-
Poradzcie, co zrobić. Organizuję bardzo kameralny ślub + obiad dla
najbliższej rodziny. Ze strony mojego narzeczonego będzie ok.11 osób (nie
zapraszamy nawet rodzeństwa jego matki). Z drugiej strony mam zobowiązania
przede wszystkim zawodowe (nie bliscy ale jednak znajomi z pracy i moja
partnerka, z którą prowadzę firmę). Jak to wszystko rozegrać, żeby nikogo nie
urazić, a jednak zachować kameralny charakter uroczystości. Czy wystarczy
zawiadomienie o ślubie? Kiedy je dać, w jakie...
-
Czy dla Was czymś niewlaściwym jest zapraszanie gości bez dzieci? Nasza
sytuacja wygląda następująco:
Mamy zarezerwowaną salę na 80 osób. W tej chwili po podliczeniu najbliższej
rodziny i przyjaciól bez dzieci wychodzi 94 osoby, więc w pierwszej
kolejności zapraszamy rodzinę z prośbą o potwierdzenie przybycia, ewentualnie
czy ktoś przyjdzie z osobą towarzyszącą czy bez (dootyczy to ewentualnych
chlopaków/dziewczyn kuzynostwa przede wszystkim) i jak będziemy mieć jasność
w tej kwe...
-
... boję się że będzie drętwo :(
Macie jakieś doświadczenia?
-
Beznadziejna sprawa, chcemy zrobić wesele, ale małe około 50 osób i to max.
Ale...Kogo właściwie mamy zaprosić, skoro chcemy w całości sfinansować je sami
(nie chcemy obciażać kosztami rodziców-niezbyt zamoznych). No i tak: mój
chłopak ma bardzo małą rodzinkę z ciociami i wujkami to raptem 23 osoby, ale
ja zapraszając swoje ciocie i wujków (takiej samej krewności jak w przypadku
mego chłopca) to jest ich około 40. Z tym, że ja z połową, albo nawet ze
wszystkimi nie utrzymuję kontak...
-
Jakie jest najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o usadzanie gości? Czy to wypada
żeby koło nas siedzieli świadkowie, a dopiero potem rodzice? I jak ze
świadkami jeśli koło nas to czy koło pana młodego siedzi moja świadkowa i na
odwrót? nie wiem zupełnie jak postąpić żeby rodzice nie poczuli się " mniej"
wazni a jednocześnie żeby nie czuli sie skrępowani, bo może lepeiej dla nich
jakby siedzieli przy swoich rodzinach. No i kwestia rodzin: mieszac czy nie
mieszać przy stolikach? Macie jakie...
-
Witam. Mam pewien problem. Zostalismy zaproszeni na wesele do bliskiej
rodziny, lecz w stosunku do mojej zony padla "prosba" o poprawnym zachowaniu
z jej strony ktorego udzielila jej przyszla panna mloda. Mimo ze moja zona
jest osoba spokojna tylko lubiaca mowic prawde i to co mysli o danej
sytuacji. Z listy zaproszen zostala tez wykluczona nasza dorosla siostra
dlatego iz jest osoba niepelnosprawna (porazenie mozgowe) lecz samodzielna i
rozumiejaca wiele spraw. Moze jezeli byla b...
-
Witam,
razem z moim M. nie planujemy "hucznego weseliska", wolelibyśmy raczej obiad
dla najbliższej rodziny.
I właśnie to sformułowanie "najbliższa rodzina" sprawia nam kłopot - kogo
zaprosić, a kogo nie?
Rodzice + rodzeństwo(+ ich osoby towarzyszące) + dziadkowie + chrzestni (a ich
dzieci..?) to wychodzi pokaźna grupa...
Nie wiemy jak się zabrać do organizacji :(
Czy ktoś, kto organizował taki obiad, mógłby podpowiedzieć co nieco?
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
aga i michał
-
witam, jestem drugi raz na tym forum i jestem załamana...u nas wszystko
odwrotnie jestesmy juz 5 lat, mieszkamy razem od pol od marca jestesmy
zareczeni, decyzje o slubie przekładalismy a to praca, a to mieszkanie
wyszlo, kredyt i tak juz dobiegl nas 2007 rok i nagle wszystko wyszlo 2 dni
temu:slub w tym roku...sal jest malo,terminy...hm 28 kwiecien, trzy weekendy
w maju , czerwiecpierwszy weekend i ostatni sierpnia, czasu jeszcze mniej,
najpierw miala to byc skromna uroczysta kol...
-
Tak od początku, w przyszłym roku bierzemy ślub. Na razie mamy dwie
sporne kwestie, ale czuję,że z czasem ich przybędzie.
1. Przyszła teściowa chce zeby wesele było w eleganckiej
restauracji, znanym hotelu, dla wybranych gości, a my chcemy
zaprosić całą rodzinę, poszukaliśmy już odpowiednio dużą salę, firmę
organizującą wesela i dekoratorów, no i się obraziła i nie rozmawia
z nami. Chce zaprosić jakiś swoich znajomych i mówi, że nie zamiaru
się przed nimi wstydzić, bo ich dzieci ...
-
ostatnio miałam dwie sytuacje, które doprowadziły mnie do szału... raz
koleżanka, zaznaczam - żadna bliska, po prostu stara znajoma jeszcze ze
szkoły - spotkana przypadkiem na imprezie, wyskakuje do mnie z pytaniem czy
zaprosimy ją na wesele.. grrr, zero taktu!! wczoraj z kolei leze sobie w
lozeczku i prawie zasypiam, a tu telefon... lekko wstawiony kolega dzwoni
niby zapytać co tam słychać i nagle wypala, że tak właśnie sobie rozmawiają z
kolegą (moim dobrym kolegą), o tym który ...
