym ośrodku dowiedziałam się,że dokumenty-owszem-mogę złożyć ale w
18-letniej historii ośrodka jeszcze się nie zdarzyło,aby ktoś tego drugiego
dziecka się doczekał,bo zawsze pierwszeństwo mają małżeństwa bezdzietne.
Jak to jest w innych ośrodkach?
Czy jest ktoś kto adoptował dwójkę (nie rodzeństwo)i jaki ośrodek polecacie?
-
Dziękuję Ci, Iwonko, za tę piekną opowieść. I Tobie, Jędrku, za Twój komentarz. Pomógł mi spojrzeć na opowieść Iwony tak, jak na nią spojrzeć powinnam. Bo czytałam opowieść Iwony powtarzając co chwile po cichu: "O Boże! O mój Boże!!!"
Nasza Córeczka ma niespełna dwa latka, ale wiemy, że i nam przyjdzie kiedyś zmierzyć się z problemem jej tożsamości. Staramy się na to przygotować, chociaż to chyba niemożliwe... Będziemy ją wspierać i mieć nadzieję, że nigdy nie przestanie się czuć NASZYM DZIE...
-
Szukam kontaktu z osobami, ktorych adoptowane dzieci maja kilkanascie lat lub
wiecej. Zastanawiam sie nad adopcja, ale rodzina bombarduje mnie informacjami
o powaznych problemach, jakie moga mnie w zwiazku z tym czekac w przyszlosci.
Mojej mamy znajoma pracujaca w osrodku adopcyjnym po latach odszukala rodziny
i okazalo sie, ze we wszystkich pojawily sie powazne problemy z dziecmi
(alkohol, kradzieze, ucieczki z domu itp.).
Czy naprawde te dzieci sa az tak "obciazone"??????????????...
-
Witam
Poszukuje wszelkim informacji i za takie bede strasznie wdzieczna, jak moge
adoptowac dzieci innego koloru skory niz europejski ?
Jestem obywatelka Polski ale nie mieszkam w Polsce..
Czy ktos z Was ma moze jakies adresy ? od czego zaczac ? czy ktos ma jakies
doswiadczenia w tym kierunku?
pozdrawiam i dziekuje za porady
-
Witam!
Mam serdeczną prośbę o informacje do wszystkich, którzy już mają tzw. sito
adopcyjne za sobą. W statusie Osrodka adopc. w wymaganiach jakie musza
spełniać rodziny znalazłam: odpowiednie możliwości lokalowe i finasowe.
Chciałabym wiedziec jak to wygląda w praktyce. Słyszałam że adoptowane
dziecko musi miec swój pokoik, czy mamy szanse adoptowac dziecko jeśli mamy
tylko dwa pokoje i juz jednego synka. Synek jest malutki i mógłby mieszkać z
nami w jednym pokoju na razie, ale ...
-
Moi drodzy, którzy tu zajrzycie.
Mam wiele pytań i wątpliwości. Rozwiać je mogą tylko rodzice adopcyjni starszych (w momencie przysposobienia)dzieci.
Wierzę, że się znajdą.
Bardzo proszę, odezwijcie się.
Czekam.
Matylda
P.S. Sama rozważam adopcję starszego dziecka. Stąd moje pytanie.
-
mam dwoje dzieci ,które sama urodziłam,ale juz od dawna wciąż
przychodza mysli o adoptowaniu maluszka
mysli wracaja jak bumerang juz od kilku lat kiedy jeszcze nawet nie
miałam własnych
co jakis czas wspominam o tym mezowi
on próbuje wybić mi to z głowy
ale za jakiś czas to wciąż wraca,szczególnie po akcjach TV kiedy
pojazuje samotne ,opuszczone dzieci,ktore czekaja na milośc i
przytulenie,a ja tej miłości mam jeszzce troche i warunki materialne
na jeszcze kilkoro dzieci
-
Mamy dwóch synów w wieku 13-stu i 12-stu lat.Młodszy przysparza sobie i nam
wiele kłopotów.Jest dzieckiem bardzo trudnym.Być może jako rodzice
jesteśmy w jego przypadku nieudolni wychowawczo.Po 10 latach coś się we mnie
wypala.Czasami chciałabym aby ktoś go zabrał.Tak,przy tym właśnie synku każdy
ale to każdy poznaje swoje najmroczniejsze strony.
