-
Kiedy zezwolic po porodzie na wizyty dalszej rodziny albo znajomych? Nie pisze tu o bliskiej rodzinie tylko o dalszej (jakies ciotki, kuzynki itp.) albo o jakis kolezankach itp. Kiedy na to pozwolilyscie? Czy 2 tygodnie po porodzie to w porzadku by ciotki, wraz z siostrzencami, kuzynki, kolezanki wpadly z wizyta i zobaczyly dziecko? Jak dziecko 2-tygodniowe reaguje na taki tlum ludzi? Bo pewnie kazdy bedzie chcial wziac na rece czy calowac dziecko... Zezwalalyscie na nocowanie, np. kilka dni,...
-
sposob wplywa na plec kolejnych czlonkow rodziny?
Tak sie zastanawiam.
Bo znam 2 historie- jedna to moja dalsza rodzina, gdzie facet mial 7
corek i kazda z corek miala same corki.
Druga to u mojego meza. On jest jednym z dwoch synow, jego brat ma
syna. Jego ojciec mial samych braci, ktorzy maja tylko synow. Synom
tez rodza sie juz potomkowie plci meskiej...;-))
Smieszne, ale prawdziwe.
Na ile to ma wplyw? Bo na logike to nie ma wplywu prawda? To
chromosom ojca decyduje o plci...
-
kiedy powiedziałyscie rodzinie ze jestescie w ciaży?
A kiedy swojemu pracodawcy? strasznie sie boje tej rozmowy z moim szefem,
macie jakies teksty ktore sie sprawdziły i nie wywolały ataku serca!!! lub
zwolnienia z pracy!!! pomozcie
-
dręczy mnie takie trochę głupie pytanie: kiedy przyszła do Was rodzina
(bliska, typu rodzice i teściowie) po porodzie do domu? W szpitalu no to
jeszcze, rozumiem, chcą jak najszybciej zobaczyć dzidzię, ale jak ja się nie
czuję na siłach to mój mąż może to jakoś wytłumaczyć, ale w domu. Moi
teściowie planują, że po powrocie ze szpitala wrócą ze mną (swoim samochodem,
choć my mamy swój i jest to zbędne) do domu aby pomagać (w czym??), jak to
teściowa ujęła: np. w pierwszej kąpieli. ...
-
Po porodzie, gdy juz bede w domu to chyba chcialabym najchetniej, zeby mnie i
mojego maluszka wszyscy (poza mezem oczywiscie) zostawili na jakis czas w
spokoju. Dziewczyny jak sobie poradzic z natretnymi goscmi tak zeby nikogo
nie urazic? Wiem, ze oni tez sie nie moga doczekac kiedy dziecko przyjdzie na
swiat. Nie naleze raczej do osob asertywnych i nie chcialabym nikogo urazic,
tym bardziej, ze dostalismy juz sporo prezentow od rodziny dla dzidziusia.
Rodzina mojego meza, a szcze...
-
Jak zakomunikowałyście rodzinie (rodzice, teściowie,...) wiadomość o 'byciu w
ciąży'? Macie jakieś sprawdzone recepty?
Pozdrawiam!
-
Nie mam możliwości wybrać się na razie do szpitala, toteż proszę, napiszcie
mi, co trzeba zabrać ze sobą: jakie dokumanty, ubrania dla dziecka i dla
siebie, laktator itd. Czy trzeba przy wyjściu zostawić coś w szpitalu:
pieluszki, ubranka?
Obawiam się, że jak pojadę, to już na sam poród i nie zdążę sie odpowiednio
przygotować! Dziękuję za wszystkie rady!
-
Bardzo proszę o opinie nt tych szpitali. Szukałam informacji na stronach "rodzic po ludzku", ale są raczej niewielkie. Zbliża się termin mojego porodu, bardzo zależy mi na tym, żeby urodzic swoje dzieciatko w przyjaznym dla niego i mnie miejscu. Będę wdzięczna za każdy list. Pozdrawiam
-
moi drodzy mam problem nie wiem jak powiedziec mamie ze jestem w ciąży mam
już 7 miesiecznego synka i boje sie powiedziec mamie moze to glupio za brzmi
ale mieszkamy z mezem w malej kawalerce i tylko on pracuje nie wiem jak damy
sobie rady i jak zareaguja rodzice ta ciąza powstała przypadkowo kochalismy
sie z zabezpieczeniem pomocy
EwA
-
Przez całą ciążę była wierną czytelniczką tego forum - stresowało mnie
często, ale i bardzo pomogło. Teraz jestem już z tygodniową Gosią w domu :)))
Pomyślałam sobie, że któras z Pań może miec pytania dotyczące Kliniki - ja
miałam mnóstwo przed porodem :)))Jeżeli tylko będę w stanie - odpowiem,
podzielę się wrażeniami (a leżaałm 6 dni, więc parę wrażeń zaliczyłam), może
się komuś na coś przydam :))
-
Wiecie co, dziewczyny, nic mnie tak nie stresuje jak kilka pierwszych dni po powrocie do domu ze szpitala, a konkretnie chodzi mi o moją liczną, blisko-mieszkającą i dawno-dziecka-nie-mającą rodzinę. Podejrzewam, że będę zmęczona, obolała i takiem tam, jak to w pierwszych dniach po porodzie, i nie będę miała ani ochoty ani siły na gości. No, jakby same babcie to pół biedy, niech zobaczą upragnionego wnuka, ale wiem że jak już przyjdą nie idzie ich wygonić i obie się prześcigają wręcz w doradz...
