-
Czytam tu wiele watkow na temat przeroznych oa, nie zawsze pochlebnych...
niestety.
Adopcja ze wskazaniem?
Tez rozne sa na ten temat zdania.
Ja rowniez mam swoje zdanie (byc moze sie myle), ale adopcja ze wskazaniem
kojarzy mi sie z ingerencja w zycie dziecka, kontrolowaniem, itp
...
Bardzo pragne adoptowac dziecko (dzieci)
Chce dac wszystko (mentalnie i materialnie)
Waham sie
Jest tyle dzieci narkomanek
Co sie z nimi dzieje?
Czyz nie warto wlasnie takim dzieciom dac szans...
-
Witam!!
Bardzo proszę osoby, które prowadzą lub zaczynaja prowadzić pogotowia
opiekuńcze o informacje jakie trzeba spełniać warunki,żeba można otworzyć u
siebie w domu takie pogotowie? Gdzie trzeba się zgłosić?
Za odpowiedzi z góry serdecznie dziekuję.
Pozdrawiam, Agnieszka
-
Czy komuś z Was udało się adoptować dziecko prosto ze szpitala nie
ze wskazaniem?
-
Witajcie
mam problem, znalazłam dzidzi do adopcji. W jednym z domów dziecka w moim
mieście jest 10 miesięczny maluszek. Nie wiem jak się do tego zabrać, czy
najpierw zgłosic to w moim ośrodku adopcyjnym czy może rozmawiać z dyrekcją
domu dziecka. Boje się, że się spóznię i dzidzi zostanie przedstawione innej
rodzinie:-(Poradzcie jak to zrobić?
-
Bardzo chciałabym poznać historie dzieci, które były adoptowane. Z wielką
przykrością przeczytałam wczoraj artykuł z Polityki o tragicznych historiach
takich dzieci, o wypaczonych charakterach, smutkach przynoszonych rodzicom.
Myślę, że taki artykuł wyrządza wiele szkody, a przecież większość z tych
dzieci wyrasta na naprawdę warościowych ludzi. Mnie ten artykuł zranił, bo
wiem, że trud włożony w wychowanie dziecka adoptowanego przynosi stokrotne
korzyści, radość rodzicom i miłość...
-
od 5 lat staram się o dziecko.mam już dość.myślę o adopcji!chciałabym
rodzeństwo.jak to wygląda w lublinie?czy ktoś może mi podać jakieś szczegóły?
-
Witam serdecznie
Postanowilam napisac tutaj i prosic o rade.
Sprawa dotyczy mojego brata i bratowej, ktorzy 4 lata temu adoptowali 2-
miesieczna Amelke. Wczesniej 5 lat walczyli o zajscie w ciaze, ale gdy sie
nie udalo w koncu zdecydowali sie na adopcje i tak mamy w naszej rodzinie
cudna Amelke.
9 miesiecy temu bratowa urodzila coreczke (zajscie w ciaze bylo dla
wszystkich zaskoczeniem i wrecz cudem) i tu zaczal sie maly problem (moze
razem z mama go wyolbrzymiamy, nie wiem...)....
-
Witam,
zastanawiam sie czy zdarzylo sie Wam drogie Mamy adopcyjne zalowac pdjetej
decyzji np w przypadku klopotow wychowawczych zdzieckiem adoptowanym? Czy moze
ne tyle zalowac ile chocby przez chwile pomyslec " Boze po co mi to bylo?
".Pozdrawiam
-
Witam! jestem studentą dziennikarstwa i na zaliczenie pisze pracę o
forach internetowych. Bardzo zainteresowało mnie Wasze forum!
Stworzyłyście rzeczywistość w której się poruszacie. Tworzycie grupę
wsparcia. Mam prośbę czy mogłybyście odpowiedzieć na kilka pytań?
1. Czy uważacie, że w POlsce adopcja jest tematem TABU? Ze
ludzie/rodziny przeważnie kierują się stereotypami i ciężko jest im
zaakceptować, iż ich diecko chce zaadoptować maleństwo?
2.CO daje Wam forum, jaki jest cel?-w...
-
Jesli kogos uraziłam to przepraszam nie o to mi chodziło.Jesli jednak jest
zaproszenie na foru i ktos sie zaloguje , i ma dostac odpowiedz mailem potem
znów ktos obiecuje ze sprawdzi i da znac a nie daje no to chyba mozna prosic
o wyjasnienie? I nie chodziło mi o to zeby kogos obrazic a jesli tak to
wyglada to przepraszam. Jesli to siedzenie 24h /dobe tyczy sie rowniez mnie
to jest mi przykro.Odezwałam sie do was dlatego ze mam w rodzinie zastepczej
5 dzieci w tym 3 niepełnosprawn...
-
właśnie zastanawiam się nad adopcją i czytam różne wypowiedzi na ten temat,
strony OAO, itp. mam tysiące wątpliwości:
-czy potrafiłabym zupełnie obce dziecko pokochać tak bezwarunkowo?
-co z jego kodem genetycznym?