-
Witam!
Za jakis czas wezme slub za granica. Juz teraz zastanawiam sie jak zaprosic
rodzine i znajomych? Dzieli nas prawie 1000km. Podroz droga. Czy powinnam
urzadic dwa przyjecia: tu za granica (gdzie biore slub dla rodziny mojego
narzeczonego i dla mojej najblizszej) i w Polsce (dla pozostalych gosci?).
Poza tym rodzina narzeczonego duzo lepiej zarabiajaca finansuje prawie cale
wesele. Czy moi rodzice tez powinni sie dolozyc (nie maja zbyt wielu
pieniazkow)???
-
Pamiętajcie kto ma miekkie serce to ma twardą d...
Niestety życie nas nie szczędzi nawet wtedy gdy jedziemy z zaproszeniami.
A przekonałam się na własnej skórze bo ja zapraszałam wszystkich do pewnego
momentu aż zobaczyłam, że goście robią łaskę, że przyjdą albo nie...
A chciałam dobrze to się najeździliśmy jak wariaci żeby każdemu dać w łapę
zaproszenie żeby się nikt nie poczuł urażony .I tak po kilka razy do jednego
wujka, który się okazał chory a jego syn to nie uważa rodziny co pow...
-
Witam, czy możecie mi powiedzieć, jaki procent zaproszonych gości
faktycznie pojawia się na weselu? Zwłaszcza w przypadku gości z
zagranicy? Mamy ok. 60 osób na liście, ale połowa jest z UK, a wesele
w PL.
-
dziewczyny , bylam w bardzo szczesliwym zwiazku 4lata...
rok temu sie zareczylismy..od zawsze jego matka mnie nie akceptowala ale
probowala to ukrywac przedemna...sa od nas o wiele bogatsi..
jednak jak sie zareczylismy opowiadala wszystkim ze ja zmuszam go do
slubu...on oczywiscie zawsze mnie bronil..tak mi sie wydaje...
jesli byly jakies spiecia miedzy nami to tylko przez rodzicow...
moja mama srednio go tolerowala ale to moj wybor wiec sie nie wtracala...
tesciowa wcale nie kwapila s...
-
ja planuje mały skromny ślubik,dla najblizszej naszej rodziny(razem ok 30
osób),prawde mówiac nie pociąga mnie wielka gala,nie lubie byc w centrum
uwagi,peszy mnie to. Idealnie byloby tylko cywilny(ani ja ani moj przyszly
nie jestesmy praktykującymi katolikami,wiec po co szopka z ze sluben
koscielnym), a pozniej spotkanie na kilka godzin w restauracji...heh
marzenia :)
TYlko czy to przejdzie??
Moj jeszcze-nie-mąż pochodzi z duzej rodziny,gdzie zawsze sluby były z wielką
pompą...
-
czy ktos zamierza lub bral slub tylko we dwoje, lub w bardzo malym
gronie gdzies w jakims uroczym egzotycznym miejscu? jak to wyglodalo?
-
Witam,
jako ze teraz mlodzi nie sa za bogaci, a zyc po Bozemu ze soba chca
wymyslilismy sobie z luba:
1. slub - zaprosic kazdego z rodziny kto bedzie chcial
2. obiad weselny - tylko bliska rodzina
3. impreza dla "mlodych", jakis klub czy dyskoteka. Niekoniecznie specjalna
rezerwacja.
Czy ktos organizowal cos takiego? Jak to bylo widziane? Jak wspominacie...
Dzieki.
aps
-
Ciekawa jestem czy urządzaliście poprawiny? Może jakieś uroczyste śniadanie
lub obiad? Jak zaopiekowaliście się gośćmi, którzy zostali na następny dzień
(np. mieli wynajęty hotel i wracali dopiero wieczorem nastepnego dnia)?
My myślimy o wspólnym śniadaniu (rodzina, goście) następnego dnia po weselu.
Śniadanie na świeżym powietrzu w formie bufetu... A potem może wspólny obiad.
Jedzonko napewno zostanie z wesela więc nie będzie problemu.
Jakie są Wasze doświadczenia lub plany?
P...
-
jestem załamana slub za miesiac a wszystko idzie nie tak. moja cała rodzina
mnie olała.totalnie nikt nie przyjedzie na mój slub wesele.tylkomama
bedzie.sale mamy na minimum 70 osób a teraz to nie wiem ,bedzie moze 30,40.a
mniejszej pewnie juz nie znajde.pozatym jestem po próbnej fryzurze i
makijazu.zapłaciam prawie 300zł.fryzura mi sie nie podoba a zamiast makijazu
mam tapete jakiej nigdy w zyciu nie miałam a prosiłam o delikatny.ale ta pani
nie miała czasu zrobić czegos innego ...
-
Czy planujecie robic wizytówki na stołach, gdzie kto ma siedzieć? Zastanawiam
sie nad tym i nie mam pojecia, jak to zorganizować. Czy młode osoby mają
siedziec razem? Czy rodziny Pana Młodego i Pani Młodej powinny byc wymieszane
miedzy sobą czy siedzieć osobno?
Nie chcę np. żyby ktoś sie obraził, że został usadzony na końcu stołu.
Ustawienie stołów jest u nas tradycyjne tzn. jeden długi stół.
Jak Wy rozwiązujecie ten problem? A może każdy powinien usiąść, gdzie chce?
Tylko, że ...