-
zaraz jak sie okazalo, ze sa 2 kreski, czy po wizycie u gina, czy jeszcze w
innym momencie? Jesli nie od razu to z jakich powodow czekalyscie?
-
Witajcie!
Jestem w 7 miesiącu ciąży i zastanawia mnie jak wasza rodzina (mam na myśli
teściów i rodziców ) zareagowała na potomka. Czy odczułyście zainteresowanie
tylko dzieckiem a Wy poszłyście w "odstawkę" czy może zostałyście w jakiś
sposób docenione?
Miałam koleżankę która urodziła dziecko i została "odrzucona" na daaaleki
plan bo najważniejsze było dziecko. Nikt nawet nie zapytał jak się czuje czy
się cieszy. Rodzina objęła opieką tylko dziecko a nią nikt się nie
interesowa...
-
Dziewczyny, mam dylemat,
ida Swieta, to bylaby wspaniala wiadomowc dla naszej calej rodzinki - w
Swieta bylby 8 tydzien! No wlasnie o to chodzi. Czy to przypadkiem nie za
wczesnie? Moze lepiej poczekac az przejdzie I trymestr? Jeszcze powiem, ze
na razie jest z fasolka wszystko ok. W piatek odbieram wyniki krwi.
A kiedy Wy pochwalilysci sie nowinka?
Poradzcie mi brzuszki.
Aga
-
Tak się właśnie próbuję przygotować...
Pierwszy raz zostanę mamą. Ja, mój mąż, dziadek, wujek... no, alergie gdzieś
tam tu i tam dawały o sobie znać w życiu. Ja na pewno mam pokarmową (migdały,
słonecznik w większych ilościach - potrafię zachrypnąć, większa ilość
czekolady), mój mąż jakąś wziewną - bliżej też niezidentyfikowaną (39 st C.
po zdrapywaniu ścian podczas remontu i w różnych innych okolicznościach, nie
na pyłki w każdym razie) i wrażliwą skórę, dziadek sam nie wie, na co...
-
Witam,
23 czerwca na świat przyszła nasza kochana córeczka Zosia (52 cm i 3400 wagi)
Rodziłam w klinice św. Rodziny. Opieka była wspaniała - wszystkim przyszłym
mamom polecam ten szpital.
Bardzo chcę także podziękować cudownej położnej - p. Beacie Sobali, lekarzom:
dr Kuligowskiemu oraz dr Kamili ( niestety nazwiska nie pamiętam, taka
młodziutka )oraz wszystkim siostrom,położnym oraz lekarzom, którzy zapewnili
nam wspaniałą
opiekę.
Dziękują: Mama, Tata i Zosia.
PS. Przy okazj...
-
mąż prowadzi własną firmę, która rzeczywiście jest bardzo dochodowa, jednak
absorbuje go całkowicie.. ja na 3/4 etatu prowadzę biuro firmy znajomej.
jestem w 28tygodniu ciąży, bardzo potrzebuję zainteresowania i uwagi, ciepła
i czułości i jeszcze raz zainteresowania i uwagi.. a nasz dzień wyglada
nastepujaco- wstajemy przed 9, szybko prysznic, śniadanko i na 10 oboje do
pracy. kończę pracę o 16, jakieś zakupy, wracam do domu. sprzątam po
poprzednim dniu i gotuję obiad. mąż kończy ...
-
o wyniku testu???
I jak?? Jakie były reakcje???
-
wiem, że był wątek o dziecku i psie i pomysły żeby się psa pozbyć z domu. Dla
mnie niewyobrażane. Ale mam teraz dylemat. W grudniu spodziewam się swojego
pierwszego dziecka. Mąż pracuje poza domem, tzn nie ma go od poniedziałku do
piątku. Oczywiście po porodzie weźmie trochę wolnego, żeby się wdrożyć ale
potem wróci do pracy. Mamy również psa. I teraz mam pytanie do mam, które
również mają psy w domu. Jak rozwiązać kwestię spacerów z psem? Wychodzę z nim
średnio 4-5 razy na dzień. Miesz...
-
wiecie co ja juz mam naprawde wszystkiego dosyc! Niewiem za co życie dało mi
taką kare ,ale ja juz niemoge cały czas wszyscy sie w tracaja (mama i babcia)
jak ma wygladac moje zycie co powinnam robic mowia ze ja sie nie znam i po co
podejmuje jakie kolwiek decyzje niedawno chodziły za mna zebym sobie rolety
zamontowała w pokoju bo pada słonce wiec dzisiaj pojechałam kupiłam -
pomaranczowe(naprawde ładne) jak one przyszły i to zobaczyły za 10 min mnie
zawołały z bajka ze ktos ich si...