-co to znaczy dobry stan zdrowia? (miałam raka i dlatego nie mogę mieć dzieci)
-dlaczego muszę przedstawiać zaświadczenie o dochodach i opinię z miejsca
pracy?? a jeśli OAO odrzuci moją kandydaturę na rodzica, co o mnie szef
pomyśli?? i w ogóle dlaczego ma o tym wiedzieć??
...
-
witam
oboje z mężem zastanawialiśmy się całkiem niedawno nad ostatnim naszym pomysłem i "rozbieraliśmy go" na części pierwsze. Otóż chcielibyśmy się udać do domu dziecka w konkretnym celu. Chcielibyśmy jakieś dziecko lub rodzeństwo zabrać np. na weekend, święta, wakacje, wolne dni itp. Mam tutaj na myśli wyłacznie utrzymywanie kontaktu przyjacielskiego, emocjonalnego, na pewno jakiejś konkretnej pomocy, również finansowej ale dla konkretnego dziecka lub dzieci, jednak z WYKLUCZENIEM adopcj...
-
Czy spotkałyście się z tym, że Pani robiące wywiad środowiskowy każą po
siebie przyjechać do ośrodka i odwieźć się po wywiadzie spowrotem? Jest to
dla mnie dość dziwne biorąc pod uwagę, że paliwo przecież kosztuje teraz
niebotycznie dużo a odległość rodzin od ośrodka to często bardzo duża ilość
km. Niby sugerują, że ośrodek ma mało pieniędzy itp. ale przecież w takim
razie można zapłacić Paniom za dojazd PKSem (opłacić bilety w obie strony) a
nie jechać po nie do ośrodka, a potem ...
-
Po wielu próbach leczenia, po "zaliczonych" gabinetach ginekologicznych w okolicy, podjęliśmy decyzję o zgłoszeniu się do ośrodka adopcyjnego-byliśmy wtedy 3,5 lata po ślubie. Już przed ślubem braliśmy pod uwagę taką sytuację, ale ja cały czas miałam nadzieję na to, że miesiączka się nie pojawi... Wiele nocy przepłakanych, wiele żalu... kto to przechodził, to wie.
Najważniejsza jest jasność sytuacji i akceptacja tego, co się dzieje. Adopcja nie może być uleczeniem rany po nieudanych próbach ...
-
Witam. Od jakiegoś czasu współpracuję z jednym z PCPR, który prowadzi również
Ośrodek Adopcyjny. Koleżanka poprosiła mnie o pomoc w przygotowaniu tematów
do jednego z warszatów dla rodzin przygotowujacych się do adopcji. Jakie
tematy według Was powinny być poruszane. Mam kilka pomysłów: dziecko
osierocene, jawność adopcji (ale nie tylko, czy powiedzieć dziecku, ale też
jak informować innych i kogo warto), jak nazywać matkę biologiczną (z lektury
forum wiem, że problem wzbudza kont...
-
www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Menu02&news_cat_id=7&layout=1
Przeczytałam w dzisiejszej Polityce i przyznaję, że zasmucił mnie ten tekst.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że problem adopcji miewa także ciemne strony i
nie zawsze adopcja się udaje, ale stwierdzenie, że miłość do dziecka
adopcyjnego jest gorsza, bo to w najlepszym wypadku najwyżej "symbiotyczna
więź złożona z przyjaźni, szacunku, przywiązania" zupełnie mnie rozwaliło...
-
czy kobieta może się starać o adopcję dziecka nie będąc mężatką? czy jest od
razu skreślona?
-
Jak to jest z adopcją noworodka?Czy jest jakiś przedział wiekowy?Ostatnio
usłyszałam,że noworodka może zaadoptować rodzina,której wiek nie przekracza 30
lat.Czy tak jest naprawdę?
Pozdrawiam Agnieszka
-
Witam !
moje pytanie kieruję do tych,którzy znają temat, którzy już adoptowali lub
zostali rodziną zastępczą, a mianowicie: czy najpierw udać się do domu
dziecka czy do jekiejś organizacji zajmującej się adopcjami? co lepsze?
jesteśmy ze śląska, zależy nam na tym żeby załatwić wszystko w jwk
najszybszym czasie, wiem że jek już poznam moje dziecko,wezmę je na ręce,
trudno będzie mi zostawiać go tam aż skończą się formalności, a więc od czego
najlepiej zacząć?
proszę o odpowiedz
...
-
Witam !
Jestem mama prawie rocznego chlopca, ale ciagle gdzies po glowie mi chodzi
mysl o zrobieniu czegos sensownego w zyciu i zmiany zlego losu jakiegos
dziecka. Boje sie tez, czy bede umiala przekonac mojego meza. Poza tym
przegladajac forum nie znalazlam nigdzie opisu tego, co sie dzieje, jak
dziecko trafia do Waszego domu. Czego mozna sie spodziewac z z czym liczyc ?
Napiszcie, prosze o Waszych wspolnych pierwszych latach.
Pozdrawiam
Sowa