Nie wiem jak wyjść z tych ciemności. Żałuję. To jednak nie moje geny. Mamy za
swoje. Dziecko ma zdiagnozowane zaburzenia psychiczne. Boi...
-
Cześć. właśnie rozważamy z mężem podjęcie decyzji o adopcji. Czytam wasze
posty i jestem już dużo mądrzejsza. Moje wątpliwości budza warsztaty czy
kursy przygotowawcze. Nie mam nic przeciwko nim tylko chodzi mi czy są
obowiązkowe ze względu na to iż pracujemy z mężem do 17 + dojazd a oprócz
tego mamy córeczkę w wieku 6 lat i nią tez musimy sie zająć. czekam na
wasze doswiadczenia w tej sprawie.
-
Chciałabym podzielić się z Wami moim problemem. Siedem lat temu adoptowaliśmy
dziewczynkę. Dwa lata później chłopczyka. Tydzień temu zadzwonił do nas
telefon z OAO. Matka biologiczna naszej córki znowu urodziła dziecko. I znowu
je oddaje. Zapytano nas, czy chcemy przyjąć do nas to dziecko. Rzekomo jest
to rodzona siostra naszej córeczki. Nie wiem, czy rodzona czy nie. Tak
twierdzi biologiczna. Dano nam dzień do namysłu. Odmówiliśmy. Z ciężkim
sercem ale jednak. Nasza starsza córka...
-
Witamy serdecznie!!!
My jeszcze nie mamy Adoptusia w domku, jednak bardzo juz naszego dzidziusia kochamy pomoimo iz pewnie Go jeszcze na swiecie nie
ma... Sprawa genow pojawia sie na forum bardzo czesto, powiedzialabym zbyt czesto...!
Kochani, "GENY" to poprostu ukryte watpliwosci o slusznosci decyzji. Moze warto dac sobie wiecej czasu a wtedy zobaczy sie swiat
przez inny pryzmat i
adopcja dziecka nie bedzie tylko adopcja i czyms zastepczym tylko bedzie urodzinami zycia, szczescia, mi...
-
I właściwie los za mnie zdecydował. Mam 1,5 roczną córcie. To ze
kiedys wezmę dziecko do adopcji było dla mnie naturalne, dziwiłam
sie moim rodzicom, ze nie chcą... a warunki były jeszcze dla 10 :)
Tak sobie myslałam ze moze bliżej 40 ta adopcja, jak juz swoje
dzieci porodze.
W srode pojechałam do szpitalika, do córci mojej kolezanki.
Opowiadała mi, ze małej OLi- nazwała ją bidą... KOlezanki szwagierka
która ze mną pracje, dokładniej mi opowiedziała o Oli. Postanowiłam
wesprzec ...
-
Wczoraj TVN rozpoczął emisje nowego serialu o adopcji. Niestety nie mogłam go obejrzeć, czy ktoś mógłby mi go streścić? Dzięki
-
Witam.
Zostalam adoptowana w wieku 3-ech miesiecy. Obecnie mam 23 lata i pragne
odnalezc moich "poczycieli" biologicznych. Problem stanowia moi rodzice,
ktorym jak mysle sprawiloby to duzo bolu.
Dlatego tez mam pytanie do Was, rodzicow biologicznych.
Dlaczego tak czesto utrudniacie ten gest Waszym dzieciom? Co Was tak przeraza
w tym akcie? Co czujecie?
Bardzo Was prosze o pomoc.
-
Stało się. Moja cioteczna siostra urodziła dziecko. Chłopczyka. Następnego
dnia po porodzie wypisała się ze szpitala na wlasną prośbę. Nawet nie
widziała synka.
Tak się zastanawiam, czy już czekja na niego jakaś rodzina? Czy jeśli ona
wcześniej zglaszała w kompetentnym ośrodu, że zrzeknie się praw, to już ktoś
na niego czeka? Sama mam malego synka, pamiętam, jak po porodzie był cały
czas ze mną. I nie wiem, czy jak ten dzieciaczek teraz jest bez mamy to jak
mu jest? Rozumiem, że...